Artykuły z kategorii Praca duchowa

Jak zmieniała się metoda lekcji Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest metoda prowadzania lekcji Kabały? 

Odpowiedź: Metoda prowadzania lekcji ciągle się zmieniała na przestrzeni lat. 

Kiedy pojawiła się pierwsza grupa uczniów, to patrząc na nich zrozumiałem, że powinienem dawać im więcej lekcji nauki Kabały. Dlatego w zasadzie zajmowaliśmy się „Wprowadzeniem do nauki Kabały“, studiowaniem światów, parcufim, sfirot i innych elementów stanu duchowego. To przez kilka lat opanowaliśmy, dołączając jeszcze „Naukę dziesięciu Sfirot”.

I dopiero potem stopniowo zaczęliśmy wprowadzać studiowanie elementów pracy w grupie, między przyjaciółmi.

Ale teraz nauczanie może przebiegać inaczej. Dzisiaj nowicjusze od razu trafiają już do dziesiątki. Niezrozumiałe jest, jak oni się tam utrzymują, ale utrzymują się, jak nowoczesne dzieci obok telefonów komórkowych i innych „zabawek”.

Pytanie: Czyli sam proces studiowania zmieniał się w przeciągu całej historii?

Odpowiedź: Tak, dlatego że nasz rozwój odbywa się tak szybko i gwałtownie, że dzisiaj świat nie może czekać, aż przestudiujemy budowę światów, przechodząc od strony do strony i czytając każdą z nich po kilka razy jak to było wcześniej.

Teraz świat zbliża się do faktu, że musi osiągnąć połączenie i równowagę. Świat czuje się globalny i jednocześnie rozdarty. Dlatego musimy podchodzić do studiów z innego punktu widzenia.

Wcześniej Kabałę studiowaliśmy bardziej teoretycznie, aż wyraźnie nie przejawiał się punkt w sercu a potem już zbliżaliśmy się do niego.

A dziś prośba, by zmienić siebie i społeczeństwo objawia się znacznie wyraźniej, uwypukla się. Dlatego ludzie, miesiąc-dwa po rozpoczęciu zajęć, włączają się w grupę i studiują, jak praktycznie wejść w odczucie Wyższego Świata.

Pytanie: Ile godzin w tygodniu człowiek powinien się tym zajmować?

Odpowiedź: Człowiek powinien stopniowo dochodzić do stanu, kiedy będzie tym żył. Przecież przygotowuje się do wejścia w Wyższy Świat. To nie wyklucza naszego świata, ale on będzie konsekwencją Wyższego świata.

Dlatego człowiek powinien myśleć o tym bez końca, cały czas.

Pytanie: To jest wewnętrzna praca. A ile czasu powinien poświęcić na naukę i grupie?

Odpowiedź: Myślę, że co najmniej dwie godziny dziennie. Ważne jest, aby zajmować się codziennie, dlatego że dusza odnawia się każdą dobę.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.02.2018 


Jaki stosunek ma Stwórca do człowieka?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki stosunek ma Stwórca do człowieka?

Odpowiedź: Bezpośredni. Stwórca stworzył nieożywioną, roślinną, zwierzęcą i ludzką naturę. To On zarządza wszystkimi poziomami. Pierwsze trzy poziomy funkcjonują tylko po to, aby podtrzymywać istnienie ludzkiej natury.

A ludzka natura dzieli się również na cztery części: nieożywioną, roślinną, zwierzęcą i ludzką część w człowieku.

Ostatni poziom „człowiek w człowieku” odczuwa potrzebę odkrycia Stwórcy. A pozostałe części, to znaczy reszta ludzi, w których nie przejawiła się jeszcze ta ostatnia część rozwoju pragnienia, nie odczuwa jeszcze potrzeby Jego odkrycia, nie interesują się tym. Żyją spokojnym zwierzęcym życiem.

