Artykuły z kategorii Dusza i ciało

Anty życie – to zwycięstwo nad śmiercią

каббалист Михаэль ЛайтманIstnieje możliwość podniesienia się na wyższy poziom istnienia: prowadzić życie nie konsumpcyjne, a w oddawaniu. To nie jest miłość, gdy wspomagasz pieniężnie biednych-a-życie powyżej swojego egoizmu. Życie ponad egoizmem daje poczucie anty-życia, anty-materii, jest anty-ziemskie, jak powiedziano: „ujrzałem odwtotny świat“.

Istnieje inna forma życia-równolegle do naszego świata. Nauka kabały uczy nas, jak pojąć tę nową formę życia. To odwrotne życie-nie wewnątrz egoizmu, który pochłania wszystko, nie wewnątrz pragnienia rozkoszowania się, a wewnatrz pragnienia oddawać, kochać.

To nie jest egoistyczna miłość, którą znamy w tym świecie. Miłość – to kiedy ja zapominam o sobie i złączam się z pragnieniami innych. Wtedy żyję tymi pragnieniami, nie dla własnej korzyści. Taka forma życia nie jest ograniczona mocą przyjemności, którą można w niej otrzymać.

To nie jest przyjemność, rozkosz wewnątrz materialnego ciała, które nie może jeść i pić bez umiaru. W oddawaniu nie jestem niczym ograniczany, gdy troszczę się o innych. Nie jestem ograniczony życiem fizycznego ciała, a znajduję się poza nim i tam czuję swoje życie.

Moje ciało istnieje, ale żyje obok mnie, jak oswojone zwierze żyjące obok człowieka. Człowiekiem nazywa się moja wewnętrzna część, która wyszła ze mnie i połączyła się z innymi.  A ta moja część, która pozostała-moje fizyczne, zwierzęce ciało, jak zwykle, żyje wyznaczony mu czas, chodzi do lekarzy, dopóki go nie wywiozą na cmentarz.

Pytanie: Ale człowiek zmaga się z ziemskimi, codziennymi problemami i nie jest zainteresowany takimi wzniosłymi sprawami, jak życie poza ciałem?

Odpowiedź: Każdego człowieka zaprzątają pytania o życiu i śmierci. Dzisiaj nawet zwykłego życia nie da się uregulować, nie włączając się w prawidłową sieć, nie wyrównując własnego otrzymywania i oddawania i nie tworząc pomiędzy sobą prawidłowych związków. Do tego zobowiązuje nas wszystkich nauka kabały, żeby doprowadzić do porządku swoje własne życie.

Z programu radiowego 103FM, 08.03.2015


Pokolenie żyjące tysiące lat

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co dzieje się z duszą człowieka, gdy on umiera?

Odpowiedź: Kiedyś zadałem to samo pytanie swojemu nauczycielowi, Baruch’owi Aszlag’owi. On odpowiedział, że to tak samo, jakbyś wieczorem zdejmował brudną koszulę i rzucał ją do prania, tak też pod koniec życia zdejmujesz ciało z duszy i je wyrzucasz.ciało gnije, a dusza kontynuuje życie.

Przecież kontynuujesz życie zdjąwszy z siebie starą koszulę – i również kontynuujesz życie po tym, jak zdjąłeś z siebie ciało i wyrzuciłeś je.

Pytanie: W jaki sposób dusza istnieje poza ciałem?

Odpowiedź: Dusza i teraz istnieje poza ciałem. Ona tylko mu towarzyszy, lecz go nie dotyka. Dusza istnieje w innym wymiarze, którego ty nie czujesz.

Baal HaSulam pisze w artykule „Świat“,że „nie ma w naszym świecie żadnych nowych dusz, i dlatego wszystkie pokolenia od początku Stworzenia określa się jako jedno pokolenie, kontynuujące życie przez kilka tysięcy lat.

