Artykuły z kategorii Rozpowszechnianie metody

Stać się przewodnikiem Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy Stwórca jest nieskończoną energią, która jest nieosiągalna dla naszej wyobraźni?

Odpowiedź: Można tak to ująć. Ale w zasadzie, Stwórca jest właściwością obdarzania, emanacji. Jeżeli człowiek nabywa taką właściwość, to wtedy Stwórca przewodzi przez niego swoją siłę na świat i człowiek staje się konsekwencją Stwórcy.

Pytanie: Co to znaczy „oddawać Stwórcy”?

Odpowiedź: Nie możesz niczego dać Stwórcy. Ta kategoria jest doskonała.

Pytanie: A co to znaczy „być przewodnikiem Stwórcy na tym świecie”?

Odpowiedź: Starać się dać tę metodę, donieść ją do ludzi. Stopniowo opanowując tę metodę, ludzie również staną się przewodnikami Stwórcy. Ponieważ przez nich będzie przechodzić Wyższe światło i poczują się jak Stwórca. Upadabniając się do Stwórcy, człowiek staje się przewodnikiem Jego energii na innych.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.01.2018


Dokąd zmierza świat?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego takie ważne jest to, aby kabaliści byli w stałym kontakcie z innymi ludźmi?

Odpowiedź: Chodzi o to że w wyniku swojego rozwoju, społeczeństwo ludzkie musi dojść do pełnego podobieństwa do Stwórcy – do właściwości obdarzania, miłości, do realizacji zasady „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego“.

Ta zasada jest podstawą całej Tory (Biblii), naszego całego rozwoju, całej Kabały. Jest dana wszystkim tak jak jest powiedziane: „I wszyscy poznają Mnie od najmniejszego do największego“ i „Mój dom będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów świata“.

W końcu do tej zasady dojdzie cała ludzkość. Ale w pierwszej kolejności kabaliści powinni realizować tę metodę wewnątrz siebie.

Pytanie: Jak odczuwamy sytuację impasu świata, do jakiego stopnia może popchnąć to ludzkość w następnej fazie naszego rozwoju?

Odpowiedź: To jest bardzo efektywny środek progresu. W tej mierze, w jakiej ludzie poczują bezradność, zdezorientowanie, niezrozumienie tego co dzieje się z nimi w teraźniejszości. Absolutnie nie będą odczuwać przyszłości, początki już zaczynają być widoczne w naszym świecie. Dopiero wtedy zaczną słuchać kabalistów.

Dzisiaj świat zmierza nie wiadomo dokąd. Nie funkcjonuje już według tego ścisłego egoistycznego systemu, kiedy mogliśmy postrzegać wszystko w bardzo prosty sposób. Człowiek wiedział, czego musi się nauczyć, zdobyć specjalność, wziąć ślub, wychować dzieci itd. Teraz to wszystko rozpływa się bez żadnej kontroli jak skóra szagrynowa.

Zgodnie z tym, gdy świat będzie tracił kontrolę nad sobą, kabaliści będą mogli wyjaśnić ludzkości sytuację. W miejsce naszego egoistycznego systemu, przyjdzie system Wyższego sterowania, a my musimy wyjść mu naprzeciw, aby nie wpaść w pułapkę pomiędzy dwoma systemami.

Bo w przeciwnym razie zaczniemy walczyć między sobą, ostro reagować na wszelkie konfikty. Tak jak ludzie którzy nie rozumieją, co powinni robić, którzy nie mają poczucia działania i sprzeciwu wobec natury i społeczeństwa.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 23.10.2017


Szlachetna sprawa

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie są Pana korzyści z przekazywania wiedzy? Czy uważa Pan, że jest to niewdzięczna praca – uczenie innych?

Odpowiedź: Nauczanie innych jest bardzo niewdzięczną pracą. A co do nieszlachetności – to mylisz się.

