Artykuły z kategorii Fragmenty z porannych lekcji

Rewolucja w pragnieniach

каббалист Михаэль ЛайтманNie mamy wyjścia, po wszystkich zwrotach historii, które mogą się jeszcze wydarzyć, i tak dojdziemy do postanowienia, że musimy wznieść się ponad ludzką egoistyczną naturę i dojść do stanu obdarzania (liszma). To jedyny cel który stoi przed nami, w przeciwieństwie do materialnego ideału bogacenia się i bycia królami świata. Nie można realizować dwóch celów jednocześnie. Pragnienie zawsze powinno być duże i jedyne. Albo jest to duchowy ideał: pragnienie zbliżenia się i połączenia ze Stwórcą, albo materialny ideał: posiadanie wszystkich bogactw świata.

W historii było wielu kabalistów, którzy byli bogatymi ludźmi. Ale to nie było ich celem, po prostu tak potoczyło się ich życie. Równocześnie, byli kabaliści żyjący w biedzie. Wszyscy ludzie, którzy istnieli na przestrzeni historii, dzielą się na dwie grupy: dążący do duchowości i tych, którzy dążą do materialnego. Chociaż wszyscy wychodzimy ze świata materialnego, z pragnienia przyjemności, to życie stopniowo uczy nas, że musimy iść w kierunku duchowego rozwoju.

W naszych czasach przeżywamy prawdziwą rewolucję, choć może jeszcze tego nie czujemy. Ludzie zaczynają odwracać się od materialnych pragnień jedzenia, seksu, rodziny, bogactwa, honoru, wiedzy – w nowym kierunku: do wartości duchowych. Oczywiście dzieje się to nie u wszystkich naraz, ale stopniowo, krok po kroku, ogarniając coraz nowe warstwy ludności świata.

Stopniowa zmiana dokonuje się w całym ogólnym pragnieniu ludzkości. Zgodnie z programem stworzenia, cały świat musi osiągnąć „liszma“, intencję obdarzania, tak jak Stwórca. Jak powiedziano: „Wszyscy Mnie poznają, od małego do wielkiego, a dom Mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”.

Z lekcji na temat artykułu „Wygnanie i zbawienie”, 24.10.2022


Święto Sukkot: Józef

каббалист Михаэль ЛайтманJózef jest nazywany sprawiedliwym, a sprawiedliwy jest fundamentem świata. To Józef wprowadza człowieka do wnętrza jego egoizmu, ustanawia jego związek z faraonem. A potem z pomocą Józefa człowiek łączy się z bardziej wzniosłymi właściwościami, z Mojżeszem.

Poprzez Józefa zaczynamy zapoznawać się z wyższym systemem, dzięki niemu możemy się zjednoczyć i spróbować odnaleźć duchowe właściwości, aby przybliżyć się do wyższej siły i poznać Stwórcę. Każda duchowa właściwość jest poznawana poprzez Józefa, poprzez sfirę Jesod, poprzez nasze zjednoczenie.

Józef sprawiedliwy – to fundament świata, ponieważ tylko poprzez zjednoczenie, poprzez Jesod, poznajemy wszystkie inne wysokie duchowe właściwości. Józef w naszej pracy – to najbardziej potrzebne i bliskie dla nas uczucie: połączenie w grupie. Poprzez punkt jedności zaczynamy poznawać właściwość Józefa.

Tora opowiada, jak bracia sprzedają Józefa w niewolę. Na razie nie rozumieją tej właściwości, dlatego że są od niego wyżsi i jeszcze nie są zaznajomieni z właściwością „Józef”. Uważają Józefa za młodszego brata i nie zgadzają się, żeby się wyróżniał.

Najważniejsze w Józefie jest to, że prowadzi nas do zjednoczenia. Józef nie posiada swojej indywidualnej właściwości – łączy w sobie wszystkie inne właściwości w dążeniu do zjednoczenia, a przez niego – do Stwórcy. Józef – to wspólna właściwość, w którą wszyscy pozostali bracia są włączeni i odkryci kosztem rosnącego pragnienia przyjemności, czyli faraona. 

