Co robić, gdy nie ma już siły, by żyć?
Komentarz: Mówi się, że obecnie panuje głód dotyku. Szczególnie w dzisiejszych czasach. Wiele osób cierpi z tego powodu, nawet nieświadomie.
Według ekspertów odczuwamy głód dotyku, gdy istnieje rozbieżność między ilością dotyku, którego pragniemy, a ilością, którą faktycznie otrzymujemy. Jest to bardzo podobne do normalnego uczucia głodu. W tym sensie nawet dotknięcie psa, kota lub innego zwierzęcia już zapewnia ulgę w tym głodzie.
Dlatego teraz w Ameryce zabierają zwierzęta ze schronisk. Wiele osób przyjeżdża tam, aby zabrać porzucone wcześniej koty i psy. Dziś jest taka tendencja na świecie: mieć coś bliskiego, ciepłego, a ja oddam temu swoje ciepło. Co Pan sądzi o tym trendzie?
Odpowiedź: Oczywiście, kiedy nie mogę zwyczajnie dotknąć człowieka, mogę przynajmniej dotknąć zwierzę.
Pytanie: Ale to dobrze, prawda? Przynajmniej dasz komuś ciepło.
Odpowiedź: Nie mogę sobie wyobrazić tych zewnętrznych kontaktów, dotykowych, które zastąpiłyby wewnętrzny kontakt serc. Tego nie da się zastąpić. A jeśli jest kontakt wewnętrzny, to nie przeszkadza temu odległość, a ciało nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia. Powiedzmy, że masz psa i bawisz się z nim. Nie mam nic przeciwko temu, ale nie jest to coś, czego naprawdę powinniśmy doświadczać.
Pytanie: Tylko człowiek z człowiekiem może połączyć serca?
Odpowiedź: Tak, ale nie fizycznie czy przez dotyk.
Pytanie: A w jaki sposób można połączyć się z sercem?
Odpowiedź: W ciągłym dążeniu. Kiedy czujesz, że starasz się dla innych i otrzymujesz od nich odpowiedź. Wtedy czujesz, że jedno serce i drugie serce naprawdę się otworzyły i istnieje między nimi wspólna przestrzeń. I w tej wspólnej przestrzeni czujesz miłość, zrozumienie, wzajemność, uczucie.
Pytanie: Czy to również pochodzi z głodu?
Odpowiedź: Oczywiście, wszystko pochodzi z głodu.
Pytanie: Czym jest ten głód, który przyciąga serce do serca?
Odpowiedź: Niedobór sił życiowych. Ale nie zwierzęcych, tylko duchowych. Mogę je poczuć tylko wtedy, gdy połączę się z drugą osobą w ten sposób.
Pytanie: Człowiek mówi: „Nie mam siły”. Nawet jeśli ma jedzenie i pieniądze, mówi, że nie ma siły, by żyć. Czy to oznacza, że szuka innego serca?
Odpowiedź: Tak! Nieświadomie czuje, że nie ma dla kogo żyć! Życie przecież zbudowane jest na tym, że płodzisz, rodzisz, wychowujesz, dajesz i to samo czujesz od innych. I to wzajemne wypełnianie się jest życiem. Niemożliwe jest dawanie komuś bez otrzymywania.
Pytanie: Czy te czasy właśnie nadchodzą?
Odpowiedź: Mam taką nadzieję.
Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”