W moim przypadku nauczanie jest szlachetnym działaniem, dlatego że dzięki temu przybliżam ludzi do ich duszy. Przecież dusza nie znajduje się w człowieku. Jest to właściwość obdarzania i miłości. Dusza znajduje się wokół nas a my musimy ją osiągnąć. Staram się tylko popychać ludzi do tego i próbuję nakierunkować ich, żeby mogli wejść w swoją duszę.

Z lekcji w języku rosyjskim, 24.09.2017


Czy można wpłynąć na percepcję człowieka?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Im więcej Pana słucham, tym bardziej rozumiem, że Kabała – to światło. Czy ludzie którzy znajdują się na określonym wysokim duchowym poziomie, są w stanie wpływać poprzez miłość do bliźniego na podświadomą percepcję uczuć zwykłego człowieka? Kiedy on sam nie rozumie, ale może odczuć jakąś wewnętrzną duchową ekstazę?

Odpowiedź: To jest bardzo trudne, praktycznie niemożliwe aby wpłynąć na percepcję uczuć człowieka. Dlatego że duchowy stan nie zależy od jego pragnienia. Zależy od tego, na ile człowiek może podnieść się nad swoim egoizmem.

Wielu ludzi chce, ale nie może przekonać siebie o tym że ”pragnąć duchowego ‘’- to chcieć podnieść się nad sobą, ponad swoim egoizmem. Człowiek zgadza się na wszystko, oprócz tego właśnie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 22.01.2017


Istota nauki Kabały, cz.8

каббалист Михаэль Лайтман

Dlaczego Kabała była ukryta?

Pytanie: Czy to prawda że Kabała zna odpowiedzi na takie pytania? Czy istnieje Bóg i kim On jest? Jaki jest cel istnienia ludzi na Ziemi? Czy istnieje życie po śmierci? Czy można zarządzać losem? Jak stać się szczęśliwym? Dlaczego ta nauka jest tak potrzebna ludzkości i była ukryta przez wiele lat?

Odpowiedź: Kabała czekała aż ludzkość dojrzeje.

Była ukryta w taki sam sposób, jak ukrywamy przed dziećmi różne rzeczy, które są dla nich szkodliwe. Na przykład dajesz swojemu dziecku tylko to, co może być korzystne dla jego wieku, dla jego rozwoju. Dorastając zacznie czytać bardziej wszechstronne, odpowiednie książki, kształtujące odpowiedni kierunek rozwoju.

Ukrycie polega na trosce o prawidłowy rozwój ludzkości, tak samo jak małych dzieci. Dlatego aby mogły osiągnąć harmonijny rozwój, umiały prawidłowo zadawać pytania i otrzymywać właściwe odpowiedzi.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 12.11.2018


Gdzieś na drugim brzegu…

каббалист Михаэль ЛайтманSytuacja na świecie jest taka, że antysemityzm wciąż rośnie. Wczoraj w Kalifornii w synagodze podczas modlitwy pod koniec Pesach, miał miejsce atak terrorystyczny, w wyniku którego jedna osoba zginęła a kilka zostało rannych.

Ale wciąż nie zmusza to ludzi do tego aby „przysłuchiwać się‘‘ kabalistom. Ludziom wydaje się, że to ich nie dotyczy, ponieważ wydarzyło się „gdzieś tam na drugim brzegu”.

Pokazuje to nam, jak bardzo Stwórca zatwardza serce człowieka i jak jest wtedy obojętny nawet na takie zdarzenia. Przecież zaledwie sześć miesięcy temu podobna tragedia miała miejsce w synagodze w Pittsburghu, ale nikt o tym już nie pamięta.

Dlatego naród żydowski nazywany jest „upartym”. Człowiek nie reaguje na takie ostrzeżenia, myśli że stało się to gdzieś na sąsiedniej ulicy, ale jemu to się nie przytrafi. Zapominamy o tym co wydarzyło się wczoraj, a tym bardziej kilka miesięcy wstecz. Nawet nie zauważamy że napięcie się kumuluje. Być nieugiętym oznacza to, że po otrzymaniu ciosu przez chwilę zaczynamy się budzić, ale potem zapominamy o wszystkim, jakby to nigdy się nie zdarzyło.

