Artykuły z kategorii

Wielkie światło ostatecznego zbawienia – Hoszana Raba

каббалист Михаэль Лайтман Siódmy dzień święta Sukkot, który kończy świąteczne dni, nazywa się Hoszana Raba (wielkie zbawienie). Każdego dnia prosiliśmy Stwórcę o zbawienie, a teraz w ostatni dzień święta musimy połączyć wszystkie nasze prośby w jeden wielki krzyk: „Zbaw nas!” Przecież prosiliśmy, dużo prosiliśmy, a zbawienia wciąż nie ma.

Ten siódmy dzień poświęcony jest królowi Dawidowi, który czuje, że na razie nie ma wielkiego, ostatecznego zbawienia dla całego narodu Izraela. Jako król Izraela, sfira Malchut, odczuwa to bardziej niż ktokolwiek inny i dlatego krzyczy do Stwórcy, a my musimy włączyć się w ten krzyk.

W noc Hoszana Raba jest przyjęte, żeby każdy sprawdzał siebie, czy ma cień, czyli doskonałą wiarę – szatę, w którą może obłóczyć się światło. Noc, ciemność przychodzi dokładnie w to miejsce, gdzie powinno odkryć się światło. Jeśli modlimy się i prosimy tak, jak powinniśmy, wtedy w tę ciemność wlewa się światło i wydaje się znacznie silniejsze niż zwykle.

Wiara jest warunkiem, w którym światło może świecić i nie ma nic, co mogło by je przyćmić. Nazywamy tę noc Hoszana Raba, ponieważ światło przychodzi do tych kelim, którzy go potrzebują, żądają i proszą, aby światło się przejawiło. Jest to konsekwencją wszystkich dni, przez które przeszliśmy w święto Sukkot, w wyniku których pojawia się światło. W miarę tego światła następuje wielkie zbawienie, Hoszana Raba.

Człowiek sprawdza swój cień, czyli ile wysiłku włożył, pomimo ukrycia i zasłużył na zbawienie, światło. Przez całe święta Sukkot prosił, by być w cieniu, czyli prosił o wiarę. A teraz poprzez swój cień sprawdza, czy podążał prawidłową drogą i jak przygotował się na wielkie światło, które powinno zostać odkryte w Hoszana Raba.

W wyniku tej prośby otrzymujemy wielkie światło Hoszana Raba, prowadzące nas do naprawy. To światło daje nam ogromny cień, wewnątrz którego możemy odkryć ogromne światło wielkiego zbawienia, Hoszana Raba.

Z lekcji na temat „Hoszana Raba”, 23.10.2024


Jak być w połączeniu ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ukrywamy się przed światłem Stwórcy. Ale Stwórca już się ukrywa przed nami. Nie jest odczuwany w naszych kelim jako Dobry, Czyniący dobro. W takim razie przed czym się ukrywamy?

Odpowiedź: Chodzi o to, że nie mamy jeszcze prawdziwych kelim: pragnień, w których moglibyśmy poczuć Stwórcę i być z Nim w stałym połączeniu. Dlatego w każdym z naszych stanów musimy próbować znaleźć połączenie między nami a Stwórcą.

Pytanie: Co można uznać za stały stan wśród wszystkich zmieniających się doznań?

Odpowiedź: Należy to mierzyć w odniesieniu do człowieka.

Pytanie: Czy nasze wysiłki, aby odczuć wolę Stwórcy, być z Nim w kontakcie, usprawiedliwiać wszystko, co się dzieje, będą uważane za stały stan?

Odpowiedź: Tak, jeśli dążycie do tego poprzez połączenie z przyjaciółmi.

Z lekcji według listu Rabasza, 18.10.2024


Honorowy gość – Abraham

каббалист Михаэль Лайтман Duchowy parcuf zaczyna się budować z Keter. Keter, Chochma, Bina to właściwości, które przychodzą do nas z góry. A my musimy je odtworzyć wewnątrz nas, w związku między nami, to znaczy nie wewnątrz każdego, ale w dziesiątce.

Dlatego budowa parcufa rozpoczyna się z Sefirot Chesed, właściwości Abrahama. Oznacza to, że cała dziesiątka pracuje nad właściwością Abrahama po to, aby połączyć się miedzy sobą poprzez taką jakość. Ona musi panować w nas i zacząć nami zarządzać, abyśmy zrozumieli i poczuli, że siła Abrahama, Chesed (miłosierdzie), obłóczyła się w nas. Abraham, o którym opowiada Tora, jest to siła natury.

Z tego zaczyna się duchowy parcuf, czyli odczuwanie naszej duszy. Podczas tygodnia święta Sukkot postaramy się realizować w sobie właściwości wszystkich Sefirot: Chesed, Gwura, Tiferet, Necach, Chod, Jesod, Malchut, i wtedy one zamanifestują się w nas i zaczną żyć. Oznacza to, że poczujemy tę duchową strukturę, łączącą nas szczególną atmosferę i z niej będziemy odkrywać wszystkie nowe elementy i siły duchowego świata.

