Artykuły z kategorii

Czy człowiek jest zwierzęciem?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy to prawda że człowiek jest zwierzęciem?

Odpowiedź: Jest powiedziane w pismach: „Dzikim osłem rodzi się człowiek”. I nie ma w tym nic obraźliwego. Zwierzęciem będziesz do tej pory, dopóki nie wejdziesz w stan duchowego zarodka. Zaczynając od niego, potem dalej zaczniesz rozwijać się jako Człowiek.

Pytanie: Czy można powiedzieć że, materialne – to troska tylko o siebie, a duchowe – to troska o innych?

Odpowiedź: Zgadza się. Troska o siebie to materialny świat, troska o innych – duchowy świat. Ale w zasadzie, gdy troszczę się o innych, zaczynam już rozumieć, że w rzeczywistości jest to troska o siebie samego, tylko w sensie duchowym. Jest to także egoizm, ale kiedy pracuje na obdarzanie, nazywa się obdarzanie i miłość.

Celem troski o innych – jest osiągnięcie poziomu Człowieka, tj. fuzji, połączenia ze Stwórcą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.12.2017


Odkrycie Stwórcy – w odczuciach

каббалист Михаэль ЛайтманW rzeczywistości każde stworzenie ma kontakt ze swoim Stworzycielem, jak jest powiedziane: „Cała ziemia jest pełna Jego chwały” [1] – jednak ono nie wie i nie czuje tego. (Baal HaSulam, „Ostatnie pokolenie”)

Taki kontakt istnieje przez cały czas. Przychodzi ze strony Stwórcy, a nie ze strony stworzenia i naszym zadaniem jest odczuć go. Tym właśnie zajmuje się nauka Kabały.

Z definicji wynika że, nauka Kabały jest objawieniem Stwórcy, człowiekowi na tym świecie. A odkrycie jest tylko w odczuciach.

Pytanie: To znaczy „cała ziemia jest pełna Jego chwały” pochodzi ze strony Stwórcy, a „ono (stworzenie) nie wie i nie odczuwa tego” – z naszej strony?

Odpowiedź: Oczywiście, każdy żuczek, każdy owad, każdy liść – wszystko jest bezpośrednio kontrolowane przez tę siłę, przez to pole zwane „Stwórcą”.

Jednak nie jest to dane nam w odczuciach. Natura – to obiektywna rzeczywistość dana nam w odczuciach. Dlatego to co czuję, to istnieje, a to czego nie odczuwam, dla mnie nie istnieje. Lecz mogę zdobyć dodatkowe organy zmysłów i wtedy wszystko co mogę w nich poczuć, również będzie częścią tej natury, która przejawia się w stosunku do mnie.

Pytanie: Czy kabalista ma zdolność ciągłego kontrolowania swojego postrzegania rzeczywistości?

Odpowiedź: Nikt z żyjących na Ziemi nie może tego postrzegać, dlatego że wszyscy zmierzamy w kierunku coraz większej korekty. A kiedy zaczniemy włączać się w Stwórcę, wtedy wszystko będzie się nam upraszczać.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”, 09.10.2017


Jak zrozumieć że dusza się rozwija

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak można poczuć w tym świecie, że moja dusza rozwija się, rośnie? Czy można to zrozumieć poprzez relacje z innymi ludźmi?

Odpowiedź: Najlepsze potwierdzenie tego, że twoja dusza rośnie to osiągnięcia w zbliżeniu się z dziesiątką. Dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet.

Musimy zrozumieć, że w postępie duchowym nie ma różnicy między mężczyznami i kobietami. Oczywiście że mają różną fizyczną pracę w grupie. Ale w zasadzie kalkulacja dotyczy tylko możliwości połączenia w grupie. Wasze zbliżenie pomiędzy sobą to jest wasze duchowe kli (naczynie).

Z lekcji w języku rosyjskim, 14.01.2018


Kto przychodzi do nauki Kabały?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kto przychodzi do nauki Kabały, kto w niej pozostaje i kto odchodzi?

Odpowiedź: Wszystko znajduje się pod kontrolą Wyższej opatrzności. Ale trzeba jej pomóc.

Do Kabały przychodzą ludzie, którzy zadają sobie pytanie o sens życia bo nie mogą go znaleźć.