Problem polega na tym, że człowiek nie ma takiego odczucia w którym ból kumuluje się. W końcu osiągnie taki stopień, gdy będzie zmuszony reagować. Wszystko znika jak woda w piasku.

Najważniejsze jest to aby zrozumieć, że nie są to przypadkowe zdarzenia, a naturalne, które pochodzą z korzenia stworzenia. Tak będzie to postępować i nie zakończy się, jeśli nie zaczniemy coś z tym robić.

Kabała wyjaśnia to zjawisko na podstawie naukowej. Kabaliści ostrzegali przed niebezpieczeństwem wiele lat temu, gdy wszyscy jeszcze śmiali się z takiej możliwości. Teraz to już nie jest śmieszne, a jednak kabalistów nadal nikt nie słucha. Nadejdzie jednak taki czas, gdy nie będzie już wyboru. Ludzkość zmuszona będzie nas słuchać.

Niezależnie od tego jak bardzo naród Izraela był uparty, to i tak Stwórca wyprowadził go z Egiptu drogą ciosów i cierpień. I w naszych czasach może być tak samo. Kabaliści nadal ostrzegają, ale ludzie im nie wierzą tak jak kiedyś nie wierzyli Mojżeszowi.

Symbolicznie za kilka dni, świat będzie obchodził „Dzień Pamięci Holokaustu“. Ta sama katastrofa powraca… Albo Żydzi zjednoczą się, albo będzie bardzo źle na świecie. Zjednoczenie jest rozwiązaniem nie tylko dla antysemityzmu, ale także dla powszechnej korekty świata, korekty ludzkości, narastającego światowego kryzysu. A nawet zbliżającej się wojny światowej, o której już otwarcie mówi się.

Z lekcji na temat „Rozpowszechnianie nauki Kabały”, 28.04.2019


Zgodnie z pierwotnym pragnieniem

каббалист Михаэль Лайтман Nauka Kabały stopniowo odkrywa się ludzkości. Pierwszym kabalistą który ją odkrył był Adam – kabalista żyjący 5779 lat temu. Ale w bardziej wyraźnej formie odkryła się Abrahamowi około 3600 lat temu.

Dzisiaj przechodzi bardzo interesujący etap zaznajomienia z nią ludzkości, kiedy od odosobnionych kabalistów-samotników zaczyna rozprzestrzeniać się po całym świecie.

Dlatego jesteśmy zarówno uczestnikami jak i świadkami wyjątkowego fenomenu, kiedy ludzkości stopniowo odkrywa się istota świata, w którym żyjemy, przyczyny i konsekwencje istnienia, program rozwoju ludzkości.

Pod względem swojego poziomu rozwoju i stopnia uczestnictwa w życiu, ludzie tak samo jak wspólne pragnienie, dzielą się na pięć stopni.

Są ludzie których nie obchodzi nic prócz nich samych. Są tacy którzy zainteresowani są rodziną i społeczeństwem w którym żyją itp. Następną kategorię ludzi interesuje ziemia, planety, kosmos, ale mimo wszystko nie odczuwają pragnienia przedarcia się za ramy tego świata.

Są też tacy którzy chcą wiedzieć, co wydarzyło się w czasach starożytnych, co będzie w przyszłości.

I są ludzie których interesuje ogólny systemem stworzenia. W jakim stopniu sami w nim uczestniczą. W jakim stopniu stworzenie istnieje samodzielnie: skąd pochodzi, jak funkcjonuje i jeszcze inne jak…? Starają się zrozumieć ogólny obraz współdziałania wszystkich części.