Okres rozwoju duszy na tym świecie – to 6000 lat. Ten rozwój rozpoczął się od Adama Riszon, który żył 5775 lat temu i potrwa do czasu upływu 6000 lat. To znaczy, że nam zostało 225 lat. Przez ten czas wszyscy mamy obowiązek rozwinąć swoją duszę, to znaczy swoją część w ogólnej duszy i połączyć się wszyscy razem w jedną duszę.

Nauka kabały wyjaśnia cały proces rozwoju. 14 miliardów lat temu rozpoczął się materialny rozwój naszego wszechświata, od jednej iskry, stającej się początkiem Wielkiego Wybuchu. Tak zaczęła rozwijać się nieożywiona przyroda.

Dwa miliardy lat temu na kuli ziemskiej pojawiły się pierwsze rośliny, potem zwierzęta, a potem człowiek.

Rasa ludzka ewoulowała do momentu, w którym pojawiła się chęć zrozumienia źródła życia, wyższego świata, ostatniego stopnia.

Rozwój zachodzi w nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i następnie w człowieku. Człowiek zobowiązany jest do osiągnięcia wyższego poziomu, co znaczy, rozwinąć się i podnieść swoją duszę na następny stopień, w wyższy świat.

W wyższym świecie również jest nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i człowiek – już duchowe stopnie, po których powinniśmy rozwinąć się i podnieść w jeszcze wyższy świat. Tak przechodzimy przez pięć światów.

Pytanie: Wynika z tego, że 5775 lat temu żył pierwszy człowiek, który rozwinął w sobie duszę?

Odpowiedź: Tak i dlatego pierwszy człowiek nazywa się Adam Riszon.

Pytanie: Znaczy, że przez 225 lat wszyscy powinni rozwinąć w sobie duszę?

Odpowiedź: Tak, absolutnie wszyscy – przez 225 lat lub wcześniej. Dlatego widzimy, jak rozwój prześpiesza, czas staje się bardziej nasycony i jakby kompresujesię. Jeśli sami nie rozwniemy w sobie duszy, nie będziemy dążyć do rozwoju, to znajdziemy się pod straszną presją sił natury, które będą naciskać na nas różnymi nieszczęściami i problemami, popychając nas do rozwoju duszy.

Rozwój duszy może, po pierwsze, tylko odbywać się na tym świecie, a po drugie tylko w wyniku połączenia między ludźmi. Swoim połączeniem tworzymy jedną wspólną duszę, dla wszystkich.

Z programu radiowego 103FM, 01.02.2015


Życie po drugiej, trzeciej i dziesiątej próbie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Gdzie w człowieku znajduje się dusza? Istnieją nawet eksperymenty, w których starają się określić wagę duszy w gramach.

Odpowiedź: To zupełnie bez sensu, dusza nie ma wagi w materialnym świecie. Wyobraź sobie, że jeszcze przed chwilą nie chciało Ci się pić, ale teraz nagle zachciało Ci się wody. To znaczy, że masz nowe pragnienie. Czy można je zważyć?

Gdzie w Tobie znajduje się to pragnienie – nie możesz określić. Dusza – to też jest pragnienie – pragnienie pojęcia siły wyższej, tej zewnętrznej sfery, która kieruje naszym światem, otaczającego nas systemu.

Duszą nazywa się pragnienie pojęcia sensu swojego życia, jego celu. Jeżeli w człowieku pojawia się takie pragnienie, on zaczyna czuć, że jego dusza chce się rozwinąć, zobowiązuje go do nauki, jak to zrealizować.

Pytanie: Jeśli uda mi się rozwinąć duszę, póki żyję na tym świecie, znaczy, że moje życie udało się? A jeśli nie uda się, to mnie zawrócą w ten świat?

Odpowiedź: Tak, będziesz wracać tutaj i przechodzić przez nowe cykle życia, dopóki nie rozwiniesz swojej duszy. Ale w naszych czasach, w naszej epoce mamy możliwość przyśpieszenia tego rozwoju, a wtedy nie będziemy zmuszeni reinkarnować. Już zdążyliśmy przeżyć dostateczną ilość żyć na tym świecie – każdy z nas.

