Artykuły z kategorii Postrzeganie rzeczywistości

Czy można wpływać na Wyższy świat z naszego świata?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy równoległe światy są ze sobą powiązane? Czy mogą one na siebie wpływać?

Odpowiedź: Wpływać z naszego świata na Wyższy świat może tylko człowiek, który znajduje się w grupie i w połączeniu z przyjaciółmi. Stopniowo pobudzając i wzmacniając to połączenie, wpływa nim na Wyższy świat.

Tylko dobry związek między nami wpływa na nas, kiedy przebywając na poziomie naszego świata, chcemy upodobnić się do Wyższego świata, dlatego że to połączenie jest już duchowe ogólnie rzecz biorąc.

Wszystko inne w naszym świecie jest absolutnie materialne i nie ma nic wspólnego z duchowym. W rzeczywistości nasz świat nie istnieje, a tylko tak nam się przedstawia w naszych narządach percepcji. W tym sensie jest on absolutnie złudny, iluzoryczny.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.08.2018


Na progu „postegoistycznej” ery

каббалист Михаэль ЛайтманLudzkość chce wiedzieć, dlaczego i gdzie żyje, co jest tajemnicą naszego życia i co będzie po nim. Skąd przychodzimy, aby narodzić się na tym świecie? Gdzie idziemy po śmierci? Czy istniejemy po prostu jak zwierzęta, które nie czują niczego oprócz swojej biologicznej, materialnej egzystencji?

Wraz z rozwojem fizyki, chemii i biologii, a zwłaszcza fizyki kwantowej, odkrywając nowe formy istnienia, stwierdzamy jak bardzo skomplikowanie jest zbudowany nasz świat. Prawdopodobnie składa się z wielu sfer, jedna wewnątrz drugiej i zawiera różnorodne formy istnienia, które nadal są nam jeszcze nieznane.

Żyjemy w niewielkim fragmencie rzeczywistości i możliwe jest, że ta rzeczywistość wcale nie jest prawdziwa, a jedynie generowana jest w naszej bardzo ograniczonej świadomości. Wydaje nam się, że istniejemy w ciałach fizycznych w wielkim świecie, w rozległym Wszechświecie, ale w istocie wszystko to jest prezentowane tylko w naszej głowie. Fizyka kwantowa nawet znajduje już na to pewne dowody.

Takie zrozumienie ma fundamentalne znaczenie dla naszego stosunku do życia. Przecież, wyobraźcie sobie jak bardzo religia zmienia światopogląd człowieka, gdy wierzy, że żyje na tym świecie ze względu na możliwą kontynuację życia po śmierci w jakimś innym świecie.

To całkowicie odwraca ideę życia, prowadząc do wojen i konfliktów, do podziału ludzi i połączenia. To jest najważniejsze pytanie, ponieważ wypełnia ono zarówno nasze biologiczne życie na tym świecie, jak i coś poza jego granicami, tak jak nam się wydaje.

Dlatego bardzo ważne jest, aby dojść do prawidłowego postrzegania rzeczywistości. I tutaj zderzamy się z oporem ze strony religii i wszelkiego rodzaju wierzeń, niezdecydowaniem ze strony ludzi i nauki.

Ten temat jest przysłaniany i ukrywany, nie jest przyjęte o nim mówić. Przecież, gdyby zacząć mówić o nim otwarcie to zacznie się zamieszanie i przewróci to całkowicie życiową filozofię człowieka, zmieni jego stosunek do własnego istnienia i sensu życia. A to nie jest proste.

Jak na razie nauka zaczęła dopiero domyślać się, a naukowcy stopniowo zaczęli mówić o tym. Bardzo dobrze, jeśli ludzie dowiedzą się, że w rzeczywistości nasz świat jest niezwykle skomplikowanie zbudowany i jest tylko jednym z wielu światów. Możemy zmienić siebie, a następnie przemieszczać się ze świata do świata, wystarczy zmienić naszą percepcję, nasze narządy zmysłów.

Kiedy przechodzimy z jednego potencjalnego stopnia na drugi, tracimy połączenie z tym materialnym życiem. Zaczynamy postrzegać życie w zupełnie inny sposób: nie ograniczając się do stu lat, ale nieskończenie w czasie i przestrzeni, ponad wszystkimi ograniczeniami.