To właśnie ta globalna, integralna zasada komunikacji całej natury przyciąga ich najbardziej: w jaki sposób i dlaczego wszystko jest ze sobą powiązane, jak jedno reaguje i zarządza drugim, jak wpływa na wszystkich. Mają tak wielkie pragnienie poznania ogólnego systemu, ogólnego schematu, ogólnej struktury wszystkiego, co nie tylko istnieje w naszym świecie, ale także poza jego granicami, że nie znajdują dla siebie spokoju w zwykłym życiu.

Starając upodobnić się do innych, próbują radzić sobie z różnego rodzaju ziemskimi problemami. Ale nie na długo. Przy najmniejszej okazji, jaką los im daje, natychmiast gdzieś „odlatują“, tzn. nie mogą zajmować się codziennymi sprawami.

Interesują ich bardziej kwestie, nawet nie w skali kosmicznej, a więcej to znaczy wszystko, co tylko może zawierać w sobie słowo „wszystko”. To nie jest kosmos, nie nasz świat, to coś „ogólne”. Do Kabały przychodzą tacy ludzie, którym nie daje to spokoju, gryzie, zżera ich wewnątrz.

Niekoniecznie w każdym z nich to pytanie osiąga tak maksymalny poziom, ale mimo wszystko chociaż w małym stopniu jest powyżej naszego świata. Są pytania niższego rzędu, kiedy ludzie są zainteresowani tym od czego zależy ich zdrowie oraz ich los. Pasjonują się mistycyzmem lub zaczynają zajmować się medycyną ludową. I tak dalej.

W ten sposób zaczynamy interesować się Kabałą z dołu, najbardziej minimalnego zwierzecego poziomu i do najbardziej maksymalnego, na którym człowiek odczuwa potrzebę zrozumienia, poznania całej rzeczywistości, całego systemu, jego zarządzania.

Istnieją różnego rodzaju gradacje pragnień. Dlatego wielu ludzi przychodzi, ale słysząc że mówimy o najwyższych poziomach, uważają że to nie jest dla nich. Ich interesuje bardziej przyziemne zastosowanie zarówno człowieka jak i Kabały. Zdobywają trochę wiedzy i odchodzą na swój poziom.

W rzeczywistości tak powinno być. Dlatego nikogo nie zatrzymujemy. Kto przychodzi lub odchodzi – jest to sprawą indywidualną każdego człowieka. Każdy powinien znależć równowagę w tym systemie, na wszystkich poziomach poznania wszechświata zgodnie z zapotrzebowaniami swojej duszy tj. swojego wewnętrznego, pierwotnego, indywidualnego pragnienia.

W ten sposób istniejemy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 05.02.2019


Zmiana paradygmatu starego świata

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego spośród całej ludzkości wybierana jest tylko garstka ludzi która zaczyna zajmować się prawdziwą duchową naprawą?

Odpowiedź: Dlatego że ci ludzie odczuwają dążenie do prawdziwego poznania natury świata i w końcu odkrywając ją, zrozumieją, że wszystkie ich zewnętrzne mechaniczne działania niczego na tym świecie nie rozwiązują.

Jeśli zewnętrzne działania nie zgadzają się z wewnętrznymi dążeniami człowieka, to tylko jest oszukiwany razem z innymi ludźmi. Człowiek myśli że już coś zrobił, a wszyscy wokół niego uważają że jest prawie święty. A w rzeczywistości widzimy do czego to doprowadza.

Z biegiem czasu wszystko się odkrywa ale odkrywa się tak, że ludzie nie rozumieją już, co jest naprawdę rzeczywistością. Formalnie istnieją w swoich fałszywych przesądach.

Komentarz: Jednak ludzkość została już doprowadzona do stanu w którym prawie wszyscy mówią, że to kłamstwo i w to nie można już wierzyć.

Odpowiedź: A jednak ludzie nadal nie mogą z niczego zrezygnować, dlatego że nie ma na co zamienić ich przestarzałych poglądów. Ludzkość musi się jeszcze rozwinąć, aby móc zmienić paradygmat.

Komentarz: Mam nadzieję, że razem z Panem powoli zmieniamy paradygmat. Wiem że Pan śpieszy się by wypełnić swoją misję.

