Artykuły z kategorii

Realizować siebie do końca

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Często tłumaczymy pojawienie się człowieka w środowisku kabalistycznym i jego odejście pewnymi wydarzeniami, na przykład zmęczeniem. Ale na pewno ma jakieś funkcje, kiedy powinien się pojawić, wypełnić swoje przeznaczenie a potem odejść, czyli tak realizować się?

Odpowiedź: Nie. Człowiek po prostu nie może poradzić sobie z tym, co mu dano. Dostał możliwość rozwoju, ale sobie z tym nie poradził.

Pytanie: Okazuje się, że jeśli wejdzie do tego systemu, to powinien się realizować do końca?

Odpowiedź: Tak. Jeśli otrzymuje taką możliwość, to może zrealizować się do końca. Zdecydowanie powinien to przyjąć. A jakie szczególne warunki mogą tego dotyczyć, nie wiemy. Tylko w miarę odkrycia systemu połączenia między nami, być może pojawią się jakieś uwarunkowania, dlaczego nie mógł rozwijać się dalej. Nie robiłbym żadnych kalkulacji na to. To nie jest dla nas.

Musimy iść do przodu. Mamy przed nami odkryty system połączenia. Można dotrzeć do świata Nieskończoności, czyli do pełnego połączenia ze wszystkimi, do pełnego odkrycia Stwórcy – właściwości obdarzania i miłości między wszystkimi.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Każdy ma swoje przeznaczenie”


Naprawa świata zależy od kobiet

каббалист Михаэль Лайтман Kobiety odgrywają bardzo ważną rolę w naprawie świata. Przecież ten świat istnieje tylko dzięki kobietom. Kobieta – to dom, zakupy, gospodarstwo domowe. Kobieta rodzi dzieci, pielęgnuje, wychowuje je, opiekuje się nimi. Wszyscy doskonale rozumieją, jak wyglądałby mężczyzna, gdyby nie miał obok siebie kobiety – jak chłopiec, który jest wiecznie nieumyty, niezorganizowany, nieradzący sobie.

Kobieta – to takie szczególne stworzenie na świecie, które wprowadza w nim porządek i utrzymuje ten porządek. Żaden mężczyzna jej w tym nie zastąpi, tak zbudowany jest ten świat. W judaizmie kobieta nazywana jest „domem”. Dlatego obowiązkiem kobiety jest uporządkowanie życia w każdym domu, w każdej wiosce, w każdym mieście, w każdym kraju. Wszystko to jest w waszych rękach, każdy mężczyzna i każda kobieta powinni uczestniczyć w tym dziele.

Kobieta nazywana jest „dom”, ponieważ mąż w rezultacie wypełnia w domu to, o co ona go prosi. Okazuje się, że światem zarządzają kobiety. Tylko nie chcą tego mówić głośno, dlatego że natura kobiety jest taka, że ​​lubi skromnie pozostawać w cieniu i nie chce brać na siebie odpowiedzialności.

Aby zmienić ten świat na lepszy, kobiety muszą stać się bardziej kobiece, wtedy mężczyźni będą ich słuchać. Mężczyzna lubi, gdy kobieta jest delikatna, cicha i słucha jej wtedy bardziej niż kobiety szorstkiej i wymagającej. Ale kobiety dobrze wiedzą, kiedy trzeba pokrzyczeć na męża, a kiedy płakać, i tak tymi dwoma wiosłami sterują rodzinny statek w środkowej linii.

Kobiety powinny zrozumieć, że tylko od nich zależy, czy uda nam się uczynić ten świat lepszym i stabilniejszym. Jest powiedziane, że „tylko dzięki kobietom sprawiedliwym naród Izraela wyszedł z Egiptu (z niewoli)”. Sprawiedliwa kobieta to taka, która wie, czym jest sprawiedliwość, cel i jak nawiązać właściwe wzajemne relacje z mężem, a także ze wszystkimi kobietami i wszystkimi mężczyznami na świecie, tak, aby na świecie zapanował duch wzajemnego poręczenia. Jest to wielka sprawa.

