Artykuły z kategorii Praca duchowa

Prośba, która nie wymaga odpowiedzi


Pytanie: Trudno jest kierować wszystkie siły na prośbę o naprawę i wychodzić za każdym razem z pustymi rękami. Jak można uniknąć na tej drodze rozczarowania?

Odpowiedź: O co prosisz? O sformułowanie prawdziwej prośby, czy o coś innego? Ponieważ oprócz tej prośby nic nie jest wymagane. Jeśli o coś proszę, to cały czas powinienem sprawdzać, czy moja prośba jest najlepsza, najbardziej prawidłowa, i czy jest prawidłowo ukierunkowana na cel. Po co nam jeszcze coś innego? Przecież każda odpowiedź na to byłaby zapłatą, a ja nie chce zapłaty… .

Do czego należy dążyć?

– Do zjednoczenia, jedności, dawania, aby w ten sposób sprawić Stwórcy radość!

– Chcę tylko wiedzieć, czy Jemu sprawia to radość, czy nie …

Gdybyś wiedział, że sprawiasz Stwórcy przyjemność, to czerpałbyś z tej wiedzy największą rozkosz – co oznacza, że otrzymywałbyś dla siebie.

Takie stany, gdy nie otrzymujesz nic i mimo to idziesz dalej, pomagają ci budować ekran z pomocą którego będziesz mógł otrzymać od Stwórcy odpowiedź, że sprawiasz Jemu rozkosz. I to napełnienie nie wejdzie w twoje pragnienie otrzymania, ale pojawi się na wyższym poziomie.

A gdybyś otrzymał odpowiedź teraz, dałoby ci to ogromną satysfakcję. Załóżmy, że napisałeś list do ważnej osoby a ona nie tylko otrzymała od ciebie ten list, ale również odpowiedziała ci na niego: „Otrzymałem twój list”. Już sam ten fakt, wystarczyłoby ci aby być szczęśliwym.

Dlatego nie będzie żadnej reakcji ze strony Stwórcy, dopóki nie jesteś chroniony przed taką rozkoszą.

Z lekcji do Księgi  Zohar, 25.01.2012


Ekran to maksymalne podobieństwo do Stwórcy

Pytanie: Co oznacza pojęcie „reszimot są zawarte w ekranie”?

Odpowiedź: Po pierwszym ograniczeniu (cimcum Alef) ekran -masach staje się najważniejszym celem w całej naszej pracy.

Ekran jest moją jedyną troską, miejscem, w którym stale odczuwam siebie. Wszystko pozostałe, z wyjątkiem ekranu są to inne warunki, które przeznaczone są do wsparcia ekranu, i określają jego formę, charakter i jego dokładne ukierunkowanie.

Moim zadaniem powinniśmy skoncentrować się tylko na ekranie. Przy tym nie zwracam uwagi na to, jakie powstają we mnie pragnienia, jakie jest światło, co się dzieje w moim życiu, ponieważ podjąłem decyzję, że od teraz i dalej będę starał się upodobnić do wyższego. A podobieństwo do wyższego zagwarantuje mi ekran.

Wszystkie pozostałe warunki, zarówno zewnętrzne, jak również wewnętrzne, grupują i koncentrują się w tym jednym pojęciu „ekranu” (masach). I myślę tylko o tym: jakie optymalne, najbardziej możliwe działanie z wszystkich możliwych mam wykonać, by w każdym stanie stać się podobnym  do Stwórcy.

Nie interesuje mnie ani stan sam w sobie, który i tak nie zależy ode mnie, ani odczucia wewnątrz tego stanu! Dla mnie jest tylko ważne, aby zrozumieć, że otrzymałem ten stan od Stwórcy, i dlatego mam do wykonania takie działanie, które upodobni mnie do Niego. W tym znajduje się moja cała praca!

Nie ma znaczenia czy to jest najmniejszy stan (katnut), czy największy stan (gadlut), czy też stan pośredni! To nie jest dla mnie ważne, bo wszystko pochodzi od Niego. Całą moją uwagę kieruję na ekran.