Odpowiedź: Nie, ja mam cierpliwość a poza tym nie jestem ogarnięty szaloną ideą, że to właśnie ja muszę to zrobić i zakończyć. Jestem pewien, że moi uczniowie dojrzeją a reszta przyjdzie i podchwyci tę naukę.

To nie ja dowodzę tym procesem. Istnieje wspólny system Stwórca, pod którego zarządzaniem znajdujemy się i nie mam absolutnie żadnych gorliwych pobudek, że to ja rzekomo właśnie jestem tym który doprowadzi ludzkość do szczęścia.

Pytanie: Czy ma Pan poczucie przemijania czasu, że nie nadążamy?

Odpowiedź: I tak i nie. Z jednej strony bardzo chcę zrobić więcej. Z drugiej strony rozumiem jak bardzo świat jest obojętny i nie jest w stanie szybko zaabsorbować w sobie tej ideii.

Rozmawiając z ekonomistami zauważam, że nie są nawet gotowi opisać struktury nowego świata a z punktu widzenia nowej gospodarki nawet nie mogą tego objąć.

Jeśli mówię z punktu widzenia politycznego, państwowego oraz społecznej struktury na poziomie małego kibucu, kołchozu, wioski to wydaje się być zrozumiałe. A dla czegoś większego ludziom na razie brakuje wizji.

Nie naciskam na nich i nie dzielę się z nimi moją opinią jak to wszystko można zorganizować, dlatego że niedojrzałego owocu nie należy zrywać. Musi pojawić się w nich naglący smak oraz pragnienie do tego. I wtedy w miarę tego pragnienia można będzie wszystko wyjaśnić i zaczną wtedy odczuwać to jako zaspokojenie pragnienia.

Musimy stopniowo pokazywać im przykład. Ale dla tego przykładu konieczne jest przygotowanie ludzi, którzy najpierw sami będą tworzyć przykład. To wymaga czasu.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 10.12.2013


Na progu przełomu, przejścia w duchowy świat

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy w pewnym czasie dążenie do wiedzy stało się przeszkodą w rozwoju Kabały?

Odpowiedź: Pragnienie wiedzy odsunęło dążenie do poznania Wyższego świata, ludzie zajmowali się poznaniem materialnego świata. Zaczynając od połowy XVII wieku ludzkość interesowała się nauką i sztuką, potem nastąpiła techniczna rewolucja. To przyćmiło dążenie do duchowego poznania.

Jeśli człowiek w perspektywie ma interesujące możliwości odkrycia tajemnic natury tego świata i ich realizacji, to po co ma zajmować się czymś nieuchwytnym, niezrozumiałym dla siebie? W ten sposób pojawił się pociąg do zdobycia wiedzy.

Ale na początku XX wieku stało się jasne, że nauka się wyczerpała. Pod koniec stulecia wielu naukowców mówiło już o tym, że era nauki dobiega końca i już nie ma jej gdzie rozwijać. A w naszych czasach zgadzają się z tym wszyscy.

Oznacza to, że na świecie nie istnieje nic, co moglibyśmy jeszcze odkryć, aby stało się to naprawdę szczególnym przełomem. Istnieją nawet teorie o skończoności poznania.

Nauka Kabały wyjaśnia, że poznanie jest ludzką metodą i pochodzi z naszych możliwości. Nie badamy świata. Badamy świat, który pojawia się w naszych zmysłach.

Świat – to materia, którą odczuwamy. Dlatego jesteśmy zobowiązani wprowadzić ścisłe ramy: gdzie znajduje się granica naszego poznania? I okazuje się, że one są bardzo jasne, proste i bliskie. W zasadzie już je czujemy.

W taki sposób nauka, która rozkwitła w ciągu 150 lat, praktycznie się wyczerpała. I dlatego teraz znajdujemy się na progu przeskoku w duchowy świat.

