Artykuły z kategorii Rozwój

Ani jednej spokojnej sekundy

Pytanie: Kto ma przezwyciężyć, pokonać zło: ja czy Stwórca?

Odpowiedź: Cokolwiek opowiada mi się o Stwórcy, muszę pracować samodzielnie, od początku do końca. A następnie podejmuję decyzję odpowiednio do tego, jak dokładnie się to wydarzy: samo, przez moje wysiłki, czy za pomocą jakiejś wyższej siły.

Nie należy czekać na to, że przyjdzie coś z góry. Nie przyjdzie nic. Z własnej siły i poprzez własne wysiłki muszę ujawnić już istniejący obraz. Wszystko zależy od tego, jak bardzo staram się o to. Można porównać  mnie do dziecka, które może rosnąć jedynie w takim stopniu, w jakim będzie tego chcialo. I o te pragnienia musi ono troszczyć się samo. Czy możesz sobie wyobrazić, jak się ono z tym czuje?

W naszym świecie, dzieci rozwijają się w sposób naturalny, a my nie możemy za nimi nadąrzyć. Dzieci cały czas są w ruchu i ciągle czegoś chcą. Podobnie, my również musimy wykonywać naszą duchową  pracę. Inaczej nie będziemy się rozwijać, nie będziemy wzrastać.  Lecz my zamiast tego, robimy ciągle przerwy na odpoczynek i na refleksje.

Czy dziecko pozwala sobie na jakies przerwy? Ono nie pozwala sobie na jedną  spokojną sekundę, ponieważ w każdym momencie musi badać świat.

Z lekcji do artykułu Rabasza „Co oznacza, chleb wstydu w pracy duchowej”, 11.01.2011


Jeżeli praca jest przyjemnością

Pytanie: Kiedy człowiek w końcu zrozumie, że tylko Stwórca może mu pomóc i że jedyną pomocą jest włączenie się w grupę?

Odpowiedź: Na ostatnim stopniu wyjścia z wygnania. Dopiero wtedy powstanie prawdziwy krzyk i prawdziwa potrzeba. Ale także ten stopień jest podzielony na dalsze etapy: ucieczka, przekroczenie nieskończonego morza, góra nienawiści (Synaj), wzywania i zwątpienie. Za tym stoi wiele rzeczy.

Cały czas na to czekamy: „Kiedy w końcu praca zostanie wykonana i Stwórca się objawi?” Prawidłowo, On objawi się, ale w następstwie przyjdzie jeszcze więcej pracy. Jednak człowiek postrzega to jako przygodę, przyjemność. Jeśli kogoś kochasz, to starasz się dla ukochanego, więc ta praca jest dla ciebie przyjemnością. Rozkoszujesz się, ponieważ możesz coś dla niego zrobić.

Starając się „egoistyczne”, inwestujesz w to wysiłek, aby później rozkoszować się owocami swojej pracy. Czy byłoby to możliwe, spróbować smaku tych owoców bez wysiłku. Inną rzeczą jest, jeśli działasz z miłości do bliźniego: Wówczas same wysiłki są już rozkoszą. W samych twoich wysiłkach zbierasz plony owoców.

Spróbuj zrobić coś dla kogoś, kogo kochasz, na przykład dla twojego syna. Nie ważne jak bardzo musisz się starać, czujesz miłość i przyjemność podczas całej pracy, i to jest właśnie najbardziej przyjemne zwłaszcza gdy musisz się wysilić. Jeśli po prostu zrobisz mu prezent i zobaczysz, jaką sprawia  mu to przyjemność, wtedy nie odczujesz porównywalnej przyjemności. Jeśli kochasz, to właśnie wysiłki przynoszą ci tą radość.

Z  lekcji do artykuł Rabasza „Jakie siły potrzebujemy w pracy duchowej”, 09.01.2011


Najwyższy czas nauczyć się by zrozumieć za pierwszym razem

 Pytanie: W jaki sposób można przekazać człowiekowi dodatkową  percepcję  rzeczywistości tak, żeby zdał sobie sprawę, że istnieje jeszcze coś innego, poza jego zwykłym spojrzeniem?

Odpowiedź: Tak długo, jak człowiek nie rozwinął się jeszcze ostatecznie, nie sprawdził różnego rodzaju filozofii i koncepcji, które pochodzą z jego wrodzonego egoizmu, nie można nic z tym zrobić. Oznacza to, że musimy najpierw osiągnąć wielkie rozczarowanie i niezadowolenie do świata, w którym się znajdujemy.