Ale człowiek, w którym pragnienie rozwinęło się do poziomu „człowiek w człowieku” zaczyna odczuwać potrzebę poznania zarządzajacej nim siły, która znajduje się ponad nim. Z reguły tacy ludzie przychodzą studiować Kabałę.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.12.2019


W miarę połączenia z dziesiątką

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stwórca znajduje się między nami. O co prosić Stwórcę: o swoją naprawę czy o naprawę całej dziesiątki, a może światowej grupy? Czy Stwórca słyszy mnie wszędzie czy tylko w dziesiątce?

Odpowiedź: Stwórca odczuwa stworzenie tylko w miarę podobieństwa do Niego.

Właściwość Stwórcy – obdarzanie. Właściwość człowieka – otrzymywanie. W takim stanie człowiek nie odczuwa Stwórcy. Widzimy to po sobie.

Jeśli w człowieku powstaje pragnienie odkrycia Stwórcy, wtedy może realizować to pragnienie, ale tylko wtedy, gdy stworzy do tego odpowiednie warunki: pozostaje w grupie i poważnie pracuje nad połączeniem z przyjaciółmi.

Jeśli zjednoczy się z przyjaciółmi w grupie, to zacznie odczuwać Stwórcę poprzez dziesiatkę. Właśnie w miarę połączenia z dziesiątką człowiek odczuwa połączenie ze Stwórcą. W inny sposób nie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.12.2019


Moje myśli na Twitterze, 27.12.19

Procesem budowania naszego kli jest warunek „dopóki nie krzykniesz, nie dostaniesz”. Te krzyki, wysiłki podejmowane razem z przyjaciółmi dla modlitwy, przekształcają się w nasze nowe duchowe naczynie. Nowe kli, ponad pragnieniem rozkoszowania się jest budowane dzięki kontaktowi ze Stwórcą, gdy On nam nie odpowiada.

Mamy już początkowy kontakt z Nim, jesteśmy bardzo blisko. Tylko Stwórca każdego dnia ustanawia coraz trudniejsze warunki, abyśmy osiągnęli prawdziwe żądanie, na które On może już odpowiedzieć.

Otulony odbitym światłem i pewny siebie w korzystaniu ze swojego pragnienia czerpania radości z obdarzania, mogę działać. Jesteśmy bardzo blisko tej realizacji. Konieczne jest trochę wysiłków, prośby, żądania. Jeśli nie odczuwamy reakcji, wtedy jak dziecko stajemy się żądajacy.

Ważne jest, abym to ja sam żądał siły, by zmniejszyć swój egoizm. Proszę daj mi siłę, by podnieść się nad swoją naturą. W ten sposób otulam się w izolację, a ta izolacja przechodzi w intencję obdarzania. Nie wiem co to jest, ale jeśli jest to natura Stwórcy, to niech On da mi takie właściwości.

Musimy rozbić przegrodę, stale prosić, żądać od Stwórcy rozumiejąc, że nie ma innego wyjścia. On rozkoszuje się naszymi prośbami, ale nie może pozwolić nam jawnie poczuć Jego reakcji, w przeciwnym razie zaczniemy wykorzystywać egoistycznie, żądając „daj- daj nam jeszcze większą wiedzę”.

Pragnienia wszystkich czasów i wszystkich stworzeń gromadzą się w nas a my doprowadzimy je do połączenia ze Stwórcą. Teraz realizujemy to żądanie za pomocą specjalnego połączenie między nami. W przeciwnym razie Stwórca nas nie usłyszy. Kiedyś w przeszłości słyszał kabalistów, którzy uczyli się indywidualnie, ale dzisiaj to nie działa.

Odkrywając brak możliwości zwrócenia się, modlitwy, bycia w kontakcie ze Stwórcą zrozumiemy jak bardzo potrzebujemy środowiska, grupy, połączenia, tylko w nim odkryjemy Stwórcę i razem możemy się do Niego zwrócić. W przeciwnym razie ani ja, ani przyjaciele nie dojdziemy do Stwórcy – jedynie wszyscy razem.

