Artykuły z kategorii Fragmenty z porannych lekcji

Drugie piętro rzeczywistości

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Turcji. Lekcja 1

Jako stworzenia istniejemy jednocześnie w dwóch światach. Tak zwany niższy świat – to świat, który jest odczuwany przez nas teraz zgodnie z naszą pierwotną naturą, z którą się urodziliśmy i w której się rozwijamy. Ale kabaliści opowiadają nam, że istnieje jeszcze wyższy świat, do którego musimy się wznieść.

Różnica między tymi dwoma światami wynika z różnicy między dwiema siłami natury: siły, która nas od siebie oddala, i siły, która nas zbliża. To jest jak plus i minus, tylko istniejące na ludzkim poziomie. Im bardziej się do siebie zbliżamy, anulując dzielący nas egoizm, tym bardziej jesteśmy podobni do wyższej siły, siły Stwórcy, siły, która przyciąga i jednoczy, co oznacza, że możemy przejść z postrzegania tego świata w postrzeganie wyższego świata.

Na razie jeszcze jesteśmy pod panowaniem pragnienia otrzymywania przyjemności, które zmusza każdego do działania tylko dla własnej korzyści. My natomiast musimy osiągnąć zjednoczenie, anulując swój egoizm, i zjednoczyć się nad nim jak jeden człowiek z jednym sercem. Jest to poziom, na którym istnieje Stwórca – jedna siła, która zarządza całym wszechświatem.

W naturze istnieją tylko te dwa poziomy: poziom egoistyczny i poziom altruistyczny, stopień nienawiści i stopień miłości. Jesteśmy na końcowym etapie swojego egoistycznego rozwoju i stopniowo zaczynamy dostrzegać, że najwyraźniej istnieje jeszcze i drugi poziom istnienia jako zjednoczonej ludzkości.

W dobry czy zły sposób, ale będziemy musieli zapoznać się z tym drugim piętrem rzeczywistości i wznieść się na niego. W tym celu są dwie możliwości: dobra lub zła droga. Zła droga – to droga cierpienia, poprzez uderzenia, które już kiedyś odczuliśmy w przeszłości i które dopiero nadejdą w przyszłości. A dobra droga – to droga światła, siły która łączy, zbliża i uczy nas tego, jak być na wyższym poziomie istnienia.

O ej drodze opowiada nauka Kabały, o tym, jak wznieść się z naszego stopnia, z poziomu podziału i przeciwstawienia, na poziom zjednoczenia. Kabała mówi o tym już od tysięcy lat. Będziemy musieli studiować tę metodę i realizować ją w relacjach między nami – między wszystkimi mieszkańcami tego świata. O tym jest napisane we wszystkich kabalistycznych księgach. Te dwie siły istnieją w naturze i wszystko zależy od tego, jak je wykorzystamy.

Z lekcji nr 1 z kongresu w Turcji, 10.12.2022


Lekarz, który uwalnia od egoizmu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak mogę uwolnić swoje serce od egoizmu, aby w nim królował Stwórca?

Odpowiedź: Sami nie możemy nic zrobić – to powinno być zrozumiałe dla każdego. O tym powiedziano: „Zwróć się do Mistrza, który mnie stworzył!” Nasza praca nie polega na tym, aby naprawić siebie – ale na nauczeniu się procesu naprawy, zrozumieniu jego konieczności, naszej własnej niewydolności, i wtedy poprosić!

„Uzdrowicielem wszystkich rozbitych serc” jest Stwórca, a nie my sami. Dlatego musimy tylko ujawnić swoje rozbicie – albo poprzez naukę i połączenie, albo doświadczymy tego poprzez cierpienia: zarówno takie ostrzały, które przeszły w ostatnich dniach na południu Izraela, jak i kryzys gospodarczy na całym świecie i fale niepokojów, które przetoczyły się przez wiele krajów.