I dlatego od właściwości Józefa, od Jesoda przychodzi pożywienie, siła życia i siła poznania. Odkrycie faraona również następuje poprzez Józefa. Na początku niewoli egipskiej faraon był dobry i nie czuło się, że jest to niewola. Wręcz przeciwnie, rozwijaliśmy się – a wszystko to z pomocą Józefa. Józef – to początek poznania dobra i zła w całym naszym życiu i dlatego jest nam wszystkim najbliższy.

Właściwość Józef realizuje się poprzez nasze połączenie. Dlatego nazywa się „Wszystko”, łącząc w sobie wszystkie właściwości i przez nie łącząc nas ze Stwórcą. Poznanie Józefa – to osiąganie połączenia, istoty naszego połączenia. To pierwszy krok, który wyprowadza nas z tego świata i prowadzi do odkrycia Stwórcy, wyższego, duchowego świata.

Józef jest jak drzewo, które przynosi nam wszystkie owoce życia. Jest to połączenie z wyższym korzeniem, z którego płynie całe dobro do świata. Dzięki niemu żywimy się, dzięki niemu żyjemy, płodzimy i rozmnażamy się. To miejsce naszego połączenia między sobą i ze Stwórcą – czyli miejsce wyjścia z percepcji tego materialnego świata i wejścia w duchowy świat. Wszystko to urzeczywistnia się poprzez właściwość Józefa – najbliższego nam stopnia.

Wiadomo, że aby zrobić choć jeden krok do przodu, musimy zjednoczyć się w dziesiątki. Józef nazywany jest „Wszystkim”, ponieważ łączy w sobie wszystkie nasze właściwości razem. Każdy człowiek z dziesiątki ma swoje, różniące się od innych cechy, ale wznosząc się ponad siebie, możemy być razem. Jeśli wznosimy się ponad nasze egoistyczne różnice, każdy nad swoim egoizmem, to wówczas stajemy się podobni, równi i możemy się zjednoczyć, dopełniać się nawzajem.

To się realizuje w miarę osiągnięcia sfiry „Jesod”, zwanej „Wszystko”. Kiedy wznosimy się nad swoim egoizmem i dochodzimy do wiary ponad wiedzę, do zjednoczenia w dziesiątce, to tworzymy nową duchową właściwość, wspólną dla wszystkich, która nazywa się „Stwórcą”. On rodzi się z połączenia między nami i dlatego mówi się: „Wy stworzyliście Mnie!”

Okazuje się, że przez nasze zjednoczenie stworzyliśmy Stwórcę – tak odkrył się w stosunku do nas. Pierwsza znajomość ze Stwórcą, z wyższą siłą, wyższym światem następuje poprzez właściwość Jesod. Dostojni goście, „uszpizin”, którzy przychodzą do Sukki, organizują nam prawidłowe środowisko. A Józef jest ostatnim w tym łańcuchu, jakby w miejsce Malchut.

Z lekcji na święto Sukkot


Święto Sukkot: Aaron

каббалист Михаэль ЛайтманTora nie wyróżnia zbytnio Aarona. Aaron cały czas towarzyszy Mojżeszowi, jakby kryjąc się w jego cieniu. Mojżesz pełni rolę łącznika między Stwórcą a narodem, a Aaron stoi obok niego jako jego pomocnik, brat. Z tej historii wynika że rola Aarona nie jest zbyt zrozumiała. Ale właśnie dlatego, że nie jest zbyt jasna, jest najwyraźniej bardziej ukryta, co znaczy, że jest bliższa człowiekowi, bliższa dla ciebie i dla mnie, dotyczy naszej pracy.