Duchowość osiąga się tylko dzięki modlitwie, ale Stwórca nie da nam tego zrobić. Zwykłemu człowiekowi łatwo jest zwrócić się do Stwórcy, ale my kabaliści nie możemy po prostu zwrócić się do Niego, ponieważ Stwórca pragnie od nas prawdziwego, poprawnego, wewnętrznego połączenia z Nim: dokładnego, mocnego i wzajemnego.

Istota prośby jest jedna: Prosimy Stwórcę o jedną rzecz – o zjednoczenie. Chcemy zjednoczyć się, a dzięki jedności zrozumiemy, że potrzebne jest jeszcze większe i silniejsze połączenie! Wszystko to musi uczynić Stwórca: „Tworzący pokój w niebiosach ustanowi pokój między nami”.

Stwórca nie słyszy jednego człowieka, musi być mimimum dwóch, jeśli są połączeni. Ale z pewnością usłyszy dziesiątkę, jeśli ona zwraca się do niego jak jeden człowiek. W świecie duchowym jeden – to dziesięć zjednoczonych jak jeden.

Im większy człowiek, tym większy jest jego egoizm. Pomimo rozczarowania musicie sobie nawzajem pomagać i znowu podnieść się, myśleć nie o swoich niepowodzeniach a o tym, jak przebudzić serce przyjaciół. I wtedy nie będzie problemów. Jeśli zatroszczę się o chorych przyjaciół, to zapomnę o własnej chorobie.

Stwórca stoi na granicy świata duchowego i musimy przekonać Go, aby nas wpuścił. On nie jest naszym wrogiem, ale nalega tylko na ten warunek: zjednoczenie, jedność, wzajemną pomoc. Cały czas trzeba przykładać do tego wysiłki, przebijać się, ciągle uderzać w jeden punkt.

Potrzebny jest atak tak jak podczas wojny, mobilizacja wszelkich środków i sił do ciągłej prośby do Stwórcy. Jednak nie możemy przestać odczuwać, że to właśnie On stoi na naszej drodze i nas nie wpuszcza. Siebie wzajemnie nie czujemy, ale możemy poczuć wspólny dla nas punkt – Stwórcę, który przeszkadza nam w naszym zjednoczeniu.

Stwórca celowo nam przeszkadza. Musimy Go ubłagać, krzyczeć, modlić się, aby spełniło się „Pokonali Mnie synowie moi”. Stoimy już na tym progu, pozostało tylko stworzyć wspólne przesłanie, aby przekonać Stwórcę. On pragnie i czeka, ale znosi cierpliwie i powstrzymuje nas, cierpiąc bardziej niż my.

Przejść do wspólnej modlitwy można tylko przy pomocy z góry. Pomoc z góry nie przyjdzie, dopóki nie poprosimy. Nasze kamienne serce nie chce czuć czegoś innego, nie jest zdolne ani gotowe na to. Przyczyną jest Stwórca, który stoi pomiędzy nami i nie daje nam zjednoczyć się, dopóki nie poprosimy w odpowiedni sposób – prawidłowo.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 25.12.19

Zamieniając anioła śmierci w świętego anioła, w ten sposób budujemy obraz Stwórcy. Całe zło, które włożył w nas Stwórca, zamieniamy w Jego obraz.

Po Chanuce nie można kontynuować jak dawniej, potrzebna jest nowa siła, ponieważ pojawia się inne światło. Do Chanuki rozwijamy się w obdarzających pragnieniach, w małym stanie galgalta we- ejnaim. Nie walczymy z naszym ego, ale wznosimy się ponad nie.

Nie należy myśleć, że zwykłe oderwanie od egoizmu, to już koniec naprawy. W rzeczywistości jest to tylko przygotowanie do naprawy, która jeszcze się nie zaczęła.

