Artykuły z kategorii Postrzeganie rzeczywistości

Czując oddech wieczności

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Mówi Pan, że kabała pozwala człowiekowi osiągnąć życie wieczne. Widzimy, że kabaliści też umierają? Jak to jest?

Odpowiedź: Kabalista umiera tylko w twoich oczach, przecież nie widzisz jego życia kabalisty. Widzisz tylko jego część – zwierzęce ciało, które oczywiście, że umiera, jak każde inne zwierze.

Wiecznie żywa pozostaje jego boska, duchowa część, którą on rozwinął w sobie. W tym momencie, kiedy ją odnajdzie, ona zaczyna należeć do niego i daje mu poczucie wiecznego istnienia. Wiecznie – jest to właściwość obdarzania, którą nabył, pragnienie, aby dawać.

Zaczynamy to stopniowo postrzegać tylko na podejściu do machsomu, kiedy pojawia się u nas przeczucie oddawania. Światło, które zaczyna dochodzić do człowieka, daje mu poczucie, co znaczy troszeczkę unieść się nad materią i myśleć nieco inaczej, odnosić się do innych z punktu widzenia oddawania.

On jeszcze nie znajduje się w oddawaniu, ale może w jakiś sposób go poczuć. Wtedy pojawia się w nim przeczucie, że może się włączyć w tę właściwość, w to uczucie, które należy do wieczności. Do tego momentu on nie postrzega, światło jeszcze nie wystarczająco się do niego zbliżyło i wszystko to będzie dla człowieka pustymi słowami. On będzie pragnął tylko zjeść, odpocząć, ale wieczność – to zbyt daleko ode mnie, ja jej nie czuję.

Tylko zaczynając czuć oddech świata z daleka, jak wiejący na niego wiatr, on zaczyna rozumieć, że w kabale zawarte jest wyzwolenie od anioła śmierci. Kiedy światło zaczyna zbliżać się do człowieka, zaczyna przynosić mu to uczucie istnienia wieczności.

To początkowy warunek dla jedynego wolnego działania, które możemy wykonać. W przeciwnym razie, po co ci wolność? Co jeszcze masz robić w swoim życiu w zwierzęcym ciele?

Wszystko inne nie robisz ty, a z góry przeprowadzają nad tobą. Jedyne, co możemy osiągnąć sami – jest osiągnięcie wieczności.

Oddawanie – jest wiecznością, a otrzymywanie – jest tymczasowe. Światło Hochma nie przychodzi do nas na stałe, a tylko wtedy, jeśli postrzega się wewnątrz światła Hasadim.

Dlatego, żeby odzyskać wieczność, przede wszystkim musimy odzyskać pragnienie oddawania, a wtedy w nim możemy poczuć swoje życie wieczne.

Z lekcji do artykułu Baal HaSulama „Wolność woli“, 15.04.2010


Czy istnieje życie wieczne?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy istnieje życie wieczne?

Odpowiedź: Życie wieczne istnieje, ale nie w naszym materialnym ciele. Biologiczne ciało – jest to maszyna, która nie może istnieć więcej niż kilkaset lat.

Nauka może przedłużyć żywotność naszego ciała do kilkuset lat. Nie rozumie tylko, po co tak długo żyć, jeśli nie dla rozwoju naszej duszy. Ale widzimy, że dzisiaj ludzie żyją dwa-trzy razy dłużej niż dwieście-trzysta-czterysta lat temu.

Życie wieczne – jest to istnienie, nie w egoistycznym pragnieniu, a w altruistycznym. Ponieważ egoizm zabija samego siebie, a w pragnieniu oddawania możemy istnieć wiecznie, ponieważ ono nie znika. Ono stale się odnawia, dlatego, że łączy się z innymi ludźmi i żyje w nich.

Rozwijając w sobie duszę, to jest miłość do bliźniego, człowiek wychodzi ze swojego  wąskiego świata, pełnego cierpienia i problemów, w szeroki i wieczny świat.