Aaron przygotowuje naczynia, połączenie narodu ze Stwórcą. Mojżesz przychodzi z góry, a Aaron – z dołu, z narodu, ze wszystkich właściwości człowieka, z całej grupy, z dziesiątki odnoszącej się do Stwórcy. Dlatego rola Aarona nie wyróżnia się tak bardzo, ponieważ człowiek musi dodać do niej swoją pracę. Mojżesz występuje jako przedstawiciel Stwórcy przed narodem, a Aaron – jako przedstawiciel narodu przed Stwórcą.

Jeżeli jestem we władzy Stwórcy, poza którym nie ma nikogo innego, powinienem zawsze być zadowolony, w jakimkolwiek stanie jestem. A jeśli jestem z czegoś niezadowolony, to znaczy, że jestem oddzielony od Stwórcy. W związku z tym muszę powrócić do mojej więzi z Nim, a znakiem tego, że mam to połączenie, będzie moja radość z każdego stanu, w jakim będę.

Właściwość Aarona – to najważniejsza jakość w człowieku. Właściwości Abraham, Izaak, Jakub, Mojżesz – to tylko przygotowanie z góry. A właściwość Aarona – to nasza praca z dołu, którą realizujemy, kiedy osiągamy wiarę ponad wiedzę, to znaczy miłosierdzie (Chesed), które jest ponad wszystkim, to obdarzanie, które jest ponad wszelkim pragnieniem przyjemności.

Studiowanie właściwości Aarona oznacza przyjęcie go jako gościa do naszej sukki. Chcemy, aby jego właściwość zbudowała naszą duszę, właściwy związek między nami. Obłóczyć właściwość Chesed we wszystkie swoje wewnętrzne właściwości, które nazywają się „naród Izraela”, oznacza wypełnić pracę Aarona – przejąć jego właściwość na siebie, na wszystkie swoje pragnienia przyjemności.

Z lekcji na święto Sukkot


Bezgraniczna wiara ponad wiedzę

каббалист Михаэль ЛайтманMojżesz miał kilka funkcji, ale najważniejszą dla niego było przybliżenie narodowi Izraela pojęcia wiary – metody połączenia ze Stwórcą. Dlatego nie ma innego człowieka, a raczej właściwości, bardziej ważnej pracy, niż Mojżesza. Nazywa się to Torą Mojżesza, dzięki której osiągamy cel swojego stworzenia.

Problem polega na tym, że nie rozumiemy, czym jest wiara, ponieważ nie jest tym, za co jest powszechnie przyjęta. Wiara – to siła, która ciągnie człowieka do Stwórcy, z dołu do góry. Dlatego bez wiary niemożliwy jest nawet najmniejszy postęp, nawet jeden krok w kierunku celu stworzenia.

Wiara – to siła, która podnosi nas z dołu w górę, od pragnienia otrzymywania przyjemności do właściwości obdarzania. Wiara – to siła Stwórcy. Nie należy lekceważyć słowa „wiara”, jakby była czymś drugorzędnym. Ponieważ jest to siła Stwórcy, którą nabywa człowiek.

Wiara – to znacznie wyższe pojęcie, niż wiedza, dlatego że dla wiary nie ma granic, nie ma ograniczeń, zdolnych ją zatrzymać. Ponieważ wiara – to obdarzanie, siła Stwórcy, której nikt nie może powstrzymać. Nie jest ograniczona do kelim posiadacza wiary, a tylko do tych kelim, które człowiek nabył poza sobą. Ale poza nim, to nieskończoność – Stwórca, naród, a on sam jest jak punkt.

Okazuje się, że właściwość wiary jest nieograniczona. Dlatego musimy dojść do wiary, aby poczuć się w tym samym stanie, jak Stwórca. Nie da się inaczej wyobrazić sobie, czym jest duchowość, obdarzanie, miłość, wyjście poza granice samego siebie. To dosłownie jak wyjście w odkryty kosmos poza granice ziemskiej grawitacji, kiedy wszystkie przestrzenie wszechświata otwierają się przed tobą.