Wszelkie pojawiające się problemy zdrowotne, indywidualne i ogólne, począwszy od najmniejszych, wynikają z braku naprawy. Poza tym nie ma dla nich żadnych innych przyczyn. Jeśli człowieka obudzi niewielkie ukłucie z góry i jest już w stanie iść z nim do przodu, to dziękuje Stwórcy za takie przebudzenie i nie potrzebuje silniejszych ciosów. Powiedziano, że „w stosunku do sprawiedliwych Stwórca jest wymagający na grubość włosa”.

Oznacza to, że akceptują najmniejszy problem, łącząc go z korzeniem i rozumieją, że pochodzi z góry. To im wystarczy, aby zaczęli naprawę – byli wrażliwi na wszystkie otrzymane wpływy które otrzymują i rozwijali się. Ale jeśli nie zwracasz uwagi na małe wskazówki wysyłane z góry, to jest tak jak z matką, która chce delikatnie nauczyć małe dziecko, a ono nie zwraca uwagi – i matka musi naciskać coraz mocniej i surowiej, a czasem nawet dać klapsa, żeby dziecko w końcu zareagowało.

Ostatecznie nasz egoizm, wymaga jakiejś przestrogi żeby sprawić, że będzie bolało. Człowiek powinien do najmniejszego bólu, dodać od siebie duchowy ból, aby zmusić się do ostrożności, ponieważ pracuje przeciwko własnym egoistycznym pragnieniom.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 21.08.2011


Nie wszystkie środki są dobre

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W jaki sposób zmiękczyć swoje serce?

Odpowiedź: Poprzez pracę w grupie, poprzez przykłady, które dajemy sobie nawzajem, światło, które chcemy przyciągnąć w trakcie nauki na lekcjach.

Nie ma innych sposobów. Nie szukajcie środków rozwoju duchowego tam, gdzie ich nie ma: ani w psychologii, ani w różnego rodzaju naukach i metodach. Cała praca odbywa się w grupie. Są przyjaciele i jest studiowanie. Ile będziemy w stanie zrealizować z rad kabalistów, tyle zapisze się na naszym koncie.

Nie mamy dokąd pójść z miejsca rozbicia, miejsca naszego połączenia. Odnajdując je, odkryjemy w nim całą głębię rozłamu systemu duchowego – tylko między nami. Także tutaj musimy odkryć zjednoczenie między nami, ducha życia, radość i dążenie do celu. Nigdzie więcej nie ma co szukać. Klucz tkwi we wzajemnej pomocy. Trzeba uczyć się na przykładach innych i pokazywać im przykłady, razem musimy o tym czytać.

Rozproszenie poszukiwaniem innych sposobów niż te, które przekazali nam kabaliści, spowoduje, że będziemy tylko bardziej zdezorientowani. Nie ma innych środków poza książkami, nauczycielem i grupą przyjaciół. Razem powinniśmy dążyć do odkrycia naszego połączenia lub jego braku, uświadomienia sobie konieczności tego, wzajemnej gwarancji, energii, wzajemnego wsparcia i Stwórcy pośród nas.

Jeśli skupimy całą naszą pracę w jednym miejscu i skoncentrujemy się na niej, to bardzo szybko osiągniemy wynik: albo poddamy się i wycofamy, albo damy się wciągnąć, przebrniemy przez to wąskie gardło, i osiągniemy nasz cel.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 26.09.2010


Klucz do naprawy świata

каббалист Михаэль Лайтман Życie w świecie materialnym nieustannie stawia przed nami trudne problemy, odpychając nas od tego co duchowe i umniejszając znaczenie zjednoczenia się z bliźnimi. Ale pewnego dnia odkryjemy, jak bardzo cały ten podział przyczynia się do naprawy sytuacji.

Wszystkie stany, które są nam objawione, są dane tylko ze względu na te działania, które muszą być uporządkowane, połączone i naprawione. W ten sposób stawiamy siebie w samym centrum stworzenia jako siłę, która wznosi modlitwę i prowadzi do naprawy.