Gdyby ta informacja pojawiała się wszędzie w środkach masowego przekazu, to przyciągnęłoby bardzo wiele osób do studiowania nauki Kabały, dlatego że właśnie ona ujawnia każdemu człowiekowi możliwość podróżowania między wszystkimi światami.

Era władzy egoizmu zakończyła się. Człowiek się zmienił i egoizm już nie może nim zarządzać. Egoistyczny program wyczerpał się i po trochu zaczęliśmy uwalniać się od totalnej władzy ego, od konsumpcyjnego stosunku do natury. I dlatego czujemy się mniej ograniczeni i zaczynamy czuć i domyślać się, że jest coś wyższego niż nasze egoistyczne postrzeganie świata.

Mam wielką nadzieję, że w końcu odkryjemy prawdę. I wtedy wszystko się zmieni: religie, wierzenia, stosunek człowieka do życia.

Z rozmowy o percepcji rzeczywistości, 26.12.2016


Centrum – to ja

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie z bloga: Jeśli człowiek bada metodą analizy Wszechświat, gwiazdy, planety i ich powiązanie, to czy może on sam być centrum lub początkiem tego wszystkiego, co go otacza?

Odpowiedź: Nie. Jeśli badam coś co jest poza mną, to centrum jest tym, co badam. A jeśli badam siebie poprzez cały Wszechświat, wtedy centrum – to ja.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 05.09.2018


Jak odnosić się do naszego świata?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie praktyczne wnioski w odniesieniu do tego świata powinien uczynić początkujący student, gdy słyszy, że ten świat jest fikcyjny, iluzoryczny? Traktować go mniej poważnie?

Odpowiedź: Nie. Nie mamy nic oprócz tego świata. Powinniśmy odnosić się do niego prawidłowo, użyć go do tego, aby przejść w Wyższy świat.

Pytanie: To znaczy, że w rzeczywistości on nie jest dla mnie iluzoryczny?

Odpowiedź: Nie, dopóki odczuwasz go tylko w swoich pięciu materialnych narządach zmysłu, nie możesz powiedzieć, że on jest iluzoryczny – on dla ciebie istnieje.

Ale stopniowo zaczynasz przechodzić od ziemskich narządów zmysłów do duchowych i odczuwać jednocześnie oba światy, jak kabalista, który żyje w dwóch światach: naszym i wyższym. Zanim on rozstanie się z tym światem, przechodzi taki stan przejściowy.

Pytanie: Czy kabalista żyjący na tym świecie i odczuwający już duchowy świat, mimo wszystko odnosi się bardzo wrażliwie do tego świata i jego praw?

Odpowiedź: Bez tego nie będzie mógł robić postępów w duchowym, dlatego że jego postęp zależy od tego, jak wiele robi w świecie materialnym z jego prawami.

Prawidłowe przestrzeganie praw tego świata pomaga człowiekowi szybko podnieść się w swoich odczuciach w Wyższy świat. Przy tym nasz świat się nie zmienia. Każdy kabalista odczuwa swoje pięć cielesnych narządów zmysłów tak samo, jak każdy człowiek.

Z lekcji w języku rosyjskim, 24.06.2018


Moje myśli na Twitterze, 29.08.18, cz.1

Świat – to Stwórca, a my w Nim.

On wszystko określa, działa, napełnia.

My na Jego tle widzimy swoją niedoskonałość.

Celem jest osiągnięcie doskonałości – a to znaczy – osiągnięcie Jego właściwości.

Można prosić Stwórcę o naprawę siebie, nie dla siebie, a żeby nie oskarżać go za zniekształcony świat.

Zmieniamy świat kierując się swoim egoizmem. Ale świat jest projekcją naszych właściwości.

On jest dany, aby zmieniając siebie, człowiek widział rezultat w świecie. A nie korygując egoizmu, a świat, zwiększamy egoizm, aż się skumuluje i zmusi nas, aby naprawiać nie świat a egoizm.

