Sąd nad samym sobą

каббалист Михаэль ЛайтманMiesiąc Elul to czas, aby sprawdzić siebie: czy wypełniamy wskazówki otrzymane u Góry Synaj, a nawet jeszcze wcześniej, od naszego praojca Abrahama: to znaczy, czy osiągnęliśmy zjednoczenie? W miarę jak zaczniemy się jednoczyć, oblecze się w nas wyższe światło, i objawi się nam wyższy świat. Poczujemy, że żyjemy w naprawionym, „okrągłym”, wyższym i harmonijnym świecie.

Dlatego przewinieniem jest tylko to, co przeszkadza naszemu zjednoczeniu. Z tego punktu widzenia każdy może sprawdzić siebie i odkryć, w jakim stopniu ma pełno przewinień, jest pełen egoistycznych właściwości i pragnień, które przeciwstawiają go innym. Miesiąc Elul nazywany jest czasem pokuty, czyli powrotu stworzenia do swojego Stwórcy, do upodobnienia się do Jego właściwości – obdarzania i miłości.

Ujawnienie przewinienia jest już naprawą. Wszystko, czego potrzebujemy, to uświadomić sobie swoje nienaprawienie. Ludzie natomiast starają się ukryć swoje zło, zataić je. Kabała jednak naucza: wyciągnij całe swoje zło na zewnątrz, ponieważ jesteś absolutnym egoistą. I gdy tylko te przewinienia zostaną ujawnione, natychmiast zostaną naprawione.

Wszyscy jesteśmy rozdzieleni i trwamy w swoim egoizmie, ale jesteśmy zobowiązani zjednoczyć się, jako części jednej duszy Adama. Naszym zadaniem jest znalezienie drogi do zjednoczenia. Szukamy jej, jednak za każdym razem odkrywamy, że nie chcemy tej jedności i nie dążymy do zjednoczenia. Właśnie na tym polega cały nasz grzech: wystarczy go ujawnić i na tym polega cała naprawa.

Modlitwa jest sądem nad samym sobą, pragnieniem ujawnienia swoich przewinień, aby zostały naprawione i zniknęły. Skrucha to nie łzy, lecz uświadomienie sobie konieczności zjednoczenia. I widzimy, że dzisiaj świat zaczął rozumieć, że bez jedności po prostu nie przetrwamy.

Za każdym razem, gdy będziemy odkrywać w sobie różnego rodzaju przewinienia przeciwko zjednoczeniu, dzięki temu będą one naprawiane. Sami nie możemy niczego naprawić, naszym obowiązkiem jest jedynie ujawnić w sobie zło, wskazać na egoistyczne właściwości swojego charakteru. To właśnie nazywa się modlitwą, sądem na samym sobą.

Pytanie: Dlaczego wystarczy jedynie ujawnić swoje egoistyczne cechy i już samo to będzie naprawą?

Odpowiedź: Ujawniając swoje zło, rozumiemy, jak bardzo potrzebujemy naprawy. A sama naprawa dokonywana jest już światłem, które przywraca do źródła. Ujawniając swój egoizm i przewinienia, przyciągamy w ten sposób światło naprawy. Powiedziano: „Stworzyłem zły początek i Torę jako środek do jego naprawy, ponieważ ukryte w niej światło przywraca do źródła”.

Tora jest ogólnym światłem, znajdującym się wokół nas. Działa na nas jedynie pod warunkiem, że ujawnimy w sobie właściwości, które przeszkadzają naszemu zjednoczeniu, czyli „przewinienia”. Najważniejsze jest postawienia diagnozy, ponieważ lekarstwo już istnieje! Gdy tylko ujawnimy w sobie egoizm, który nie pozwala nam się połączyć, natychmiast oddziałuje na niego światło przywracające do źródła, które nazywa się Torą, i naprawia to pragnienie.

Ta naprawa pozwala nam połączyć się z innymi. W miarę jak jednoczymy się wewnętrznie i zaczynamy odczuwać bliskość, wyższe światło może się nam już ujawnić i pozwolić nam odczuć wyższy świat. Na tym ujawnieniu zła, które przeszkadza nam się zjednoczyć z innymi, polega praca wykonywana w miesiącu Elul. W tym czasie zło dopiero się ujawnia, a jego naprawa następuje już wraz z początkiem Nowego Roku (Rosz ha-Szana).

Z programu w radiu 103FM