W Kabale pozostają ci, którzy stanowczo są zdecydowani osiągnąć ten cel i w taki sposób stopniowo odkrywają sens życia, pomimo faktu, że to trwa wiele lat.

A najsłabsi ludzie, dla których to pytanie nie było najważniejsze w życiu, odchodzą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.01.2018


W jaki sposób można zbliżyć się do Stwórcy?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak można zbliżyć się do Stwórcy?

Odpowiedź: W taki sposób że nieustannie myśleć o Nim rozumiejąc, że wszystkie myśli pochodzą od Niego i zwracać się tylko do Niego – „nie ma nikogo oprócz Niego’’. Wyobrażajcie sobie, że cały czas jesteście z Nim i nie ma żadnej innej więzi z nikim. Ten świat wydaje się nam iluzoryczny a wszystko wokół nas – to jest jeden Stwórca.

Pytanie: Konieczne jest uświadomienie sobie wszystkich egoistycznych etapów, aby zrozumieć, czy zbliżam się do Niego czy nie i starać się być podobnym do Niego?

Odpowiedź: Oczywiście że trzeba przejść wszystkie etapy, ponieważ wszystko to organizowane jest poprzez wspólne kli (naczynie).

Pytanie: Powiedziano, że dusza jest częścią Stwórcy z góry. Co to znaczy stworzyć „swoją duszę’’?

Odpowiedź: Wszyscy jako ludzkość znajdujemy się w Stwórcy. Przejawianie się Stwórcy w nas nazywamy „naszą duszą’’. Zwykle znajdujemy się w jednym z dwóch stanów: albo ukrywamy Go, albo odkrywamy. Odkrycie Stwórcy w nas nazywane jest właśnie „naszą duszą’’.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.01.2018


Co jest niepodważalnym źródłem szczęścia?

каббалист Михаэль Лайтман Kabała jest metodą, która uczy jak stworzyć pozytywnie połączone społeczeństwo, składające się ze szczęśliwych jednostek żyjących w równowadze z naturą. Thrive Global opublikował mój nowy artykuł: Co jest niepodważalnym źródłem szczęścia?

Każdy chce być szczęśliwy. Istnieją niezliczone interpretacje tego, czym jest szczęście i jak być szczęśliwym, jakie jest źródło szczęścia, i na pewno, gdybyśmy mogli zidentyfikować autentyczne, niepodważalne źródło szczęścia, odważnie ruszylibyśmy w jego kierunku.

W niniejszym poszukiwaniu niepodważalnego źródła szczęścia przyjrzymy się:

  • czy istnieje coś takiego jak niepodważalne źródło szczęścia,
  • czy szczęście jest subiektywne i relatywne dla każdego, czy też może być źródło szczęścia wspólne dla wszystkich,
  • rola jaką w naszym szczęściu odgrywa społeczeństwo i jego wartości,
  • co stoi na drodze do bycia szczęśliwym przez cały czas,
  • rola jaką pełni ludzka natura w naszym szczęściu,
  • określenie niepodważalnego źródła szczęścia i rodzaju transformacji potrzebnej do jego przeżycia.

CZY ISTNIEJE COŚ TAKIEGO JAK NIEPODWAŻALNE ŹRÓDŁO SZCZĘŚCIA?

Czy szczęście jest subiektywne i odnosi się do każdego z osobna, czy też może istnieje wspólne źródło szczęścia dla wszystkich? Aby poszukać odpowiedzi na to pytanie, ważne jest, abyśmy widzieli siebie jako gatunek społeczny, postrzegając nasze życie w połączeniu z innymi, z uwzględnieniem, że jakość naszych powiązań wpływa na naszą perspektywę i odczuwanie szczęścia.

Fakt, że jesteśmy gatunkiem społecznym odróżnia nas od zwierząt. Jesteśmy kształtowani przez nasze otoczenie w każdym momencie naszego życia. Nasze miejsce urodzenia, gdzie się wychowaliśmy, nasze rodziny, szkoły, nauczyciele, przyjaciele, współpracownicy, a także nasza kultura i media, które wchłaniamy, i w które angażujemy się wpływają na to jak definiujemy bycie szczęśliwym, jak możemy osiągnąć szczęście, i to co robimy, aby je osiągnąć.