@Michael_Laitman


Prawdziwe i pozorne zarządzanie

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль Лайтман Postrzegamy rzeczywistość z wnętrza nas samych, znajdując się wewnątrz Stwórcy, wewnątrz wyższej siły, oprócz której nic nie istnieje. Istniejemy w pewnej rzeczywistości otoczonej powłoką naszego egoizmu, przez którą widzimy zamiast Stwórcy jakieś inne obrazy i formy – wyobrażoną rzeczywistość, znikający, efemeryczny świat.

Należy starać się neutralizować ten zasłaniający ekran, który nas dezorientuje i przedstawia nam, jakbyśmy widzieli wielki świat i jakieś ruchy w nim, działania, nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturę, ludzi.

Jeśli odkryje się nam prawdziwy wzrok, to ujrzymy prawdziwe zarządzanie – jedną siłę, działającą w całym wszechświecie, dobrą i tworzącą dobro. A poza tym odkryjemy zewnętrzne, fałszywe kierownictwo, mające na celu zdezorientowanie nas.

Wszakże, kiedy przykładamy wysiłki, starając się odkryć prawdziwe zarządzanie, widzimy różne możliwości ominięcia tej złudy i ujrzenia za nią prawdy, przebicia się przez zasłony, które stoją na drodze, aby odkryć, że wszystko to zostało zorganizowane przez Stwórcę, przez jedną dobrą siłę i nikogo innego.

Wyższa siła działa nie tylko wokół nas, eksponując między nami i sobą różnego rodzaju obrazy, bariery, cały świat ukrywający Stwórcę. Ona także znajduje się wewnątrz nas, formując wszystkie nasze myśli, pragnienia i nawet to, że teraz o tym mówię, sam o tym nie wiedząc, że jest to posłane przez Stwórcę.

Wszystko to musimy sobie wyobrazić, odkryć i zacząć żyć w tym uczuciu, dopóki ostatecznie nie utożsamimy się ze Stwórcą. Wszystkie przeszkody powinny być postrzegane, jako pomoc w tym, byśmy dostrzegli Stwórcę działającego w rzeczywistości: zarówno we mnie, jak i na zewnątrz.

Niech pomoże człowiek bliźniemu”, aby odkrył siebie wewnątrz wyższej siły, starając się w każdej sekundzie dostrzec ją i zobaczyć, że wszystkie nasze myśli i pragnienia, wszystkie odczucia pochodzą tylko od Stwórcy i z żadnego innego źródła.

Początek takiego odkrycia nazywa się „duchowym zarodkiem”. Człowiek anuluje się odkrywając, że wszystko pochodzi z jednego źródła, wewnątrz którego on sam się znajduje, jak w łonie matki. A oprócz tego nic nie istnieje.

I jak tylko osiągamy taki stan, natychmiast pojawiają się przeszkody, a przezwyciężając je i odnosząc wszystko tylko do Stwórcy zaczynamy rozwijać się w przeciągu „dziewięciu miesięcy ciąży „. I tak cały czas, do samego końca naprawy.

W przeciągu sześciu tysięcy lat budzi się w nas zepsute pragnienie, a gdy je skorygujemy odkrywamy Stwórcę. W rezultacie osiągamy koniec naprawy, decydując we wszystkich naszych odczuciach, że „nie ma nikogo oprócz Niego”.

Z porannej lekcji 05.10.2018


Moje myśli na Twitterze, 29.08.18, cz.2

Poprzez naprawienie egoizmu, można zobaczyć, że świat staje się lepszy. Jak „wilk zacznie żyć obok jagnięcia”? – Jeśli człowiek naprawi siebie, on zobaczy, że wilk żyje z jagnięciem. Wszakże świat jest projekcją jego właściwości. A korekta świata jest fałszywym podejściem do świata. Napraw siebie – a świat zostanie naprawiony!

Uważamy, że powinniśmy naprawić świat. Ale świat – to projekcja człowieka. I zmieniając go zamiast siebie, świat staje się gorszy, jako odzwierciedlenie naszego ego. Patrząc na świat, widzimy siebie w lustrze. Świat to nasze odbicie i jest nam dany po to, abyśmy mogli sprawdzić, jak bardzo naprawiliśmy się.