Z program stacji radiowej 103FM , 02.01.2015


Przyszły świat – to nie jest to, o czym myślisz …

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Powiedział Pan, że siła powodzenia prowadzi nas w przyszły świat. Jaki przyszły świat ma Pan na myśli?

Odpowiedź: Przyszły świat oznacza, że ja ​​”wychodzę” ze swojego ciała, to znaczy wznoszę się nad swoim ego. Ego – są to wszystkie moje pragnienia, myśli, skłonności, cała moja egoistyczna świadomość – właśnie to się nazywa moim ciałem, a nie moje mięso, które jest uważane za zwierzę.

Muszę wznieść się ponad te wszystkie pragnienia i myśli, tj. żeby zamiast dążenia, pochłaniania wszystkiego w siebie, miałbym pragnienie, aby oddawać bliźniemu.

Oznacza to, że „dusza wychodzi z ciała” a ja odczuwam przyszły świat, tj. zdobywam nowe pragnienie obdarzania, miłości, połączenia i to wszystko nazywa się drugim ciałem, w które wchodzę i działam zgodnie z tymi nowymi pragnieniami. W taki sposób poruszam się dalej i dalej, dopóki nie osiągnę pełnej naprawy.

Przyszły świat oznacza „świat, który przychodzi”, tj. mój następny stan, który osiągnąłem w wyniku pracy nad sobą i swoim odnoszeniem się do innych. Ja zmieniam „ten świat” na „przyszły świat”, czyli zamieniam miłość do siebie na miłość do bliźniego. Oznacza to, że z tego świata osiągam przyszły świat, wchodzę do Rajskiego Ogrodu.

Pytanie: Dlaczego nazywa się on Rajski Ogród?

Odpowiedź: Dlatego że zaczynam odczuwać, że znajduję się poza wszelkimi ograniczeniami, bo dla obdarzania nie ma żadnych granic. Przebywam w przestrzeni, w całości należacej do mnie.

Pytanie: Co to znaczy oddawać wszystkim?

Odpowiedź: Oddawać – znaczy czynić wszystkim dobro, z miłości do nich.

Pytanie: Dlaczego, jeśli człowiek chce czynić wszystkim dobro, to znajduje się w Rajskim Ogrodzie?

Odpowiedź: Ponieważ „Rajskim Ogrodem“ nazywa się miejsce, gdzie możesz robić wszystko, co chcesz, bez żadnych ograniczeń. Bo chcesz oddawać, a dla oddawania nie ma żadnych granic. I wtedy czujesz, że wszystko jest dla dobra, wszystko jest dla Ciebie – pełen dostatek.

Innymi słowy, przyszły świat nazywa się „Ziemia Izraela” / „Erec Isra-El” – pragnienie, w pełni skierowane do Stwórcy. Stwórca – jest to wszechobejmująca siła oddawania, emanacji i miłości, która zawiera w sobie całe stworzenie, nas wszystkich. I ty powinieneś odkryć Go, zgodnie z podobieństwem właściwości do Niego. Dlatego nazywasz się „Isra-El” – bezpośrednio do Stwórcy, ponieważ chcesz osiągnąć ten sam stan, te same wartości, jak u Stwórcy.

Z rozmowy o nowym życiu, 08.01.2015


Cały świat mówi głosem Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy Stwórca rozmawia ze mną tak, jakby w chińskim języku, a ja uczę się, jak tłumaczyć Jego słowa?

Odpowiedź: Co zostało powiedziane w chińskim języku możemy przynajmniej usłyszeć. A Stwórcy nie słyszymy. Nie zdajemy sobie sprawy, że cały świat – to język Stwórcy.

Myślimy, że świat kręci się sam w sobie, według swoich praw. Ktoś nas obraził, nakrzyczał na nas, a inny uczynił nam coś dobrego – nie postrzegamy tego wszystkiego, jako wpływ wyższej siły, prócz której nic nie istnieje.

