Artykuły z kategorii Praca duchowa

Przejście do innego wymiaru

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest centrum dziesiątki? Za każdym razem podchodzimy do tego pojęcia, a potem nam się gdzieś gubi. Czy to jest to, gdy łączymy się naszymi punktami w sercu i anulujemy się przed sobą?

Odpowiedź: Centrum dziesiątki – to ten punkt, w którym każdy z nas anuluje się w stosunku do innych przyjaciół. Kiedy dziesięć osób anuluje się przed sobą nawzajem, wówczas osiągamy to centrum. Przy tym następuje odkrycie szczególnej właściwości – duchowej. Odkrywa się wejście do Wyższego Świata.

W rzeczywistości jest to cud. Przejście do innego wymiaru znajduje się pomiędzy nami. Jeśli każdy z nas całkowicie anuluje się po to aby być razem, to punkt „razem” nagle stanie się przejściem do Wyższego Świata.

To musimy zrobić. Wtedy przed nami odkryje się wszystko.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.12.2019


Nawet strach pomyśleć…

каббалист Михаэль Лайтман Nawet strach pomyśleć, co może stać się ze światem, jeśli nie uda nam się rozpowszechnić metody zjednoczenia.

Wtedy świat czeka nowa wojna światowa, po której minie jeszcze kilka stuleci, zanim ludzkość otrząśnie się ze skutków wojny i ponownie zacznie łaczyć się dla zrealizowania naprawy. Ale koniec naprawy obowiązkowo musi urzeczywistnić się tutaj na tym świecie, w materialnych ramach w których obecnie żyjemy.

Ten świat nie istnieje, ale forma duchowa która teraz pojawia się przed naszymi oczami jako świat materialny, musi być właśnie taka, aby w niej rozpoczął i zakończył się proces naprawy. A po tym jak zakończymy naprawę w obszarze tego świata wraz z duchowością, ten świat podniesie się na duchowy stopień.

Możemy uniknąć trzeciej i czwartej wojny światowej, narazie jest to jeszcze w naszych rękach. Ale wyznaczony czas powoli kończy się i dlatego musimy pospieszyć się aby zrealizować naszą misję.

Z porannej lekcji 09.01.2020


Fragmenty z porannej lekcji 18.11.2018

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat „Praca w wiedzy i wierze ponad wiedzą”

Podstawa pracy powinna być jak najprostsza, żeby być absolutnie powyżej wiedzy, to jest w takiej pokorze, aby rozwijać się bez żadnego powodu, polegać tylko na swojej wierze nie potrzebując innego wsparcia.

To się wydaje całkowicie nierelane, że człowiek nie dąży do wywyższenia, zrozumienia. Jednak należy zrozumieć, że to jest rezultat wpływu światła, które powraca do źródła.

Zaczynając swoją drogę, człowiek chce otrzymać, zrozumieć, osiągnąć. Ale w trakcie drugiej połowy drogi, kiedy pod wpływem wyższego światła człowiek zaczyna naprawdę wchodzić w duchową pracę, przestaje tego wszystkiego chcieć, a pragnie tylko pracować i mieć pewność, że nie otrzyma nic za to.

Jest to wynik działania światła, które zmienia człowieka. Wystarcza mu najmniejsze poczucie, że pracuje dla dobra Stwórcy czyniąc to dobrze, i jest gotowy pozostać w tym stanie na zawsze. Oznacza to, że jego nagroda polega na umiejętności prawidłowej pracy.

Nie otrzyma niczego i nie chce nic otrzymać z wyjątkiem możliwości inwestowania kropla po kropli na rachunek Stwórcy, który o tym nawet nie będzie wiedział. Światło Chasadim daje człowiekowi taką zdolność i wtedy ten zaczyna rozumieć, czym jest prawdziwe obdarzanie.

* * *

Bardzo przydatne ćwiczenie, aby podczas warsztatów wszyscy mówili jednocześnie, jakby jeden nie słyszał drugiego. To uczy człowieka rozmawiać z samym sobą w trakcie całego dnia i znajdować się wewnątrz swoich myśli.

Kiedy słucham kogoś innego, to postrzegam to, co zostało powiedziane przez mój umysł i świadomie lub nieświadomie oceniam, by przyjąć lub odrzucić. Przepuszczam to przez swoj analityczny system i poddaję krytyce, zgadzając się lub nie.