Chanuka to środek drogi: „tu zatrzymaliśmy się” (hanu-ko). Przed nami jeszcze wielka i wyjątkowa wojna, ale teraz, gdy osiągnęliśmy obdarzające pragnienia, otrzymujemy wytchnienie. Na początku – wojna o pragnienia obdarzania, wiarę ponad wiedzą, a następnie zaczynamy pracować z otrzymującymi pragnieniami ze względu na obdarzanie.

Trzeba oderwać się od koryta, bo nie wypada jeść z tego samego koryta z osłem”.

Oznacza to, że nie traktuję rzeczywistości czysto pragmatycznie, prymitywnie, po zwierzęcemu, ale widzę w niej melodię Stwórcy.

Muszę poczuć, jak Stwórca gra na mnie jak na skrzypcach: być wrażliwym, gotowym i zaprosić Stwórcę. Świat jest apelem Stwórcy do stworzenia poprzez różne formy, poprzez dźwięki, obrazy, kolory – to język Stwórcy. Jeśli ktoś to rozumie, jednoczy się ze stworzeniem i ze Stwórcą.

Musimy cieszyć się złem, jak dobrem, ponieważ nie można zbudować potężnego kli wyłącznie z dobra. Dorośnijmy i zacznijmy budować się poprawnie.

Musimy radować się z wybuchu konfliktów – być kreatywnym w tym, co robi z nami Stwórca. To cudowne, że budzi wrogość. Wszelka nienawiść pochodzi z rozbicia, z dołu rojącego się od węży, tylko objawia się stopniowo, tak żebyśmy na wierzchu mogli zbudować kolejną warstwę połączenia.

Zostawiamy wszystkie nasze kłótnie i nieporozumienia, a na dodatek zaczynamy łączyć się w dokładnie odwrotnej formie. To, czego nienawidziłem – kocham, co odpychałem – przyciągam, na kogo nie chciałem patrzeć – nigdy nie odrywam od niego wzroku. Osiągam to przezwyciężenie, budując jedno piętro nad drugim.

Musimy nauczyć się żyć na dwóch piętrach jednocześnie – między nienawiścią a miłością, wspierając się wzajemnie. Nienawiść jest żarem, ogniem rozpalającym miłość, od którego ona rozpala się coraz bardziej. Nie ma plusa bez minusa. Musisz zrozumieć, jak połączyć te przeciwieństwa.

Oba piętra:

1. Egoizm – przeciwny zjednoczeniu 

2. Zjednoczenie ponad egoizmem

W nas musi pozostać zjednoczenie ponad egoizmem. Z niższego piętra pochodzi siła pożądania (awijut), z górnego pochodzi siła intencji (zakut), z której budujemy naczynie duchowe (kli) do objawienia Stwórcy.

Jeśli potraficie w dziesiątce budować relacje, gdy na niższym piętrze jesteście gotowi „zabić się nawzajem”, a na wierzchu dochodzi do miłości do przyjaciół – to się nazywa dziesiątka, jeśli nie potraficie – dziesiątki jeszcze nie macie. Prosty warunek, tylko dwa piętra: miłość pokrywa wszystkie przestępstwa.

Siła połączenia w dziesiątce mierzona jest przez przeszkody nad jakimi jesteśmy w stanie się połączyć. Ujawnia się egoizm, który nas rozdziela i powoduje nienawiść do siebie nawzajem, a my na jego szczycie zaczynamy się jednoczyć. Ale wzajemne odrzucenie pozostaje wewnątrz i pracujemy z tymi dwoma stanami.

@Michael_Laitman


Fragmenty z porannej lekcji 16.11.2018

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat „Praca w wiedzy i wierze ponad wiedzą“

Stworzenie nie może inaczej poznać rzeczywistości jak, tylko na podstawie kontrastu przeciwieństw. Koniecznie musimy poczuć siebie i to, co jest poza nami, bo tylko w taki sposób postrzegamy rzeczywistość.

Dlatego najpierw rozwijamy nasze egoistyczne postrzeganie rzeczywistości w pragnieniu rozkoszować się. I po kilku tysiącach lat rozwoju, po osiągnięciu pewnego poziomu egoistycznej percepcji gotowi jesteśmy przejść do percepcji prawdziwej rzeczywistości, takiej jaką ona faktycznie jest, nieograniczonej przez nasz egoizm i naszą naturę.

