Stwórca nie polega na nas
Świat opiera swoje istnienie na słowie, na Bożym słowie. Na początku było słowo, i słowo było Boga, i Bóg był wiecznością, i tak dalej.
Pytanie: Czy można to bardziej wyjaśnić?
Odpowiedź: Oznacza to, że świat utrzymuje się na właściwości dobra, na właściwości miłości. Wszystko pochodzi od Wyższego, a nie od nas. Gdyby to zależało od nas, to wszystko nie przetrwałoby ani sekundy. Jesteśmy przecież negatywną energią w świecie.
Stwórca nas utrzymuje, utrzymuje świat. Gdyby ta siła nie istniała, niczego by nie było. A na razie pasożytujemy na tym świecie.
Pytanie: Na co więc Stwórca liczy? Czego pragnie, utrzymując nas?
Odpowiedź: Stwórca nie ma nadziei. Zarządza tak, aby człowiek w końcu dorósł do świadomości, jak należy ogólnie zarządzać światem, i zająć miejsce Stwórcy.
Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”