Artykuły z kategorii Myśli na Twitterze

Moje myśli na Twitterze, 01.01.19, cz. 2

Na przykład, liberałowie i lewica, wzywający do zjednoczenia – przegrają. Donald Trump również przegra.

Rozwój natury – to doprowadzenie wszystkich jej części do jednego połączonego systemu.

Rozwiązaniem jest naprawa ludzkiej natury z egoizmu na altruizm (prawdziwa!), a następnie zjednoczenie wszystkich części w systemie Adam.

Głównym wyjaśnieniem jest rozwój i organizacja w grupy, które przyciągną światło naprawy. To jedyny sposób na edukowanie ludzi. To nie jest odległa perspektywa, a pilna potrzeba realizacji tego w masach. Czyniąc tak zaczniemy z dnia na dzień odczuwać naprawę społeczeństwa.

Natura popycha nas do zjednoczenia, a egoizm odpycha. Znajdujemy się w ten sposób między dwiema siłami: faraonem i Stwórcą. Stopniowo Stwórca przybliża nas do „Góry Synaj”: jeśli nie zgodzimy się na zjednoczenie – świat stanie się naszym grobem. Będziemy musieli stopniowo to zrozumieć i zaakceptować…

Świat próbuje różnych form zjednoczenia, ale jest coraz gorzej.

To świadczy, że jesteśmy już blisko uświadomienia sobie zła egoizmu, naszej natury. To właśnie sama nasza natura nie pozwala nam się połączyć. Jedność jest możliwa tylko w wyniku wzniesienia się ponad własnyy egoizm. Musimy uświadomić go sobie jako zło!

Nie musimy naprawiać swojego egoizmu. To jest niemożliwe!

Trzeba tylko poczuć nienawiść do niego, jako do źródła wszelkiego zła.

A wtedy kabaliści nauczą nas, jak przyciągnąć siłę dobra do naszego egoizmu i naprawić go.

W naturze istnieje Zło i Dobro, ale musisz chcieć uzyskać Dobro!

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 01.01.19, cz.1

Chciałbym życzyć tego, czego najbardziej nam brakuje:

połączenia – bliskości – miłości.

Aby rok 2019 był rokiem realizacji zasady „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

Sprawmy, by ten rok był najszczęśliwszym rokiem w historii całego świata!

Liberałowie walczą słowami o zjednoczenie, a Trump jest przeciwko niemu. Ale liberałowie nigdzie nie odnieśli sukcesu w połączeniu. Ani jedna partia lewicowa!

Nasza egoistyczna natura nie pozwoli nam się zjednoczyć.

Ale świat musi iść ku zjednoczeniu!

Wyższe zarządzanie zagania nas w ślepy zaułek – Dobrego roku!

Rozwijający się światowy egoizm, stanowiący podstawę naszej natury, zachęca rządy do obniżenia socjalnego wsparcia dla społeczeństwa, celowego pogorszenia warunków życia obywateli, zniesienia praw i ochrony ubogich.

Kabała: Można to zmienić jedynie poprzez radykalną reorganizację społeczeństwa.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 19.03.18, cz.2

Świat ujawnia nieprawidłowe relacje. Widzi, że globalizacja niszczy świat, ponieważ jest zbudowana na egoizmie, co sprawia, że nasz związek nie jest serdeczny, lecz agresywny ze względu na wzajemną eksploatację. Ta świadomość zła prowadzi świat do naprawy (przez cierpienie!).

Kabała różni się od innych metod tym, że uczy się jej w grupie „siedzącej w namiocie” pod jednym pokryciem, we wspólnej jedności, gdzie „wszystkie przestępstwa pokrywa miłość” i każdy, anulując swój egoizm gotów jest połączyć się z innymi pod jednym dachem miłości.