Im wyższe było kli przed rozbiciem, tym niżej ono potem upadało. Tak więc, kiedy my naprawiamy kelim, zaczynając od najlżejszego a kończąc na najcięższym, zawracamy całe stworzenie, poruszając się w przeciwnym kierunku: to, co upadło, wznosi się ku górze. Naprawiając siebie w ten sposób, naprawiamy całe stworzenie.

Okazuje się, że my ludzie, obejmujemy w sobie całą istniejącą w stworzeniu przyrodę nieożywioną, roślinną i zwierzęcą, a także wszystkie istoty ludzkie. Jeśli my, najwięksi egoiści, naprawimy siebie, to dzięki temu wszyscy inni ludzie też zostaną naprawieni.

Ludzie, którzy otrzymali aspirację do naprawy swojego egoistycznego pragnienia, są odpowiedzialni za naprawę całego świata. Wszakże jeśli my się naprawimy, wówczas owo pragnienie naprawy zostanie przekazane wszystkim innym. Jesteśmy w posiadaniu klucza do naprawy świata. Ustanawiając między nami gwarancję wzajemnego poręczenia, przyczynimy się do ustanowienia pokoju na całym świecie.

Rzeczywiście, nasze pragnienie połączenia się w naszym stanie, na etapie ostatniego pokolenia, wpływa na całą rzeczywistość, na całą ludzkość, na cały wszechświat, na wszystkie galaktyki. To równoważy siły natury na wszystkich etapach i poziomach, i oczywiście musimy zobaczyć konsekwencje tej równowagi w przyrodzie. Jeśli zjednoczymy się na naszym poziomie, oznacza to, że wszystkie poziomy poniżej nas również zjednoczą się poprzez te same siły i te same relacje, jak my.

Z lekcji na temat „Poręczenie na drodze do liszma”, 11.11.2022


Nie przebudowywać świata, a zrozumieć jak jest zbudowany

каббалист Михаэль ЛайтманZe względu na wszystkie wydarzenia mające miejsce na świecie, Stwórca stopniowo wprowadza do naszej świadomości, że rozwijamy się w niewłaściwy sposób, od ciosu do ciosu, zarówno każdy indywidualnie, jak i wszyscy w ogóle. Musimy w końcu zrozumieć prawa systemu, w którym się znajdujemy. Naiwnością jest sądzić, że sami budujemy te systemy.

Widzimy, że nasz wszechświat i cała rzeczywistość istnieje zgodnie z pewnymi prawami, które ujawnia fizyka, chemia, biologia, astronomia. Wszystko działa zgodnie z prawami, i my, ludzie, również podporządkowujemy się im. Dlaczego nagle myślimy, że sami możemy wymyślać nowe prawa, jak nam się podoba?

Jeśli każdy chce ustanowić swoje prawa dla istnienia świata tak, jak mu odpowiada, to wynikną z tego tylko wojny i konflikty między ludźmi. Nikt nie rozumie, co to jest właściwy system zarządzania światem. Na wyborach wszyscy krzyczą na siebie nawzajem, że wiedzą lepiej, jak zbudować świat. Ale świata nie trzeba budować, należy tylko zrozumieć, jak on już jest zbudowany i jak bardziej poprawnie jest włączać się w ten system, który już istnieje.

Mówi się, że „Świat działa tak, jak zwykle” i nie ma potrzeby niczego w nim zmieniać. Zmienić należy tylko siebie, dostosowując się do systemu ustanowionego wewnątrz rzeczywistości. To jest zadanie w tym, żeby zmienić człowieka, a nie zmieniać świat. Dla zrozumienia tego, dano nam właśnie naukę Kabały.

