Druga szansa dla tych, którzy nie zdążyli wyjść…
Z artykułu Rabasza „Dla tych, kto jest w dalekiej drodze, Pesach zostaje odłożony na drugi Pesach”: Im bardziej człowiek wierzy w Stwórcę, tym bardziej odczuwa swoje oddalenie od wielkiego Króla i odczuwa grzech na miarę swojej wiary w Jego wielkość. Wynika z tego, że sprawiedliwy, to znaczy ten kto uświadamia sobie wielkość Króla, grzeszy bardziej, niż zwykły człowiek.
Dlatego jeśli człowiek czuje, że zgrzeszył, oznacza to, że z góry pozwolono mu trochę przybliżyć się do świętości i pozwolono mu zobaczyć swój grzech.
Powiedziano, że „Stwórca jest drobiazgowy wobec sprawiedliwych na grubość włosa“. A jeśli człowiek odczuwa siebie jako grzesznika, nie powinien się bać, ponieważ jest to wręcz znak, że z góry go przybliżają. Dlatego jest zobowiązany wzmocnić się i przyjąć na siebie brzemię niebios, i wtedy osiągnie sukces.
W tym stopniu, w jakim człowiek zbliża się do Stwórcy, odczuwa siebie jako nędznego i grzesznego, coraz bardziej dalekiego od Niego – czyli wszystko jest na odwrót. Zwykły religijny człowiek, który nie podąża drogą duchową, modli się i uważa się za bliskiego Stwórcy.
Lecz ten, kto zaczyna łączyć swoje zbliżanie do Stwórcy z własnymi właściwościami, zaczyna osądzać siebie i zgodnie z tym oceniać dystans. Dlatego za każdym razem dokonuje coraz bardziej precyzyjnej oceny i widzi, jak daleko jest od Stwórcy. Widzi, że za każdym razem ta odległość, coraz bardziej się jakby zwiększa, i potrzeba bardzo wielu warunków, aby ją pokonać i zbliżyć się do Stwórcy.
Dlatego powiedziano, że “Stwórca jest skrupulatny wobec sprawiedliwych na grubość włosa”. Nie dlatego, że odnosi się do nich źle, ale po prostu dlatego, że kto zbliża się do stopnia sprawiedliwego, czyli do czystego obdarzania, ma miejsce bardzo subtelne obliczenie stopnia podobieństwa człowieka do Stwórcy. I zgodnie z takim obliczeniem człowiek odczuwa, jak bardzo jest odległy od Stwórcy i ile jeszcze musi dodać w sobie napraw.
Dlatego istnieje „Drugi Pesach” dla tych, którzy nie zdążyli wyjść z Egiptu, podczas pierwszego Pesacha. Po miesiącu otrzymują jeszcze jedną taką możliwość, w „Drugim Pesach”. Ludzie, którzy odczuwają siebie jako szczególnych grzeszników, znajdujących się na bardzo długiej drodze, docierają do celu dopiero w Drugi Pesach.
Dlatego nie należy martwić się, ani rozpoczać z powodu tego, że droga wydaje się coraz dłuższa, choć przeraża to wielu ludzi i zmusza do porzucenia jej. Wręcz przeciwnie, jest to znak zbliżania się do celu! Trzeba, aby ostatecznie Faraon uznal Stwórcę za sprawiedliwego, a siebie za grzesznika – wtedy właśnie następuje wyjście z Egiptu.
Z przygotowania do lekcji

Pytanie:
Kiedy czytamy artykuły kabalistyczne, musimy bardzo wystrzegać się, by nie wiązać ich z pojęciami czasu i przestrzeni i nie tworzyć sobie „bożków”. Wszystko, co napisali kabaliści, odnosi się wyłącznie do naszego pragnienia, a nie do jakiś historycznych wydarzeń, które kiedyś miały miejsce.
Pytanie:
Człowiek nie może otrzymywać od grupy, jeśli nie jest do niej przywiązany, to znaczy, jeśli nie ceni przyjaciół. Na ile on ich ceni, na tyle może uzyskać od nich ich wpływ bez żadnej pracy, a tylko dzięki połączeniu się z grupą. [Rabasz, Artykuł 17 (1987) „Istota ważności zakazu nauczania Tory bałwochwalcom”]
Wszystko, co dzieje się wokół nas w tej ogromnej skali społeczeństwa, czy w ogóle Wszechświata, odbywa się według określonego wielkiego planu, a my znajdujemy się wewnątrz tego planu. Naszym zadaniem jest właściwe wpasowanie się w ten plan. Ale w żadnym wypadku nie powinniśmy zmieniać wszystkiego co jest na zewnątrz, lecz naprawić siebie tak, abyśmy dostosowali się do tego zewnętrznego ruchu.
Pytanie: 