Jeden dom dla wszystkich
O niewoli egipskiej powiedziano: „I zbudowali Pitom i Raamses – piękne miasta dla faraona lecz nieszczęsne dla Izraela, ponieważ wszystko, co zbudowano, rozpadało się i zapadało pod ziemię, i za każdym razem trzeba było zaczynać pracę od nowa”.
Jest tylko człowiek i Stwórca. A jeśli mamy myśli, obce duchowości, oznacza to, że znajdujemy się między ludźmi, żyjącymi na tym świecie, z ich rozmaitymi egoistycznymi pragnieniami i planami.
Ale jeśli oczyszczamy swoje myśli i pragnienia i kierujemy je bardziej ku zjednoczeniu, to okazuje się, że na świecie pozostajemy tylko my, a wszyscy inni jakby znikają, zmieniając się w naród Stwórcy, czyli łączą się ze Stwórcą i włączają się w Niego, odkrywając wyższy świat, wieczność i doskonałość natury.
Dlatego jeśli przestaniemy budować cokolwiek dla samych siebie, podobnie jak miasta Pitom i Raamses – piękne dla Egipcjan i zamiast tego zbudujemy kabalistyczne grupy, jedną światową grupę, jedną zjednoczoną ludzkość, to stanie się to jednym domem dla wszystkich. I tak osiągniemy cel. Ostatecznie budowla wzniesiona dla egoizmu rozpada się, a budowla zbudowana dla obdarzania odradza się na jego podstawie, i w ten sposób dochodzimy do końca naprawy, do doskonałego kli.
Jeśli na razie nie widzimy zbudowanej budowli, nie oznacza to, że jej nie ma. Jeśli znika z naszych odczuć, to tylko dlatego, by dać nam możliwość kontynuowania pracy i dalszego budowania. Cała nasza praca polega na tym, by zbudować ze wszystkich swoich myśli i uczuć, ze wszystkiego, co jest w rozumie i w sercu, – jedno kli dla odkrycia Stwórcy.
Z lekcji na temat „Pesach”