Jeśli kobiety uświadomią sobie, że od nich zależy ostateczna naprawa świata i przyjmą na siebie tę misję, to wszyscy pójdą za nimi i czeka na nas sukces. Każdy mężczyzna pamięta, że ​​kiedy był dzieckiem wychowywała go mama, babcia, starsza siostra, przedszkolanka w przedszkolu, nauczycielka w szkole. Dlaczego więc nie kontynuować tej właściwej, dobrej i oddanej troski. Konieczne jest podłączenie kobiecej siły do zarządzania światem, a w tej formie na pewno zbliżymy się do dobrego życia.

Problem polega na tym, że uczymy kobiety, jak zostać kobietą biznesu. A zadanie kobiety, to dosłownie w rodzinie – troszczyć sie, wspierać mężczyznę. Bez mądrego wsparcia mężczyźni będą wyrastać jak podwórkowe łobuzy, bezdomne dzieci. I to jest dokładnie to, co widzimy w dzisiejszym świecie.

A przy odpowiednim wsparciu kobiety, która wie, jak się zachować i dalej kontynuuje jako mądra wychowawczyni i nauczycielka, mężczyźni wyrastają na dobrych mężczyzn, którzy są wrażliwi i z szacunkiem odnoszą się do kobiet. Potrzeba czasu i dużo wzajemnej pracy między mężczyznami i kobietami, aby mężczyźni zrozumieli, że trzeba współpracować z kobietami, i pozwolić im wyjść na pierwszy plan. A kobiety powinny zrozumieć, że nie należy chować się za męskimi plecami, a trzeba zachowywać się jak w domu, gdzie kobieta bierze na siebie całe gospodarstwo domowe: sprząta, gotuje, pierze.

Ten rodzinny model życia należy rozpowszechniać na całą przestrzeń, poza granice domowych ścian, i wówczas będziemy musieli przyłączyć mężczyzn do tej pracy. Ponieważ zamiast prostego prania będzie potrzebna już fabryka- pralnia, a zamiast prostego gotowania w kuchni – kombinatów spożywczych, w których pracuje wielu mężczyzn i kobiet. To już zupełnie inna skala a za tym przyszłość.

Z rozmowy z dziennikarzami, 15.11.2022


Podstawowa zasada Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy dobrze rozumiem, że jedną z podstawowych zasad Kabały jest podejmowanie zobowiązań wobec innych, ponoszenie porażek i z bezsilności zwracanie się do Stwórcy o pomoc?

Odpowiedź: Jeśli będziesz szedł do przodu we właściwy sposób, zawsze z tobą tak będzie. Będziesz próbował zrobić coś dobrego dla innych, a wtedy zacznie się w tobie przejawiać, że tak naprawdę tego nie chcesz. Będziesz starał się robić lepiej i jeszcze lepiej, ale nigdy ci się to nie uda, wówczas, z rozczarowania odkryjesz w sobie zrozumienie, że musisz zwrócić się do Stwórcy. Dokładnie na to będą nakierowane twoje synapsy, wszelkie połączenia w głowie. Będziesz miał już do tego predyspozycje i taki stan się wytworzy.

Pytanie: A jakie połączenia są ważne do zbudowania tego w tym momencie? Czy to nie powinna być modlitwa?

Odpowiedź: Tak. To jest właśnie modlitwa, płacz, brama łez. Tylko to pomaga człowiekowi. Kiedy widzi, że wszystko jest przed nim zamknięte – tak być powinno – tylko brama łez jest otwarta, czyli tylko Stwórca może mu pomóc, wtedy to się dzieje.

Pytanie: Dlaczego budowanie połączeń trwa tak długo?

Odpowiedź: Nasz egoizm nie pozwala nam robić tego szybciej. Ciągle mówi: „Mój drogi, poczekaj, nie potrzebujesz innych. Spróbuj sam”. Egoizm nie kieruje cię do Stwórcy. Zwrócenie się do Stwórcy jest ostatnią rzeczą. To tak jak istnieje dziesięć sefirot, tylko ostatnia sfira zadziała.