Cały świat znajduje się w konflikcie miedzy sobą, zajmuje się polityką, jak małe dzieci w piaskownicy, wiecznie walczące ze sobą. Ale jeśli chcę zrozumieć, o czym mówi Stwórca, muszę sobie wyobrazić, że wszystko, co dzieje się w moim życiu, pochodzi od Stwórcy. Istnieje tylko dwoje: ja i Stwórca.

To będzie początkiem mojego prawidłowego postrzegania rzeczywistości. Ja jeszcze nie postrzegamjej, ale właśnie tak mogę złapać się za koniec nici, która prowadzi do prawdy. Oprócz tego punktu jedynościStwórcy, za który się teraz trzymam, naprawdę nic więcej nie istnieje – nie ma nikogo oprócz Niego.

To jest pierwszy punkt, z którego zaczynam Go rozumieć: poza mną jest tylko Stwórca, jedyna siła, jedna władza, jedno pragnienie. A we mnie też wszystko stworzone jest przez Stwórcę, oprócz pragnienia poznania Go.

I nawet to pragnienie poznania Stwórcy, też jest Jego własnym dziełem. Ale wewnątrz niego On pozostawił mi swobodę wyboru, którą powinienem rozwijać. I wtedy stanę się wolnym człowiekiem, to jest stworzeniem o imieniu Adam, co oznacza „podobny” (dome) do Stwórcy.

Pytanie: A kto są to ci wszyscy ludzie wokół mnie?

Odpowiedź: Nie ma żadnych ludzi – wszystko to tylko Stwórca. Jest to punkt wyjścia dla prawidłowego postrzegania rzeczywistości, przez którymogę zobaczyć drogę. A potembędę musiał pokonać różne przeszkody i problemy, coraz bardziej skupiającswój wzrok na Stwórcy, budującz Nim coraz głębsze relacje, aby zrozumieć, jak On rozmawia ze mną.

On celowo myli mnie, abym głębiej przeniknął w Niego i zrozumiał Jego właściwości, metodę.  Wchłaniam to wszystko od Niego i tym buduję siebie na Jego podobieństwo.

Z rozmów o nowym życiu, 05.02.2015


Obudziliśmy się, czy to się nam śniło?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kabaliści mówią, że kiedy człowiek odkrywa duchowy świat, rozumie, że całe jego  przeszłe życie było jak sen. Co to oznacza?

Odpowiedź: Czasami wydaje się nam, że żyjemy tak, jakby we śnie. A czasem sny posiadają taką siłę i jasność, że mają na nas ogromny wpływ – większy niż to, co dzieje się w zwykłym życiu. Pozostawiają one w nas tak głębokie odczucia.

Czasami w nocnym śnie kontynuują się wydarzenia, przeżyte w ciągu dnia, i trudno jest rozróżnić, śpisz czy czuwasz.

Pytanie: Ale w końcu się budzimy!

Odpowiedź: Pytanie w tym, czy rzeczywiście obudziliśmy się, czy to tylko nam się śni?

Jeśli spojrzeć na naszą rzeczywistość, to widoczne jest, na ile jesteśmy ograniczeni. Postrzegamy tę rzeczywistość w pięciu organach zmysłów: wzrok, słuch, węch, smak, dotyk – i nic więcej! A może istnieją jakieś inne sposoby postrzegania rzeczywistości, które nie są dla nas dostępne?

Jesteśmy pozbawieni nawet takiego postrzegania rzeczywistości, którym dysponują zwierzęta. Na przykład, pies odczuwa świat według zapachów, a wąż w postaci cieplnych plam. Wąż widzi obraz świata składającego się z ciepłych i zimnych punktów, jakby z pikseli na ekranie.

Żyjemy w świecie, gdzie w każdej sekundzie możemy odkryć coś nowego i nie czujemy, skąd to pochodzi. Wszechświat rozszerza się i rozwija sięcałe nasze życie – najwyraźniej dzieje się to według określonego programu. Musi istnieć program stworzenia.