Kabała przepowiadała to wiele tysięcy lat temu. Kabaliści wyraźnie wiedzieli, że pod koniec 2000 roku, kiedy zakończy się realizacja wszystkich dziesięciu sfirot trzeciego świata, zacznie pojawiać się odczucie ich końca i zrozumienie tego, że musi nastąpić przełom a wraz z nim przejście w wyższy obszar.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.07.2018


Fragmenty z porannej lekcji 18.10.2018, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Miłość do Stwórcy i stworzeń”

Jest powiedziane, że musimy połączyć się ze Stwórcą. Nie ma nic bardziej odrażającego i sprzecznego z naszą naturą, nic bardziej przerażającego i odpychającego niż ten cel – połączenie się z Nim.

W rzeczywistości nie wiemy, kim lub czym On jest. Jest to kwestia całkowitego przyjęcia właściwości obdarzania na wszystkie nasze pragnienia i myśli tak, aby ona dominowała zamiast właściwości otrzymywania – obecnej władzy, której także my jeszcze również nie rozpoznaliśmy.

Zbliżając się do realizacji tego zadania, w końcu zaczynamy rozumieć, jaka jest jego istota – wewnętrzna transformacja, przestawienie na obdarzanie, na miłość do bliźniego, jedność ze wszystkimi. Jak pisze Rabasz, człowiekowi wydaje się, że opuszcza swój dom, swoją rodzinę, cały ten świat i siebie samego…

Ale, co ze mnie pozostanie, jeśli wyjdę na zewnątrz? Nic. W końcu przyjdzie mi stać się kimś innym…

Wielu idąc na przód odkrywa od czasu do czasu tę ścianę, tę przeszkodę nie do pokonania, która stoi przed nimi: „Czy naprawdę powinienem do tego dojść? I z tego zrezygnować – z siebie samego?” Zatem tak warunek połączenia się ze Stwórcą stawia całą ludzkość przed wielką barierą.

I tutaj wymagana jest od człowieka prosta decyzja: pójdę na to czy nie? Nie ma żadnych przełomowych momentów – wręcz przeciwnie: kropla do kropli, grosz za groszem sumują się w dużą kwotę. Stopniowo przychodzi światło Hassadim, pozwalając mi zrozumieć trochę więcej, czym jest obdarzanie i jak bardzo jest ono potrzebne.

Dzień po dniu, czytając współczesne fałszywe wiadomości widzę, że nasz świat się stacza, pogrąża się w ciemnościach. Tutaj nie ma już, z czego rezygnować, czego poświęcać, żeby zamiast tego świata otrzymać świat oświetlony światłem.

Jednak problem polega na tym, że muszę przejść z jednej natury w drugą – i to wydaje się być czymś ciężkim, przerażającym.

To prawda. Jednak dają mi grupę, a wokół niej jeszcze wiele innych grup. Mam materiały szkoleniowe. Za mną jest łańcuch kabalistów, rozciągający się przez sześć tysięcy lat do dnia dzisiejszego.

Z drugiej strony widzę jak współcześni myśliciele, naukowcy, politycy i wszelkiego rodzaju biznesmeni oszukują wszystkich, nie rozumiejąc przy tym korzenia, istoty swojego życia.

W rezultacie te wszystkie aspekty rzeczywistości składają się w jedną wspólną podstawę dla duchowego świata pokazującą mi, że przejście jest jednak możliwe. Tak, można kontynuować drogę i nawet przejść na tamtą stronę. Niczego nie tracę na tym świecie – przeciwnie, zyskam.

Tutaj jak pisze Baal HaSulam, przeszkadza nam tylko „problem psychologiczny”. Wszakże przed nami jest przejście do innego wymiaru, do innej percepcji, do innego systemu współrzędnych i obliczeń. Cóż, przejdziemy. Można to zrobić lekko i miękko w grupie.

Wtedy nareszcie zrozumiemy świat, w którym teraz żyjemy. Wszakże w duchowym dwa przeciwieństwa łączą się w jedną całość – tylko na wyższym poziomie, przez wiarę ponad wiedzą – i to daje nam prawdziwe zrozumienie.