Kiedy zaczynamy wyjaśniać, jak bardzo zaprzeczamy prawom powszechnej rzeczywistości i odnajdujemy w sobie przyczynę tej opozycji – nasz egoizm, to możemy go naprawić drogą przyłączenia się do systemu stworzenia, wznoszącego się ponad wszelkie stworzenie, jak Stwórca. Jak jest powiedziane: „I staniecie się jak bogowie, poznającymi prawa dobra i zła”.

Otrzymujemy wtedy nieograniczone możliwości w całym stworzeniu. I to nie tylko w naszym materialnym świecie odczuwanym w pięciu fizycznych organach zmysłowych, gdzie możemy swobodnie przemieszczać się z jednego krańca rzeczywistości do drugiego – ale także w duchowej rzeczywistości. Wszystko to można osiągnąć, ale oczywiście jest to długi proces, w ciągu którego będziemy musieli edukować siebie i nasze dzieci. On może rozciągać się na kilka pokoleń, aż całe społeczeństwo ludzkie przejdzie w harmonię z naturą.

Nieożywiona natura, rośliny i zwierzęta nie potrzebują naprawy, gdyż działają zgodnie z naturalnymi instynktem. Tylko my, ludzie, jesteśmy przeciwni naturze i dlatego wyrządzamy zło sobie i całej naturze. Dlatego naszym obowiązkiem jest studiowanie praw natury i zmienić siebie w zgodności z tymi odkrytymi przez nas prawami. Teraz u wielu wynikają pytania, które powodują niezrozumienie i ból: dlaczego na świecie mają miejsce takie wojny i cierpienia?

Na razie tylko studiujemy prawa natury, a następnie stopniowo zaczniemy je wypełniać, to znaczy coraz bardziej przybliżać się do zjednoczenia i nawet do miłości między wszystkimi ludźmi, najwyższego stopnia jedności. I wtedy zaczniemy rozumieć, jak możemy się zmienić. A zgodnie z naszymi zmianami zacznie zmieniać się natura, zwracając się ku nam i stając się dobrą i przyjazną. Nauka Kabały uczy nas, jak musimy się zmienić, aby odkryć prawdziwe prawa natury.

Z lekcji według artykułu „Pokój na świecie”, 02.11.2022


Instrukcja budowania wspólnej duszy

каббалист Михаэль Лайтман W naszym połączeniu z przyjaciółmi szukamy i chcemy uchwycić Stwórcę, tak jak radar łapie potrzebną falę. Dlatego musimy stworzyć takie połączenie, które będzie miało właściwości Stwórcy, czyli wzajemne obdarzanie między nami. Jeśli wszyscy osiągnęliśmy wzajemne obdarzanie, to z pewnością, jesteśmy dokładnie skierowani do Stwórcy.

Wszyscy widzieli, jak kręci się radar w poszukiwaniu potrzebnej fali – właśnie tak musimy nastroić swoje zjednoczenie. Sami nie wiemy, jak to zrobić, ale prosimy Stwórcę, aby nas zmienił, aby z nas wszystkich razem powstał talerz – antena, skierowana do Stwórcy, zgodnie z podobieństwem naszych właściwości. Zgodnie z tym każdy się zmienia, dopasowując się do przyjaciół tak, aby wszyscy razem odpowiadali Stwórcy.

Dzięki takiej pracy jednoczymy się w jedną duszę i zaczynamy otrzymywać wskazówki od Stwórcy wewnątrz naszego lokalizatora, wewnątrz dziesiątki, jak możemy się zmienić, aby jeszcze lepiej i poprawniej uchwycić wysyłany przez Niego promień światła. A ten promień swoim oddziaływaniem zaczyna nas zmieniać, obracać, naprawiać tak, aby połączyć nas ze Stwórcą.