W taki sposób otwiera się przed nami całe stworzenie i tylko miara wiary, którą nabyłeś, ogranicza zakres twojego pojmowania. Dlatego właściwość wiary – to najwznioślejsza właściwość. I pozwala nam czuć się w pewien sposób jak Stwórca.

Zdarza się, że wiara zaprzecza wiedzy, ale Kabała naucza, że cała nasza wiedza jest postrzegana wewnątrz wiary. W stopniu, w jakim potrafimy wznieść się ponad egoistyczne pragnienia, poznajemy pragnienia obdarzania i wiemy jakie jest ich napełnienie, a także, kto dał nam pragnienia otrzymywania, pragnienia obdarzania, ekran i odbite światło. Dlatego studiowanie Kabały i zdobycie wiary nie ogranicza człowieka, a wręcz przeciwnie, otwiera go.

Wiary nie można przenieść od jednego człowieka do drugiego czy ją zademonstrować. Można jedynie doradzić, co zrobić, aby wznieść się na znacznie wyższy poziom wiary. Jest to właściwość, która odkrywa się tylko wewnątrz, temu, kto zdobył wiarę, ponieważ wiarę osiąga się tylko ponad wiedzą tego człowieka.

Na ile sam podejmuje wysiłki i podnosi się ponad swoje egoistyczne pragnienia, na tyle nabywa kelim dla otrzymania wiary. Tak więc buduje Stwórcę w sobie i dlatego nazywany jest człowiekiem, Adamem (podobnym do Stwórcy) właśnie dzięki sile wiary.

Z lekcji na temat „Uszpizin Mojżesz – sfira Necach”, 13.10.2022


Mojżesz – przywódca wiary ponad wiedzę

каббалист Михаэль ЛайтманCzwarty dzień Sukkot jest poświęcony honorowemu gościowi (uszpizin) Mojżeszowi, odkryciu naprawy w sfirze Necach. Nie ma nikogo większego i bliższego człowiekowi niż Mojżesz, który przybliżył nam metodę odkrycia Stwórcy, połączenia Stwórcy ze stworzeniami. Dlatego Mojżesz jest nam tak drogi i tak ważny.

Mojżesz nazywany jest wiernym pasterzem. Nie jest to zwykła siła wiary czy siła przezwyciężenia, a siła troski o stworzenia ze strony Stwórcy, pomagająca doprowadzić je do końca naprawy. Dlatego cała Tora, przeznaczona jest dla doprowadzenia stworzeń do kontaktu ze Stwórcą, nazywa się ją Torą Mojżesza. Na tym polega jego główna troska, podstawowa praca i przeznaczenie.

Kiedy mówimy o Mojżeszu, nie odnosi się to do fizycznego człowieka, a do symbolu, szczególnej właściwości, najważniejszej dla nas zgodnie z programem Stwórcy, dotyczącym zarządzania światem. Dlatego tak ważne jest dla nas, aby zrozumieć tę właściwość i przybliżyć się do niej.

Mojżesz jest jak pasterz, prowadzący stado, przewodnik pomagający swojemu narodowi prawidłowo i pewnie poruszać się w kierunku celu. Ogólna siła, która troszczy się o nas, chroni, strzeże i niezawodnie prowadzi do celu z miłością i uwagą – to siła Mojżesza, ciepła, kochająca, opiekuńcza. Wszystkie te siły, które nas otaczają i ciągną do celu stworzenia, nazywają się Torą. Czyli wyższe światło, które do nas przychodzi, obleka się w nas, napełniając każdego i wszystkich nas razem, jak pasterz, który zbiera swoje stado i prowadzi za sobą do domu.

Pasterz ma szczególną misję – zabrać stado z domu, doprowadzić je do względnie niebezpiecznego miejsca a wieczorem wrócić do domu. Dzięki tej pracy pasterza stada rosną, tuczą i rozmnażają się. „Wierny pasterz” – to przywódca wiary, ponieważ za każdym razem, gdy jego podopieczni oddalają się od domu, a potem wracają do domu, dzięki tym wyjściom i powrotom zyskują coraz więcej siły duchowej, więcej siły wiary, którą kultywuje w nich Mojżesz.