1. Najpierw odkrywam, że czuję się źle! Ten etap jest obligatoryjny.

2. Jednocześnie wyraźnie czuję, że nie będzie lepiej!

3. A najważniejszą rzeczą jest rozpoznanie, że przyczyną wszelkiego zła – jest mój własny egoizm.

4. Dlatego też  wszystkie moje działania wyrządzają mi tylko szkody. Co oznacza również, „Lepiej usiądź, i nie rób zupełnie nic”. Lepiej milcz i nie poruszaj się, ponieważ każde twoje działanie jest egoistyczne i prowadzi do rozprzestrzeniania się zła na świecie.

5. Wtedy człowiek zaczyna szukać, co może zrobić dalej,  jak powinien egzystować dalej? Wyjaśnienia te powinny obejmować całą poprzednią drogę, zajęcia, to znaczy, religie, filozofię  i naukę. Ponieważ  nawet naukę rozwineliśmy egoistycznie, i nie jest nam w stanie pomóc wyjść z obszaru egoistycznej rzeczywistości. W ten sposób sprawdzamy to wszystko i widzimy, że nic nie może nas uratować.

6. Wtedy możliwe że będziemy gotowi, aby usłyszeć głos kabalistów.

Tak długa jest droga, i z pewnością jest tu konieczne istnienie systemu rozpowszechniania Kabały. W innym przypadku, nigdy nie będziemy w stanie postrzegać tego, że ludzkość kroczy drogą rozwoju i będzie mogła osiągnąć jakiekolwiek pozytywne rezultaty.
– Pytaniem jest, jak często człowiek musi odczuwać cierpienia, aby podjąć decyzję, że nie chce już dlużej cierpieć?

– I jak często musi powiedzieć sobie, że nie chce już cierpieć, by ostatecznie zdecydować, że musi się rzeczywiście coś zmienić?!

– I ile razy musi on zrozumieć, że musi się coś zmienić, aby zacząć, naprawdę robić coś w tym kierunku!

Co oznacza, że osiągnięcie wyniku wymaga wielu działań, z których każde przyniesie nam problemy, ból i cierpienia …

Z lekcji do artykułu „Kabała i filozofia”, 10.01.2011


Kontrolny pulpit sterowania dusz

Księga Zohar. Przedmowa. Artykuł „Poganiacz osłów”, P.85:” … jest to tak, że poganiacz osłów, który pogania ich od tyłu, „Nazywa się pomocą dusz sprawiedliwych”, który im został zesłany z wyższego poziomu, aby wznieść ich ze stopnia na stopień”.

… Dlatego, odpowiednio do wielkości i poziomu, Stwórca wysyła sprawiedliwemu wysoką duszę, która pomoże mu w niezwykłym poziomie i na jego drodze. Oznacza to, „Ibur” (zarodek) duszy sprawiedliwego.

Pytanie: Kiedy będziemy godni zarodka duszy sprawiedliwego?

Odpowiedź: Jeśli będziemy chcieli się wznieść. Nie ma żadnego problemu! Szczeble, stopnie drabiny nie zmieniają się. Siły, które działają na stopniach są niezmienne. Wszystko jest otwarte i czeka na sygnał startu. I my powinniśmy wprowadzić ten system w ruch.

Nie ma na co czekać. Przyciśnij na „przyciski”, pociagnij za „dźwignię”  i wszystko zacznie działać. To ty musisz uruchomić ten mechanizm. Znajduje się on w twojej mocy – bardzo proszę!

W związku z tym, „kiedy” zależy tylko od czlowieka. Jeśli zechce.

Z lekcji do Księgi Zohar, Przedmowa, 11.01.2011


Krok po kroku, do rozkoszy i miłości

Pytanie: Co oznacza rozkoszować się docelowo?

Odpowiedź: Rozkoszować się docelowo oznacza, rozkoszować się przez obdarzanie innych. Przez obdarzanie możesz rozkoszować się tylko wtedy, jeżeli darzysz miłością tego  którego obdarzasz.

Ale jak mogę osiagnąć tą miłość? – poprzez naprawę, zastępując nienawiść miłością. Kto przeprowadza tą  naprawę? – wyższe światło.

Kiedy? – Jeżeli o to proszę.

Kiedy będę o to prosić? – Jeśli grupa mnie zobowiąże.

Kiedy grupa mnie zobowiąże, abym mógł prosić? – Jeżeli zanuluję się przed grupą i znajdę  w niej siłę, która mnie zobowiąże.