Wiele badań nad szczęściem potwierdza, że pozytywnie połączone i wspierające społeczeństwo stanowi podstawę zadowolenia jego członków. Obowiązek wzajemnej troski, jako podstawowej zasady społecznej – gdzie każdy otrzymuje tyle, ile jest mu potrzebne i pracuje na rzecz innych – jest optymalnym rozwiązaniem dla szczęścia każdej osoby.

CO KOLIDUJE Z NASZYM SZCZĘŚCIEM?

Problem polega na tym, że tam, gdzie jest społeczeństwo istnieją społeczne pragnienia, tj. pragnienie posiadania pieniędzy, honoru, szacunku, sławy, kontroli, władzy i wiedzy. Nasze indywidualne dążenia do spełnienia tych pragnień kosztem innych ludzi kolidują z naszym szczęściem. Na przykład, jeśli ktoś chce stać się bogatym, potężnym lub sławnym musi nieustannie walczyć o przewagę nad innymi, zakłócając lub niszcząc bogactwo, władzę lub sławę innych.

Co więcej, natura ludzka, która jest pragnieniem otrzymywania działa tak, że kiedy cieszymy się, nasze pragnienie odczuwania tej przyjemności gaśnie w chwili jej otrzymania, i w tym miejscu pojawia się nowe pragnienie. Ten modus operandi ludzkiej natury sprawia, że czujemy się stale niezaspokojeni i z nowymi pragnieniami.

Ta formuła, w której żyjemy – dążenie do szczęścia kosztem innych w połączeniu z ciągłym niezadowoleniem osadzonym w ludzkiej naturze – jest antytezą szczęścia. Można zatem stwierdzić, że jeśli nasze źródło szczęścia pozostanie indywidualnym poszukiwaniem przyjemności kosztem innych, nigdy nie doświadczymy trwałej, kwitnącej formy szczęścia. Będziemy nękani przez nasze nieustannie niezaspokojone pragnienia i będziemy odczuwać coraz większe niezadowolenie, w końcu ostatecznie doprowadzi nas to do rozpaczy z powodu prób funkcjonowania w społeczeństwie za pomocą konkurencyjnych, indywidualistycznych motywów.

Koniecznością jest, aby każdy naród był silnie zjednoczony w sobie, tak aby wszystkie jego jednostki były ze sobą związane przez instynktowną miłość. Co więcej, każda osoba powinna czuć, że szczęście narodu jest jej własnym szczęściem, a dekadencja narodu jest własną dekadencją … Oznacza to, że ludzie tego narodu, którzy wyczuwają tę harmonię, są tymi, którzy tworzą naród i miara szczęścia narodu i jego trwałość są mierzone ich jakością.

– Kabalista Jehuda Aszlag, Naród.

Opinia publiczna czci dziś rywalizację i indywidualne osiągnięcia. Innymi słowy, jeśli depczesz swoją konkurencję, aby odnieść sukces jako jednostka, patrzy się na ciebie z szacunkiem. Jest to spleciony symptom wartości indywidualistyczno-konkurencyjnych, w jakich jesteśmy wychowywani, również w naszych szkołach i uniwersytetach, poprzez filmy, muzykę, media, programy telewizyjne i dyskusje internetowe, w które angażujemy się regularnie.

Dlatego, jeśli szukamy autentycznego źródła szczęścia, musimy najpierw uznać, że nic się nie zmieni, jeśli nasza egoistyczna natura ludzka będzie nadal absorbować wpływy społeczne, które żywią jej egoistyczne działania kosztem innych.

Nawet jeśli określimy autentyczne źródło szczęścia, które może zadowolić wszystkich – nieograniczoną formę przyjemności, która napełnia nas, gdy angażujemy się w dawanie i pozytywnie łączymy się z innymi – nadal nie doświadczymy trwałego szczęścia, jeśli społeczeństwo jako całość nie będzie traktować priorytetowo wartości dawania, dobroci, altruizmu i pozytywnego połączenia w stosunku do obowiązujących dzisiaj wartości konkurencyjno-indywidualistycznych.

CO ZWIĘKSZY ŚWIADOMOŚĆ AUTENTYCZNEGO ŹRÓDŁA SZCZĘŚCIA?