Pytanie: W zasadzie odwieczne pytanie studentów brzmi: „Kiedy już?” Jak długo jeszcze muszą czekać? Albo może wszyscy dochodzą do tego nierównocześnie?

Odpowiedź: Kiedy będziecie chcieli, wtedy to się stanie.

Komentarz: Ale jedni potrzebują więcej czasu, inni idą szybciej.

Odpowiedź: Oczywiście. Jedni więcej, inni mniej, nie wszyscy razem. Człowiek może jako jeden z grupy dojść do tego. Ale pewna ilość dochodzi do tego niemal jednocześnie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Podstawowa zasada Kabały”


Dynamika wewnętrznej naprawy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Bardzo często Pana uczniowie domagają się uwidocznienia efektów, zarówno w działaniach duchowych, jak i materialnych, ponieważ uważają, że nie możliwe jest podejmowanie wysiłków i nie uzyskiwanie rezultatów. Kiedy Pan był w takiej sytuacji, co Pana ratowało?

Odpowiedź: Mnie zawsze ratowała tylko świadomość, że nie ma nic innego na świecie. Ja tyle wycierpiałem w poszukiwaniu prawdy, zanim znalazłem Kabałę, że od momentu gdy zacząłem ją studiować, nie miałem już żadnych złudzeń w stosunku do czegokolwiek stworzonego, wymyślonego przez ludzi, i dlatego nie odbieram tego wszystkiego poważnie.

Oczywiście mogę zajmować się badaniami, ale od razu dostrzegam ułomność każdego innego systemu światopoglądowego, jakiegokolwiek innego stosunku do świata. Ja znajduję się tylko w jednym ogromnym ruchu wewnętrznej naprawy. To ogromny dar, bezcenny dar jaki Stwórca dał mieszkańcom tego świata, po to, aby mogli wznieść się na szczyt zjednoczenia z Nim. Więc jak można o tym zapomnieć?!

Mnie osobiście bardzo tego brakowało. Można powiedzieć, że od momentu narodzin, aż do momentu kiedy uświadomiłem sobie, co tak naprawdę znalazłem, byłem w ciągłej depresji, w poczuciu bezwartościowości. Nawet jak byłem dzieckiem, zawsze patrzyłem na siebie i świat dosłownie jakby z zewnątrz. Nie postrzegałem go bezpośrednio, ale jakbym był gdzieś obok. Patrzyłem na siebie i na świat z boku i zadawałem sobie pytania: „Co tu jest, dlaczego, jak i po co?”.

Myślę, że wielu ludzi tak się czuje, ale u mnie towarzyszyły tym uczuciom bardzo nieprzyjemne doznania, ta bezwartościowość mnie przygniatała. Z jednej strony, musiałem uczyć się i zdobywać zawód, a z drugiej strony…

Dlatego, kiedy odkryłem Kabałę, to oczywiście natychmiast porzuciłem wszystko. Miałem wspaniały biznes, najlepsze warunki, ale zrezygnowałem z tego wszystkiego, nie mogłem na to patrzeć. Nie żeby interesowało mnie to wcześniej, nie. Po prostu nie miałem nic innego. I pojawiła się możliwość poznania prawdy, prawdy globalnej, absolutnej. Nie mogłem zajmować się czymś postronnym i cały, cały w to wszedłem.

Tak więc, czy jest ciężko czy lekko, to w odniesieniu do celu nie mam żadnych wątpliwości.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Gdzie są efekty?!”


Kiedy otwiera się brama do Stwórcy?