I „reszimot, które zawarte są w ekranie”, są to dane, z którymi pracuję. Są to informacje o mnie samym, o wyższym – o poprzedzającym mnie stanie z góry, o niższym – zewsząd. „Reszimot” są to „zapisy” wszystkich moich wrażeń od wszystkiego, co już się wydarzyło i co się jeszcze wydarzy. Dane te gromadzą się w ekranie, a moja praca jest w tym, aby je wyjaśnić, uporządkować w zależności od ich ważności i w działaniu, aby upodobnić się do wyższego.

Formuła jest prosta, szukamy optimum. Oznacza to uczynić maksymalnie wszystko co możliwe, wybrać najlepsze.

Z lekcji do „Nauki dziesięciu sfirot”, „18.01.2012


Jak mogę dotrzeć do Stwórcy?


Pytanie: Co oznacza wyrażenie, przepuścić prośbę „przez grupę”, „przez zjednoczenie”?

Odpowiedź: „Przez grupę” oznacza, że ​przepuszczam moje pragnienie przez integralny system. I jeżeli można je dostosować do integralnego systemu, jest to znak, że moje pragnienie upodabnia się do pragnienia Stwórcy. Jest powiedziane: „Uczyń twoje pragnienie, takim jak Jego”.

Nawet jeśli nie potrafię tego zrobić, to jednak zwracam się do grupy i proszę o siłę naprawy. Nie oznacza to, że przepuszczam moje pragnienie przez grupę do Stwórcy, po to aby On mi odpowiedział, napełnił mnie silą dawania, abym naprawdę mógł dawać.

Wręcz przeciwnie, zwracam się do grupy i widzę, jak bardzo nienawidzę innych i nie chcę być z nimi połączony, jestem odrzucony przez nich lub ja ich odrzucam. Właśnie w wyniku tych antagonizmów i starć z przyjaciółmi wznoszę prośbę: „Napraw moje relacje! Czekam na to! Chcę połączyć się z innymi!”. Wówczas ta prośba jest modlitwą.

Z lekcji do Księgi Zohar, 25.01.2012


Burza na pustyni


Pytanie: Zbliżamy się do kongresu na pustyni Arava …

Odpowiedź: Przygotowujecie ten kongres, ale czy przygotowujecie się do niego sami? Jeśli będzie prawidłowe pragnienie, to kongres również się odbędzie. Jeżeli jednak nie będzie prawidłowego pragnienia, to wspólne posiłki nic nie pomogą.

Pytanie: Jak możemy zbudować to pragnienie?

Odpowiedź: Dlaczego tam jedziecie? Czy naprawdę wam czegoś brakuje, czy jest to po prostu fajna wycieczka? Wymagane jest tu bardzo poważne nastawienie, stopień ten musi być zdobyty szturmem, z krwią i łzami w oczach. Bo słowo „łzy” (hebr. Dmaot) pochodzi od słowa „krew” (hebr.Dam).

Z lekcji „Wprowadzenie do nauki dziesięciu Sfirot”, 25.01.2012


Poranny ładunek duchowej energii na cały dzień


Pytanie: Podczas kongresu lub na spotkaniu z przyjaciółmi łatwo jest osiągnąć uczucie miłości do przyjaciół i jedność. Ale dlaczego w trakcie porannych lekcji jest czasem inaczej?

Odpowiedź: Przeznaczeniem porannych lekcji nie jest napełnienie studenta. Lekcja powinna mocno nim wstrząsnąć i pokazać mu jego miejsce, aby w następstwie tego wybrał właściwy kierunek, i zarówno podczas lekcji jak i po niej, kontynuował swoje wysiłki i żył tym w ciągu całego dnia.

Poranna lekcja jest to podstawowa minimalna dzienną porcja, którą każdy student otrzymuje i trawi przez cały dzień. Bierze z niej kilka zasad dla swojej wewnętrznej pracy i rozpowszechniania.