W naszym świecie nie umiemy łączyć przeciwieństw i dlatego nasze sprzeczności stają się ostrzejsze, powodując konflikty i kolizje. Bezsilne są argumenty rozsądku i mamy nadzieję zorganizować sobie tutaj życie metodami siłowymi, jednakże wojny też nie pomagają. One tylko odpychają nas od siebie, a potem z czasem znowu dochodzimy do konfrontacji i niezgody, zewnętrznej i wewnętrznej. I nie ma gdzie się podziać.

Tak popychają nas siły rozwoju do wzniesienia się na nowy poziom – ten, na którym przeciwieństwa uzupełnią się nawzajem, łączą się za sobą. Na którym „wszystkie przestępstwa pokryje miłość”.

Jak jedno łączy się z drugim?

Łączy się na wyższym poziomie.

W międzyczasie tylko wojny i zagrożenia trzymają nas od siebie na odległość, ale też niedługo. To prawda, że wielka wojna może „rozproszyć“ ludzi w różne kierunki, ale tylko wracając ich do epoki jaskiniowców…Według słów Baal HaSulama to również jest możliwe.

I dlatego inne wyjście oferuje nauka Kabały. Nasze pokolenie jest w stanie uratować się, przebić się przez granicę duchowego świata.

A połączenie ze Stwórcą stoi, jako cel na tej drodze.

* * *

Wszystkie problemy współczesnego świata to problemy związane z niewłaściwym połączeniem między ludźmi. I nie jesteśmy w stanie naprawić tego połączenia, dlatego że w każdym jest założona tylko egoistyczna forma pragnienia. Naprawdę nie możemy zbliżyć się do siebie.

Na świecie istnieje tylko jedna mała grupa, w której oprócz egoistycznego pragnienia jarzy się iskierka pragnienia obdarzania. Grupa ta nosi w sobie program, metodę zjednoczenia – lecz jej nie upublicznia, nie daje ludzkości prawidłowego przykładu zjednoczenia.

I dlatego ludzkość z dnia na dzień uświadamia sobie coraz wyraźniej, że ta grupa szkodzi. Wszakże, jeśli masz coś pożytecznego, a ukrywasz to, nie realizujesz tego – znaczy, że szkodzisz.

Nie ma sensu stać z boku, ze zdziwieniem pytając; „Czego wy wszyscy od nas chcecie? Nie jesteśmy winni…” Jeśli masz globalne rozwiązanie, a nie wdrażasz go w życie, to szkodzisz innym.

I dlatego antysemityzm z czasem wyrośnie do takich rozmiarów, że będziemy stale go odczuwać. Będzie rozbrzmiewał we wszystkich światowych wiadomościach. Izraelczycy nie będą mogli wyjeżdżać za granicę. Inne kraje zerwą z nami stosunki nawet, jeśli zapowiadają one dla nich korzyści, i zorganizują bojkot Izraela i całego narodu żydowskiego.

Miejmy nadzieję, że wcześniej naród zacznie rozumieć, co się dzieje, że będziemy mogli dotrzeć do niego.

Przecież, to przede wszystkim nasza praca i dlatego winni jesteśmy najbardziej ze wszystkich. Jak pisze Baal HaSulam, katastrofa uderza w najlepszych z narodu – w trzymających metodę naprawy w swoich rękach.

Dlatego poczujemy na sobie nienawiść zarówno w Izraelu jak i od świata. Musimy jak najszybciej jak to możliwe rozpowszechnić tę metodę, konieczne jest stworzyć międzynarodową wzorcową grupę, aby zapewnić wszystkim drogę do dobrej przyszłości.

W przeciwnym razie świat pogrąży się w religijną nienawiść i w wojny – co zrodzi taki negatyw w stosunku do Izraela, którego słowami nie da się opisać…

Z porannej lekcji 18.10.2018