Dlatego musimy postrzegać siebie jako takie zgromadzenie, gotowe do podążania za siłą Mojżesza, która troszczy się o nas. W wyniku tego każdego dnia naprawiamy się i napełniamy siłą wiary ponad wiedzę. To jest główna rzecz, której potrzebujemy, a tę wiarę możemy zdobyć, głównie dzięki Mojżeszowi.

Z lekcji na temat „Uszpizin Mojżesz – sfira Necach”, 13.10.2022


Sukkot – koniec duchowej drogi

каббалист Михаэль ЛайтманBaal HaSulam powiedział (Szamati), że Sukkot – to czas radości, radosnego przezwyciężenia, co oznacza powrót z miłości, kiedy wszystkie przestępstwa zamieniają się w zasługi dla niego.

Okazuje się, że Sukkot symbolizuje koniec drogi duchowej, kiedy wszystkie przezwyciężenia, opory, wszystkie problemy, które napotkaliśmy na drodze, prowadzą nas teraz do powrotu z miłości. Wszystkie przestępstwa zamieniają się w zasługi. Wszystkie egoistyczne pragnienia ze wszystkimi ich grzechami zostaną naprawione i zamienią się w przykazania i zasługi.

To właśnie, symbolizuje święto Sukot. Wychodzi na to, że rzeczywiście wzięliśmy „odpady gumna i winnicy“ i wynieśliśmy je ponad nasze głowy.

Z lekcji na temat „Sukkot”, 08.10.2022


Co trzeba zmienić, aby nie było wojen?

каббалист Михаэль ЛайтманJak powinni zmienić się ludzie, aby nie było więcej wojen? Przede wszystkim muszą zobaczyć, że poprzez wojny nie można osiągnąć żadnego rozwiązania. I muszą otrzymać wyraźne wyjaśnienie, że program i cel stworzenia, struktura świata i panująca w nim siła natury – wszystko jest przeciwko wojnom.

Stwórca stworzył cały ten świat składający się z przeciwstawnych sił, ale właśnie po to, aby te przeciwstawne siły mogły się wzajemnie uzupełniać. Wprawdzie istnieją dwie siły: połączenie i oddalenie, minus i plus, ale jeśli współpracują ze sobą różnicą potencjałów, to będą mogły otrzymać całą wyższą siłę, która jawnie się w nich przejawia.

To tak jakby cała dostępna energia zebrana z nuklearnych bomb, wszystkich gwiazd, z całego wszechświata, zsumowała się i mogła być wykorzystana dla dobra ludzkości. Otwiera to ogromne możliwości, gdy wszystkie siły dobra i zła, łącza się ze sobą poprzez przeciwdziałanie wobec egoistycznego pragnienia i poprzez połączenie w pragnieniu obdarzania.

To jest ten prawdziwy „plus” i „minus”, które możemy stworzyć w związku między nami i dzięki temu wznieść się na stopień końca naprawy. Nie sposób wyobrazić sobie takiej mocy, gdy wszystkie gwiazdy, wszystkie światy, wszystkie siły dostępne w wyższym wymiarze – wszystko będzie działało tylko w jednym kierunku, aby dać nam siłę i energię dla zrozumienia, uświadomienia i władzy nad ogromnym pragnieniem otrzymywania.

Wszystkie pragnienia człowieka pozostaną, zarówno pozytywne, jak i negatywne, ale wszystkie otrzymają pozytywną formę, kiedy człowiek zapanuje nad swoim pragnieniem rozkoszowania się do takiego stopnia, że zechce służyć bliźniemu. W taki sposób postąpi każdy. Wtedy wszyscy dołączą do systemu, jak gdyby byli elementami obwodu radiowego, z których każdy działa na swój sposób, w swoim kierunku, ale wszystkie razem wykonują wspólną pracę, w wyniku której radio robrzmiewa.