каббалист Михаэль ЛайтманMędrcy powiedzieli: „Wszystkie bramy do Stwórcy są zamknięte, z wyjątkiem bramy łez”. I zdumiony jest świat: „Jeżeli brama łez jest otwarta, to po co w ogóle inne bramy”? („Szamati”, artykuł 18, „W ciemności płacz duszo moja”)

Brama łez otwiera się dopiero wtedy, gdy człowiek jest przekonany, że wszystkie inne bramy są zamknięte i nic przed nim nie ma. Potem wybucha płaczem z błaganiem i widzi, że otwiera się przed nim brama łez.

Pytanie: Okazuje się, że przed człowiekiem jest bardzo dużo barier. Jednak jest napisane: „Wszystkie bramy do Stwórcy są zamknięte, z wyjątkiem bramy łez”. Skoro są otwarte, dlaczego nie wejść do nich od razu?

Odpowiedź: Nie, bo człowiek nie czuje, że bramy są otwarte. Tylko wtedy gdy jest przekonany, że wszystkie bramy są zamknięte i płacze z własnej bezsilności: „Co mam robić?! – wtedy widzi, że brama łez jest dla niego otwarta.

Pytanie: A co w naszym życiu może być bramą, która jest zamknięta?

Odpowiedź: Brama która jest zamknięta i otwarte bramy – to połączenie człowieka ze Stwórcą. Albo człowiek widzi to, że są zamknięte, albo widzi, że są otwarte. To jest to uderzeniowe połączenie (ziwug de-akaa), zgodność właściwości. Jeśli nasze właściwości są zgodne z właściwościami Stwórcy, oznacza to że na pewnym etapie brama otwiera się.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 06.11.2022


Miłość darem dla stworzenia

каббалист Михаэль Лайтман W Stwórcy nie ma nic poza miłością. Abyśmy jednak mogli pojąć, czym jest miłość, ponieważ jest dla nas czymś zupełnie niepojętym, Stwórca stwarza w pragnieniu otrzymywania przyjemności różnego rodzaju warunki, za pomocą których możemy osiągnąć miłość.

Miłość jest czymś obcym i niezrozumiałym dla naszego egoizmu, sprzecznym z naturą. Jak to możliwe, że po skosztowaniu różnych leżących przede mną smakołyków odczułbym z ich smaku miłość Gospodarza? Jaki jest związek między jednym i drugim?

Na tym polega istota stworzenia, „istniejącego z niczego”, że wewnątrz tego „niczego” jest coś z „Istniejącego”. I tak z „niczego”, z pragnienia otrzymywania przyjemności, mogę dojść do Istniejącego, to znaczy z wrażenia w pragnieniu otrzymywania przyjemności dojść do miłości – do właściwości, która jest całkowicie oddzielona od stworzenia absolutnie we wszystkim.

I nagle następuje taki cud, że w wyniku pewnych działań i procesów wewnątrz pragnienia otrzymywania przyjemności osiąga ono właściwość, należącą do wyższej, boskiej natury. Pozostaje dla nas zupełnie niezrozumiałe, jak z działania typu „dawaj – bierz” może zrodzić się taki cud zwany miłością. Ona nie odnosi się do pragnienia otrzymywania przyjemności w ogóle.

Za każdym razem, na każdym stopniu musimy uzupełnić swoje działania i wrażenia doświadczane w pragnieniu otrzymywania przyjemności, aby zebrać to wszystko i podnieść do osiągnięcia właściwości miłości.

Z lekcji „Nauka Dziesięciu Sefirot”


W duchowym płacz jest oczyszczeniem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego po płaczu jest odczuwane pewnego rodzaju oświecenie?

Odpowiedź: W świecie materialnym jest to psychiczne odprężenie naszego zwierzęcego organizmu od napięcia nerwowego. Ale w świecie duchowym, kiedy człowiek płacze, znajduje w tym współczucie ze strony Stwórcy. Jego płacz jest jak wzniesienie MAN (modlitwa). Wtedy otrzymuje pomoc z góry i może oblec swoje prośby w zdecydowanie prawidłową formę.

Pytanie: Powiedziano, że płacz w duchowym to oczyszczenie. Co potrzebujemy oczyścić?