Ale nie jesteśmy Stwórcą, dla którego ta rzeczywistość jest naturalna, ale stworzeniem i dlatego odkrywamy prawdziwą rzeczywistość tylko na podstawie kontrastu z naszą egoistyczną rzeczywistością, w której wyrośliśmy. Każdy szczegół wyższej rzeczywistości, którą ujawniamy obejmuje dwa przeciwieństwa: jedną stronę, którą dostrzegamy i czujemy w naszym egoizmie, i drugą, którą postrzegamy ponad swoim egoizmem.

Podobnie jak świeca składająca się z oleju i palącego się knota, w której dwie przeciwności wspierają się. Tylko w takiej formie jesteśmy w stanie wychwycić i poczuć, studiować i zacząć żyć w rzeczywistości zwanej „Stwórcą“. Poznajemy ją tylko ze swojego przeciwstawnego stanu stworzenia na kontraście przeciwieństw.

Dlatego zawsze musimy trzymać się środkowej linii, nie zbaczając ani na prawo, gdzie wszystko jest ze względu na obdarzanie, ani na lewo, gdzie wszystko jest ze względu na otrzymywanie. Tylko pośrodku między tymi dwoma liniami możemy istnieć, jako stworzenia i uzyskać naturę Stwórcy.

Nie należy zniechęcać się tym, że jesteśmy rzucani z jednej skrajności w drugą, z absolutnie egoistycznego postrzegania rzeczywistości, w jakby „altruizm“. Właśnie połączenie dwóch takich przeciwieństw doprowadzi nas do prawdziwej rzeczywistości.

Należy być cierpliwym i przyzwyczaić się do takiego podziału, ponieważ jedna przeciwność wspiera drugą odkrywając przewagę światła nad ciemnością. Bez tego niemożliwe jest poczuć wyższą rzeczywistość.

Jeśli zgadzam się z ciemnością, zdając sobie sprawę, że jest to nierozerwalna i najważniejsza część mojego poczucia rzeczywistości, to patrzę na obie formy obiektywnie. Z jednej strony jestem zależny od obu, a z drugiej strony znajduję się między nimi.

Poprzez swój równy stosunek do światła i ciemności, do przyjemnych i nieprzyjemnych stanów, do dobra i zła, właściwie równoważę siebie i mogę pozostać niezależnym stworzeniem w środkowej linii zmierzając do celu stworzenia, czyli do połączenia się z Wyższą Siłą.

Z porannej lekcji 16.11.2018


Fragmenty lekcji z 12.12.2019

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji do artykulu Baal HaSulama „Przedmowa do księgi Zohar”

Cały wszechświat przypomina koncentryczne kręgi, poczynając od najbardziej wewnętrznego, w którym znajdują się ludzie, którzy zostali przebudzeni, aby zbliżyć się do Stwórcy. Ludzie zrozumieli już, że należy połączyć się między sobą, ponieważ tylko wewnątrz wspólnego pragnienia, wewnątrz naszego połączenia można odkryć Stwórcę i dlatego wszystko zbudowane jest na jedności.

Na początku do tego zjednoczenia przychodzą ludzie z „punktem w sercu”, dążący do ujawnienia Wyższej Siły, przejawiającej się wewnątrz połączenia. Potem jest jeszcze wiele innych zewnętrznych kręgów, warstw. Nasza grupa znajduje się w samym centrum, ponieważ otrzymała ogromny prezent z góry – dążenie zbliżenia się do Stwórcy. Naszym obowiązkiem jest przeprowadzenie tego działania, a także zbliżenie pozostałych kręgów.