Początkowo człowiek ma pragnienie kochać tylko siebie. Ale stopniowo uczestnicząc w grupie, mimowolnie uświadamia sobie, że połączenie z przyjaciółmi jest konieczne do stworzenia duchowego naczynia – „miejsca” objawienia wyższego świata, Stwórcy, i połączenia się z Nim w miarę rozwoju relacji.

Powodem osiągnięcia miłości do przyjaciół jest zjednoczenie, po to, aby odkryć właściwość „jedność”. Pod wpływem tej ogólnej wyższej zasady „Stwórca”, jednoczącej wszystkich są w stanie połączyć się w niej przeciwstawne właściwości. I w niej osiągają wyższą doskonałość.

W jaki sposób nasze ego-pragnienie osiąga podobieństwo światła – obdarzać i otrzymywać?

Poprzez łączenie rozbitych właściwości otrzymywania i obdarzania ADAMa, aby odkryć w ich powiązaniu Stwórcę. Nasze połączenie ze sobą nazywa się Stwórcą (Bore), co oznacza „przyjdź i zobacz”. (Bo-Re).

Łącząc się w grupę, łączymy w różnorodnych połączeniach wiele przeciwnych właściwości, które zachowują swoją unikalność pomimo swoich różnic; tworzymy DUSZĘ, złożone duchowe naczynie, które wrażliwsze jest 620 razy, i odpowiednie do odkrycia Stwórcy.

Dobrze, że wszyscy jesteśmy różni i wszystko postrzegamy na różne sposoby. Pozwala to połączyć się wzajemnie uwzględniając wszystkie różnice i zebrać wspólne pragnienie, zdolne do odkrycia wyższego światła. Przecież odkrycie Stwórcy nie może nastąpić w indywidualnym jednowymiarowym pragnieniu.

Duchowy wzrost odbywa się poprzez połączenie egoizmów, rozbitych odłamków duszy Adama. Dlatego istnieje tylko jedno przykazanie „Miłość do bliźniego” – aby połączyć te elementy. Ich stopniowe zbieranie tworzy właśnie naszą duchową ścieżkę, aż do całkowitej naprawy, połączenia.

Sukces w Kabale zależy od relacji z grupą: w niej otrzymujemy wiele doświadczeń, których sami już nie musimy przechodzić. Przecież każdy, wczuwaniem się w stany przyjaciół, skłanianiem się i poręczeniem, formuje w sobie HaWaJaH, naczynie duszy do objawienia Stwórcy.

Etapy rozwoju duszy:

1. studia (według Baal HaSulama) i połączenie w grupie (według Rabasza)

2. wyjście z egoizmu (Egiptu)

3. opanowanie właściowści obdarzania, Biny (pustynia Synaj)

4. opanowanie właściwości miłości do bliźniego i do Stwórcy (zdobycie Ziemi Izraela, budowa Świątyni)

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 13.11.18, cz.2

Ten, w kim płonie iskra, pragnie wypełnić pustkę przykazaniami jak granat.

W miarę prośby, aby poczuć wielkość Stwórcy, aby iść tym ponad wiedzę.

Nie pragnie, aby Stwórca został objawiony, a Jego wielkości, aby bezwarunkowo spełnić pragnienia Stwórcy – o to prosi. To nazywa się wypełnianiem pustki przykazaniem.

Następuje uświadomienie sobie zła naszej natury: nie oczekujemy już od postępu niczego lepszego, przymusowy rozwój prowadzi nas do wzajemnego unicestwienia. Lepiej już nie będzie! Staczamy się coraz niżej w ponurą przyszłość. Wszystkie siły – nie myśleć o tym, a zastąpić to kultem zdrowia – nową religią.

Uciekamy od egoizmu, niewoli faraona, aby się od niego uwolnić! Aby nauczyć się obdarzać, pracować ze światłem, nad władzą faraona.

Ucieczka – to pierwszy anty-egoistyczny ekran.