A jeśli rozmawiam z samym sobą, to zmuszony jestem sprawdzać i krytykować samego siebie, być swoim sędzią i nauczyć się być w ciągłym wyjaśnieniu i analizie swoich myśli. Jest to bardzo ważne dla postępu.

Wydaje się, że w ten sposób nie włączamy się w siebie podczas warsztatu. Ale potem poczujemy, że właśnie w takiej formie, kiedy jeden nie słyszy drugiego, bardzo silnie przenikamy w siebie. To działa i przenika we mnie to, co zostało powiedziane przez przyjaciela, ale nie przez ucho i nie przez krytyczny system umysłu.

* * *

Im więcej wiedzy otrzymujemy, tym większa jest nasza mozliwość iść wiarą wyżej wiedzy.

* * *

„Siedziałem w cieniu Jego i Jego owoc był dla mnie słodki” (Pieśń nad pieśniami). Właśnie, kiedy człowiek znajduje się w cieniu może skosztować owocu. Smak można odczuć tylko w odbitym świetle, we właściwości obdarzania a nie we własciowości otrzymywania. W pragnieniu rozkoszować się można uchwycić tylko malutką iskrę, a przyjemność z obdarzania jest „620“ razy większa – światło NaRaNHaJ.

Im bardziej człowiek chce uniżyć się w nowych właściwościach obdarzania, tym większym się staje. W wyniku tego jego kli rośnie na podstawie odwrotnej zależności.

* * *

Dlatego, aby włączyć się w wyższy system, trzeba być gotowym do uniżenia się do pełnego zera. I to podczas największego pragnienia, by poznać Stwórcę, świat Nieskończoności, stać się gospodarzem całego wyższego systemu, zrozumieć go w najdrobniejszych szczegółach. Uwalniam się od swojego egoizmu, włączam się w wyższy system jak punkt i zaczynam wchłaniać go w siebie, pęczniejąc jego kosztem.

Coraz bardziej poznaję go i czuję, ale jest to system obdarzania a nie otrzymywania. To jest przejście, które musimy zrobić: uwolnić się od egoistycznej powłoki i zacząć wchłaniać system obdarzania.

Na wszystkich stopniach do samego końca korekty, tylko anulujemy i anulujemy się dążąc do zera-zera-zera. A ze względu na to, że cały czas robimy z siebie zero, rośniemy coraz bardziej i bardziej absorbując w siebie system całego wszechświata.

W każdym stanie należy starać się całkowicie anulować i stać się zarodkiem, i w ten sposób przejdziemy przez wszystkie etapy: zarodek, karmienie, dojrzewanie, wszystkie 125 stopni. Przy czym staraliśmy się stać zarodkiem, tylko cały czas anulując się w stosunku do wyższego. Ale ta samoanulowanie zapewniło nam pełne światło NaRaNHaJ we wszystkich światach, wzrost na wysokości całej duchowej drabiny.

Z porannej lekcji 18.11.2018


Moje myśli na Twitterze, 06.01.20

Właśnie rozpowszechnianie metody zjednoczenia pośród narodów świata, powszechny ruch w kierunku wspólnego celu, wyjaśnienie istoty i przyczyny antysemityzmu, jako egoistycznej napędowej siły celu stworzenia – podzieli na dwie części wszystkich, którzy zajmują sie Kabałą…

Łącząc się przyciągamy światło, które powraca do źródła, Chasadim, które rozlewa się między nami – i jesteśmy jak w obłoku miłosierdzia. Wyższe Światło Chochma schodzi, aby nas kierować do przodu, nie wchodzi jak nóż, ponieważ obleka się w Chasadim, i w podobieństwie właściwości odkrywa się nam Stwórca.

Łącząc się przebudzamy miłosierdzie na świecie, światło Chasadim. Światło Chochma, które przychodzi, aby skierować Isra-El i całą ludzkość do naprawy, wchodzi w światło Chasadim, przygotowane przez nas z dołu. Chasadim pochodzi z dołu, a z góry pochodzi światło Chochma. Wszystko zależy od naszego połączenia.

