Wykorzystać wewnętrzne widzenie
Pytanie: Kiedy człowiek szuka źródła swojego stanu, szuka więzi ze Stwórcą, czy jest sens pytać, po co zsyłane są nam te stany?
Odpowiedź: Stwórca zawsze daje nam takie stany, które są potrzebne zgodnie z korzeniem duszy, odkrywa nam reszimot, przez które musimy przejść na danym etapie, abyśmy dzięki tym stanom osiągnęli Jego poznanie i ustanowili z Nim więź. I to nie my wybieramy te stany.
Nie należy zagłębiać się i szukać czegoś, co naszym zdaniem przyniesie nam silniejszą i mocniejszą więź ze Stwórcą. Nie warto tego robić. Należy jednak w każdym stanie uchwycić się Stwórcy jako przyczyny danej sytuacji. Gdy tylko zaczynam szukać kontaktu z Wyższym w każdej sytuacji, to staram się działać w ten sposób: tak, nie, tak, nie – i wtedy przerzuca mnie z jednego stanu w drugi, a te stany ciągle się odnawiają.
Kiedy człowiek przeżywa stany lęku i niepokoju zaczyna łączyć je ze Stwórcą, wtedy w tym punkcie, w tym odczuciu dostrzega związek z Boskością. Następnie Stwórca ponownie ukrywa się przed nim, i człowiek znów odczuwa strach, jak dziecko, które straszy się wymyślonym niedźwiedziem.
Stwórca raz odkrywa się przed człowiekiem, a raz ponownie się ukrywa. Odpowiednio do tego człowiek raz znajduje więź z Wyższym, a potem znowu ją traci. Zawsze należy odkrywać przyczynę, czyli próbować odłączyć się od powierzchownego postrzegania sytuacji i wykorzystać nasze wewnętrzne widzenie.
Z lekcji według artykułu Rabasza, 23.06.2026