Egipt pozostaje we mnie, ale ja wychodzę z niego, spod jego władzy i buduję ziemię Izraela, zamieniając ego w miłość.

Jeśli nie zgadzamy się pozostawać w egoizmie, nienawidzimy go, próbujemy wydostać się z niego, to wtedy odkrywamy jego władzę nad nami, odkrywamy siebie na wygnaniu z duchowego stanu – połączenia. Ten, kto nie chce budować wzajemnego poręczenia odkrywa faraona jak dobrego, nie chce od niego uciekać – ten jest „Erew Raw”!

Każdy egoizm znajduje się w powłoce faraona i nie pozwala się z niego wydostać. Próbami zjednoczenia się, wyrwania się z niego wzmacniamy egoizm, faraon staje się bogatszy, nie pozwala nam odejść. Ale w nas, i między nami a egoizmem pojawia się nienawiść. W rezultacie odkrywamy wobec niego bezsilność, ale również konieczność połączenia się ze Stwórcą.

Prawo poręczenia jest proste: jestem zobowiązany zatroszczyć się o 9 przyjaciół, a 9 – o mnie. Tak definiujemy życie i nikt nie może zniszczyć naszego systemu, przebić się w naszą jedność. Każdy w pełni zależy od 9 i od nikogo więcej. Jeśli dziesiątka znajduje się we wzajemnym poręczeniu, to jest jak twierdza ponad światem.

Wszystkie formy, w których pragnęliśmy duchowo odnieść sukces i nie udało nam się, powracają i korygują nas z naciskiem na naprawę. Dlatego wystrzegaj się budowania nieprawidłowych związków w grupie, aby nie wywołać negatywnej reakcji systemu, a tylko staraj się dążyć do całej grupy, do dziesiątki w ogóle.

Prawidłowe połączenie zawsze pochodzi do Stwórcy i prowadzi do Niego poprzez grupę: nie bezpośrednio ode mnie do przyjaciela, a żeby zbudować parcuf duszy z dziesięciu osób lub tylu ilu Stwórca przyprowadza do grupy. W przeciwnym razie nie odpowiadamy duchowej sieci i ona swoim naciskiem będzie popychać nas ku jedności.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 13.11.18 cz.1

W sieci materialnej ważni jesteśmy my sami. Ludzkość uważa, że budując taką sieć, rozwijamy się. Ale za każdym razem osiągając zjednoczenie, odkrywamy wewnętrzny podział egoistycznego połączenia, nadchodzi wojna i nieszczęścia. Egoistyczne zjednoczenie potrzebne jest do ujawnienia jego szkody.

Każdy powinien myśleć tylko o wspólnej sieci, dobrobycie grupy i odpowiedzialności osobistej, by wszystkich połączyć. Nie ma innej pracy duchowej poza ciągłym dążeniem, by zjednoczyć wszystkich. Te połączenia między nami staną się kli – miejscem odkrycia Stwórcy. Nie W nas, a MIĘDZY nami.

Zanim zwrócimy się do Stwórcy, należy wyjaśnić swój stosunek do przyjaciół na ścieżce rozwoju duchowego.

Przecież, jeśli zwracam się do Stwórcy o siebie, egoistę, to niszczę a nie buduję.

Przyczyna dobra lub zła na świecie leży w sposobie zwracania się: lepiej nie prosić o nic, niż prosić o siebie.

Jeśli człowiek pamięta „warunek właściwego zwrócenia się do Stwórcy”, że nie należy prosić o siebie, przecież takie zwrócenie się o siebie, a nie o grupę, powoduje odwrócenie się Stwórcy „plecami” do niego i wyrządza on sobie tym krzywdę. Ale również odwrotna strona Stwórcy stopniowo uczy właściwego zwracania się…

Dlatego strzeżcie się zwracania się do Stwórcy, zanim ustanowicie właściwy stosunek z grupą, kierując się na jedność, postrzegając wszystkich jak jedną całość. Tylko wyobrażając sobie, że zjednoczysz wszystkie serca, można zwrócić się do Stwórcy z tego jednego serca. To będzie właściwą modlitwą.