Odpowiedź: Człowiek zaczyna nabywać tym ekran, odbite światło. Może prawidłowo zrozumieć i zaakceptować postawę Stwórcy wobec siebie.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 06.11.2022


Usłyszeć polecenia Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Podczas jednej z rozmów powiedział Pan, że otrzymuje polecenia od Stwórcy. Co to znaczy?

Odpowiedź: Ujawnienie działającego systemu. Jego zrozumienie zobowiązuje do działania zgodnie z nim. Albo odwrotnie, twoje dążenie osiągnięcia jakiegoś większego udziału w powszechnej jedności, odkrywa przed tobą duchowy świat. Ale to wszystko są wysiłki ponad egoistyczne, które należy podejmować właśnie w połączeniu miedzy sobą.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kontakt ze Stwórcą”


Czy staniemy się kolonią mrówek?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Naukowcy z Uniwersytetu Rockefellera przeprowadzili badanie dotyczące zachowania mrówek, przy ekstremalnej dla nich podwyższonej temperaturze. Okazało się, że gdy pojedyncza mrówka w grupie czuje pod sobą ciepło, to zachowuje się jakby go nie czuła, trzyma się i rusza dalej, dopóki cała kolumna nie zmieni kursu. Jest nawet taka fraza: „ Wybiegają jak jedno” – mówią naukowcy. Podejmują jedną decyzję dla wszystkich, czyli mają pełne zaufanie do zbiorowego umysłu.

Jak odniósłby Pan to do człowieka i czy ma to zastosowanie do człowieka? Czy człowiek może osiągnąć taki stan z innym człowiekiem?

Odpowiedź: Nie. To znaczy, że można osiągnąć taki stan dzięki ogromnej pracy wewnętrznej, ale nie instynktownie, jak ptaki czy ryby, czy jeszcze coś innego.

Pytanie: Czyli, jeśli dla nich jest to instynktowne, to dla nas jest to praca, aby osiągnąć taki stan?

Odpowiedź: Oczywiście. Widzisz przecież, jak ryby w morzu pływają w ogromnym stadzie, tam mogą być setki tysięcy.

Pytanie: A człowiek często porzuca drugiego i ucieka, dlatego że jest to dla niego bolesne. Jak Pan uważa jako kabalista: czy powinniśmy dojść do takiego stanu, kiedy zaczniemy odczuwać siebie nawzajem, żebyśmy mogli znajdować się na tym samym oddechu?

Odpowiedź: Ogólnie rzecz biorąc, będziemy musieli. Ale nie robi się tego w taki sam sposób, jak w przypadku ryb czy ptaków, ale przez wołanie do Stwórcy i prosząc Go, aby On nas zjednoczył w Sobie. Aby On zjednoczył nas w swoim wyższym umyśle, w pragnieniu, a wtedy będziemy obracać się razem z Nim. Do do tego właśnie chcemy dążyć. Oznacza to, że Stwórca będzie tą jednoczącą nas siłą, która nami zarządza, prowadzi – będzie wszystkim!

Pytanie: A czy wtedy odejdą moje myśli o sobie, że jest mi gorąco?

Odpowiedź: A ja będę w Nim. Jakie tam jeszcze mają być myśli? Wszystko już jest.

Pytanie: To znaczy, że jestem całkowicie w Nim i polegam tylko na tym?

Odpowiedź: Tak. On ciebie już pochłonął. Jak i wszystkich.

Pytanie: Wówczas stajemy się jednym ciałem, sercem?

Odpowiedź: Tak. Spójrz na te ryby – one instynktownie są w Nim. A my potrzebujemy, aby On uczynił to z nami.

Pytanie: A kiedy widzimy, jak poruszają się ptaki, mrówki i ryby, po co nam to pokazują? Abyśmy to widzieli i nawet może czasem im zazdrościli?

