Artykuły z kategorii Praca duchowa

Radość na pustyni

Pytanie: Przed kongresem na pustyni Arava grupa powinna wyobrazić sobie kontury pragnienia, uczucia braku, które znajdują sie bliżej wyższego stopnia …

Odpowiedź:
Nie potrzebujemy odczuwać żadnego braku. To nie jest konieczne. Musimy dążyć do doskonałości i z tego miejsca będziemy mogli dojść do prawidłowego pragnienia. Jedziemy tam z piosenką i radością, tęsknimy za jednością i wzajemnym poręczeniem, za wszystkim, co jest zawarte w tym wysokim poziomie.

Nikt nie będzie siedział i płakał, i posypywał sobie głowę popiołem.

Z lekcji „Wstęp do nauki dziesięciu Sfirot” 13.02.2012


Naprawa nie dla nas, ale dla świata

Pytanie: Czy musimy czuć odpowiedzialność za świat? Jakie pragnienie możemy dzisiaj otrzymać od niego, aby dążyć do właściwości obdarzania między nami?

Odpowiedź: Świat potrzebuje naprawy, a my musimy zatroszczyć się o niego. I do tego musimy naprawić siebie samych – abyśmy byli gotowi przekazać mu dalej metodę naprawy. To jest najważniejszym powodem naszej podróży na pustynie.

Ponieważ Stwórca życzy sobie naprawy najbardziej oddalonych od Niego naczyń-pragnień, aż wszystkie zjednoczą się w jedną całość. Musimy zrozumieć, że jesteśmy posłańcami, wykonawcami Jego woli, pracownikami, nauczycielami, wychowawcami. Innymi słowy, pracujemy w świecie, który przeznaczony jest do naprawy, a wszystko zależy od nas.

Podczas gdy przygotowujemy się do kongresów, musimy podkreślać tą odpowiedzialność w stosunku do wszystkich. Żeńska część naszej światowej grupy również bardzo przeżywa tą  pracę i uczestniczy w niej i jest gotowa pomóc gdzie tylko można. Kobiety przygotowują się do naszego wyjazdu, są z nami całym sercem i duszą.

Nie powinniśmy o tym zapominać. Ponieważ cała nasza naprawa jest tylko po to, aby przekazać ją dalej światu.

Z lekcji „Wprowadzenie do nauki dziesięciu Sfirot”, 09.02.2012


Na jednej osi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak mogę sprawdzić, czy moja prośba o naprawę jest prawidłowa?

Odpowiedź: Prośba jest zawsze prawidłowa, jeśli człowiek chce być połączony z przyjaciółmi i łączy z tym pragnienie osiągnięcia Stwórcy. Wszystko powinno znajdować się na jednej linii, na jednej osi: ja, spójna grupa przyjaciół i Stwórca. W takim przypadku, wszystkie pragnienia są zbudowane prawidłowo.

Zastanów się, czy jesteś w stanie jednoznacznie nakreślić ten obraz w głowie, czy możesz na jednej osi umieścić wszystkie te niezbędne czynniki?

Wtedy będziesz mógł przejść do innej formy, mianowicie do kręgów: zewnętrznego, środkowego i wewnętrznego kręgu. Zewnętrznym kręgiem jesteś ty sam, w tobie jest zawarty drugi krąg – grupa, który obejmuje również trzeci krąg, Stwórcę. I w końcu wszystkie te kręgi połączą się w jedna całość, tak że nie będzie różnicy między tobą, grupą i Stwórcą. Wszystko będzie jednością.

W ten sposób każdy człowiek, każda dusza dojdzie do pełnego zrozumienia.

Z lekcji „Wstęp do nauki dziesięciu Sfirot” 12.02.2012


Światło daje odpowiedź na wszystko

Nie ma znaczenia, do jakiego stopnia człowiek rozumie, gdzie i w jakim stanie się obecnie znajduje. Poza tym jego stany zmieniają się ciągle odpowiednio do jego poziomu. Im wyżej się wznosimy, tym częściej zmieniają się nasze stany. Przy czym, w każdym z tych stanów również mamy wzloty i upadki, a także różne wibracje w odniesieniu do poziomu, na którym się aktualnie znajdujemy.