Baal HaSulam wiedział, co się stanie w Niemczech, próbował ocalić Żydów. Oni nie pozwolili mu tego zrobić i zginęli. On nie mógł nic zmienić: daje się pewien czas na wolny wybór, na podjęcie decyzji. Kiedy decyzja zostaje podjęta, władzę przekazuje się sile naprawy drogą cierpień.

Izrael – to my, dążący do Stwórcy.

Tora – to całe wyższe światło, które prowadzi nas i całą ludzkość wokół nas.

Stwórca – to siła, która odkrywa się w centrum grupy, w centrum naszych wysiłków. Rezultat naprawy – to zjednoczenie wszystkich stworzeń i odkrycie w nich Stwórcy.

Znajdując się w środkowej linii, poprawnie obracamy ster statku, który zawsze powinien być zorientowany na centralny punkt: jedność Ja – My (dziesiątka, całe BB) – Ludzkość jako jedna całość. Wtedy w nas odkryje się jedna jedyna siła światła – Stwórca.

Sterować sterem – to dążyć do środkowej linii, aby „wszystkie przestępstwa” z lewej strony zostały „pokryte miłością” z prawej strony. Pośrodku utworzy się środkowa linia. Nie niszczymy lewej linii, tych, którzy są przeciwko. Patrzymy jak krytyka budzi tych, którzy są „za“, pomagając dokonać właściwych kalkulacji.

Statek ludzkości będzie przechylał się to na lewo, to na prawo.

I jeśli przy pomocy naszych wysiłków uda nam się obrócić sterem, to ten ogromny statek pójdzie w prawidłowym kierunku. Na tym polega nasza praca – należy poczuć odpowiedzialność i dowodzić procesem naprawy.

Nikt nie może zrealizować swojej naprawy i samodzielnie osiągnąć cel. Ale jeśli działamy razem, jak radzą Rabasz i Baal HaSulam, przed nami odkrywa się droga. Poruszając sie naprzód, jesteśmy rzucani to w lewą, to w prawą linię. Jednak musimy budować nasz postęp w środkowej linii.

Nikt nie ma protekcji z góry, ale istnieje przywilej – możliwość włączenia się w proces naprawy, wyjaśnienia wszystkich „za“ i „przeciw“ tego procesu, ale poruszać się świadomie, za własną zgodą. A zgoda zawsze pochodzi z niezgody, jak odkrycie światła z ciemności.

@Michael_Laitman


Oczyszczać się światłem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak wyciszyć swoje „ja”? To jest konieczne, ale jak?

Odpowiedź: Teraz nie musisz nic wyciszać. Po prostu musisz dużo pracować, dużo czytać, stale być z nami na zajęciach, włączać się w nas.

Jesteście gdzieś daleko razem ze swoimi małymi grupami. Na wszelkie możliwe sposoby spróbujcie być z nami, bez względu na to, co byśmy nie robili. Zbliżajcie się do nas. Przylepcie się do nas, jak to się mówi.

W lutym będziemy mieć kongres w Izraelu. Być może, możesz tutaj przyjechać. Ale mimo wszystko najważniejsze to ciągłe zajęcia. Należy oczyszczać się światłem, które wpływa na ciebie podczas zajęć, i oczekiwać na wynik. A wynik będzie na pewno, ale nie wkrótce – miesiąc po miesiącu.

Z lekcji w języku rosyjskim, 17.11.2019


Cel kabalistycznej grupy, cz.1

каббалист Михаэль ЛайтманKażdy ma własną ścieżkę do Stwórcy

Pytanie: W przeciągu całej historii, niektórzy kabaliści osiągnęli duchowe poznanie bez nauczyciela. Byli tacy, którzy poznawali Stwórcę bez pierwotnych źródeł, a także tacy, którzy zrobili to bez grupy. Czy to oznacza, że można osiągnąć cel bez tych warunków?

Odpowiedź: To zależy od tego, jaki jest cel, w jakich stanach, w jakim okresie czasu.

Komentarz: Celem tych, którzy studiują Kabałę jest odkrycie Stwórcy.

Odpowiedź: Nawet w tym jest duża różnica. Podobnie jak w naszym świecie możesz być człowiekiem wykształconym, ale na różnych poziomach i w różnych aspektach: pod względem szerokości, wysokości itd.