Wzrost nieszczęść i problemów w społeczeństwie ludzkim odegra swoją rolę w podnoszeniu świadomości, z jakiego powodu nie udaje nam się osiągnąć autentycznej i trwałej formy szczęścia. W nauce Kabały ten stan nazywany jest „rozpoznaniem zła”. Oznacza to, że problemy i kryzysy narastają, dopóki nie zobaczymy, że tak bardzo jak chcemy żyć szczęśliwym i harmonijnym życiem, nie robimy tego, a ponadto sytuacja pogarsza się.

W końcu uświadomimy sobie, że rozwiązanie polega na zasadniczej zamianie naszych wartości – z wartości konkurencyjno – indywidualistyczno – egoistycznych na wartości  współpracujące – połączone – altruistyczne – i że instytucje edukacyjne i media przekazujące wartości do naszego życia, muszą odczuć spoczywającą na nich główną odpowiedzialność w tej transformacji.

Samo pojawienie się nauki o szczęściu i psychologii pozytywnej w czasach, gdy depresja stała się najbardziej powszechną chorobą na świecie, pokazuje wyraźnie jak w miarę nasilania się cierpienia, staramy się przeciwdziałać mu za pomocą antidotum.

To ta sama epoka, w której autorzy Księgi Zohar, a także najbardziej znany Kabalista XX wieku, Jehuda Aszlag (Baal HaSulam) stwierdził, że autentyczna mądrość Kabały zostanie ujawniona i dostępna dla wszystkich, jako metoda aby poprowadzić społeczeństwo do pozytywnych związków, które mogą sprawić, że wszyscy będą szczęśliwi.

Kabała jest metodą, która uczy tworzenia pozytywnie połączonego społeczeństwa, zbudowanego ze szczęśliwych jednostek, zbalansowanych z naturą. Dzieje się tak dzięki uczestniczeniu w procesie eksperymentowania w łączeniu się z innymi, aby przyciągnąć siłę połączenia, która mieszka w naturze, i która ma moc, by nas zmienić, abyśmy zaczęli brać pod uwagę innych ludzi. W ten sposób człowiek nauczy się dążyć nie tylko do spełnienia własnego szczęścia, ale także do szczęścia innych osób. Następnie zostanie zbudowane harmonijne społeczeństwo ludzkie, aby zapewnić szczęście każdej osobie.


Mężczyzna i kobieta z punktu widzenia Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy Stwórca może odkryć się między mężczyzną i kobietą – dwoma przeciwnymi właściwościami?

Odpowiedź: W Kabale nie ma mężczyzn i kobiet. W Kabale u każdego z nas jest zarówno męski jak i żeński korzeń.

Pytanie: Kim są „mężczyzna” i „kobieta” z punktu widzenia Kabały?

Odpowiedź: Mężczyzna symbolizuje właściwość obdarzania, bez żadnego związku z płcią, a kobieta to właściwość otrzymywania, również bez żadnego związku z płcią.

Dowolne dwa obiekty – stworzenie ze Stwórcą lub różne części wewnątrz stworzenia – zawsze mogą być porównywane jako męskie i żeńskie składniki. Przy czym każdy obiekt w odniesieniu do czegoś jednego może być męską częścią, a w odniesieniu do drugiego – żeńską częścią.

Wszystko determinowane jest jedynie działaniem, dlatego że dowolny obiekt – to pragnienie rozkoszować się. W takim stopniu, w jakim pragnienie wyraża siebie w otrzymywaniu lub obdarzaniu, nazywa się to „męska” lub „żeńska” część. Z duchowego punktu widzenia mogę być kobietą, innym razem – mężczyzną.

Pytanie: Ale w tym świecie ktoś urodził się mężczyzną, a ktoś – kobietą. Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedź: Dlatego że w oparciu o wyższe korzenie, ma miejsce taki przydział dany nam na zwierzęcym poziomie. Ale te różnice płci praktycznie nie mają znaczenia. Wkraczamy w erę pełnej duchowej równości. Kobiety będą absolutnie tak samo wyrażać swoje dążenie duchowe, w taki sam sposób jak i mężczyźni.