Dlatego też nie ma znaczenia, w jakim stanie, na jakim stopniu i w jakiej sytuacji teraz się znajdujemy, lecz ważne jest, aby prosić o pomoc. Ponieważ wszystkie zmiany są realizowane tylko przez światło, które prowadzi z powrotem do źródła. Mogę zachowywać się jak małe nieświadome dziecko, które nie rozumie, co się z nim robi: jest ono nakarmione, pielęgnowane, przewinięte … z reguły są to nieprzyjemne, dezorientujące stany, w których jest więcej pytań niż odpowiedzi. Ale światło, które prowadzi z powrotem do źródła, jest zobowiązane do udzielenia nam odpowiedzi na każde pytanie. Nie mogę zwracać się do nikogo oprócz Niego.

To światło, które prowadzi z powrotem do źródła, ukrywa się w połączeniu między nami, dokładnie w centrum jedności – grupie ludzi, którzy dążą do wyższego światła, do połączenia. Znajduje się ono dokładnie między nimi. W tej mierze, w jakiej pragną być zawarci w świetle, objawia się im ono.

Właśnie po to wybieramy się na pustynię, dystansujemy się od całej reszty świata i pragniemy osiągnąć silną wewnętrzną koncentrację.

Z lekcji do Księgi Zohar, 07.02.2012


Ku miłości przez barykady nienawiści

Jeśli jestem obojętny w stosunku do przyjaciół i nic mi nie przeszkadza, to jest to znak, że jeszcze nie zacząłem ujawniać nienawiści, nie mówiąc już o miłości. Jeśli jednak czuję już odpychanie w stosunku do nich, to jest to wpływ wyższego światła, które zaczyna świecić  na mnie i pokazywać mi moją złą skłonność, mój egoizm.

Nie każdy jest gotowy do takiej pracy: może być tak, że człowiek łączy się z innymi i czuje się przy tym dobrze i przyjemnie, uważa to za interesujące, aby iść razem ze wszystkimi na pustynie, obejmować przyjaciół i nie odczuwa nienawiści. Nienawiść może zostać odkryta tylko przez światło, które prowadzi z powrotem do źródła.

Dziwisz się, że może istnieć taki kierunek do źródła?! Tak, to jest droga do źródła.

Najważniejszą rzeczą jest, aby nie wpadać w rezygnacje, rozpacz, że ujawniasz taką nienawiść, która odpycha cię, i nie krzyczeć: „I gdzie jest mój postęp? Co to jest za nagroda za wszystkie moje wysiłki?” Jeśli mimo wszystko będziesz podążał dalej i chciał połączyć się z przyjaciółmi, ponieważ nie ma innego wyjścia i dlatego że kabaliści tak doradzają, jeśli się skłonisz, to zrozumiesz, że obdarzanie, odkrycie Stwórcy może zostać osiągnięte tylko przez połączenie. Ale rozpoznasz, że ty sam nie jesteś w stanie przyłączyć się z innymi, i wtedy zrozumiesz, że połączenie jest możliwe tylko przez wpływ otaczającego światła.

Nienawiść do przyjaciół również pochodzi od światła – ale bez naszej poprzedzającej prośby. To jest objawienie zła. I do jego naprawy musimy zwrócić się  już ukierunkowanie do wyższej siły i prosić ją aby ukazała się, aby dała nam możliwość połączenia się z innymi.

Na tej drodze istnieje wiele wzniesień, upadków, rozczarowań, długi okres bezradności, w którym nie będziesz w stanie skłonić się ani w jedną, ani w drugą stronę. Jesteśmy nękani celowo, aż wreszcie wyższe światło pomoże nam i zaczniemy doceniać przyjaciół. I tutaj musi jeszcze zostać wyjaśnione, czy doceniasz przyjaciół po prostu tak, czy dlatego że doceniasz  Stwórcę.

Izrael, Tora i Stwórca zawsze musza łączyć się w jedną całość – wtedy będziesz mógł zmierzać w prawidłowym kierunku. Izrael (ty sam) jest pełen nienawiści, Tora jest wyższym światłem, które prowadzi cię z powrotem do źródła i pomaga zbudować ponad nienawiścią miłość. I wtedy w środkowej linii, jeżeli połączysz w prawidłowy sposób prawą i lewą linię, ujawnisz Stwórcę i wszystko połączy się w jedną całość.

To jest kierunek naszej pracy.

Z lekcji do artykułu  Rabasza, 31.01.2012


Całe królestwo – za połączenie ze Stwórcą!


Znajdujemy się w takim stanie, z którego może nas uratować tylko „modlitwa ubogiego”. Oznacza to, że człowiek nie posiada nic i nie dąży do niczego poza przebudzeniem swojej duszy. Nie prosi o nic innego.