Na wszystkich kolejnych stopniach, gdzie budujemy połączenie ze Stwórcą, coraz dokładniej nastrajamy się na Niego, łącząc się z Nim na coraz wyższych częstotliwościach, z większą siłą. Dla doskonałej modlitwy od dziesiątki, konieczne jest zrozumienie, czego chce każdy z przyjaciół. Dlatego, czytając artykuły Rabasza o grupie, staramy się połączyć w taki sposób, aby każdy fragment łączył nas ze Stwórcą.

W taki sposób zbliżamy się coraz bardziej, budując wszelkiego rodzaju formy połączenia, aż zaczynamy odczuwać oddziałujące na nas źródło i odczuwać swoje odpowiedzi na ten wpływ. Oznacza to, być połączonym ze Stwórcą poprzez proste światło i odbite światło oraz zbudować z siebie duchowe kli.

A następnie odkrywamy wewnątrz połączeń między nami reszimot, duchowe działania, wejście i wyjście światła, wznoszenie ekranu ze stopnia na stopień. Wszystkie zjawiska w duchowym parcufie opisane w kabalistycznych księgach, będziemy studiować na sobie, zgodnie z nauką Baal HaSulama, Ari i innych kabalistów.

Z lekcji na temat „Jom Kipur”, 03.10.2022


Życie nie kończy się w chwili śmierci

каббалист Михаэль ЛайтманWarunki i zasady życia ostatniego pokolenia wymagają, aby każdy członek społeczeństwa wiedział, jak to społeczeństwo funkcjonuje, w jakim celu istnieje i w jakiej formie powinno istnieć. Człowiek musi sobie uświadomić, że nie ma innej drogi niż ta, którą pokazuje nam natura, wpływając na nas ze wszystkich stron, a naszym obowiązkiem jest świadome podążanie w kierunku właściwego celu naszego rozwoju, unikając popełniania błędów.

A pierwszą rzeczą, której człowiek musi się nauczyć i wytłumaczyć innym, jest to, że pokój w społeczeństwie, pokój na świecie i pokój w indywidualnym państwie zależą od siebie nawzajem. Widzimy, w jakim rozbiciu znajduje się dzisiaj świat, w jakie konflikty uwikłane są kraje i jak to uderza w każdego człowieka. Przecież dopóki są jeszcze ludzie niezadowoleni z państwa, to będą dążyć do zmiany władzy w kraju.

Musimy zdać sobie sprawę, że istnieje tylko jeden sposób na naprawę świata, w przeciwnym razie zawsze będziemy konfrontować się z tymi samymi problemami i wojnami. Dlatego tak konieczne jest rozpowszechnianie nauki Kabały, która wyjaśnia strukturę świata i cel jego istnienia, mówiąc, że istnieje tylko jeden sposób na osiągnięcie tego celu – zwiększenie wzajemnego zbliżenia między wszystkimi ludźmi.

Jedynie w ten sposób możemy dojść do dobrego życia, a nie, tylko żyjąc wygodnie do końca swoich dni, a po nas choć potop, ale osiągnąć życie wieczne. Nikt nie umiera, ponieważ nie ma śmierci, jest tylko zmiana formy naszego istnienia. Raz za razem nasza forma odnawia się w wielu reinkarnacjach życia. Ludzie od zawsze marzyli o życiu wiecznym. Tylko z poczucia beznadziei człowiek stara się o tym nie myśleć, jak krótkie jest życie i jak dużo jest w nim cierpienia. Musimy zacząć się do siebie zbliżać, w przeciwnym razie świat nie ma przyszłości.

W tym sensie człowiek jest bardziej nieszczęśliwy niż zwierzę, ponieważ zwierzę nie wie, że umrze i nie robi żadnych planów na przyszłość. Człowiek natomiast wie, że śmierć jest przed nim, a mimo to nadal żyje zmierzając w jej kierunku – jest to całkowicie przerażający stan.