Z programu radiowego 103FM, 01.02.2015


Dlaczego żyjemy w tym świecie?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego żyjemy w tym świecie?

Odpowiedź: W dzieciństwie, każde dziecko o to pyta, poczynając od 5-6 roku życia do momentu, gdy zaczną się problemy dojrzewania. Zadajemy sobie te pytania, ponieważ wewnątrz nas znajduje się wspomnienie poprzedniego stanu (reszimo) – duchowy gen, wymagający rozwoju, który naciska na nas od wewnątrz.

Ten gen, to pragnienie powinno otrzymać napełnienie, odpowiedź na pytanie, dlaczego żyjemy, po co żyjemy, w czym znajduje się sens życia? Później zapominamy o tym pytaniu i w wyścigu naszego życia nie powracamy do niego, nie mamy czasu myśleć o tym, uważamy je jako bezużyteczne pytanie.

Ale widzimy, że to pytanie bez przerwy wraca do nas we wszystkich możliwych sytuacjach naszego życia. W naszych czasach, na podstawie ilości ludzi, którzy znajdują się w rozpaczy, rozwodzą się, są uzależnieni od narkotyków, zażywają leki na depresję, widzimy, że mimo wszystko to pytanie jest bardzo silne.

Ten gen wbudowany jest, znajduje się w nas, ponieważ na koniec naszego rozwoju, naszej ewolucji powinniśmy osiągnąć stan, w którym wszyscy będziemy zadawać pytania: „Po co żyć? Jaki jest w tym sens? Czy jest potrzeba życia?”

Można spytać inaczej: „Dlaczego natura, tak doskonała i zaplanowana posiadająca cel, stworzyła człowieka z tak dużymi możliwościami i zostawiła go bez odpowiedzi na pytanie: „Jak budować swoje życie, do czego dążyć?”.

Widzimy, jaka ogromna mądrość zawarta jest w każdej komórce, w każdym organizmie, w związku relacjach pomiędzy nimi. A ile jeszcze nie odkryliśmy! A już z tego, do czego doszliśmy za pomocą nauki, widzimy, jak ogromna mądrość tkwi w całym tym bogatym mechanizmie.

My, jako wierzchołek, jako rezultat tego wspaniałego systemu, nie widzimy sensu w swoim życiu. Jak to jest możliwe?

Oczywiście, jest cel naszego istnienia, tylko my go jeszcze nie znamy i powinniśmy go poznać.

Dlatego ci, którzy zastanawiają się nad sensem życia, w końcu odnajdują naukę Kabały.

 Z programu radiowego 103 FM, 18.01.2015


Pytanie, prowadzące do życia wiecznego

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wychowałem się na wsi w otoczeniu przyrody i odtąd jestem z nią bardzo związany. Kiedy patrzysz na kwiat albo na obłok na niebie, lub na fale morza, widzisz, że one nie mają pytań, one przebywają w stanie spokoju i błogości, każda na swoim miejscu – piękne i doskonałe.

I ty pytasz: a gdzie ja jestem? Dlaczego w moim życiu nie ma takiej harmonii i piękna? Dlaczego człowiek, najbardziej rozwinięte stworzenie natury – jest najbardziej nieszczęśliwym?

Odpowiedź: Im bardziej rozwinięta istota, tym ona bardziej cierpi. Czy kamienie cierpią? Ich wewnętrzna siła działa w taki sposób, aby utrzymać się w takiej samej formie – to wszystko. Roślina już cierpi, przecież ona rozwija się, potrzebuje deszczu, słońca, ciepła, ona cierpi z powodu zimna, jest narażona na różne naciski zewnętrzne.

Zwierzętom – jeszcze gorzej, one muszą cały czas przed kimś uciekać, bronić się, cały czas poszukują pożywienia. Natura nie zapewniła im wszystkiego pod dostatkiem, muszą zadbać o siebie.