Idziemy na pustynię, która odzwierciedla nasz wewnętrzny stan, ponieważ pustynia symbolizuje nędzę. I nie pragniemy znaleźć niczego innego, poza punktem kontaktu ze Stwórcą, aby ożywiać naszą duszę.

Moglibyśmy oddać całe bogactwo naszego obecnego poziomu – w zamian za kroplę  połączenia z wyższym stopniem, która dla niższego poziomu (dla stworzenia) zawsze nazwana jest „Stwórcą”.

Brakuje nam pragnienia wyższego poziomu, aby połączyć się z wyższym, aby poczuć, że znajdujemy się w Nim, jak kropla nasienia, która zaczyna się rozwijać.

Taka powinna być nasza intencja podczas czytania Księgi Zohar.

Z  lekcji do Księgi Zohar, 06.02.2012


„Szukam moich braci”

„Modlitwa żebraka” – to jest dokładnie to, czego potrzebujemy, jeśli chcemy osiągnąć takie działanie, jak kongres na pustyni – znaleźć prawidłowe pragnienie, potrzebę. Ponieważ oprócz pragnienia, nie jest nam nic potrzebne – my istniejemy w świetle Nieskończoności, wewnątrz pragnienia Stwórcy oddawać. Tylko nie ma naczynia, które otrzymało by to oddawanie.

To jest właśnie to, czego potrzebujemy. Skąd możemy dokładnie wiedzieć, co chce nam dać Stwórca? O co powinniśmy prosić? W Torze jest napisane o początku drogi: „Nieznajomy przybysz napotkał go, chodzącego po omacku w polu; i spytał go: „Kogo szukasz?” Józef odpowiedział: „Szukam moich braci” – jedności z innymi.

Jak możemy osiągnąć jedność, kiedy wszyscy są przepełnieni nienawiścią i nie wiedzą, gdzie się znajdują, nie rozumieją, że stoją na straży swojej zwierzęcej egzystencji – idą na pole, aby polować lub paść; podczas gdy ten, który chce być podobnym do Stwórcy, szuka człowieka – tęskni za tym, aby mógł rozpoznać w drugim tą samą cześć Adama (podobnego do Stwórcy).

Z tego następnie zaczynamy ujawniać wygnanie, faraona i pilną konieczność, aby uciec od jego władzy. Wszystko ujawnia się w związku między ludźmi.

Dlatego też, jeśli chcemy przejść na „błogosławione przez Stwórcę pole”, a mianowicie właśnie do tej pracy – czuć, że znajdujemy się na pustyni i że musimy osiągnąć jedność – możliwe, że ujawnimy w tym połączeniu, że jesteśmy przepełnieni nienawiścią, że pomiędzy nami znajduje się faraon, wąż. Ale to poruszy nas do tego, aby prosić Stwórcę o pomoc. Miejmy nadzieję, że to się stanie.

Z lekcji do Księgi Zohar 02.02.2012


Wszystkie pragnienia są potrzebne i ważne


Pytanie: Czy musimy uwolnić się od wszystkich pragnień tego świata, aby osiągnąć stopień „ubogiego”?

Odpowiedź: Nie powinniśmy się uwalniać od żadnych pragnień, od niczego. Powinniśmy tylko prosić o naprawę i nic więcej. Wyższe Światło wie lepiej, co robić.

Nie muszę rezygnować z niczego. Nawet kiedy widzę moje najgorsze właściwości, jest zabronione, aby je tłumić, bo to tak, jakbym odciął sobie ręce i nogi. Ponieważ to nie ja naprawiam siebie, lecz wyższe Światło mnie naprawia.

Na przykład, gdybym przyszedł do ciebie, atakował cię, krzyczał na ciebie i ranił, to zabronione jest w tym momencie „zamknąć się”, zamilknąć. Powinienem natomiast błagać o wyższe Światła, aby dokonało naprawy, gdyż wtedy będzie to prawdziwa naprawa, a nie tylko tłumienie. Jest to ogromna różnica.

Baal ha-Sulam pisze, że jeżeli cokolwiek tłumię, to poprzez to niszczę jedną część, która istnieje w świecie. I przez to ta część nigdy nie osiągnie stopnia naprawy. Wymagane będą wówczas ogromne siły, aby ją z powrotem wyciągnąć i naprawiać.

To tak jak z chorobą: czasami jest ona tłumiona przez zażywanie leków, nie mniej jednak pozostaje w organizmie a jej przebieg jest wtedy jeszcze gorszy, niż w przypadku pełnego jej ujawienia, gdzie mogłaby zostać wyleczona.