@Michael_Laitman


Jedyna siła ewolucji natury, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to jest wyższa, absolutna siła natury, która zarządza całym wszechświatem i czym się ona różni od podstawowych naturalnych sił znanych nauce: grawitacyjnych, jądrowych, elektromagnetycznych?

Odpowiedź: Wszystkie pozostałe siły człowiek odkrył na miarę rozwoju swojego rozumu i one istnieją tylko na tym poziomie, gdzie my istniejemy i badamy. Jeśli rozwijalibyśmy się w innej formie i na innym poziomie, to odkrylibyśmy inne siły, inny świat.

Różnica pomiędzy tymi wszystkimi siłami i wyższej siły natury jest w subiektywności ich postrzegania. Wszystko zależy od człowieka – od poziomu jego badań i poznania. Bez niego nie ma nic i nie można powiedzieć, że coś istnieje.

Pytanie: A jeśli spojrzeć nie subiektywnie a obiektywnie?

Odpowiedź: To nie jest możliwe, nie jesteśmy zdolni do obiektywnych badań, dlatego że jesteśmy stworzeni przez wyższą siłę z określonymi właściwościami. Jeśli nie obserwuję jakiegoś zjawiska, to ono nie istnieje. Ono przejawia się tylko w moim postrzeganiu i w takiej formie, w jakiej ja ją odczuwam.

Pytanie: A co istnieje w rzeczywistości?

Odpowiedź: Nie istnieje nic oprócz jednej wyższej siły, która leży u podstaw całej natury. A my odbieramy tę siłę w różnych formach, różnych właściwościach w zależności od stwarzanych przeze mnie form i właściwości.

Pytanie: Czy z tego wynika, że postrzegamy tę jedyną siłę w postaci pewnych fragmentów w zależności od poziomu swojego rozwoju? I czy to postrzeganie w przyszłości się zmieni?

Odpowiedź: Wszystko zależy od człowieka, przecież świat istnieje w jego percepcji, a oprócz niego istnieje tylko jedna wyższa siła, która tworzy całe nasze życie, która nazywa się „Natura”. Wszystkie odkrycia istnieją w nas, jako konsekwencje jednej istniejącej siły.

Wszystko, co widzę, czuję, myślę, wszystko we mnie i wokół mnie, wszystkie moje uczucia i rozum jest przejawem wyższej siły. Człowiekowi jest dana możliwość oddzielenia się od tej siły i w tym oddzieleniu poczuć się istniejącym w określonej rzeczywistości, którą nazywamy tym światem.

Pytanie: Jakie są właściwości tej jednej siły?

Odpowiedź: Jej jedyna właściwość – to obdarzanie, darowanie, emanacja, jakby źródło, które cały czas daje, daje, daje… Tak ją odczuwamy. Odkrywamy nie ją samą, a jej stosunek do nas, jej obdarzanie.

I wyjaśniamy, że poprzez pierwsze działanie obdarzania ta wyższa siła stworzyła w nas zdolność odczuwania jej oddziaływania i odróżniania jej i siebie, jako istniejących poza nią. Właśnie to rozdzielenie pozwala nam odczuwać samych siebie i otaczającą nas rzeczywistość.

Z rozmowy o nowym życiu, 27.06.2017


Moje myśli na Twitterze 15.03.2018, cz.1

Stwórca wywołuje w nas właściwość otrzymywać. O właściwość obdarzania musimy prosić! Po utworzeniu grupy mogę poprosić Stwórcę. Ponieważ razem oznacza próba połączenia, obdarzania, podniesienia się nad własnym egoizmem. Na Stwórcę mamy wpływ przez grupę – dziesiątkę – minjan.

Człowiek jest przeciwieństwem Stwórcy. Żeby otrzymywać od Stwórcy siłę naprawy musi stworzyć pośrednika, który ma właściwości stworzenia i Stwórcy (Mojżesza). Grupa może pełnić tę funkcję: pojedynczo egoiści, otrzymujący, a razem – obdarzający, w połączeniu ze Stwórcą.