Jaką ulgą byłaby świadomość, że życie się nie kończy, że istnieje życie po śmierci. Nasz wszechświat jest nieskończony i wieczny. Czas pożegnać się z komunistyczną ideą, że człowiek nie ma w życiu nic poza zwierzęcym ciałem. Ciało zwierzęce oczywiście umrze, ale wszystko inne w nas – duch ludzki pozostanie. Mamy możliwość naprawienia swojej duszy, swojej wewnętrznej części, nie znikającego ludzkiego „ja” i przynależności do wieczności.

Z lekcji według artykułu „Pokój na świecie”, 07.11.2022


Miłość darem dla stworzenia

каббалист Михаэль Лайтман W Stwórcy nie ma nic poza miłością. Abyśmy jednak mogli pojąć, czym jest miłość, ponieważ jest dla nas czymś zupełnie niepojętym, Stwórca stwarza w pragnieniu otrzymywania przyjemności różnego rodzaju warunki, za pomocą których możemy osiągnąć miłość.

Miłość jest czymś obcym i niezrozumiałym dla naszego egoizmu, sprzecznym z naturą. Jak to możliwe, że po skosztowaniu różnych leżących przede mną smakołyków odczułbym z ich smaku miłość Gospodarza? Jaki jest związek między jednym i drugim?

Na tym polega istota stworzenia, „istniejącego z niczego”, że wewnątrz tego „niczego” jest coś z „Istniejącego”. I tak z „niczego”, z pragnienia otrzymywania przyjemności, mogę dojść do Istniejącego, to znaczy z wrażenia w pragnieniu otrzymywania przyjemności dojść do miłości – do właściwości, która jest całkowicie oddzielona od stworzenia absolutnie we wszystkim.

I nagle następuje taki cud, że w wyniku pewnych działań i procesów wewnątrz pragnienia otrzymywania przyjemności osiąga ono właściwość, należącą do wyższej, boskiej natury. Pozostaje dla nas zupełnie niezrozumiałe, jak z działania typu „dawaj – bierz” może zrodzić się taki cud zwany miłością. Ona nie odnosi się do pragnienia otrzymywania przyjemności w ogóle.

Za każdym razem, na każdym stopniu musimy uzupełnić swoje działania i wrażenia doświadczane w pragnieniu otrzymywania przyjemności, aby zebrać to wszystko i podnieść do osiągnięcia właściwości miłości.

Z lekcji „Nauka Dziesięciu Sefirot”


Cechy potrzebne w pracy duchowej

каббалист Михаэль ЛайтманCierpliwość i wytrwałość to dwie główne cechy potrzebne w pracy duchowej. Stwórca sprawdza nasze oddanie, jak bardzo jesteśmy do Niego przywiązani i zdolni do poświęcenia wszystkiego innego, poza Nim, dosłownie nie ma nikogo oprócz Stwórcy. Do nas należy sprawdzanie siebie, czy wytrzymamy, czy będziemy w stanie wytrwać wszystkie wpływy ze strony Stwórcy, którymi On prowadzi nas by uznać, że ​​„Nie ma niczego oprócz wyższej siły”.

Człowiek potrzebuje ogromnego uporu w pracy Stwórcy, aby mimo wszelkich przeszkód nie zapominał, że wszystko pochodzi tylko od Stwórcy i w każdych warunkach kontynuował drogę w jednym kierunku. We wszystkich sytuacjach, które pojawiają się w życiu, człowiek powinien tylko mocniej trzymać się wiary że „Nie ma nikogo oprócz Niego”, aby tylko Stwórca był jego jedynym celem.

Im dalej człowiek postępuje, tym więcej przeszkód pojawia się przed nim, a wszystko po to, aby wzmocnił swoją wytrwałość, oddanie celowi i stałość. Za każdym razem gdy odciągany jest od celu, stawiane są przed nim przeszkody, myli się go i zbija z drogi, ale stara się nie zapominać, że wszystko to przychodzi po to, aby jeszcze bardziej umacniał się w tej drodze i wzrastał.