Musimy znaleźć takie formy połączenia, aby każdy mógł obdarzać innych. I choć każdy ma swój własny charakter, przeciwny do pozostałych, i formę pracy, jak kondensator, indukcja, opornik, tranzystor, to jednak wszystkie łączą się w jeden obwód. W taki sposób organizujemy systemy w społeczeństwie, które współpracują ze sobą.

Społeczeństwo powinno być tak zbudowane, aby każdy, pomimo swojej odmienności od reszty, mógł znaleźć swoje miejsce w ogólnym systemie i uczestniczyć w nim razem ze wszystkimi. Tak w końcu będzie. Ostatnia wojna pokazała brak więzi między ludźmi i potrzebę osiągnięcia jakiegoś uzupełnienia. Odkrywają się intensywne różnice między dwojga bliskimi narodami, które pokazują nam, gdzie jesteśmy i nad czym musimy pracować.

Z lekcji na temat „Zjednoczenie świata w ostatnim pokoleniu”, 18.09.2022


Idealna modlitwa nie wymaga odpowiedzi

каббалист Михаэль ЛайтманCzłowiek powinien osiągnąć taki stan, gdy już samo zwrócenie się z modlitwą napełnia go tak, że nie potrzebuje żadnej odpowiedzi.

Jeśli mam połączenie ze Stwórcą i modlę się do Niego, wylewam Mu ze swojego serca i całej swojej duszy, przekazując wszystkie moje nadzieje i dążenia, to jestem tym tak wypełniony, że nie potrzebuję już żadnej odpowiedzi.

Z lekcji na temat „Jom Kipur”, 03.10.2022


Jom Kipur – prośba o naprawę

каббалист Михаэль ЛайтманW procesie rozwoju duchowego istnieje szczególny stan, który nazywa się Jom Kipur (od słowa „kapara” – odkupienie), co oznacza naprawienie wszystkich grzechów, za które człowiek żałuje i prosi o naprawienie. Rozumiemy, że sami nie możemy niczego naprawić, a grzechy, które popełniliśmy, wcale nie są nasze, ponieważ to Stwórca stworzył złą skłonność, która rządzi nami i zmusza nas do grzechu.

Nie jesteśmy winni tego, że jesteśmy w egoizmie, który za każdym razem popycha nas do myślenia tylko o sobie, a nie o innych i Stwórcy. Dlatego zarówno grzechy, jak i ich naprawienie nie są naszą winą i nie naszą zasługą, ponieważ Stwórca czyni wszystko: przygotował dla nas wszystkie grzechy i przeciwko nim, przygotował wszystkie naprawy, a my jesteśmy między jednym i drugim jak w imadle.

Nasza praca – to odnieść wszystko do Stwórcy: zarówno grzechy, jak i naprawy. Tylko łączymy grzechy z naprawą, na ile rozumiemy i czujemy, że jedno i drugie pochodzi od Stwórcy, a nie od nas. Stwórca jest ponad grzechami i ponad naprawami – jest to szczególna wyższa siła ponad wszystkim.

Dlatego Jom Kipur – to dzień szczególnej radości, pozwalający nam wznieść się jeszcze wyżej ponad stworzeniem i połączyć się z wyższą silą, osiągając jej poziom. Wszystkie grzechy, cały stworzony przez Stwórcę egoizm i osiągnięte dzięki niemu naprawy są potrzebne po to, abyśmy zrozumieli stopień, który znajduje się ponad złym i dobrym początkiem, czyli zrozumieli Stwórcę, którego nie można pojąć w inny sposób.