Nie myśl, że warunek „kochaj bliźniego jak siebie samego” jest wypełniany przez wyższe światło tylko w końcu korekty. Cała nasza praca zaczyna się od tego warunku i tylko na nim budowane są właściwe działania i prawidłowego zwracania się do Stwórcy, na wszystkich 125 stopniach – i on koryguje!

Budując relacje wzajemnego poręczenia w dziesiątce, zaczynamy odczuwać łączącą nas sieć, która przekształca się w dziesięć sfirot, duchowy parcuf.

Tak wypełnia się warunek odkrycia wyższego światła, manifestacji Stwórcy w stworzeniu, w dziesiątce jak w jednej całości.

Pomimo tego, że nie wypełniamy wzajemnego poręczenia, stosunek do nas z góry jest taki, jakbyśmy go wypełniali i naruszali, jak do jednego ciała (parcuf Adam). I jeśli jeden narusza jedność, odpowiadają wszyscy, jakby byli w tej samej łodzi. I dlatego zawsze należy prosić nie o siebie, a o wszystkich.

Wypełnianie Tory i Przykazań jest możliwe tylko w stopniu jedności, a bez jedności nie jest możliwe wypełnienie Tory. Ponieważ wypełnianie Tory jest w pragnieniu i tylko w mierze wzajemnego poręczenia (arwut).

(Likutei alahot, Hoszen miszpat, Ilhot arew, 30)

Nasze czasy charakteryzują się agresywnością wobec ciemiężców, prześladowanych wcześniej ze względu na kolor, płeć i mniejszość etniczną. To prowadzi do przemocy.

Kabała radzi: „Wszystkie grzechy zostaną pokryte miłością” – właśnie miłość musi zostać rozwinięta. W przeciwnym razie samowola i przemoc zatryumfują!

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 15.11.18, cz.2

Dlaczego władający nauką Kabały nie mogą wprowadzić porządku na świecie? 

Naprawa świata zależy od udziału wszystkich w tym procesie. Dzisiaj proces naprawy mas dopiero się zaczyna, w miarę ich znajomości Kabały.

Naprawa jest dobrowolna, w pracy nad sobą, i dla siebie osobiście!

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 29.08.18, cz.1

Świat – to Stwórca, a my w Nim.

On wszystko określa, działa, napełnia.

My na Jego tle widzimy swoją niedoskonałość.

Celem jest osiągnięcie doskonałości – a to znaczy – osiągnięcie Jego właściwości.

Można prosić Stwórcę o naprawę siebie, nie dla siebie, a żeby nie oskarżać go za zniekształcony świat.

Zmieniamy świat kierując się swoim egoizmem. Ale świat jest projekcją naszych właściwości.

On jest dany, aby zmieniając siebie, człowiek widział rezultat w świecie. A nie korygując egoizmu, a świat, zwiększamy egoizm, aż się skumuluje i zmusi nas, aby naprawiać nie świat a egoizm.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 19.03.18, cz.1

Cały proces odkrycia człowiekowi Stwórcy jest opisany w Torze. Tora nie opowiada o życiu ziemskim, a o etapach duchowego rozwoju człowieka: wyjściu spod władzy egoizmu, pragnienia otrzymywać, ku miłości do ludzi, pragnieniu obdarzać – o narodzinach w duchowym świecie.

Po upadkach kabalista powraca do odczuć i świadomości, doświadczając nowych inspiracji. Wtedy wszystko się powtarza, w zawziętości egoizmu, serca Faraona. Tak z „wyjść” zdobywa się Torę – proces odkrycia Stwórcy, osiąga się połączenie ze Stwórcą.