Widzimy, że w przyrodzie wszystko dzieje się zgodnie z konkretnymi, określonymi, niezmiennymi prawami. I jeśli nam wydarza sięjakieś przypadkowezdarzenie, to wskazuje tylko na to, że nie wiemy, skąd ono przyszło. Ale nie ma wątpliwości, że ono było prawidłowymrezultatem jakiejś formuły.

Pytanie: Czy teraz znajduję się we śnie, czy w realnym życiu?

Odpowiedź: Jest to niemożliwe do ustalenia.

Pytanie: Ale widzę wokół siebie pokój, różne przedmioty, ludzi?

Odpowiedź: We śnie mógłbyś zobaczyć i poczuć to samo. I we śnie i na jawie, widzimy jakiś obraz i w tym czasie nie jesteśmy w stanie określić, czy jest to realne czy nie.

Tylko gdybyśmy się obudzili, możemy powiedzieć, że do tego momentu byliśmy we śnie. Ale żyjemy tym życiem dopóki się nie obudzimy. W tym życiu nam się śni, że raz śpimy, raz budzimy się – i oprócz tego nic więcej nie wiemy. A może istnieją wyższe poziomy snu i czuwania? O nich mówi nauka kabały.

Studiując kabałę, człowiek może dostąpić otwarcia swoich oczu, wznieść się na taka wysokość, że odkryje się przed nim cała rzeczywistość. Wtedy zrozumie, że cały poprzedni czas znajdował się jak we śnie.

W naszych czasach, w naszym pokoleniu jesteśmy zobowiązani wreszcie się obudzić i wyjść z  tego zapomnienia, w którym istniejemy, nie rozumiejąc celu swojego życia. Kabała daje nam metodę, z pomocą której  naprawdę możemy się obudzić.

Z programu stacji radiowej 103FM, 02.08.2015


Magia egoizmu

каббалист Михаэль ЛайтманNiebo i piekło

Pytanie: Mówi Pan, że „magia” – jest to psychologiczne zjawisko. Ale w jaki sposób odzwierciedla się ono na tych, którzy nawet nie wiedzą, że są „atakowani”?

Odpowiedź: W ten sposób działa na świecie pragnienie człowieka, skierowane na innych. Ponieważ nasze pragnienia razem tworzą sieć sił, które wpływają na nas wszystkich. Swoim stosunkiem do innych lub do świata jako całości, człowiek uruchamia własne siły w ogólnym systemie.

Pytanie: To znaczy, że „magia” – jest to pragnienie człowieka, uruchamiane w określonym kierunku: z korzyścią dla kogoś lub ze szkodą?

Odpowiedź: Pragnienia są skuteczne, ale dlaczego nazywać je „magią”? Człowiek działa w ogólnej sieci sił, znajdującej się między nami. Jest ona niezwykle złożona, każdy z nas jest źródłem zespołu nienaprawionych, złych sił, które w całości nazywają się „ego”. I te siły musimy naprawić ze złych na dobre – na dobro dla bliźnich.

To znaczy, od dążenia otrzymywania jak najwięcej od innych, musimy przejść do oddawania, skierowanego do wszystkich. A zatem kluczowa zasada, uniwersalne prawo nauki kabały brzmi: „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego” – aby sieć naszych wzajemnych relacji napełniała się pozytywem. Wszystkie siły pochodzące od każdego, powinny nieść dobro innym. Tak tworzy się dobrą sieć.

Zaczynając ją budować, wkraczamy w świat, gdzie wszystko jest dobre – innymi słowy, „rajski ogród”. W taki sposób, „raj” – jest to stan, w którym człowiek myśli tylko o dobru innych. Wtedy naprawdę dostaje się do „ogrodu Eden”. I odwrotnie, „piekło” – to kiedy czujemy nienawiść do siebie i każdy cierpi z tego powodu.

Jak chronić się przed negatywnym?

Pytanie: Jeśli ktoś kieruje przeciwko mnie złe siły poprzez ogólną sieć, to czy mogę uchronić się przed tym?