Pamiętam, że kiedy studiowałem, nie opuściłem ani jednej lekcji, z wyjątkiem jednego dnia, kiedy byłem poważnie chory. Jeśli nie uczestniczy się w porannych lekcjach, wtedy pozostaje się w odczuciu materialnego ciała, służąc przez cały dzień tylko jemu.

Z lekcji do artykułu  Rabasza, 24.01.2012


Epidemia duchowego wirusa


Pytanie: Jeżeli rozbicie naczyń „Szwirat kilim” rozprzestrzenia się w postaci reakcji łańcuchowej, to może miłość ma również tą zdolność łączenia wszystkiego przez reakcję łańcuchową w przeciwnym kierunku?

Odpowiedź: Istnieje taki duchowy „wirus”, który rozprzestrzenia się w grupie, gdy choćby w najmniejszym stopniu staramy łączyć się razem. Wtedy ten „wirus” miłości infekuje wszystkich i zmusza by pokłonić się przed nim.

Z lekcji „Nauki dziesięciu Sfirot”, 23.01.2012


Życzę wam szybkiego powrotu do zdrowia!


Pytanie: Czasami przechodzimy bardzo niezwykłe, trudne stany. Dobrze jest, jeśli znajdujemy się wtedy w grupie, obok nauczyciela i przyjaciół – ale co powinien zrobić człowiek, który studiuje wirtualnie w domu?

Odpowiedź: Jest napisane, że „Stwórca jest uzdrowicielem wszystkich złamanych serc”. Światło, które przychodzi do człowieka, dokładnie bierze pod uwagę jego poziom, stan, charakter i korzeń jego duszy. My sami nie jesteśmy w stanie obliczyć tych wszystkich parametrów i zdecydować, jakie powinny one być w każdym pojedynczym przypadku.

Ale jeżeli robimy wszystko, jak należy, to nasze wznoszenie zawsze będzie ukoronowane sukcesem. Na każdego człowieka jest z góry generowane działanie, które uwzględnia dokładne obliczenia zgodne z milionami parametrów, tak aby człowiek mógł wznieść się ze swojego obecnego stanu na nowy duchowy stopień.

Nie powinno być to twoim zmartwieniem, to nie jest twoje zadanie, aby oceniać to wszystko i sprawdzać. I tak nie jesteś w stanie tego zrozumieć. Można rozpoznać to tylko wtedy, gdy rozumie się ogólny system z góry do dołu. Gdy wzniesiesz się do ​świata Acilut, w jego górną cześć (GA „R), i połączysz się z parcufim Aba we Ima (wyższym Ojcem i Matką) – bardzo wysokimi stopniami , to dopiero wtedy rozpoznasz, w jaki sposób funkcjonuje zamysł stworzenia. Jest to największa z wszystkich możliwych przyjemności.

Nazwane jest to świeceniem Szchiny. Jest to odczucie tego, jak cel stworzenia, wyższy rozum, wyższa siła, zamysł stworzenia (która przedstawia sobą nieskończoną miłość) napełnia całą Malchut świata Nieskończoności i we wszystkich jej szczegółach doprowadza ją do naprawy.Jest to absolutnie doskonały stan człowieka.

I nie musimy się obawiać, że te wszystkie stany, których doświadczamy, mogłyby wyrządzić człowiekowi jakąkolwiek szkodę. Są one etapami uzdrawiania duszy. Tak jak człowiek, który był długo chory, nagle odczuwagwałtowną poprawę swojego stanu zdrowia – jego odczucia stają się ostrzejsze, czuje w sobie nowe siły, choroba stopniowo znika – tak samo dzieje się w duchowym – stopniowo powracamy do zdrowia …

Z lekcji do  artykułu z książki „Szamati”, 23.01.2012


Wieczna harmonia


Pytanie: Jak można osiągnąć stan równowagi pomiędzy męskimi i żeńskimi grupami, tak aby mężczyźni spełniali oczekiwania żeńskiej grupy i aby panowała między nimi harmonia?