Najbardziej wewnętrzny krąg musi dokonać naprawy, anulując swój egoizm, a pozostałe kręgi nie muszą zmieniać swojej natury. Wszystko zależy od wewnętrzenego kręgu, od jego poczucia obowiązku wypełniania swojej roli, biorąc pod uwagę dane mu dążenie do celu stworzenia. Tylko on otrzymał takie pragnienie, podczas gdy inni nie, i dlatego jest zobowiązany do wypełnienia swojej misji.

Nie możemy mieć pretensji do innych ludzi, innych kręgów, ponieważ każdy krąg działa według budzącego się w nim pragnienia. Dlatego jesteśmy zobowiązani realizować swoje wewnętrzne pragnienie w osiągnięciu Stwórcy, a także pomóc bardziej zewnętrznym kręgom, które nie mają takiego dążenia, łącząc je z celem całego stworzenia.

Te dwa ruchy: jeden – skierowany do wewnątrz, drugi – na zewnątrz, musimy wypełnić podczas dwóch nadchodzących kongresów: kongresie na pustyni i dużym kongresie w Tel Awiwie. Te dwa działania są zależne od siebie, ponieważ nasze połączenie musi zostać zbudowane w celu doprowadzenia całej ludzkości do połączenia ze Stwórcą.

Dlatego praca nad wewnętrznym zjednoczeniem, to jedynie przygotowanie, w wyniku którego później przechodzimy do połączenia z całym światem, ze wszystkimi ludźmi. Nie staramy się zarazić ich naszym pragnieniem, ale po prostu chcemy pokazać każdemu kręgowi w Izraelu i na całym świecie jak działamy i przebudzić ich trochę. Każdy krąg będzie działał zgodnie z budzącym się w nim pragnieniem.

Niech to pragnienie nie ma na celu bezpośredniego połączenia ze Stwórcą i osiągnięcia podobieństwa z Nim. Ale Stwórca przebudza kryzys na świecie, który w różny sposób jest odczuwany przez każdy krąg. Naszym zadaniem jest wyjaśnienie wszystkim kręgom jak można podnieść się nad ogólnym kryzysem światowym zgodnie ze szczególnym indywidualnym pragnieniem budzącym się w danym kręgu.

* * *

Do pewnego stopnia każdy człowiek powinien odnosić się do ogólnego ruchu ku Stwórcy, nie tylko ci, którzy zajmują się nauką Kabały zgodnie ze swoim wewnętrznym pragnieniem. To wystarczy, żeby ludzie którzy nie mają takiego wewnętrznego pragnienia, poczuli kryzys i zrozumieli, że jego przyczyną jest brak naszej jedności i połączenia z Wyższą Siłą. Takie uświadomienie jest już wystarczające do włączenia ich w ogólny proces.

Każdy krag jest zobowiązany w miarę swojego pragnienia uczestniczyć w zjednoczeniu całej ludzkości i jej związku z Wyższą Siłą. Zadaniem każdego kręgu jest realizacja swojego naturalnego pragnienia w życiu i nakierowania go na połączenie się z innymi kręgami i z Wyższą Siłą, która zarządza wszystkim.

Najbardziej wewnętrzny krąg wypełnia to zadanie z intencją, a zewnętrzne kręgi robią to w działaniu – każdy zgodnie z własnym pragnieniem. I nawet ci którzy protestują i sprzeciwiają się, również biorą udział w ogólnym procesie, wykonując określoną pracę, bez której niemożliwe byłoby osiągnięcie celu. Ponieważ swoim sprzeciwem pomagają dokładniej określić kierunek celu.

Z porannej lekcji 12.12.2019


Lekcja – spotkanie ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Według Kabały istnieją trzy czynniki rozwoju duchowego człowieka: nauczyciel, grupa i autentyczne źródła. Co to jest „przygotowanie do lekcji” i co ono daje?

Odpowiedź: Lekcja to spotkanie ze Stwórcą, kiedy zbiera się razem cała grupa, której optymalna liczba to dziesięć osób, i angażuje się pod kierownictwem nauczyciela-instruktora, który dokładnie kieruje ją do celu zgodnie z określonym planem.