Odpowiedź: Tak, powodując działanie pozytywnych sił.

Pytanie: Na kogo?

Odpowiedź: Na wszystkich. Nawet jeśli nie wiem, kto mi wysyła negatywne – to nie ma znaczenia. Moje pozytywne nastawienie, dobry stosunek do innych staje się dla mnie tarczą, poprzez którą nie przebijają się złe siły.

Mechanizm jest prosty: mogę ponieść szkody tylko wtedy, gdy znajduje się w egoistycznych pragnieniach, jeśli troszczę się tylko o siebie. A jeśli obdarzam wszystkich, dodaję, daję, rozdaję, kocham, to niemożliwe jest, aby ktoś mi wyrządził szkodę. Jestem nietykalny, ponieważ żyję w innych.

Jest to bardzo silna psychologiczna ochrona. Dzięki niej, bez względu na to, jak wiele próbowano wyrzadzić mi szkód, wszystko będzie na próżno.

Co więcej, w ten sposób neutralizuję wszystkich szkodników. Przecież znajdujemy się we wspólnym systemie i dlatego swoim szczerym stosunkiem do ludzkości, pragnąc nieść wszystkim dobro, wnoszę w sieć pozytywną siłę, która sama neutralizuje wszystkie negatywności skierowane na mnie. Nie oznacza to, że nikt nie będzie w stanie tego uczynić, ale nikt nawet nie zacznie.

W ten sposób zbudowany jest system i Tora, a zwłaszcza nauka kabały wyjaśnia nam to. I wtedy widzimy, że jeśli człowiek niesie innym dobro, to do niego nie może przyjść zło.

Z rozmów o nowym życiu, 18.01.2015


Sposób ujawnienia Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Zawsze przeczuwałem, że istnieje siła, która porusza wszystkim. Ale nie czujemy jej wyraźnie i oczywiście, nie każdy czuje, że ona istnieje. O co tu chodzi? Dlaczego ona się nie ujawnia? Czy ona ukrywa się przed nami?

Odpowiedź: Tak jest napisane: „Stwórca ukrywa się“. Problem jest w tym, że to naszym zadaniem jest ujawnienie tej siły wyższej, Stwórcy.

Spośród wszystkich form natury, w których żyjemy, widzimy tylko mały fragment całej przyrody, w zależności od tego, ile jesteśmy w stanie przyswoić przez nasze pięć zmysłów: wzrok, słuch, smak, węch i dotyk.

Poszerzając skalę tych zmysłów za pomocą różnych przyrządów, czujemy troszkę więcej, widzimy na dalszą odległość, słyszymy na innych długościach fal, np. za pośrednictwem radia itp.

Żeby uchwycić siłę wyższą, Stwórcę, musimy także poszerzyć naszą percepcję, inaczej tej siły nie rozpoznamy. Poza tym wokół nas zachodzi wiele zjawisk przyrody, których nie potrafimy rozpoznać.

Dlatego istnieje technika zwana „nauką kabały“ (kabała – od słowa „otrzymać“), ponieważ pomaga nam ujawnić wyższą siłę, dlatego nazywana jest także nauką tajemną, ponieważ to, co było skryte do naszych badań tą metodą, zostaje ujawnione.

Dlatego, kiedy człowiek zajmuje się nauką kabały, ona poszerza jego zmysły odczuwania we właściwym kierunku objawienia Stwórcy, siły wyższej. Człowiek zaczyna ją czuć i wtedy wszystkie jego pytania są rozwiązane. On rozumie, po co żyje, jak można poprawnie żyć, co można osiągnąć w tym życiu i jego życie zaczyna być szczęśliwe, bo on nie przypomina więcej nieszczęsnego ślepca, żyjącego w całkowitej ciemności.

Z programu radiowego 103FM, 18.01.2015


Wszystko o odkrywaniu miłości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego tylko nauka kabały daje odpowiedź na pytanie o sens życia?