Odpowiedź: Harmonia może zostać osiągnięta tylko wtedy, gdy obie grupy połączy Stwórca, i przestaną rozdzielać się miedzy sobą. Tylko w ten sposób! Ani w rodzinie, ani nigdzie indziej nie będzie harmonii, jeżeli Stwórca nie będzie wypełniał odległości pomiędzy dwoma obiektami.

Z wirtualnej lekcji, 20.01.2012


Magia tajemnicy

Pytanie: Czy twórcze zdolności są zależne od prawidłowego kontaktu z otoczeniem?

Odpowiedź: Twórcze, kreatywne zdolności zależą od tego, w jakim stopniu człowiek rozpoznaje progresywne formy rozwoju, ujawniając środki,  aby wznieść się do nich.

W każdej chwili, jak mały chłopiec, szuka, jaką formę mógłby przybrać w celu ujawnienia nie tego prozaicznego świata, a ukrytego i tajemniczego.
Ponieważ w oczach dziecka wszystko jest owiane tajemnicą i szuka ono możliwości, aby się do niej dostać. Dla dziecka świat jest podzielony na ujawniony i  tajemniczy: widzi ono coś i czegoś nie dostrzega, słyszy coś i niedosłyszy czegoś. Czasami wyłapuje tylko pojedyncze słowo z powiedzianego, czasami jego wzrok pada na coś, a cała reszta pozostaje poza jego polem widzenia. I cały czas stara się usunąć „ zasłonę” , w którą zawinięta jest tajemnica.

Czego brakuje nam … Podczas gdy dziecko jest zaopatrzone w niezbędne środki i gry, my musimy troszczyć się o siebie sami. Naszym środkiem jest środowisko, dzięki któremu możemy rozwijać się naprzód. Środowisko to powinno być dla mnie przykładem dla następnego stopnia. Nie zgadzam się ze światem i podporządkowuję się grupie. Zobowiązuję przyjaciół, aby ciągle przybierali nowe zaawansowane formy.

Na tym właśnie polega nasza praca.

Z lekcji do artykułu „Wolna wola”, 10.01.2012


Bezruch prędkości Światła


Pytanie: Czy to prawda, że Stwórca czeka na nas tak długo, aż nadejdzie od nas prawdziwa modlitwa?

Odpowiedź: Nie można tu mówić o „oczekiwaniu”. Wyższe Światło znajduje się w absolutnym bezruchu, jest to niezmienne prawo, podobnie jak prawa fizyki. Ruch z niezmienną prędkością jest niczym innym jak stanem spoczynku.

Światło nie może się zatrzymać. Jego natura jest niezmienna, niezależnie od tego, czy zostało ujawnione czy nie. Podobnie jak natura fizycznego światła, które ma stałą prędkość 300 000 kilometrów na sekundę w próżni. Wszystko zależy tylko od tego, w jakim środowisku się ono rozprzestrzenia, albowiem my ujawniamy je za pomocą reakcji materii w której się rozprzestrzenia. Stopień podobieństwa materii do Światła określa jego prędkość, ponieważ nie widzimy rozprzestrzeniania Światła, tylko reakcję materii na nie.

Gdy jakieś działanie odbywa się w sposób ciągły, to jest ono postrzegane przez nas w formie spoczynku, bezruchu. Oznacza to, że wyższe Światło zawsze działa, nie zachodzą w nim żadne zmian. Wszystko zależy tylko od pragnienia – w jaki sposób ujawnia ono jego wpływ. Zmiany w pragnieniu określają stopień oddziaływania Światła. W samym Świetle nie ma żadnej zmiany. Światło jest zawsze!

Mówimy, że musimy dążyć do tego, by przyciągnąć Światło. Ale w rzeczywistości jest inaczej, niż to sobie wyobrażamy. Światło działa bez przerwy, a my (nasze pragnienia) jesteśmy wynikiem jego wpływu.

Z lekcji do listu  Baal ha-Sulama 17.01.2012