Artykuły z kategorii

Święta duchowe: Sukkot i Simchat Tora

каббалист Михаэль Лайтман Święto Sukkot i jego symbole

Pięć dni po Dniu Sądu (Jom Kipur) rozpoczyna się święto Sukkot, czyli człowiek otrzymuje pięć wyższych świateł NaRaNCha’J i osiąga stan, w którym znajduje się pod wpływem otaczającego wyższego światła.

Aby otrzymać otaczające światło, musi wykonać w sobie działanie, zwane budowaniem szałasu, Sukki. Jest to ograniczenie, które jakby zamyka dostęp wyższego światła do niego, ponieważ człowiek nie chce go otrzymać dla swojego napełnienia, a chce je otrzymywać jedynie w celu własnej naprawy. Oznacza to, że kontynuuje tę samą linię: od Nowego Roku przez Jom Kipur do Sukkot.

W taki sposób człowiek buduje ekran, tzw. „schach”, „dach” – symbol tego, że przez ten dach przenika bardzo małe światło. Człowiek siedzi w cieniu szałasu siedem dni, co uosabia naprawę wszystkich jego siedmiu egoistycznych części rozbitej duszy: Chesed, Gwura, Tiferet, Necach, Chod, Jesod, Malchut. Dopiero po tym wychodzi z Sukki naprawiony i w ósmym dniu, Szmini Aceret, świętuje Darowanie Tory, czyli zaczyna otrzymywać Wyższe Światło już w formie obdarzania.

Pytanie: Czy dach, czyli „schach” lub „ekran”, jest wykonany z odpadów?

Odpowiedź: Tak, z gałęzi różnych drzew i łodyg wszelkiego rodzaju zbóż.

Pytanie: Odpady symbolizują rzeczy, które nie są dla nas ważne, a my je podnosimy, aby stały się ważne. Co dokładnie jest dla nas ważne?

Odpowiedź: To, co wcześniej uważaliśmy za nie istotne dla nas samych, ignorowaliśmy obdarzanie, miłość, bliskość z innymi ludźmi, „kochaj bliźniego jak siebie samego” – te właściwości, które musimy rozwijać – teraz wręcz przeciwnie, podnosimy je ponad swoją głowę. Czyli koniecznie chcemy je zrealizować.

Pytanie: W święto Sukkot używamy atrybutów czterech rodzajów roślin – wierzby, mirtu, palmowych gałązek i cytrusów. Co one symbolizują?

Odpowiedź: Uosabiają cztery etapy naszego egoizmu, które naprawiamy, jednoczymy się razem i wtedy możemy przyciągnąć na siebie Wyższe Światło.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z programu telewizyjnego „Podstawy Kabały”


Król Dawid jako kwintesencja wszystkich napraw

каббалист Михаэль ЛайтманOstatni dzień Sukkot poświęcony jest honorowemu gościowi Dawidowi, naprawie sfiry Malchut. Rozumiemy, że wszystkie naprawy koncentrują się i kończą w Malchut. Malchut – to kwintesencja i wynik wszystkich napraw. Dlatego król Dawid, Malchut, oznacza koniec napraw naszej duszy, kiedy wszyscy zbieramy się razem pod dachem Sukki, pod jednym ekranem i otrzymujemy z góry wyższe światło, które odkrywa się w naprawionym kli.

W taki sposób osiągamy stan, w którym całe wyższe światło wchodzi w nasze kli. Potem przychodzi święto radości Tory (Simchat Tora), kiedy otrzymujemy wyższe światło już nie wewnątrz sukki, ale na zewnątrz, nie pod dachem i wyższe światło napełnia całą rzeczywistość.

Dawid symbolizuje całe wspólne kli, wszystkie stworzenia. Z jednej strony jest to stan całkowitego oddalenia od Stwórcy, od wyższego światła. Ale z drugiej strony w tym stanie jest doskonała praca, która prowadzi nas do połączenia z wyższą siłą.

Dlatego król Dawid jest utkany z przeciwstawnych sił, sprzecznych właściwości. I takie było całe jego życie, cały czas walczył, jeśli chodzi o jego pracę duchową. Ale jednocześnie był władcą – królem Izraela. Król Dawid otrzymuje z właściwości obdarzania: Abrahama, Jakuba, Józefa.

A od właściwości otrzymywania, Izaaka, czyli przezwyciężenia, bierze tylko kelim, aby wykorzystać je w takim stopniu, w jakim mogą odcisnąć się właściwości Abrahama, Jakuba i Józefa. Ta kombinacja sił odbywa się w Dawidzie i dlatego nazywany jest królem Izraela. Malchut przecież gromadzi, zbiera w sobie wszystkie siły i łączy je we właściwej formie.

Dlatego Dawid miał takie trudne życie, jak to opisano w Torze. Stale wplątywał się w różne wojny i problemy, zmuszony był ukrywać się przed wrogami i prześladowcami. Jego życie nie było łatwe, ale przez to naprawił całą Malchut. A Mesjasz (Masziach) nazywa się „synem Dawida”, ponieważ wychodzi z tej właściwości.

Dopóki naród Izraela nie ma króla – oznacza to, że nie może zbudować Malchut, czyli nie może w pełni upodobnić się Stwórcy. Król Izraela – jest bowiem tą właściwością podobieństwa do Stwórcy, którą stworzenia tworzą w sobie, w swoim zjednoczeniu.

Z lekcji na temat „Uszpizin Dawid jako sfira Malchut”


O co prosić?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Patrzę na przyjaciela, którego nie akceptuję, a widzę przed sobą siebie, to jest mój obraz. Jeśli nie mogę prosić o siebie, to o kogo mogę prosić, skoro mam przed sobą swój obraz?

Odpowiedź: To jest to, co jest przeciwko tobie. Co to znaczy, że widzę naprzeciwko siebie kogoś innego? Widzę swoje negatywne cechy. Gdybym miał naprawione właściwości, nie postrzegałbym żadnego człowieka jako złego. Proś więc o naprawę, abyś mógł widzieć wszystkich absolutnie naprawionych.

O co jeszcze powinieneś prosić? O to, aby Stwórca naprawiał innych? Jest to możliwe tylko w dziesiątce, kiedy pomagamy sobie nawzajem. Mamy tu dylemat: modlić się za świat, aby świat był lepszy, czy naprawić siebie, aby nie postrzegać świata jako złego. Jest to osobista i wspólna praca.

Kiedy prosisz o swoją naprawę, by właściwie odnosić się do przyjaciół w dziesiątce, nie prosisz za swój egoizm. Prosisz o to, żeby naprawić się, podnieść, i w taki sposób właściwie współdziałać z przyjaciółmi, włączyć się w nich, pomagać im. Nie liczy się to jako prośba o siebie, ponieważ prosisz za dziesiątkę. Dlatego istnieje warunek: zwracać się do Stwórcy tylko poprzez dziesiątkę.

Trzeba cały czas prosić, jak jest powiedziane: „Daj Bóg, żeby człowiek prosił nieustannie”, czyli cały czas modlić się.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”