Kongres w Charkowie. Lekcja 1
Pytanie: Jak możemy sobie prawidłowo wyobrazić nasz pierwszy wspólny stopień duchowy?
Odpowiedź: Wszyscy jesteście całkowicie ze sobą połączeni i objawia się między wami doskonała właściwość dawania. To jest wszystko! Połączyłeś się ze wszystkimi innymi i poczułeś, że znajdujesz się na następnym stopniu, tj. w wyższym świecie.
Zostanie Ci wtedy odkryta cała historia ludzkości, jej podstawy, jej pierwotna przyczyna, przyszły wyższy stan, do którego wszyscy się razem wzniesiemy. Istniejemy tam na wszystkich 125 stopniach i ty po prostu to odkryjesz. Gdy wejdziesz do świata duchowego, to zostanie Ci objawiona sto dwudziesta piąta doskonałego stanu.
Wewnątrz objawi się wyższa siła i wtedy zaczniesz w pewnym stopniu postrzegać jej właściwości, prawa komunikacji pomiędzy duszami, prawa zachowania tej całej mechaniki. To jest kolosalne poznanie Wyższej Mądrości. Właśnie to poznanie nazywa się nauką Kabały. To jest to, co nas napełnia – tak zwane „Światło mądrości” (Or Chochma), które przynosi nam maksymalne napełnienie.
Oczywiście, że wtedy już postrzegasz siebie poza Twoim ciałem, tzn. ciało istnieje obok ciebie tak, abyś za pomocą niego miał możliwość się naprawić, jednakże twoje istnienie jest już połączone z tym poziomem informacji, napełnienia, które teraz ujawniłeś. Znajdujesz się tam. To jest twoje Ja.
Z 1 lekcji kongresu w Charkowie, 17.08.2012
Pytanie: Jak mogę wzmocnić środowisko, aby otrzymać od niego ważność celu?
Odpowiedź: Jeśli przywiązujesz do środowiska ważność, to w odpowiedzi na to ono przekaże tobie ważność celu. I nie zwracaj uwagi na to, jak się ono zachowuje. Nie ma znaczenia co widzisz ponieważ nie widzisz w prawdziwej formie.
Musisz po prostu stale inwestować w środowisko, tak jakby wchłaniało ono wszystko w siebie. Twoim zadaniem jest przekazanie środowisku ważności celu, ważności Stwórcy, duchowej drogi, studiów. Może być też tak, że będziesz widzieć, jak wszyscy odnoszą się do tego z pogardą, jak cię lekceważą – lecz to wszystko aranżuje Stwórca dla Ciebie.
Musisz zrozumieć, że pracujesz przeciwko Stwórcy, który przedstawia ci się jako środowisko, bo może też tak być, że Stwórca pokazuje ci środowisko w bardzo złej formie. Ale to nie jest ważne, niemniej jednak musisz w nie inwestować i dawać jemu – w jednym kierunku.
A w drugim kierunku – twoje otrzymywanie od niego – jest tylko po to, aby nauczyć Cię, że musisz się jeszcze bardziej udoskonalić i mimo wszystko dać jemu ważność celu. Pozostaw wszystkie obliczenia w odniesieniu do tego, ile mógłbyś za to z powrotem otrzymać. Wszystkie obliczenia są egoistyczne. Jeśli zaczniesz myśleć o tym, jak zostałeś zraniony i jak inni zachowują się w stosunku do Ciebie, to wszystko jest egoizmem.
Musisz postrzegać przed sobą grupę w taki sposób, że nie obchodzi Cię to co dzieje się w stosunku do Ciebie. Nie ma znaczenia, jaka jest reakcja na Ciebie, ty musisz tylko dawać i dawać, jak dla małych dzieci, tak długo jak nie są oni jeszcze dorośli.
Z lekcji do artykułu Rabasza, 26.06.2012
W każdym narodzie jest wewnętrzna siła, która go jednoczy. Ale synowie Izraela, jak wyjaśnia Baal HaSulam, nie są jak inne narody, które mają naturalny związek ze sobą. Jeżeli między nimi nie ma miłości, to szybko rozpraszają się we wszystkie strony. Tylko nienawiść innych narodów trzyma ich razem i chroni przed pełną asymilacją.
Baal HaSulam przytacza tu przykład z workiem orzechów, które tak bardzo nie chcą jedności, że ścierają się ze sobą i grzechoczą. Ale „worek”, tzn. antysemityzm, nie pozwala im się rozsypać.
Jednakże nie jest to prawdziwa miłość i jedność. I jak długo może to jeszcze trwać?
Dlatego też nadszedł teraz czas, aby zjednoczyli się nie ze względu na „worek”, który ich otacza, ale w oparciu o miłość i wzajemny związek.Wtedy presja z zewnątrz nie będzie już potrzebna, Arabowie zmienią swoje nastawienie i będą dla nich jak bracia. W końcu nie chodzi tu o kogoś innego, ale o naród żydowski na który w ten sposób działa wyższa siła.
Jeśli się połączą, to „worek” nie będzie już więcej potrzebny, a tym samym wszystkie negatywne siły w świecie zostaną wyeliminowane przez połączenie. Poprzez realizację tej metody, ludzie poczują, że coś jest w ich duszy zapisane i dawno zapomnienie. Nasienie jest już zasadzone i jak pisze o tym Baal HaSulam – naród żydowski musi ponownie obudzić w sobie miłość.
W tym przypadku muszą być otwarci na wszystkie pokolenia. Ponieważ nie znane jest nam to, co stało się z dziesięcioma plemionami, które zginęły wczasie Pierwszej Świątyni. Kto wie, gdzie znajdują się teraz ich potomkowie i ilu ich jest.