Rzecz w tym, że każda dusza jest inna, z innego miejsca, to znaczy z różnych części wspólnej duszy. Dlatego w przeciągu 20 pokoleń, od Adama do Abrahama istniały dusze, które nie potrzebowały Kabały, ponieważ posiadały naturalny wewnętrzny impuls do duchowego poznania.

Pytanie: Czy to tak jak dziś, są ludzie o szczególnej wrażliwości na naturę, dającej im możliwość leczyć ludzi?

Odpowiedź: Absolutna prawda. Oni sami nie wiedzą skąd się to u nich wzięło.

Są ludzie, którzy wręcz przeciwnie, osiągają to poprzez wiedzę, zrozumienie, przez nauczycieli, przez małe grupy ludzi. Każdy ma własną ścieżkę do Stwórcy i dlatego nic tu nie można powiedzieć.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 06.03.2019


Ujrzeć Stwórcę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jestem gotów uwierzyć, że nie ma nikogo oprócz Niego. Ale jak zobaczyć Stwórcę? Nie ma szans.

Odpowiedź: Jak to nie ma szans? Jest szansa. Po to właśnie zajmujesz sie Kabałą, aby zobaczyć Stwórcę.

Zobaczyć – to nie znaczy ujrzeć oczami. Na świecie jest wiele rzeczy i zjawisk, których nie widzimy, ale możemy poczuć. Dlatego musimy rozwinąć w sobie uczucie, które znajduje się powyżej naszej materii i wtedy poczujemy Stwórcę.

Stwórca – to pole. Jeśli na przykład wziąć pole magnetyczne, czy czujesz je naprawdę? Nie. A jeśli masz urządzenie, które może poczuć to pole, wtedy je poczujesz. Tak samo jest ze Stwórcą – to jest także pole, ale ono zawiera w sobie absolutnie wszystko!

Dlatego, aby Go poczuć musisz stworzyć w sobie szczególne uczucie, specjalne „urządzenie”, które ułowiło by to pole. I wtedy zobaczysz, że własciwość, którą nazywasz „Stwórcą“ wypełnia absolutnie wszystko.

Tym właśnie się zajmujemy. Kabała każdemu człowiekowi daje możliwość odkrycia Stwórcy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 24.11.2019


Dziesiątka – szczególna forma jedności

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak kabaliści opisują pojęcie „zjednoczenia i jedności”?

Odpowiedź: Zjednoczenie i jedność – to wzajemne włączanie się jeden w drugiego myślami i uczuciami. To, co czuje jeden, czuje drugi – to, o czym myśli jeden, myśli drugi.

Można argumentować, że myśli i uczucia mogą się wzajemnie wykluczać. Ale faktem jest, że gdy chcemy się zjednoczyć, one z wykluczających się, stają się wzajemnie dopełniające. Daje to niesamowity efekt!

Przy czym nie jest to tylko wzajemne dopełnienie. Kiedy składamy „cegiełki“, następuje wielokrotne pomnożenie. Osiągamy n-wymiarową przestrzeń, ale ma ona swoje granice.

Ponieważ każdy z nas składa się z 620 części, to 620 części we mnie i 620 części w tobie dokonuje wielokrotnego wzajemnego sumowania. W wyniku tego powstaje zupełnie inny zakres, złożony obszar percepcji, jak plastry miodu. I chociaż nie jest on jeszcze integralny, ale już dąży do integralności.

Kiedy zbieramy w dziesiątce wszystkie nasze indywidualne uczucia i myśli, to łączą się one w taki sposób, że nagle pojawia się kula. Wszystkie nasze indywidualne dążenia, wąskie tunele, przejścia nie znikają, a przekształacają się w integralny system, tylko dzięki dopełnieniu przez dziesięć osób.

W dziesiątce jesteśmy jak wyższe światło, które tworzy z nas zupełnie inną formę, podobną do siebie, i dlatego staje się pełną integralną kulą. A jeśli nie byłoby podobieństwa do wyższego światła i ono nie złożyłoby nas z mnóstwa części we wspólną całość, to sami nie moglibyśmy tego osiągnąć. Dlatego dziesiątka – to szczególna forma jedności.