Kiedy wreszcie zanuluję się przed grupą? – Jeśli wspólnie z przyjaciółmi będziemy nad tym pracować.

I w tym się  potykamy …

Z lekcji na temat Księgi Zohar. Przedmowa, 11.01.2011


Praktykowanie religii nie jest niezbędne w Kabale

 Pytania dotyczące praktyk religijnych.

Pytanie: Przestrzegam Tory i micwot (przykazań) w moim codziennym życiu i moja praktyka często staje się mechaniczna – nie duchowa. Twierdzi Pan, że Kabała nie ma nic wspólnego z religią, a jednak wydaje się ona nierozerwalnie związana z Torą.

Proszę Pana o radę, jak mogę ponownie zaangażować się w micwot w sposób, który naprawi i zamieni moje „pragnienie otrzymywania” w „pragnienie obdarzania”. Na pewno po to przecież są (przykazania). Proszę niech Pan rzuci trochę światła na połączenie pomiędzy micwot i Kabałą, oraz na znaczenie micwot dla Żyda.

Odpowiedź: Kabała jest metodą naprawy duszy przez ujawnienie Stwórcy. Dusza nie ma żadnego odniesienia do ciała.

Jeżeli chcesz podążać za założeniami judaizmu, to twoja sprawa. Osobiście trzymam się tej struktury, ponieważ jest to tradycja narodu, do którego należę. Jednakże mam setki tysięcy studentów, którzy nie są Żydami i nie przestrzegają tych przykazań. To nie osłabia ich rozwoju duchowego w żaden sposób. Jest napisane: „Wszyscy będą Mnie znali, od najmniejszego, do największego”, oraz „Mój dom będzie zwał się domem modlitwy dla wszystkich ludzi”. Oznacza to, że wszyscy zjednoczą się odkrywając Stwórcę.

Kabała została ujawniona wszystkim w starożytnym Babilonie i dziś ponownie ujawniła się wszystkim. Niezależnie każda osoba może praktykować swoje zewnętrzne kulturowe tradycje.

Pytanie: Jak możemy przestrzegać 613 przykazań, jeżeli nie jesteśmy Żydami? Gdzie możemy znaleźć listę tych przykazań? Jak mogę przestrzegać Szabatu i świąt: czy powinienem pójść do synagogi czy centrum Kabały, które obchodzą takie uroczystości?

Odpowiedź: 613 przykazań to naprawa 613 pragnień. Pragnienia te mogą zostać ujawnione w tobie tylko po tym jak przekroczysz machsom. Nie odnoszą się one do żadnych działań w naszym świecie – są pragnieniami. Tymczasem praktyki religijne są tradycjami i nie naprawiają człowieka, ani jego duszy. Nie jest koniecznym, aby ich przestrzegać, by poznać cel stworzenia. Istnieją one po to, jeżeli chciałbyś być połączony z kulturą twoich ludzi.


Podstawa prawidłowego rozwoju

Jeżeli skoncentrujemy się na relacjach dzieci pomiędzy sobą i relacjach dzieci z dorosłymi, a nie na każdym osobiście, patrząc na to kim on jest i jaki on jest, i jeżeli wychowując je będziemy rozwijać w nich połączenie ze środowiskiem, wtedy dzieci także będą rozwijać się w prawidłowy sposób!

Nasze duchowe właściwości, nasze skłonności, nasze geny nie podlegają naprawie i są nam dane tylko w jednym celu, a mianowicie w celu połączenia się z innymi.

Cały ten system został stworzony absolutnie przeciwstawnie do naszego dzisiejszego stanu. Na początku byliśmy zjednoczeni w jednym wspólnym pragnieniu do tego stopnia, że każdy był kompletnie nieodczuwalny i niezauważalny.

Dopiero po rozbiciu tego systemu podzieliliśmy się na „Ja”, „Ty”, „On”. Dlatego też nasza osobowość nie wymaga żadnej naprawy. Ona zniknie w miarę stworzenia prawidłowych relacji między nami i naszej integracji we wszystkich innych.

Tylko połączenie lub jego brak decyduje o tym, jak człowiek prezentuje się społeczeństwu i na ile prawidłowo pracuje w nim i realizuje.

Z lekcji do artykułu Baal HaSulama „Wolna wola”, 10.12.2010


Doceń każdą chwilę

Każdy z nas powinien się troszczyć o to, aby jego czas był wykorzystany racjonalnie. Nie mogę sobie wyobrazić, że ktoś bez osobistego planu pracy, może w czymkolwiek odnieść sukces. Jest to konieczne aby ułożyć sobie taki właśnie plan na nadchodzący tydzień, tak aby było jasne, co będe miał do zrobienia.