Przechodząc upadki i wzloty, kabalista uczy się ponad nimi pracy Stwórcy (Avodat Haszem): w jaki sposób Stwórca odkrywa w nim egoizm, zatwardziałe serce Faraona, zmuszając trzymać się mocniej nauki i grupy, nawet w stanach Syjon-ecija – bez uczuć i zrozumienia.

Stwórca odkrywa w kabaliście coraz to nowe ego-pragnienia, człowiek upada odczuwając otrzymywanie, jako ważniejsze niż obdarzanie, ale dzięki poręczeniu przyjaciół i OM – Or Makif (Światło otaczające), i nauce, uporczywie powraca do ważności połączenia i obdarzania. Z tych upadków „wyjść” (ecijot – Syjon) buduje ruch.

Ruch duchowy zgodnie z regułą „Jak byk pod jarzmem“ nie jest zależny od odczuć. Mierzy się on ilością wyjść-wejść – upadków-wzniesień, o czym jest powiedziane: „Z Syjonu (jecijot-upadki) wyjdzie Tora”. Ziemia Izraela nazywa się Erec Syjon – wchodzi w nią ten, kto przeszedł upadki.

Jeśli proszę dla siebie – nic nie dostanę. Jeśli proszę dla grupy – osiągnę z nią niewielki duchowy stan (WAK). Jeśli proszę, aby grupa stała się kanałem światła od Stwórcy do ludzi, to całe światło dla świata (GAR) przejdzie przez nas!

Faraon, egoizm jest odwrotną stroną Stwórcy i jest w pełni kontrolowany przez Niego, ponieważ „Nie ma nikogo oprócz Niego”. Człowiek znajduje się pomiędzy tymi dwiema siłami: szczerą i odwrotną, które pracują nad nim zamiennie, aby oczyścić, aby dać koncepcje bliskie obdarzania.

Najważniejsze jest, aby znajdować się w drodze i strzec się, aby z niej nie zejść. Cały czas będzie obciążenie serca, za każdym razem coraz większe, przecież inaczej niemożliwe jest przybliżyć się do wyjścia z Egiptu. Wszystkie etapy muszą się w nas realizować. Nie uciekaj, przegrasz obecny cykl życia!

Zaproponuj pragnienie, podobne do światła, a ono wypełni je. Przecież „Więcej niż cielę chce ssać, krowa chce karmić”. Bierz tyle światła ile chcesz, jeśli jesteś gotowy na otrzymywanie przyjemności z obdarzania. A dopóki nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć, Kabała będzie dla nas ukrytą nauką.

Najważniejszą rzeczą, która jest od nas wymagana – to wrażliwość na pracę wyższego nad nami, „subtelność duszy”, spróbować poczuć, jakie działania Stwórca bezpośrednio wykonuje nad nami, a jakie są ukryte, jako Faraon lub za pomocą innych środków, które są nazywane „ten świat” we mnie.

Ludzkość znajduje się na początku „7 głodnych lat”, gdy poprzednie metody przestały działać. Jeśli nie rozpoczniemy korekty, dojdziemy do wojny światowej. Przyczyną głodu nie jest brak żywności, a to, że systemy państwowe i społeczne przestały funkcjonować – i nie wiadomo, jak dalej zarządzać światem.

W okresie „7 sytych lat” odczuwamy, że połączenie jest na korzyść naszego egoizmu, Faraona. Nie rozumiemy, że przyjdzie nam odciąć się od egoizmu, wiarą ponad wiedzę. Przejście do 7 głodnych lat polega na odkryciu tego, że połączenie musi być bezinteresowne.

Egoizm jest przeciwny połączeniu. Dlatego musimy włączać się w grupę i osiągnąć zjednoczenie „Braci swoich szukam”, aby cieszyć się nim. To „7 sytych lat”. A potem odkryje się egoizm „7 głodnych lat” przeciw zjednoczeniu – „zajęczeli synowie Izraela – aż do ucieczki!