Pytanie: Jak ludzie doświadczający wzajemnej nienawiści, mogą stać się dopełniającymi? Tego cudu Kabały nie można zrozumieć na ziemskim poziomie rozwoju świadomości.

Odpowiedź: To naprawdę cud. Ale szczególny cud i ogromna radość, kiedy ludzie łączą się ze sobą. W tym samym czasie oni odczuwają ogromny wzrost, przypływ energii, informacji, uczuć.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.04.2018


Fragmenty z lekcji 10.12.2019

каббалист Михаэль Лайтман Z lekcji na temat „Warunek wzniesienia się ponad swoim kręgiem”

Należy cieszyć się z tego, że na tle dziesiątki widzimy swoje wady. Szukam, czym się różnię od dziesiątki, od przyjaciół i co muszę naprawić, aby zrównać się z nimi.

Cały czas wyjaśniam, czego mi brakuje, aby być jak jeden albo drugi przyjaciel. „Zazdrość mędrców zwiększa mądrość”, ponieważ jest cel, do którego należy dążyć i o to prosić. W ten sposób wszyscy pracujemy, dopóki nasze prośby nie zmienią się w prawdziwą modlitwę.

Z lekcji do artykułu Baal HaSulama „Wzajemne poręczenie“

Nadal nie możemy oderwać się od swojego pragnienia czerpania radości, nie rozpaczaliśmy i nie krzyknęliśmy z powodu tej pracy w niewoli u faraona. Musimy zobaczyć, że stoimy po stronie egoizmu, nad przepaścią. Po drugiej stronie jest – wolność od faraona, od myśli o sobie, od ciągłego poszukiwania własnych korzyści.

Ale kiedy zrozumiemy, że nie jesteśmy w stanie przeskoczyć tej przepaści, wtedy zakrzyczymy. Należy połączyć wszystkie nasze wysiłki, aby poczuć wspólną rozpacz.

Kiedy poczujemy, że wspólny egoizm trzyma nas w niewoli, nie dając nam wyjść i zechcemy przeskoczyć przez przepaść, uciec od faraona, aby stać się wolnymi ludźmi, a nie niewolnikami egoizmu, wtedy będziemy krzyczeć. A już sam krzyk jest właśnie wyzwoleniem.

* * *

Cała nasza światowa grupa Bnei Baruch należy do tej części wspólnej duszy, która obecnie otrzymuje przebudzenie od ogólnego oświetlenia świata. Dlatego zebraliśmy się i zorganizowaliśmy grupę, która pragnie odkryć Stwórcę. Stwórca prowadzi człowieka do grupy, kładzie jego rękę na dobry los, a następnie wybór należy do mnie: wybrać go czy nie, pójść drogą światła czy drogą cierpienia.

Wszyscy mamy jedno przeznaczenie, ponieważ poprzez nasze działania w grupie budzimy wspólne świecenie, które powinno odkryć się w połączeniu między nami, jako odczucie Wyższej Siły. To odczucie staje się coraz bliższe, ponieważ z każdym dniem coraz bardziej odpowiadamy warunkom niezbędnym do wspólnego odczucia Stwórcy.

To jest po prostu cud, co dzieje się obecnie z nami, ponieważ takiego stanu, takiej pracy nie było od tysięcy lat! I chociaż dokonujemy niewielkiej naprawy, poruszając się stopniowo małymi krokami, to jest ogólna naprawa u samej podstawy stworzenia, w przeciwieństwie do osobistej naprawy jednostki.

Bywają przypadki, kiedy pojedynczy ludzie zaczynają czuć trochę duchowość, ale to nie jest naprawa. Żyjemy w czasach Mesjasza i zgodnie z wymogami czasu musimy dokonać ogólnej naprawy, przekazując ją narodowi Izraela i całej ludzkości.

Jest to droga znacznie trudniejsza i bardziej stopniowa w porównaniu do osobistej pracy poprzednich pokoleń kabalistów, ale prowadzi do prawdziwej naprawy stworzenia Adama Riszona. W miarę postępów zobaczymy, jak realizujemy cel stworzenia.

* * *

Wzajemne poręczenie jest kluczem do sukcesu, nic więcej nie jest wymagane. To jedyna rzecz, której brakuje w systemie Adama Riszona po rozbiciu, aby połączyć go z powrotem. Są już wszystkie części duszy, zupełnie jak części silnika, które trzeba tylko zebrać razem.