Uszpizin” jest zaproszeniem gościa, nowej siły w grupie, gdy podejmujemy wysiłki dla zjednoczenia i chcemy, aby ta siła odkryła się między nami jako początek naszej duszy. Wiadomo, że taka siła, światło Chochma nie może świecić w nas ciągle, ale sączy się kropla po kropli, z przerwami: kap-kap, kap-kap. Kiedy otrzymujemy takie krople światła, oznacza to, że przyszło do nas powodzenie.

Aby otrzymać to światło, musimy przygotować „szerokie miejsce” między nami, czyli połączenie w świetle Chasadim, kiedy każdy będzie gotowy otworzyć się w stosunku do drugiego. Światło Chochma może świecić tylko w obłóczeniu światła Chasadim. A światło Chasadim (miłosierdzia) nazywane jest szerokim, jak mówi się: „szerokie serce” i „szeroka ręka”.

Światło Chochma jest nazwane „uszpizin”, gość, który przychodzi i obleka się w światło Chasadim. A jeśli nie ma światła Chasadim, to światło Chochma nie może przyjść i obłóczyć się w nas.

Rzecz idzie o dziesięciu przyjaciół, którzy chcą doświadczyć duchowości. Dlatego muszą zjednoczyć się ze sobą we wzajemnym obdarzaniu, aby odnosić się do siebie nawzajem „z szerokim sercem i szeroką ręką”, co nazywa się właściwością Abrahama. Jeśli organizują między sobą takie połączenie, to w nie obłóczy się siła „Abrahama” – pierwsze odczucie objawienia się wyższej siły, wyższego świata, Stwórcy.

Nie dopuszczamy żadnej krytyki wobec przyjaciół, żadnej kontroli, i w taki sposób budujemy fundament kli, zwany „Abraham”, Chesed, wewnątrz którego odczuwamy pierwsze duchowe odkrycie. Wewnątrz światła Chasadim, które stworzyliśmy, zaczyna odkrywać się światło Chochma.

Najważniejsze jest, aby nie dokonywać żadnych kalkulacji oprócz naszego dobrego zjednoczenia, starając się z całego serca odnosić się do przyjaciół jak równych sobie i myśleć tylko o tym, jak ich obdarzać. Oznacza to, że staram się organizować dla nich miejsce do odkrycia Stwórcy, aby On objawił się w każdym z nich. Będzie to oznaczać, że czynię dla nich miłosierny uczynek.

We właściwości Chesed, miłosierdzia, nie może być niczego negatywnego – jest ono ponad wszelkimi wyjaśnieniami i krytyką, jak zwykła miłość do bliźniego, tylko życzliwe nastawienie.

Musimy nieustannie podejmować wysiłki, aby zachować taką postawę, Chesed, ponieważ jest to podstawa duchowego kli, warunek przebywania w duchowej przestrzeni. Dlatego Abraham nazywany jest ojcem narodu. Ponieważ cały duchowy naród, czyli każdy, kto chce przybliżyć się do Stwórcy, ma obowiązek nabyć tę właściwość.

Z lekcji na święto Sukkot


Prawidłowe kli dziesiątki

каббалист Михаэль Лайтман Prawidłowe kli dziesiątki formuje się wtedy, gdy dziesięciu przyjaciół pragnie zjednoczyć wszystkie swoje pragnienia, cele i intencje dla dobra Stwórcy. Musimy dążyć do zbliżenia się do Stwórcy, aby odkrył się nam tak bardzo, jak to możliwe i abyśmy mogli korzystać z Jego właściwości, Jego siły. W takim przypadku pojawi się w nas właściwość obdarzania i staniemy się do Niego podobni.

Pytanie: W jaki sposób dziesiątka powinna odpłacić Stwórcy za prawdziwą nagrodę – połączenia z Nim?

Odpowiedź: Poprzez to, że dziesiątka pragnie być podobna do Stwórcy.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 15.10.2024


Pytania dotyczące pracy duchowej – 164

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Do czego lepiej dążyć z punktu egoistycznego strachu: do prawdziwej trwogi czy do stanu zaufania do Stwórcy?

Odpowiedź: Potrzebne jest jedno i drugie. Powinieneś odkrywać wszystkie kelim, które są w tobie, sprawdzać, co się w nich odczuwa i z tym powracać do Stwórcy.

Pytanie: Stwórca nie ma pragnienia otrzymywania, dlatego nie ma strachu. Czy możemy osiągnąć ten sam stan, aby upodobnić się do Niego?

Odpowiedź: Chcesz być podobny do Stwórcy, dlatego pracujesz, nad tym. W rezultacie wszystkie twoje egoistyczne lęki znikają, ponieważ zostają zastąpione połączeniem ze Stwórcą, zjednoczeniem z Nim. Właśnie tak powinniśmy odczuwać nasz postęp.

Pytanie: W dziesiątce, próbujemy odczuwać stan trwogi. W jaki sposób możemy potem wspólnie przekazać to Stwórcy?

Odpowiedź: Musicie przedyskutować między sobą i wypracować określony rezultat – czego dokładnie żądacie od Stwórcy. A następnie zjednoczyć się ze sobą i wyrazić Stwórcy swoje życzenia. To jest możliwe.

Pytanie: Boję się swoich pragnień, których nawet nie znam, a tym bardziej nie kontroluję. Czy powinniśmy się tego bać?

Odpowiedź: Bój się o to, co jest teraz w twoim sercu, o twoje obecne właściwości.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 14.08.2024