Człowiek sam decyduje, co dla niego nazywa się piekłem i rajem. Są ludzie, dla których oderwanie się od Stwórcy na jedną chwilę – to już piekło. Człowiek powinien widzieć, że w każdej chwili daje się jemu wolność wyboru. Stany piekła i raju nie są determinowane z góry, a przez samego człowieka.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 18.03.18, cz.2

Istnieją dwie drogi osiągnięcia celu, ustalone pierwotnie przez naturę – Stwórcę:

Droga cierpień – długa.

Droga rozwoju przez światło – szybka, świadoma.

Tylko między nimi jest wybór. Odkrycie Kabały przeznaczone jest dla możliwości zamiany drogi rozwoju poprzez cierpienia, na drogę światła.

Skrycie i odkrycie Kabały

Kabaliści nigdy nie dążyli do reklamy swojej nauki, ponieważ do studiowania Kabały człowiek przychodzi pod wpływem wewnętrznego przebudzenia. W naszych czasach społeczeństwo jest rozczarowane przyjemnościami tego świata, dlatego Kabała odkrywa wszystkim swoją istotę i cel.

Przyczyna odkrycia Kabały

Baal HaSulam: Przyczyny ukrycia Kabały: nie ma konieczności, jest to niemożliwe, osobista tajemnica Stwórcy. Ale na skutek rozwoju ludzkości, zakaz „nie ma konieczności” zmienia się na polecenie „istnieje konieczność” i dlatego Kabała jest objawiona całej ludzkości.

Esencja nauki Kabały

Baal HaSulam: Kabała – to nic innego, jak pełna i dokładna informacja o porządku przyczynowo-skutkowego schodzenia Wyższych sił, zgodnie ze stałymi i absolutnymi prawami, które są związane ze sobą i ukierunkowane na osiągnięcie jednego wzniosłego celu – celu wszechświata określanego, jako odkrycie Stwórcy stworzeniom na tym świecie.

Wyjście z niewoli egoizmu, w którym się znajdujemy jest możliwe tylko po uświadomieniu sobie niewolnictwa, którego nie jesteśmy już w stanie znieść! A odkrycie niewolnictwa i braku możliwości przebywania w nim, osiągnąć należy poprzez wspólne wysiłki w próbach połączenia w grupie.

Wszystkie wysiłki są w wyjściu z Egiptu, z egoizmu, aby we wszystkim, co się dzieje widzieć tylko jedną siłę Stwórcy, Nie ma nikogo oprócz Niego. Jest to odpowiedź na każdą okazję, że jej źródłem jest zawsze Stwórca. Tak osiągamy stan wygnania – i Stwórca nas uwalnia.

Stworzenia odczuwają tylko według kontrastu „światło z ciemności”. Dlatego odkrycie wyższego świata zaczyna się w człowieku od poczucia niewolnictwa w swoim egoizmie – „Byliśmy niewolnikami Faraona”. Kto zaczyna w taki sposób odczuwać swoje życie, idzie ku odkryciu Stwórcy. Takich jest mnóstwo!

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 29.08.18, cz.2

Poprzez naprawienie egoizmu, można zobaczyć, że świat staje się lepszy. Jak „wilk zacznie żyć obok jagnięcia”? – Jeśli człowiek naprawi siebie, on zobaczy, że wilk żyje z jagnięciem. Wszakże świat jest projekcją jego właściwości. A korekta świata jest fałszywym podejściem do świata. Napraw siebie – a świat zostanie naprawiony!

Uważamy, że powinniśmy naprawić świat. Ale świat – to projekcja człowieka. I zmieniając go zamiast siebie, świat staje się gorszy, jako odzwierciedlenie naszego ego. Patrząc na świat, widzimy siebie w lustrze. Świat to nasze odbicie i jest nam dany po to, abyśmy mogli sprawdzić, jak bardzo naprawiliśmy się.

@Michael_Laitman