Niezbędne jest przejść przez wszystkie upadki i wzloty, przez bardzo wąski most, zanim wejdzie się do bram świata duchowego. Najważniejsze, niczego się nie bać, bez względu na to, co się stanie, nie rezygnować, tylko trzymać się celu. Tak jak niemowlę wczepia się w matkę, i nie można go od niej oderwać, w taki sposób też powinniśmy uczepić się Stwórcy, aby coraz bardziej łączyć się z celem i w takiej formie wzrastać duchowo.

Z lekcji na temat „Cierpliwość i wytrwałość”, 01.11.2022


Wyższy nie myli się

каббалист Михаэль ЛайтманPodczas całej naszej duchowej drogi musimy iść wiarą ponad wiedzę, ponieważ zyskujemy poczucie duchowości, wchodzimy w sferę Stwórcy, pragniemy przyciągać Jego siłę. Nazywa się to wiarą ponad wiedzę, gdy nie idę z zamkniętymi oczami, ale z siłą obdarzania, nie z rozumem i uczuciem, ale z wyższym stopniem. Ale idę z nim w taki sposób, że przyjmuję rozum i doznania wyższego, wywyższam je nad swoimi, w przeciwieństwie do moich własnych. Czyli zdobywam nowe właściwości, znacznie wyższe, bardziej logiczne. Tyle że mnie, nie wydają się logiczne.

To samo dzieje się teraz z nami. Zawsze zderzamy się z jednym i tym samym problemem: powinienem odnosić się do swoich przyjaciół i do całego świata zgodnie z zasadą „kochaj bliźniego jak siebie samego”. Czy mam ich kochać, łączyć się z nimi, zrobić coś ze sobą? Jak to możliwe? Nie podoba mi się to, nie jestem do tego zdolny. I tutaj trzeba przyjąć ten warunek, to prawo wiary ponad wiedzę, zdecydować, że to zrobię. Przecież mam możliwość spełnienia tego warunku w działaniu, nawet bez chęci, jak jest powiedziane: „Zrobimy – i usłyszymy!”

Dlatego, jak jest powiedziane w Torze, laska Mojżesza rozkwitła. Wszystko to dzieje się dzięki sile błogosławieństwa z góry, gdy przyjmuje się umysł wyższego stopnia, co oznacza – podążają śladem Stwórcy. Przecież Stwórca – to wyższy stopień, a nie coś odległego. Tak jak małe dziecko uczy się od starszych: z otwartymi ustami dosłownie łowi wszystkie słowa, wszystkie ruchy, wszystkie przykłady. Cokolwiek mu pokażesz, zaakceptuje wszystko. Dzięki temu rozwija się. Musimy to samo zrobić z ogromną siłą przeciwko naszej naturze – zobowiązać się do uczenia się od wyższego stopnia.

Nazywa się to wiara ponad wiedzę. Ta najwyższa siła, którą pozyskuję z wyższego stopnia daje mi doznania, rozum, dużą wiedzę i informację. Nazywa się to wiarą ponad wiedzę tylko dlatego, że w moim obecnym stanie muszę iść przeciwko niej. Ale rozumiem, że tak jest. Jednak na wyższym poziomie istnieje większe pragnienie przyjemności i jest większe w intencji obdarzania. Niewątpliwie wyższy stopień jest dla mnie przeciwny, nigdy nie wydaje mi się logiczny. Wyższy stopień zawsze wydaje się niższemu dziwny, zagmatwany, błędny, ponieważ jest do mnie przeciwny, niezrozumiały a ja jestem pewien, że wyższy nie ma racji.

Dopiero z doświadczenia widzimy, że wyższy się nie myli. Nawet jeśli jego zachowanie wydaje się dziwne i nielogiczne, to dlatego że nie rozumiemy jego obliczeń. On przez całą drogę nie myli się

Z lekcji Zohar według rozdziału cotygodniowego, 11.06.2010