Z cierniami rozwój jest szybszy!
Pytanie: Dlaczego w Zohar jest napisane, że istnieje jedna wybrana róża z kolcami, a wszystkie pozostałe – są bez kolców?
Odpowiedź: Są dusze, które istnieją, nie odczuwając potrzeby rozwoju w kierunku celu. I są dusze, które podążają do celu stworzenia, czyli pragną przekształcić swoje egoistyczne intencje w intencje obdarzania. W tym celu potrzebują cierni, jak róża, czyli cierpienia wynikające z przebywania w swoim obecnym stanie. Muszą uznać ten egoistyczny stan za zły, a obdarzanie i miłość za dobry stan.
Motywacje do postępu otrzymuje się albo z siły naturalnej ewolucji, która popycha całe stworzenie do przodu, jakby pod naciskiem, zmuszając do rozwoju. Albo musimy stworzyć sobie takie środowisko, które pokaże nam, jak bardzo zły jest nasz egoistyczny stan i jak dużo lepsze i bardziej pożądane jest dla nas, przebywanie w obdarzaniu.
Ciernie – to siły, które zobowiązują człowieka do zmiany swojej natury. Bez nich nie byłoby zmian. Dlatego nie da się obejść bez kolców, pytanie tylko, kto je tworzy?
Albo Stwórca, zgodnie z naturalnym programem rozwoju, co nazywa się „w swoim czasie” (beito), albo sam człowiek, pragnący przyspieszyć swój postęp, skrócić czas, i dlatego tworzy grupę, która pokaże mu, jak bardzo pozostaje w swoim rozwoju w tyle, za innymi. I wtedy, z powodu zazdrości wobec innych, podąża za nimi.
To również są „ciernie”, ale inne, bardziej skuteczne i celowe. W nich jest pewna słodycz, ponieważ człowiek otrzymuje wsparcie od otoczenia. Rozwój pod wpływem takich cierni jest dobry i szybki, odbywa się dzięki otoczeniu.
A ci, którzy nie mają takiego otoczenia, nie mają takich cierni, które pomagały by w rozwoju. Przecież rozwój człowieka odbywa się tylko dzięki otoczeniu, pod warunkiem, że człowiek sam uczestniczy w swoim rozwoju. Dzięki temu, zaczyna rozumieć program Stwórcy, zamysł stworzenia.
Właśnie to musimy osiągnąć, ponieważ Izrael oznacza „Mam głowę” („li-rosz” pochodzi od przestawienia liter w słowie „izrael”), dlatego musimy pojąć tę wiedzę, cel, zobaczyć przed sobą cały ten system, aby stać się jego panem, upodobnić się do Stwórcy.
Trzeci, ostatecznie naprawiony stan różni się od pierwszego, początkowego stanu stworzenia tym, że formujemy w sobie głowę, rozum, zrozumienie, świadomość. Stwórca pragnie, abyśmy poznali Jego działania i poprzez te działania rozpoznali Jego samego.
Dlatego nie możemy postępować naprzód, pod naciskiem “ukłuć natury, presji rozwoju, lecz tylko wtedy gdy sami tworzymy sobie środowisko, które będzie cały czas “kłuć” nas. Ale to będzie oznaczać, że sami się rozwijamy. Nazywa się to przyspieszeniem czasu (achiszena), kiedy „Sam budzę świt”.
Z lekcji według artykułu Rabasza