A w ogóle, jeśli cały świat powinien dojść do jedności, to oczywiście naród żydowski musi być gotowy na przyjęcie wszystkich, którzy chcą tej jedności. W miłości nie ma kalkulacji: kto chce połączenia, ten może się dołączyć.
Z rozmowy z 05.06.2012
Pytanie: Co to znaczy pracować w wierze ponad rozumem?
Odpowiedź: Praca w wierze ponad rozumem jest obdarowywaniem. To znaczy, że chcę stać się dającym, przyjąć formę Stwórcy, stać się kochającym, wznieść się ponad egoizmem, pracować dla dobra innych, połączyć się z innymi. Oznacza to, że bardziej cenię sobie obdarzanie niż własne właściwości otrzymania, że ponad wszystko chciałbym zostać wyrwany spod władzy moich egoistycznych pragnień i wznieść się ponad nimi.
Oznacza to, że uciekam z egipskiej niewoli i Malchut osiąga właściwość Biny. A gdy już się uwolnię i wzniosę się ponad ego, które nie może już chwycić mnie za nogi i pociągnąć z powrotem, to mogę nawet zacząć pracować z tym pragnieniem, wewnątrz niego.
Fazy embriona (Ibur) i karmienia (Jenika) oznaczają wzniesienie ponad pragnienie otrzymywania. A dorosły stan (Mochin) jest już pracą wewnątrz tego pragnienia. Praca nad pragnieniem otrzymywania przebiega w drżeniu, w dawaniu ze względu na dawanie (Chafec Chessed), we właściwości Biny, połączeniu się ze Stwórcą, w Jego cieniu. Jak małe dziecko, które obejmuje matkę i całkowicie się jej oddaje w wyniku czego, otrzymuje siły, by wznieść się ponad swój egoizm.
A później, gdy dziecko dorośnie, może już pracować samo z własnym egoizmem. A ten stan nazywany jest „powrotem z miłości”.
Z lekcji do artykułu Rabasza, 04.06.2012
Pytania jakie otrzymałem w nawiązaniu do Kabały i przestrzegania przykazań.
Pytanie: Jestem osobą świecką studiującą poprzez internet. Nie jestem pewien jak mam traktować przykazania (takie jak kaszrut (koszerność), tefilin, cicit, kipa, modlitwy i tym podobne). Po przesłuchaniu Pana lekcji dotyczących religii wciąż nie mam jasności czy ścieżka osobistej naprawy wystarcza, czy muszę także zacząć dodatkowo przestrzegać przykazań?
Odpowiedź: Kabała zachęca każdego do pozostania tym kim jest. Tylko Wyższe Światło może naprawić człowieka. Dlatego nie trzeba robić nic więcej poza studiowaniem (obejmuje ono przynależność do grupy, dziesięcinę – masser, książki, rozpowszechnianie i w przypadku mężczyzn zaleca się, aby byli żonaci). Wszystkie naprawy w Tobie, dokonają się dzięki Wyższemu Światłu (Or Makif).
Pytanie: Czy człowiek powinien przestrzegać przykazań, czy tylko studiować? W jaki sposób ludzie osiągają punkt całkowitego zniwelowania własnego egoizmu i osiągają miłość?
Odpowiedź: Żyj tak, jak do tej pory i studiuj Kabałę. Do tego jak powinieneś się zmienić doprowadzi cię Światło.
Pytanie: Czy zamężna kobieta studiująca Kabałę powinna przestrzegać przykazań dotyczących ciała? Jeśli tak, to których z pośród przykazań? Jaki jest duchowy korzeń rytualnej czystości w rodzinie?
Odpowiedź: Celem wszystkich przykazań cielesnych jest ochrona granic wytyczających naszą egzystencję, a nie naprawę duszy człowieka. W Bnei Baruch traktujemy je jako kulturowe dziedzictwo, jako tradycję. Kabała nie zmusza nikogo, by wykonywał jakiekolwiek fizyczne czynności.
Pytanie: Czy przykazania, które zostały nam dane nie są wskazówkami, które otrzymaliśmy, odnośnie tego, jak zbudować prawidłowe naczynia/kli odpowiadające naszemu duchowemu korzeniowi? Abyśmy potem, posiadając już doświadczenie w kształtowaniu właściwej intencji, przybliżyli się do budowy naczynia/kli dla światła, które je wypełni?
Odpowiedź: Oczywiście masz rację. Wszystkie 613 przykazań służy naprawie 613 pragnień duszy, za pomocą 613 Świateł, które świecą i naprawiają je w trakcie studiowania Kabały.
Pytanie: Czy jeśli ktoś żyje na zasadach uczestnictwa we wspólnocie, gdzie zewnętrzne przestrzeganie Micwot i Halachy jest normą to, czy nie oczekuje się od takiego człowieka, by żył zgodnie z tymi społecznymi uwarunkowaniami? Można pozostać wewnętrznie osobą świecką lub stale podważać prawdziwość własnych intencji i pragnąć poznać (nie wierzyć w) Ribono Shel Olam (Stwórcę), zgadza się? Czy możemy być wewnętrznie połączeni ze światowym kli, studiując online, uczestnicząc w spotkaniach grupy, a na zewnątrz pozostać w odzieniu ortodoksyjnego wyznawcy Judaizmu?
Odpowiedź: Oczywiście że tak i to jest to, czego wymaga od ciebie Tora: Podczas wypełniania zewnętrznych obrządków, dodawać do nich wewnętrzne, prawdziwe uświęcenie i uszanowanie. Innymi słowy: dodawać prawdziwą Torę do zwykłej Tory. Kabałę uznaje się za Torę Emet – za prawdziwą Torę, a także za Pnimiut HaTora – za Torę wewnętrzną.