Stwórca jest oddzielony od całego stworzenia i pojąć istotę tego można tylko, przechodząc przez całe nasze oddzielenie. Łącząc się ze sobą, łączymy się ze Stwórcą. Wznosimy się ponad grzechy, ponad karę i nagrodę i dokonujemy tych napraw tylko po to, aby z ich pomocą dotrzeć do Stwórcy, który jest w oddzieleniu od całego stworzenia. Stwórca przygotował dla nas wszystkie te stany po to, abyśmy mogli Go zrozumieć, Jednego, Jedynego, Nieskończonego.

Jom Kipur jest głównym symbolem procesu pojmowania wyższej siły, oderwanej od całego stworzenia. Bez zjednoczenia nie da się osiągnąć nawet najmniejszego duchowego odkrycia, bez myślenia o całym światowym kli, o wzajemnej pomocy, o całej ludzkości. Przeznaczeniem wszystkich narodów jest wzniesienie się ponad swój własny egoizm i powrót do systemu Adama Riszon, aby stać się jak jeden człowiek, jedno pragnienie.

***

Jom Kipur – to stan duchowy, w którym człowiek odkrywa, że jego grzech polega na tym, że myślał, że sam grzeszy, i nie wiedział, że wszystko pochodzi od Stwórcy. To znaczy że nie uznał „nie ma nikogo oprócz Niego”. Myślał tak, że wszystko robi sam, i oceniał swoje myśli i pragnienia w swoim egoizmie. Ale teraz człowiek chce naprawić swoje błędy, wszystkie te nieczyste wyjaśnienia, które nie są związane z Jedną, Jedyną wyższą siłą. I o to modli się i prosi Stwórcę.

Na tym polega istota Sądnego Dnia – dnia, w którym człowiek chce odkupić, naprawić wszystkie stany i wyjaśnienia, których nie mógł odnieść do wyższej siły. Przecież cała nasza praca polega na tym, aby odnieść wszystko, co dzieje się na świecie, do wyższej siły, a siebie uznać jedynie stworzeniem, zarządzanym przez nią w stu procentach.

Wzniesienie po 125 duchowych stopniach to coraz większe utożsamianie się z wyższą siłą, aż do całkowitego z nią połączenia. Kiedy całkowicie naprawimy kelim celowo rozbite przez Stwórcę i podniesiemy go na Jego poziom, wtedy będziemy gotowi do rozpoczęcia prawdziwej drogi, w zrozumieniu i połączeniu ze Stwórcą. Ale to są tajemnice końca naprawy. Kiedy osiągniemy to wszyscy razem, wszystkie stworzenia, które są teraz na tym świecie i te które nie są w nim, wtedy pójdziemy dalej i dowiemy się, co Stwórca dla nas przygotował po ogólnej naprawie.

***
W Jom Kipur ujawniamy, że nie tylko dobro, ale także zło pochodzi od Stwórcy i mają one równą wartość. Człowiek powinien błogosławić zarówno za zło, jak i za dobro, ponieważ dzięki obu tym siłom osiąga zjednoczenie ze Stwórcą. To połączenie się z wyższą silą jest naszym jedynym wspólnym celem i dlatego każdy przeżyty stan powinien być traktowany jako zaproszenie do połączenia. Nie ma znaczenia, co czuję i co się dzieje w moim umyśle, sercu, ciele, w relacjach – tym pokazują mi, gdzie mogę dodać, wzmacniając połączenie z wyższą siłą.

***
Sens postu w Jom Kipur polega na tym, że działamy wyłącznie siłą wiary, nie korzystając z siły otrzymywania.

Z lekcji na temat „Jom Kipur”, 26.09.2020


Dzień Sądu – Dniem Radości

каббалист Михаэль ЛайтманJom Kipur – to Dzień Sądu, dzień, w którym ujawnia się kli (pragnienie), które musimy naprawić. Rabasz napisał w wielu artykułach, że przychodzimy na Dzień Sądu zgodnie ze swoim wewnętrznym stanem, który może ujawnić się bez żadnego związku z pojawieniem się święta w kalendarzu.