Odpowiedź: Szukamy odpowiedzi w jasnej, naukowej postaci a nie wierzymy w czyjeś twierdzenia, napisane w jakichś książkach. Powinienem sam pojąć odpowiedź.

Nauka kabały jest oparta na wyraźnym zrozumieniu, jak się mówi „żaden sędzia nie wie więcej, niż widzą jego oczy“. Rozumienie – to jasne zrozumienie przez człowieka. Tak powinno być.

Dlatego zagłębiając się w mądrość nauki kabały, zdobywamy naukowe narzędzia badawcze i pojmujemy wszystko do tego stopnia, że nie mamy wątpliwości. Problem w nauce kabały jest w tym, że otwieram w sobie takie narzędzia, możliwości, właściwości dzięki, którym mogę pojąć Stwórcę, sieć łączącą wszystkie stworzenia, wyższy świat.

Żyje w dwóch światach: moje ciało żyje na tym świecie, a jednocześnie czuję wyższą rzeczywistość. Odczuwam tylko na tyle, na ile ją pojmuję. Każdy kto chce przeżyć to samo, musi przejść tę samą drogę: uczyć się, wykonywać ćwiczenia, a wtedy stopniowo pojmie tę wyższą rzeczywistość.

Pytanie: Ciągle mówimy o odkrywaniu: ujawnianiu wszechobejmującej siły, jedynego prawa działającego w przyrodzie. Okazuje się, że jest coś, co teraz istnieje, ale ja tego nie czuję. Co to znaczy ujawnić?

Odpowiedź: Istnieje wiele zjawisk, o których ci wiadomo, a których nie dostrzegasz. Czy dostrzegasz fale radiowe? Nie. Wokół nas zachodzi wiele zjawisk, ale my ich nie dostrzegamy.

Zbudowaliśmy różne przyrządy za pomocą których możemy ujawnić, te lub inne zjawiska.

W nauce kabały nie możemy stworzyć zewnętrznych przyrządów, musimy zmienić nasze postrzeganie wewnętrzne, ponieważ nasz mózg i zmysły są ograniczone i musimy je poszerzyć.

Następnie musimy ujawnić całkowitą moc natury o nazwie „ Stwórca“( po hebrajsku „ Bore“) co oznacza „chodź“- Bo i „zobacz“- „re“ , ponieważ musimy osiągnąć stan, w którym będziemy Go widzieć, czyli ujawnić, zrozumieć.

Pytanie: Po tym, jak dojdę do ujawnienia wyższej rzeczywistości, co powinienem zrobić?

Odpowiedź: Samo ujawnienie juz cię zobowiązuje. Tak jak każde odkrycie w tym świecie zobowiązuje cię do zachowywania się inaczej dlatego, że sam zmieniasz się zgodnie z nim- wypełnia cię nowa wiedza, uczucie.

Pytanie: Czym napełnia mnie odkrycie wyższej rzeczywistości, Stwórcy?

Odpowiedź: Czujesz, że napełniasz się miłością do bliźnich. W ten sposób napełnia człowieka odkrycie Stwórcy. To ogromna zmiana, której człowiek doświadcza. Przecież „ kochaj bliźniego, jak siebie samego“ ,to prawo wzajemnego poręczenia – to powszechne prawo wyższej rzeczywistości i my powinniśmy się do niego podnieść i w nim istnieć.

Z programu radiowego 103FM , 18.01.2015


Mój los – jest częścią losu ludzkości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego natura ukrywa przed nami informacje o przyszłości?

Odpowiedź: Ponieważ nie ma w niej potrzeby, bo dotyczy to tylko zwierzęcego ciała. Przy czym człowiek nie zdaje sobie sprawy z grożących mu naturalnych katastrof: tsunami, tajfunów, które zwierzęta czują już 2-4 dni przed zbliżającą się katastrofą.

Zwierzęta przewidują zdarzenia, od których zależy ich życie. A człowiekowi to wszystko nie jest wiadome, ponieważ on  posiada środki, aby chronić się przed ciosami natury.