Stwórca i stworzenie, obdarzający i otrzymujący, są skrajnie sobie przeciwni. Żeby ich połączyć konieczna jest pośrednia właściwość, która włącza w siebie obie. Mojżesz 40 lat wchłaniał właściwości Malchut, Faraona, egoizmu, i 40 lat – właściwości Biny. On – to „wierny przewodnik” naprawy egoizmu.

Nie możemy kontaktować się wprost z wyższą siłą, Stwórcą, ponieważ jesteśmy przeciwstawni właściwościami – i dlatego Go nie rozumiemy, nie czujemy, nie ma kontaktu. Konieczny jest etap pośredni, który może nas połączyć. To jest stopień Biny, Mojżesz, który łączy Malchut z Keter.

Jak kabalista odbiera innych ludzi? – Ale przecież nie ma „innych ludzi”. W ogóle nie ma nikogo. Ja, ADAM istnieję sam na sam ze Stwórcą. Nie nudzi się? – Nie, nie nudzi się. Wszystko jest we mnie. W takim stopniu zarządzam światem. W takim stopniu jestem połączony ze Stwórcą: ”Jeden przyjmuje jednego”.

Świadomy w sobie zła jest ten, kto nazywa siebie złoczyńcą, egoistą. Jest on świadomy zła w sobie do tego stopnia, w jakim już jest sprawiedliwy. Kiedy człowiek czuje się jak grzesznik, w takim stopniu on już jest sprawiedliwy.

Dopóki identyfikuję się z egoizmem, czuję uderzenia w niego na sobie. Ale jak tylko przestaję odczuwać egoizm, jako mój własny, przestaję odczuwać uderzenia, które na niego spadają. Egoizm wydaje mi się być zwierzęciem, które istnieje obok mnie. A ja, człowiek, jestem ponad nim.

Dusza – to pragnienie napełnić Stwórcę poprzez pragnienie robienia dobra innemu, pragnienie przeciwstawne do naszego egoizmu. To nie jest kalkulacja; „Co mogę dostać od innego”, a „Czym mogę napełnić innego”. Nagrodą jest dusza, wieczne połączenie ze Stwórcą!

Kabała uprzedza: jeśli będziemy próbowali budować interakcje według materialnych, egoistycznych praw, nawet „szczerych” na zasadzie; „moje – moje, a twoje – twoje”, wywołamy manifestację jeszcze większego zła, ponieważ, by naprawić zło, potrzebne jest jego zrozumienie.

Wszystkie nasze działania niosą albo naprawę, albo szkodę. Nawet moment nierobienia niczego – to jest czas, którego ty nie wykorzystałeś do naprawy, a to oznacza, że przyczyniłeś się do rozbicia! Dlatego zawsze powinno palić się w nas pragnienie powszechnego połączenia.

Modlić się (leitpalel) – oznacza osądzać siebie. Przede wszystkim człowiek musi stać się sędzią siebie samego; „Kim jestem, kim chcę się stać?”. Różnica między rzeczywistym (teraz) i upragnionym (w następnej chwili) jest właśnie modlitwą, wzniesieniem prośby, MAN. Sądź i zmieniaj siebie!

Błąd Marksa polegał na tym, że oddzielił cel ludzkości, podobieństwo do Stwórcy, założone w naturze, od celu społeczeństwa „od każdego według jego zdolności – każdemu według jego potrzeb”, a to oznacza, że od początku skazał na niepowodzenie wszystkie próby stworzenia altruistycznej gospodarki.

Dostępne jest dla nas 4% Wszechświata. Nie czujemy pozostałych 22% ciemnej materii i 74% ciemnej energii, a zatem nie możemy badać. Badając świat, naszymi egoistycznymi właściwościami, znaleźliśmy się w ślepym zaułku. Ale on nas zmusi do zrozumienia, że rozwój pójdzie tylko w stronę naprawy egoizmu.

Tramp jest przeciwko globalizacji! Przecież dopóki nie naprawimy naszego egoizmu, to przy jego dodawaniu, przy globalizacji będzie ciągle się powiększał. A zatem przed jego naprawą, lepiej oddalać się od siebie, a nie łączyć. Zobaczcie jak wyglądają wszystkie firmy, podobne są do gangów przestępczych!