A człowiek, jak powiedziano: „Ręka jego na wszystkim i wszystkich ręce na nim”. On rzeczywiście zależy od wszystkich, choć jest najbardziej rozwinięty.

Pytanie: Ale dlaczego człowiekowi tak ciężko w życiu? Moja żona pracuje w przedszkolu i opowiada, że z każdym rokiem dzieci są bardziej nieszczęśliwe, ich życie jest tak trudne, że one od najmłodszych lat już cierpią, żyją w ciągłym stresie, odnoszą się do siebie agresywnie, nigdzie nie ma dobrej atmosfery – ani w domu, ani w przedszkolu. Dlaczego żyjemy pod stałą presją?

Odpowiedź: Żeby doprowadzić nas do celu stworzenia, powinniśmy stawiać sobie trudne pytania, żyć ciężkim życiem, inaczej niczego nie osiągniemy. Zwłaszcza w naszych czasach, ponieważ pod koniec XX wieku doszliśmy do takiego punktu rozwoju człowieka, o jakim mówili kabaliści, że począwszy od 1995 roku ludzkość wkracza w okres przyjścia Mesjasza. Mesjasz – nie jest człowiekiem na białym ośle, jak wielu ludzi myśli, a siła wciągająca nas na następny etap rozwoju.

Pytanie: Czy to jest cel stworzenia, o którym Pan mówił?

Odpowiedź: Tak. Musimy osiągnąć stan „ Adam” – stopień „ człowiek”.

Przecież dzisiaj żyjemy zgodnie z poziomem zwierzęcym, a nie ludzkim, ponieważ troszczymy się o swoje ciało i o to, jak urządzić swoje gniazdo, swój dom. Czy w ten sposób pojmujemy sens życia? Cały sens naszego istnienia jest w tym, żeby usprawnić swoje życie, czym zajmują się też zwierzęta.

W porównaniu z nimi jesteśmy bardziej złożonymi stworzeniami, ale nic więcej. Z tego powodu nie stajemy się szczęśliwsi, przecież nie pojmujemy sensu życia, nie wiemy, dlaczego rodzimy się, jak żyjemy, kto nami kieruje, co odbywa się po naszej śmierci.

Pytanie: Człowiek rodzi się, by cierpieć?

Odpowiedź: Nie. Wręcz przeciwnie. Całe cierpienie, które odczuwamy- to tylko siły natury, które popychają nas do osiągnięcia doskonałości, harmonii, szczęścia i światła.

Pytanie: Czy konieczne jest zadawanie pytań o sens życia?

Odpowiedź: Tak. Przecież możesz podczas życia na tym świecie wejść na poziom wiecznego świata, jak powiedziano: „Świat swój zobaczysz, podczas życia”. Ludzie, którzy zaczynają studiować naukę kabały, przychodzą z tym pytaniem: „Jaki jest sens mojego życia?”. Człowiek powinien o to pytać! Nawet jeśli on ma się dobrze, on pyta: „Z jakiego powodu żyję?”.

On chce wiedzieć, dlaczego wszystko jest tak skonstruowane, że nie zna na to odpowiedzi i nie wie, jak sobą pokierować. Wstać rano, pójść do pracy, wrócić do domu wieczorem – i co dalej? On chce wiedzieć, że być może jest wyższy cel, aby mógł uzasadnić swoje istnienie. czy można, pomimo wysokiej ceny, naprawić swoje istnienie? Przecież bardzo ciężko jest powiedzieć, że żyję tylko dla tego, żeby zabezpieczyć swoją rodzinę i moje dzieci – tylko z takiego powodu.

Rozwinęliśmy się już do takiego stopnia, że jesteśmy zobowiązani zadawać sobie pytanie o sens życia i znaleźć na nie odpowiedź.

Z programu radiowego 103 FM, 18.01.2015


Główne zadanie życia – zdobycie duszy

каббалист Михаэль ЛайтманCzłowiek jest zobowiązany do poznania siebie: kim jest, jak został stworzony, skąd przyszedł i dokąd odejdzie. Nie znamy siebie, a co ważniejsze, nie rozumiemy, kto nami kieruje.