A oprócz tego, nie ma pozwolenia dla otrzymania takich informacji. Wydaje się mu, że odkrywa naturę, aby dowiedzieć się coraz więcej o niej i nauczyć się, jak bronić się przed nią. Ale widzimy, że całym swoim umysłem nie jest w stanie przewidzieć ekologicznej katastrofy, ponieważ my sami jesteśmy jej przyczyną.

I dlatego nigdy nie będziemy wiedzieć dokładnie, jakie oczekują nas kłopoty. A nawet jeśli dowiemy się o nich wcześniej, nie ułatwi nam to naszego losu. Przy naszym niewłaściwym, egoistycznym zachowaniu w stosunku do społeczeństwa, nie będziemy w stanie się ochronić i uniknąć uderzenia.

Dlatego tylko ludzie, zajmujący się nauką kabały, mogą podnieść się nad ślepym, tj. przeznaczonym losem i zmienić go. Nawet początkujący, którzy na razie jeszcze niczego nie wiedzą i nie rozumieją, już zaczynają zmieniać swój los – i nie tylko swój, ale także całego świata. Przecież wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni i żyjemy w integralnym świecie, który jest jak jedna „mała wioska”.

Dziś staje się to oczywiste dla wszystkich, świat wcześniej też był taki, ale po prostu nie było to tak widoczne. Dlatego zmieniając swój los, człowiek zmienia losy całej ludzkości i w ogóle całego wszechświata.

I odwrotnie, dlatego, aby zmienić swoje osobiste przeznaczenie, człowiek jest zobowiązany zmienić losy całej ludzkości i całego świata. Inaczej nie będzie w stanie wpłynąć na siebie, ponieważ jest częścią integralnego systemu.

Z rozmowy o nowym życiu, 11.01.2015


Źródło Pesach

каббалист Михаэль ЛайтманJesteśmy w szczególnych 7 dniach świąt Pesach. W tych dniach musimy otrzymać prawidłową i nieprzerwaną intencję, gdyż jest to bardzo szczególny czas.

Nie świętujemy żadnych obrzędów religijnych czy zwyczajów. Jesteśmy bardzo oddaleni od tych, którzy wykonują te wszystkie działania tylko dlatego, że nauczono ich tego w dzieciństwie, czy robią to z egoistycznych celów, aby otrzymać nagrodę w tym lub przyszłym świecie.

Przede wszystkim ci, którzy studiują kabałę chcą ujawnić wyższy świat i ujawnić duchowe działania i dopiero po tym jak zobaczą ich skutki (gałęzie), będą oni przygotowani na to, aby respektować je także i przestrzegać z tą samą intencją, tak jak duchowe działania u góry.

Abraham i jego uczniowie byli pierwszymi, którzy osiągnęli połączenie pomiędzy korzeniami i gałęziami. Przedtem Abraham był budowniczym bożków i kapłanem w starożytnym Babilonie.

Ale po tym jak ujawnił mu się świat duchowy i odkrył on jego ślady w naszym świecie fizycznym i poprzez to wszystkie te siły, które schodzą do nas z duchowego świata, wprowadzając wszystko w ruch, stworzył on język gałęzi. Język ten jest opisem wyższego świata korzeni, w którym sformułowania tego świata, są używane jako gałęzie.

W ten sposób objawił on całą rzeczywistość, fizyczną i duchową jako całość. W taki sposób zlały się w nim fizyczne i duchowe działania w jedną całość i tego nauczył on również swoich uczniów. Jest napisane o tym, że nasi przodkowie (pierwsi kabaliści), przestrzegali już całą Torę, zanim jeszcze otrzymali ją na górze Synaj.

I rzeczywiście, ujawniła im się Tora poprzez osiągnięcie duchowego świata, z jej duchowymi działaniami. Na tej podstawie przeprowadzili oni te same działania w naszym świecie, postrzegając rzeczywistość jako całość.