Odpowiedź: Abyś zobaczył, że istnieje taki stan połączenia, zjednoczenia, posłuszeństwa, kiedy każdy anuluje siebie dla dobra wszystkich. To jest nasz cel – wbrew naszemu egoizmowi, indywidualności, dojść do takiego samego stanu.

Pytanie: A jeśli by nam nie wpisano tej tożsamości?

Odpowiedź: Wtedy bylibyśmy jak ryby lub ptaki. Jaki byłby tego sens?

Pytanie: Czyli nie czulibyśmy wtedy tego szczęścia?

Odpowiedź: Tylko wtedy, jeśli wbrew sobie będziemy chcieli tak zrobić! Wtedy otrzymujesz przyjemność poddania się Stwórcy, wbrew sobie, aby być razem ze wszystkimi, od których chcesz się oddzielić! Rozumiesz, jakie przeciwstawne siły tu działają? Na styku tych przeciwnych sił dokładnie odczuwasz scalenie z wyższym.

Komentarz: „Błogość”, – powiadają.

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czyli we mnie nie zniknie to uczucie, braku połączenia się z innymi?

Odpowiedź: Nie. Powyżej tego.

Pytanie: Tak czy inaczej pozostaję z tą „czarną dziurą” w sobie?

Odpowiedź: Oczywiście. „Wszystkie przestępstwa pokryje miłość”. Oznacza to że egoizm zawsze musi być na dole, a nad nim będzie wznosić się takie połączenie – miłość. W przeciwnym razie miłość przepadnie. Przestępstwa muszą być.

Komentarz: Czy bardzo różnimy się od mrówek…

Odpowiedź: One tego nie mają, tak spokojnie działają…

Pytanie: Ale nie mają takiego poczucia szczęścia, okazuje się? Szczęścia, odkrycia?

Odpowiedź: Nie, mają poczucie spełnienia instynktu. Mrówki czują się w tym jak wykonawcy, są samowystarczalne, ale nie ma w tym żadnej przyjemności. Nie ma tego upojenia. A my otrzymaliśmy możliwość przyjemności i bycia szczęśliwymi.

Komentarz: Dokładnie wtedy, gdy przezwyciężamy siebie.

Odpowiedź: Tylko i wyłącznie.

Pytanie: A inaczej człowiek nie może osiągnąć szczęścia?

Odpowiedź: Nie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 04.08.2022


Manifestacja duchowego korzenia w materii

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Człowiek rozpoczyna duchową drogę od pewnej harmonii, jak to było przed budową Wieży Babel, kiedy wszyscy żyli jak jeden naród. Następnie jego pragnienia zaczynają rosnąć i to prowadzi go do stanu „Babilon”, kiedy wszystko jest zagmatwane, nie ma harmonii. Dalej dochodzi do stanu „Kanaan” (od słowa „ahnaa” – „umniejszanie”), kiedy człowiek umniejsza swój egoizm.

Okazuje się, że najpierw odkrywa to w sobie, a potem widzimy historycznie, że faktycznie przenosi się w jakieś miejsce. Co to jest za prawo, kiedy duchowy korzeń powinien zamanifestować się przynajmniej jeden raz w świecie materialnym?

Odpowiedź: Powiedziano, że każdy korzeń musi stopniowo wyrosnąć w człowieku i osiągnąć duchowy stan, ponieważ nasza ziemska struktura, struktura całego wszechświata musi wyrażać się równolegle w ziemskiej i duchowej formie. Dlatego tak się dzieje, że kiedyś był fizyczny podbój i fizyczna naprawa, a teraz pozostało nam tylko dodać do tego naszą wewnętrzną, psychologiczną, duchową naprawę.

Opisując duchowe fazy rozwoju duszy człowieka, mędrcy zakodowali je w różnych symbolach i słowach naszego świata. Na przykład wejście do ziemi Kanaan – jest to obniżenie poziomu egoizmu. A kiedy człowiek wznosi się ponad egoizm i zaczyna pracować na obdarzanie, to ta ziemia (pragnienie) jest już nazywana Israel (Izrael).

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 22.02.2022