Z lekcji w języku rosyjskim, 10.12.2017


Fragmenty z lekcji nr 1 Kongresu w New Jersey, 24.05.2019

каббалист Михаэль ЛайтманTen kto chce poznać smak życia, musi skupić swoją uwagę na punkcie w swoim sercu. Stwórca stworzył pragnienie rozkoszować się, zły początek, to znaczy stworzył tylko zło.

A wewnątrz tego złego egoistycznego pragnienia znajduje się punkt w sercu, tak zwana „boska cząstka z góry”, która jest ukierunkowana na obdarzanie, miłość, zjednoczenie. Ale to jest tylko punkt i on czasami prawie gaśnie wewnątrz czarnego serca, ale czasami zapala się tak jak słaby płomień i nawet zaczyna iskrzyć.

Tak żyje czlowiek. Czasami nagle wykonuje w naszym świecie piękne, szlachetne uczynki, ale częściej działa na rozkaz egoistycznego serca, a nie punktu w sercu, dokładnie tak, jak jest powiedziane: „Ja stworzyłem zły początek”.

Każdy człowiek na tym świecie z ośmiu miliardów ludzi posiada punkt w sercu – cząstkę z góry, ale ona jest czarna i nie świeci. Naturą tego punktu jest siła obdarzania, ale siła ta znajduje się w prochu, to znaczy że człowiek nie docenia jej. Właśnie w tym celu potrzebna jest nam dziesiątka, aby wydobyć ten punkt, oddzielić, wyciągnąć na zewnątrz z materialnego, czarnego serca. Można to zrobić tylko za pomocą wpływu środowiska.

Sam człowiek nie jest w stanie przeprowadzić takiej chirurgicznej operacji, aby trochę ujawnić ten punkt, poczuć, że może obdarzać, kochać, zbliżyć się z innymi. Można siedzieć samemu i krzyczeć nawet tysiąc lat – ale to nic nie pomoże. W Kabale działa tylko wpływ środowiska: przykład, wspólna praca, studia które oznaczają naukę razem, przyciągniecie światła które powraca do źródła, i które nazywa się Tora.

Jest powiedziane: „Ja stworzyłem zły początek i do niego Torę”.

Oznacza to, że wystarczy dodać trochę „przyprawy” do egoizmu. Światło odkrywa się małymi porcjami: jeszcze i jeszcze trochę, działając na punkt w sercu i podnosząc go coraz wyżej i wyżej z jego głębi. I wtedy zaczynamy odczuwać rzeczywistość nie poprzez serce, ale poprzez punkt w sercu. Tak wydostajemy się z prochu, z pełnego egoizmu.

Zły początek nie zmienia swojej natury i tak pozostaje złym. Ale punkt w sercu rośnie dzięki pomocy światła Tory, unosi się coraz wyżej z głębi czarnego serca, zaczynając świecić wewnątrz niego. Z jednej strony istnieje świecący punkt w sercu, a z drugiej strony czarne serce uzyskuje system „dwóch linii”. Prawa linia to obdarzanie, miłość, a lewa – otrzymywanie, sądy.

Prawidłowo łącząc się, te dwie linie tworzą środkowa linię, która nazywa się Izrael – „prosto do Stwórcy” (jaszar-kel). Przy prawidłowej kombinacji egoizmu z lewej strony, oraz obdarzania i miłości z prawej strony człowiek porusza się do Stwórcy.

Wszystko jest tak skomplikowanie zbudowane, ale w inny sposób nie jest to możliwe do osiągnięcia. Ponieważ jesteśmy stworzeniami i musimy składać się z materiału stworzenia, lewej linii, pragnienia otrzymywania przyjemności, a także z siły Stwórcy: obdarzania i miłości, prawej linii.

Gdy obydwie te linie znajdują się we mnie, pojawia się we mnie możliwość dokonania wyboru i zrównoważenia tych dwóch sił. To właśnie nazywa się środkową linią. Izrael oznacza „prosto do Stwórcy” (jaszar-kel), dlatego że ja rzeczywiście jestem precyzyjnie skierowany na Stwórcę, chcę stać się podobnym do Niego, poznać Wyższego.