Muszę podjąć dla siebie samego decyzję i nie powinienem odstąpić od tego co zaplanowałem. Ponadto plan ten musi zgadzać się z innymi planami pracy, tak abym był podłączony jak koło zębate do całego systemu.

Dlatego każda godzina i każda minuta musi być zaplanowana i rozdzielona. I w tym samym stopniu, jak człowiek troszczy się o innych, aby z jego pracy powstało coś dla innych, w takim samym stopniu odnosi również sukces w wewnętrznej pracy.

Z rozmowy na temat pracy duchowej, 17.12.2010


Naprawa zaczyna się od Babilonu

каббалист Михаэль ЛайтманStworzenie jako całość nazwane jest „Babilonem”. Zostało stworzone z pragnienia, które przeszło swój rozwój w czterech etapach Światła, zejścia przez światy, narodziny, a następnie rozbicia struktury Adama. W końcowym efekcie pragnienia otrzymywania i pragnienia obdarzania pomieszały się ze sobą do takiego stopnia, że w każdym istnieją części każdego innego.

Następnie na ten rozbity stan wylało się Światło, które spowodowało, że te rozbite cząstki zaczynają się przebudzać ze stanu pragnienia nieożywionego do stanu roślinnego, zwierzęcego i ludzkiego. Jednocześnie ze wzrostem rozwoju egoizmu u ludzi, u jednego człowieka Adama żyjącego przed 5770 laty, powstało pragnienie obdarzania. I od tamtego czasu rozpoczął się proces naprawy. Dlatego też od niego zostało wprowadzone obliczanie czasu.

Po tym zmienia się 20 pokoleń w przygotowaniach do ogólnej naprawy. Pierwsze objawienie całkowitego rozbicia nazywa się „Babilon”. Zaczynając od Adama, wiele tysięcy ludzi poszło jego drogą odkrycia Stwórcy, dlatego nazywani są „człowiek” – inaczej mówiąc „syn Adama” (ben Adam).
Światło rozlewa się dalej na rozbite pragnienia i jego działanie pobudza w nich także występowanie rozbitych pragnień obdarzania – wzbudzając niepokój.

Człowiek instynktownie zaczyna poszukiwanie, ponieważ chce napełnić swoje pragnienia, chce odkryć prawdziwy stan i znaleźć przyczynę rozbicia pomiędzy właściwościami otrzymywania i obdarzania. To właśnie prowadzi go do objawienia Stwórcy.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 28.09.2010


Noszeni przez prąd życia

Gdy chcę przeczytać artykuł, który został napisany przez kabalistę, to jako pierwsze powinienem sprawdzić mój stosunek do autora. Powinien posiadać on dla mnie nienaganny autorytet, a siebie samego powinienem widzieć jak drobniutką drzazgę, która jest unoszona przez prąd rzeki.

Muszę być gotowy, by podążać za nim, odkładając własną krytykę na bok, połączyć się moim rozumem, moimi odczuciami, moimi zasadami – z absolutnie wszystkim – z nim. Przede wszystkim wszystko co wiedziałem do tej pory, powinienem zapomnieć, ponieważ wszystko zostało już przerobione przez mój rozum, a zatem jest zepsute.

Muszę wyłączyć swoje odczucia  i poprostu przeniknąć w niego. To jest pierwszy krok do prawidłowego czytania kabalistycznych źródeł – anulowanie siebie przed kimś większym, który w tym momencie chce mi coś przekazać. Później oczywiście będę mógł włączyć znowu moje odczucia, aby zobaczyć, jak daleko mogę połączyć się z tym co czytam, jak postrzegam i na ile mogę się z tym zgodzić. Jednakże muszę być z tym połączony.

Jeszcze niedawno było to bardzo trudne, by zdobyć  kabalistyczną książkę, dlatego każda kartka papieru, która zapisana była przez kabalistę, była postrzegana jako wielkie objawienie z góry. I pomimo to, że nie rozumiałeś z tego ani jednego słowa, to próbowałeś poprzez te znaki znaleźć klucz do duchowości. A dzisiaj jest wszystko otwarte, wszystko opisane, jednak ludzie nie chcą otwierać tych ksiąg, duchowość ich nie przyciąga.

Taka jest ludzka natura: jeżeli wszystko jest za bardzo otwarte, jawne, to nie przyciąga. Jednak dla nas te teksty są jak powietrze do oddychania …

Z lekcji do artykulu Rabasza 10.12.2010