Program, według którego się rozwijamy
Pytanie: Czy uważa Pan, że te audio i wideo lekcje, wykłady, programy, które nagrał Pan wcześniej, w zasadzie nadają się dla późniejszego nauczania ludzi?
Odpowiedź: Myślę, że nikt nie zastąpi mnie tak szybko, żeby zacząć wykładać materiał w jeszcze bardziej uproszczonej formie. Nie widzę przynajmniej kolejnego prowadzącego. Ale to nie ma znaczenia. Nie martwi mnie to.
Po pierwsze, co mogę powiedzieć i zrobić? W końcu tak się to przygotowuje z góry, z jednej strony. A z drugiej strony jest to proste, oczywiste i niepotrzebne. Ludzie będą mieli dostęp do mediów nagranych w dobrej jakości, będą je studiować, przystosowywać do siebie i realizować.
To wystarczy, dlatego że wszystko zostało powiedziane. Ale w miarę moich sił, czasu, lat, będę mógł, być może jeszcze bardziej uprościć materiał. Przynajmniej przez ostatnie dziesięć lat, ludzie mogą spokojnie wziąć materiał, pracować z nim, wykorzystać.
Dlatego, ani ja, ani ludzie nie jesteśmy panami naszych stanów, a Stwórca. Jak to uczyni, tak będzie. Istnieje program według którego się rozwijamy.
Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. 20 000 lekcji”