Odczuwamy poprzez swój egoizm, dlatego nasz odbiór ogranicza się tylko do tego, co przepuszcza nasze ego – czy dobre jest to dla niego, czy złe. Nie czuję innych, czuję reakcje mojego egoizmu na nich. Nie jestem obiektywny. Ale kabalista, podnosząc się nad swoim egoizmem, odbiera cały świat obiektywnie.

Odkrycie Stwórcy daje wiedzę człowiekowi, w jakim świecie on istnieje. Jesteśmy przyzwyczajeni istnieć „od urodzenia do śmierci”. Przyzwyczailiśmy się, że umieramy. Kabalista chce czuć się poza czasem, chce wyjść poza ograniczenia. Dlatego studiuje Kabałę i wprowadza ją w życie. 

W naturze istnieją trzy poziomy: nieożywiony, roślinny, zwierzęcy. Większego poziomu w naszej naturze, w naszym świecie nie ma! Poziom Człowiek – pojawia się, kiedy ludzie łącząc się, tworzą obraz Adama przed grzechem. Adam – od słowa – podobny do Stwórcy, do właściwości obdarzania i miłości.

Naucz się od Faraona wierności wobec Stwórcy: on wykonuje swoje zadanie z oddaniem i poświęceniem. Prawdziwy niewolnik Stwórcy, jakich więcej nie ma. Na każdym kroku, w każdym związku on kalkuluje, jak wszystko zabrać dla siebie. Musimy nauczyć się tego od Faraona i zwrócić się do Stwórcy.

Cały świat zobaczyć można w dziesiątce. Dziesiątka – to kompletny system wszechświata, w ogólnym systemie nie ma więcej niż dziesięć elementów. W dziesiątce odkryjesz cały świat, wszystkie światy, włączając w to Stwórcę. Poza dziesiątką nie ma nic. Wszystkie światy koncentrują się w niej. W niej odkryjesz wszystko!

@ Michael Laitman


Wierzę – nie wierzę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy kabalistą może być muzułmanin, chrześcijanin, buddysta, czy inny wierzący?

Odpowiedź: To nie jest kwestia wiary. Rzecz w tym, że człowiek, który coś powiedział lub przeczytał, albo w jakiś sposób otrzymał informację, przyjmuje to za pewnik, wiarę, to znaczy używa jej, jako prawdy, jak fakt. W takim przypadku on się nazywa wierzącym.

Kabała nie jest wiarą a nauką, która bada to, co dla zwykłego człowieka jest nieosiągalne. Ale każdy człowiek może to osiągnąć i odkryć dla siebie nowe przestrzenie, nowe formy – to, o czym dzisiaj mówi fizyka.

Ona potwierdza, że istnieje nieodczuwalna przez nas materia, nieodczuwalna przez nas energia, nieodczuwalne przestrzenie, obszary, przemieszczanie się ponad wiedzą, ponad światłem, ponad czasem, poza czasem i przestrzenią.

To znaczy, nauka jakby zaczyna o tym mówić, chociaż człowiek sam nie wchodzi w to zmysłowo, on wyobraża sobie wszystko, tylko czysto spekulacyjnie. Podczas, gdy nauka Kabały pomaga nam rozwinąć w sobie takie organy zmysłów, które są w stanie poczuć przestrzenie poza czasem, materią, wymiarami, istnieć w nich. To właśnie te przestrzenie nazywają się duchowymi.

Pytanie: Czy muszę Panu wierzyć?

Odpowiedź: Możesz mi w to nie wierzyć, że to istnieje, tak jak możesz nie wierzyć fizykom, którzy mówią, że światło gdzieś znika, że istnieją białe i czerwone karły, inne wszechświaty, oprócz naszego, i tak dalej.

Możesz nie wierzyć ani im, ani mnie. Wszystko zależy tylko od tego, czy sam chcesz to poznać, czy uważasz, że jest to dla ciebie ważne. Jeśli jest to ważne, to jesteś zaproszony w podróż w „pozaziemski“ świat. A jeśli nie, to pozostań w tym świecie. Powodzenia!

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 20.03.2018