Nie wiemy, co może się nam przydarzyć za chwilę, dlaczego nagle pojawiają się w nas jakieś pragnienia – co nas napędza i do jakiego celu prowadzi. Jaką drogę odbyliśmy, żeby osiągnąć dzisiejszy stan.

W końcu możemy zakończyć kadencję daną nam na tej ziemi i to, co osiągnęliśmy w tym życiu, od narodzin do śmierci; czy odzyskaliśmy duszę, wielkie duchowe naczynie, w którym można odczuć przyszły świat? Jak powiedziano: „Swój świat ujrzysz podczas tego życia”.

To znaczy, że powinniśmy poznać świat duchowy nie po śmierci, a przed nią. Tak jak zrobili to wielcy kabaliści, niektórzy z nich już w młodym wieku osiągnęli duchowe zrozumienie i opisali to w swoich księgach.

Nauka kabały oparta jest na tym, że ludzie pracowali nad sobą, rozwinęli w sobie dodatkowy szósty zmysł, który nazywa się duszą, odczuli wewnątrz niej świat duchowy i opisali go.

Kabalistyczne księgi mówią o tym, jak człowiek rozwija się i co postrzega zgodnie z tym.

Nowy narząd postrzegania zwany „duszą” składa się również z 5 części, podobnych do wzroku, słuchu, węchu, dotyku, które nazwane są: Keter, Hochma, Bina, Z“A, Malchut.

Zaczynamy czuć siebie istniejącymi równolegle z tym ziemskim życiem jeszcze na innym poziomie, zwanym światem duchowym.

W świecie duchowym odczuwamy wieczne, doskonałe istnienie. W naszym świecie życie ucieka bezpowrotnie. Życie duchowe – to nieskończony, nieograniczony strumień, którego intensywność zależy od poziomu duchowego osiągnięcia człowieka. W świecie duchowym nie ma czasu.

Zgodnie z teorią Einsteina, także w naszym świecie czas jest pojęciem względnym i możemy podnieść się nad nim.

Z programu radiowego 103 FM, 01.02.2015


Zmienić sen czy się obudzić?

каббалист Михаэль ЛайтманWszystko co widzimy i co możemy sobie wyobrazić, istnieje tylko w naszej percepcji, jak we śnie. Dzięki temu, iż podnosimy się nad naszymi właściwościami, możemy całkowicie zmienić obraz świata.

Pytanie: Wychodzi na to, że możemy zmienić sen ze złego na dobry?

Odpowiedź: Cel nauki kabały – unieść nas wyżej tych snów, poza nasze zmysły fizyczne. Teraz istniejemy w pewnej początkowej formie, z danymi nam organami postrzegania, przez które rysujemy pewien obraz świata.

Ale wszystko zależy od naszych czujników, za którymi stoi nasze egoistyczne pragnienie rozkoszować się, które określa formę naszego świata. To jest to, co zostało nam dane. Poza tym została nam dana nauka kabały – technika wewnętrznej naprawy.

Z pomocą poprawnego jej studiowania i wykorzystania możemy podnieść się nad swoimi fizycznymi uczuciami, nad swoim egoistycznym pragnieniem i pięcioma zmysłami.

Takim sposobem, jakby opuszczamy swoje ciało, które ogranicza nas w materialistycznej rzeczywistości i zaczynamy czuć prawdziwą rzeczywistość – taką jaka istnieje, zanim wejdzie w nasze zmysły, uczucia.

Oznacza to, że możemy wejść do prawdziwego świata, w którym widzimy siły. Wcześniej te siły wchodziły w nas i rysowały wewnątrz nas niejaki obraz świata jakby na ekranie komputera. Ale wyszedłszy z siebie na zewnątrz zaczynamy widzieć sami te siły i przede wszystkim, możemy wpływać na nie.