Okazuje się, że aby pójść do przodu w kierunku Stwórcy, musimy włączyć w siebie zarówno zło, jak i dobro utrzymując te stany w równowadze. Dlatego powiedziane jest że „im większy człowiek, tym większy jego egoizm”.

Z pierwszej 1 lekcji kongresowej w New Jersey, 24.05.2019


Moje myśli na Twitterze, 22.05.19

Będąc w Monterey, udzieliłem wywiadu dla głównej publikacji drukowanej i internetowej w Meksyku El Norte na temat odkrycia nauki Kabały w naszych czasach.

Kabała: Człowiek (Adam), Izrael lub „podobny do Stwórcy” (dążący do Stwórcy) – to jedno. Wzajemne poręczenie – jest to ogólne duchowe prawo. Jeśli możemy się zjednoczyć zgodnie z tym prawem, kiedy każdy jest odpowiedzialny za drugiego, ponieważ wszyscy są połączęni w jednym systemie, staniemy się jednym narodem.

Aaron David Gordon: „Tylko tam, gdzie jest odpowiedzialny jeden za drugiego, tam jest Izrael. Co więcej, wszyscy ludzie są odpowiedzialni za siebie nawzajem. I tylko tam gdzie są odpowiedzialni za siebie nawzajem, tam jest człowiek”.

@Michael_Laitman


Z dziesięciu iskier rozpali się płomień

каббалист Михаэль ЛайтманWielu ludzi myśli, że poprzez osobistą więź ze Stwórcą można osiągnąć Jego odkrycie. Ale to jest niemożliwe. Dlatego że, aby dojść do odkrycia Stwórcy i połączyć się z Nim, potrzebuję połączenia z całym światem.

Jeśli nie składam się z dziesięciu sfirot, to nie mogę połączyć się ze Stwórcą. Dlatego potrzebuję jeszcze dziewięciu przyjaciół, którzy staną się moimi dziewięcioma pierwszymi sfirotami.

Wtedy będę prawidłowo pracować z nimi, jak w duchowym naczyniu (kli), i odkryję w tym kli Stwórcę. A w pojedynkę jako jeden punkt, nie mogę niczego zrobić. Dlatego należy zrozumieć, o czym mówią nam kabaliści, i nie traktować ich słów tak jak to wygodne jest dla naszego egoizmu.

Kiedy łączymy „punkty w sercu’’ na pierwszym zerowym stopniu, to możemy przyłączyć do niego nasze pragnienie rozkoszować się, dając mu intencję obdarzania. W taki sposób wzmacniamy połączenie między punktami. One były połączone z zerową siłą, po prostu zlepione razem, a teraz między nie wchodzi siła zła, która zaczyna odrywać je od siebie nawzajem.

Przecież dokonujemy korekty, aby ta zła siła nie rozdzielała nas, ale łączyła. I w taki sposób, tworzymy wewnętrzną objętość kli, które napełnia się światłem Hasadim i światłem Chochma, siłą obdarzania i otrzymywania. Chodzi o to że nie jest już to tylko jeden czarny punkt w którym połączyło się nasze dziesięć punktów, a dziesięć świecących się sfirot, w których zaczynamy odczuwać Stwórcę, nasze życie duchowe na poziomie „nefesz’’.

A potem dodajemy do naszego połączenia jeszcze większe pragnienia rozkoszować się, i nasze punkty jeszcze bardziej oddalają się od siebie nawzajem. Ale my utrzymujemy je w połączeniu, jak jedną całość, i dlatego odczuwamy światło „ruach’’, większe odkrycie Stwórcy, które zaczyna i łączy całe stworzenie między nami.

W ten sposób cały czas jesteśmy zamknięci wewnątrz dziesiątki aż do samego końca korekty. Nasze połączenie stale rośnie ze względu na egoistyczne pragnienie, które wchodzi między nas i jest korygowane na pragnienie obdarzania, które nas łączy.

Początkujący mają złudzenie, że można zjednoczyć się ze Stwórcą w pojedynkę. Wydaje im się, że modlą się do Stwórcy, oddają Mu swoje uczucia i w taki sposób wszystko osiągną. Ale to wszystko jest kłamliwym wrażeniem, tu działa egoizm z potrójną chytrością, bardziej niż u człowieka który nie zajmuje się Kabałą.

Z porannej lekcji 05.06.2018