Plan zajęć zależy od stanu grupy, od jej rozwoju, ale jednocześnie determinuje go także stan świata, otaczająca przestrzeń: gdzie znajduje się grupa, w jakim kraju i tak dalej.

Przecież ludzie zajmujący się Kabałą badają praktyczne zastosowanie sił natury, by wywołać własne wzniesienie i pociągnąć za sobą całą ludzkość do poziomu Stwórcy. Dlatego muszą brać pod uwagę wszystko, co dzieje się i z nimi, i z otaczającym światem.

Wszystko to realizuje instruktor, nauczyciel a uczniowie być może nie rozumieją tego, ale powinni postępować zgodnie z tym, co on robi. On może się z nimi konsultować, wyjaśniać im jak i co, ale w zasadzie odpowiedzialny jest za proces nauczania.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 04.02.2019


Co zrobić, gdy wszystko jest mi obojętne?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Cały czas czuję, że wszystko pochodzi od Stwórcy i patrzę na to w pozytywny sposób. Ale bywają chwile że ogarnia mnie jakaś pustka i wszystko staje się obojętne. Co robić w takiej chwili?

Odpowiedź: W takich stanach lepiej jest być wśród przyjaciół, ponieważ oni znajdują się w poszukiwaniach, są w ruchu do przodu. A ty stojąc obok nich próbujesz zarazić się ich aspiracją dążenia do celu.

Właściwie to grupa powinna zadbać o to, aby zawsze być w ruchu do przodu, i tym samym zapewnić każdemu ze swoich członków możliwość bycia wśród nich, możliwość pracy by podnosić się i rozwijać.

Z lekcji w języku rosyjskim, 24.11.2019


Czego wymagać od lekcji?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co jest centralnym punktem w zajęciach człowieka, studiującego Kabałę?

Odpowiedź: Centralnym punktem jest lekcja, która skierowana jest na to, aby zrobić jeszcze jeden krok w kierunku wyższego celu, połączenia się ze Stwórcą.

Pytanie: Ale z drugiej strony lekcja jest konsekwencją przygotowań w ciągu dnia. To znaczy, muszę przyjść na lekcję z pragnieniem naprawienia siebie, rozumiejąc, co muszę naprawić, jakiej miary naprawy żądam?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: W ciągu dnia można przeczytać fragmenty z oryginalnych źródeł, posłuchać poprzedniej lekcji. Wszystko to nazywa się „przygotowaniem”. A jaka jeszcze interakcja powinna być z innymi członkami grupy, do tego aby się przygotować?

Odpowiedź: Pożądane jest, aby przyjaciele przynajmniej od czasu do czasu byli w kontakcie ze sobą: żeby dzwonili do siebie, porozmawiali, spotkali się, nawet wieczorem po pracy oraz 15-30 minut przed lekcją po to by się do niej przygotować.

Pytanie: Z czym człowiek powinien przychodzić na lekcję, z jakim wymaganiem? Czy powinien żądać naprawy, właściwości obdarzania? A jeśli człowiek przychodzi na lekcję i jest pusty w środku?

Odpowiedź: Oznacza to, że nie przygotował się, nie włączył wcześniej w grupę. Nie ma znaczenia, że był pusty wewnątrz. Jest to nawet poprawne, ponieważ opustoszenie ma miejsce ciągle. Ale chodzi o to, czy człowiek gotowy jest napełnić tę pustkę wielkością grupy, wielkością przyjaciół i poprzez nich wielkością Stwórcy?

Komentarz: To znaczy, że prawidłowe podejście do uczenia się jest podejściem pragmatycznym, kiedy domagam się naprawy na lekcji, aby Wyższe Światło, wyższa energia, którą wywołujemy, pracując razem, zmieniła mnie, bym stał się jak Stwórca.

Odpowiedź: Poprzez włączenie w grupę wymagam, czekam, dążę do tego, aby wpłynęło na mnie otaczające Światło.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 04.02.2019