Opuściwszy swój egoizm możemy narysować sobie świat jaki sobie życzymy. Przecież już podnieśliśmy się nad swoim ciałem i staliśmy się wolni.

Z programu radiowego 103 FM, 8.02.2015


Pierwsza kosmiczna prędkość

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to takiego wyższy świat, który mogę osiągnąć, jeśli rozwinę w sobie dodatkowy system postrzegania rzeczywistości?

Odpowiedź: Duchowy świat nazywa się wyższym, ponieważ znajduje się on powyżej świata materialnego ze względu na swoje właściwości.

Właściwości świata duchowego – to oddawanie, darowizna, miłość, wznioślejsza od własnego egoizmu.

To znaczy, muszę wyrwać się ze swojego egoizmu, tak jak rakieta pokonuje siłę grawitacji ziemi, wychodząc na orbitę.  Aby tego dokonać, trzeba poświęcić dużo energii.

Kiedy satelita znajduje się na orbicie, w locie swobodnym, siła grawitacji ciągnie go w kierunku środka ziemi. Jednakże ona neutralizuje się przez siłę odśrodkową, która odpycha satelitę od ziemi.

To znaczy, że potrzebujemy siły, która odpychałaby nas od naszego egoizmu. Egoizm przyciąga nas do siebie i chce zamknąć nas w środku i z tego powodu jesteśmy przywiązani do świata materialnego i nie możemy się od niego oderwać.

Technicznie ten problem można rozwiązać tworząc silniki o dużej mocy, które uniosą nas nad ziemię. Aby wydostać się z pola grawitacyjnego ziemi, konieczne jest uzyskanie takiej prędkości, która nazywa się pierwszą kosmiczną prędkością (8km/s) lub drugą kosmiczną prędkością (11km/s).

Wtedy można krążyć na około kuli ziemskiej i nie czuć jej przyciągania.

Takim sposobem neutralizujemy siłę grawitacji za pomocą przeciwległej siły-swojego pragnienia ulecenia z niej, podniesienia się .

Tak samo odbywa się to w nauce kabały. Jeżeli pokonujemy swój egoizm ciągnący nas w dół ku sobie, wzbudzając siłę oddawania i miłości, to podnosimy się w taki wymiar, który w całości zbudowany jest z oddawania, emanacji. To znaczy, to miejsce znajduje się wyżej naszego ciała i my wchodzimy w nowy świat.

Z programu radiowego 103FM, 01.02.2015


Jak osiągnąć sukces w szkole życia?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jestem prostym, praktycznym człowiekiem, nie wierzącym w nic, w żadną wyższą siłę. Chcę jedynie wiedzieć, w jaki sposób osiągać powodzenie?

Odpowiedź: Osiągniesz powodzenie, jeśli uda Ci się zmienić siebie w podobieństwo siły powodzenia.

Pytanie: Jeśli jestem ateistą, czy uda mi się opanować osiąganie powodzenia zgodnie z Pana metodą?

Odpowiedź: To nie ma związku z wiarą. To technika. Właśnie praktyczni, pragmatyczni ludzie, pragnący osiągnąć sukces w życiu, szybciej osiągają w niej wyniki.

Pytanie: Jak mogę panować nad powodzeniem?

Odpowiedź: Siła, która popycha Cię przez życie – nie zmienia się. To ty powinieneś upodobnić się do niej. Tak samo jak dziecko, któremu się nie chce chodzić do szkoły, powinno zmienić swoje poglądy, swoje nastawienie.

Musi zrozumieć, że jeśli każdorazowo zmienia siebie, żeby dostosować się do klasy, a nie życzy sobie, aby cała klasa zmieniała się względem niego, jeśli uczy się spokojnie, odrabia zadania domowe, to w rezultacie może osiągnąć wymarzony cel.

Pytanie: O ile zrozumiałem, celem tej szkoły życia jest – nauczyć mnie kochać?