Tak działa nasz egoizm-wąż: ukrywa się on w naszym wnętrzu i nie widzimy go, ale potem nagle wypełza na zewnątrz.

Dlatego też mamy inne podejście do konfliktów, sporów i starć: one zawsze będą, ale musimy prosić o ich korektę, ponieważ teraz jest właściwy czas, aby je wszystkie naprawić.

Jeżeli człowiek chce zniwelować negatywne przejawy, stłumić je, to jest to najgorsze co tylko może zrobić. Są ludzie, którzy bardzo boją się sporów, kłótni, unikają podobnych negatywnych zjawisk, a to jest złe, ponieważ takie podejście nie jest skierowane na naprawę.

Z lekcji  do Księgi Zohar, 02.02.2012


W jaki sposób mogę przebić się do Stwórcy?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznacza pojęcie, przepuścić prośbę „przez grupę”, „przez zjednoczenie”?

Odpowiedź: „Przez grupę” oznacza, że ​przepuszczam moje pragnienie przez integralny system. I jeśli może ono być podobne do integralnego systemu, to jest to znak, że moje pragnienie upodabnia się do pragnienia Stwórcy. Jest powiedziane: „Uczyń swoje pragnienie, jak Jego”.

Nawet jeśli nie mogę tego wykonać, jednakże zwracam się o to do grupy i proszę ją o siłę naprawy. To nie znaczy, że przepuszczam swoje pragnienie przez grupę do Stwórcy, po to aby On mi odpowiedział, napełnił mnie siłą obdarzania, abym w rzeczywistości mógł dawać.

Wręcz przeciwnie, zwracam się do grupy i widzę, jak bardzo nienawidzę innych i nie chcę być z nimi, odrzucam ich albo sprzeciwiam się im. Właśnie w wyniku wszystkich tych wyjaśnień, w antagonizmie i w starciach z przyjaciółmi wznoszę do góry te wszystkie popsute relacje i proszę: „Napraw je! Czekam! Chcę połączyć się z innymi!”. Wtedy ta prośba jest piękną modlitwą.

Z lekcji do Księgi Zohar, 25.01.2012


Ostatnia szansa


Pytanie: Jakie środki możemy wykorzystać w przygotowaniach do kongresu Arava?
Odpowiedź: Spróbuj sobie wyobrazić, że jest to twoja ostatnia szansa.

Nie chodzi tu o materialne życie, z którego wielu potrafiłoby zrezygnować. Połowa ludności świata byłaby w stanie nacisnąć przycisk bezbolesnego wyłączenia, gdyby istniała taka możliwość. Ludzie nie czują aż tak bardzo lęku przed samą śmiercią, lecz przed tym, co jej towarzyszy.

Dlatego też musimy zaangażować się w przemyślenie warunków, które mamy dziś do dyspozycji. Zgodnie z naszymi wcześniejszymi uwarunkowaniami, naszymi kongresami, po tych wszystkich przygotowaniach po prostu nie mamy odwrotu. Cały świat martwi się o swoją przyszłość i nie wie, czego można się spodziewać. Jest bezradny wobec procesów kryzysowych. I jeśli nie znajdziemy siły spójności, nie będziemy w stanie nic zrobić ze sobą i światem. Jeżeli nam się nie powiedzie, to położymy kres nie materialnemu, ale duchowemu życiu.

Również kobiety muszą to zrozumieć – powinny się one troszczyć o nas i wywierać na nas presję. Mężczyźni muszą zrozumieć, że tak trzeba. Musimy wznieść się ponad wszystko, co nas dzieli, ponad kłótnie i nieporozumienia, ponad tarcia i konflikty. Co więcej, niech one będą – to da nam jeszcze większą możliwość wzniesienia się ponad nimi. Ponieważ człowiek rośnie tylko wraz ze wzrostem egoizmu, poprzez sprzeciwianie się jemu. Więc powinien on wzrastać i piętrzyć się coraz wyżej i wyżej – a my potrzebujemy tylko wytrwałości, i za każdym razem będziemy w stanie osiągnąć sukces.

Jestem nastawiony optymistycznie. Mamy siły w Izraelu i na całym świecie. Nawet jeśli niektóre grupy przechodzą przez trudne stany, nie mniej jednak wszystko ułoży się jak najlepiej, taka jest droga. Chorób wieku dziecięcego też się nie uniknie – co więcej, wzmacniają one na całe życie nasz system immunologiczny.

Z lekcji  do „Przedmowa do Księgi Zohar, 03.02.2012