Prawidłowa kolejność połączeń i relacji między nami nazywa się wzajemnym poręczeniem. Należy tylko zbliżyć wszystkie części do siebie i wprowadzić do ogólnej pracy. Z samym materiałem nie ma co robić, wymagana jest tylko naprawa połączeń wewnątrz niego.

Wszystko rozwiązuje się w myśli. Stwórca raz za razem daje nam poczuć nasze oddzielenie, coraz bardziej i bardziej, a my znów staramy się połączyć i osiągnąć jedność. W taki sposób stopniowo robimy postępy, aż osiągniemy pełną miarę.

Z porannej lekcji 10.12.2019


Wyjątkowość rządzącej nami siły, cz.4

каббалист Михаэль Лайтман Otworzyć oczy i serce

W artykule „Nie ma nikogo oprócz Niego” Baal HaSulam napisał, że człowiek zawsze ma więcej upadków niż wzlotów. I nie widzi końca tych stanów myśląc, że na zawsze pozostanie poza dążeniem do Stwórcy, ponieważ widzi, że trudno mu wykonać nawet najmniejsze duchowe działanie, tj. połączenie ze Stwórcą zarówno wewnątrz siebie, jak i na zewnątrz.

I tylko przez prawdziwe przezwyciężanie wszystkich przeszkód, które stwarza w nim Stwórca, stosując wiarę ponad wiedzą może to zrobić. Lecz nie zawsze jest zdolny przezwyciężyć te przeszkody i widzi, że nie mają one końca. I czym to wszystko się skończy?

Gdy człowiek jest całkowicie rozczarowany swoimi wysiłkami, aby odkryć Stwórcę we wszystkim co istnieje i w sobie samym, wówczas dochodzi do decyzji, że nie ma nikogo, kto mógłby mu pomóc – niż tylko sam Stwórca.

Rzeczywiście, przecież jeśli istnieje jedna, jedyna siła, jedno, jedyne źródło wszystkiego co się dzieje, to oczywiście, jeśli chcemy coś zmienić musimy zwrócić się tylko do Niego.

Dlatego rodzi się w nim do Stwórcy prawdziwe żądanie, aby On otworzył mu oczy i serce, umysł i uczucia i naprawdę zbliżył go do zjednoczenia z Nim na zawsze. I to może zrobić tylko sam Stwórca.

Kiedy człowiek zaczyna uświadamiać to sobie, wtedy zrozumie, że wszystkie poprzednie lata, a czasem nawet więcej, wszystkie stany, przez które przeszedł, że one nie były bezużyteczne. Stwórca specjalnie przygotowywał go do tego, aby pojawiło się w nim prawdziwe żądanie do Niego, by Stwórca otworzył mu oczy i serce i naprawdę zbliżył go do jedności ze Sobą.

Okazuje się, że wszystkie odrzucenia, które odczuwał, pochodziły od samego Stwórcy i to nie dlatego, że człowiek był zły i nie miał siły pokonać wszystkich tych przeszkód i zamieszania, a specjalnie dlatego, aby przebudzić człowieka, dać mu możliwość szukania drogi do Stwórcy, określenia dokładnie, kim jest.

Właśnie dlatego Stwórca bawił się z nim przez wiele długich lat, by człowiek mógł wewnątrz siebie wyraźnie uświadomić sobie, określić, ujawnić swój prawidłowy stosunek do Stwórcy.

I tylko temu, kto naprawdę chce zbliżyć się do Stwórcy … – to znaczy, że w żadnym wypadku nie opuszcza tej ścieżki, mimo że za każdym razem jest rozczarowany i nie widzi końca tych wszystkich działań, które pochodzą z góry, nie pozwalają mu być zadowolonym z małego i pozostać na poziomie małego, nierozsądnego dziecka, aby nie miał możliwości powiedzieć, że ma jakąś metodę naprawy, jakieś dobre uczynki i jest z tego zadowolony.

Człowiek, który naprawdę dąży do prawdy, nie może się zatrzymać. Musi osiągnąć stan, w którym Stwórca odkryje się w nim – całkowicie.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z lekcji w języku rosyjskim, 24.11.2019