Odpowiedź: Dokładnie, nie ma niczego prócz tego. Powiedziano: „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego – najważniejsze przykazanie całej Tory”. Co przez to zyskujesz? Zyskując właściwość miłości, łączysz się z wyższą siłą, tzn. osiągasz ten sam stan, w którym znajduje się ta siła – wieczność i doskonałość, bez żadnych ograniczeń.

Pytanie: Kim jest ta wyższa siła w Pana przykładzie o szkole? Dyrektorem?

Odpowiedź: Wyobraź sobie, że jest ktoś wyższy niż dyrektor szkoły – wieczny i doskonały. I On pragnie, żebyś w rezultacie swojej wewnętrznej zmiany, swojej wewnętrznej transformacji, osiągnął taki sam stan jak On – stał się wieczny i doskonały. Kiedy? Tu i teraz! Przecież nie ma czasu, wszystko zależy od twoich wysiłków, od twojej wytrwałości.

Pytanie: Co to takiego Siła Wyższa?

Odpowiedź: Siła Wyższa – to wszechobejmująca, jedyna siła w przyrodzie, oprócz niej nie ma nic. I wszyscy zawieramy się w niej. Istniejemy tylko i wyłącznie dzięki tej sile obdarowywania i miłości i powinniśmy osiągnąć taki sam stan, w którym przebywa ona. I osiągniemy go, przecież od tej siły otrzymaliśmy Torę, tak zwane światło, które powraca do źródła – metodę kabały z pomocą której możemy z łatwością zmienić siebie i upodobnić się do tej siły sukcesu. Ten, kto chce odzyskać władzę nad powodzeniem, powinien zacząć studiować kabałę, a wtedy zrozumie, jak należy postępować, żeby nie opuszczało go powodzenie.

Z rozmowy o nowym życiu, 8.01.2015


Aby żyć wiecznie!

каббалист Михаэль ЛайтманKsięga Zohar. Rozdział „Truma” p.432: … Wszyscy ludzie na świecie wiedzą, że umrą i zamienią się w proch, dlatego wielu z nich dokonuje powrotu do swojego Gospodarza z powodu tego strachu i boi się przed nim grzeszyć.

Pytanie: Co to znaczy „umrzeć”?

Odpowiedź: „Umrzeć” czy „żyć” – wszystko to mówi o pragnieniu. Według Zoharu „żywy” –  oznacza „oddający”, a „martwy” – „otrzymujący”.

W duchowym nie ma życia i śmierci. To w naszym świecie mówimy o życiu i śmierci, ponieważ odczuwamy tylko jedną formę istnienia i widzimy, że ta forma jak gdyby znika przed nami. Myślimy, że życiem nazywa się ciało, kiedy ono oddycha, a śmiercią – kiedy przestaje oddychać.

Ale dla człowieka, który zaczyna odczuwać duchowe, taka różnica wydaje się być bardzo dziwna: jak jest to możliwe, że na tej podstawie możemy zdefiniować różnicę między istniejącym i nieistniejącym, żywym i martwym? Przecież on przechodzi w postrzeganie innej formy istnienia i dla niego znikają ziemskie pojęcia życia i śmierci.

Jeśli człowiek przechodzi do ważniejszych percepcji i dla niego oddawanie uważane jest za życie, a otrzymywanie – za śmierć, to on podnosi się z poziomu zwierzęcego na poziom człowieka i wtedy życiem nazywa przebywanie na ludzkim poziomie, a śmiercią – na zwierzęcym i nie wiąże życia i śmierci z istnieniem  zwierzęcego ciała.

Wtedy to zwierzęce ciało jakby znika z jego odczucia, traci swoją wartość w celu określenia jego stanu, życia i śmierci. Nawet jeśli ciało umiera, człowiek znajduje się już na innym poziomie pragnienia, w odczuciu życia i śmierci w odniesieniu do duchowego i z nim jest zlany.

Dlatego ten świat już nie tworzy dla niego przerw w procesie rozwoju duszy.

Z lekcji do księgi Zohar, 07.08.2011