Każdy z nas w swoim rozwoju osobistym przechodzi przez te stany, wzniesienia, zwane „Rosz haSzana“ (Nowy Rok), Jom Kipur (Dzień Sądu) i inne. Jom Kipur – to bardzo wysoki stan i potrzeba ogromnego światła, które wpływałoby na nas, aby ujawnić ten dzień, ten stopień w nas. Wymaga to całej sekwencji działań. Człowiek czyni wielkie wysiłki w ramach grupy, wewnątrz naszego połączenia, gdzie kiedyś nastąpiło rozbicie.

Miejsce rozbicia dano nam po to, byśmy je naprawili. Wtedy zrozumiemy, co nazywa się naprawą, jaka jest budowa tego miejsca, jak wyższa siła stworzyła i utrzymuje go. W taki sposób odkrywamy Stwórcę. Aby to osiągnąć, staramy się – zgodnie z główną zasadą Tory „kochaj bliźniego, jak siebie samego“.

Jak radzą nam kabaliści, nie realizujemy tej zasady w całym społeczeństwie, ponieważ jest to niemożliwe, ale przede wszystkim w jednej lub kilku małych grupach. Starając się realizować tę zasadę metodą kabalistów w połączeniu między nami, od miłości do przyjaciół osiągnąć miłość do Stwórcy, odkrywamy, jak bardzo nie przebywamy w miłości i obdarzaniu.

Nie mówimy o naszym życiu na tym świecie – czy nam jest źle, czy dobrze, nie tak sprawdzamy zło i dobro, nie z tym przychodzimy na Sądny Dzień. Tylko wtedy, gdy jestem w grupie, dążę do połączenia między nami, budzę światło powracające do źródła, a ono mi świeci – wtedy widzę, jak bardzo pogrążony jestem w nienawiści i oderwaniu od przyjaciół, od starających się połączyć, żeby odkryć w tym połączeniu właściwość obdarzania, Stwórcę.

Odkrywam w sobie siłę odrzucenia, siłę rozbicia- i tylko o niej mogę powiedzieć, że ujawniłem zło. Tylko z tym złem mogę przyjść do Stwórcy i zażądać od Niego naprawy. Wtedy Sądny Dzień stanie się Dniem Radości, ponieważ odkryję chorobę egoizmu, swoją naturę, która musi być naprawiona. Ujawniłem stan „Ja stworzyłem egoizm“ i teraz mogę prosić Stwórcę o Torę – siłę, żeby go naprawić, dlatego że dalej On powiedział: „I stworzyłem Torę do naprawy egoizmu, dlatego że światło w niej powraca do źródła“, to znaczy do Mnie.

Dlatego tylko po ciężkiej pracy nad połączeniem między nami, tylko po tym, jak wyższe światło świeci z poziomu miesiąca Elul („Ja do Umiłowanego – a Umiłowany do mnie“) tylko po tym, kiedy osiągamy Rosz haSzana, pragnąc Nowego Początku, nowej zmiany na drodze, dążąc tylko do połączenia między nami – narodzin nowego systemu- nowego Człowieka (Adam) w nas – tylko wtedy dochodzimy do stanu, w którym sprawdzamy wszystkie nasze dziesięć właściwości, a dziesiątego dnia po Nowym Roku, na początku nowej drogi dochodzimy do Dnia Sądnego.

Wtedy z jednej strony jesteśmy w stanie pełnej beznadziei i bezradności, a z drugiej strony w ogromnej radości dlatego, że nareszcie możemy krzyczeć do Stwórcy, aby nam pomógł. Mamy pełne zaufanie, że On nam pomoże, ponieważ już sprawdziliśmy siebie i uświadomiliśmy sobie, że wszyscy jesteśmy źli i nie jesteśmy w stanie z tym nic zrobić. Z drugiej strony, w połączeniu między sobą uzyskaliśmy pewność, że w takim wypadku Stwórca pomaga i oczekuje tej chwili.

Baal HaSulam napisał, że „nie ma szczęśliwszego momentu w życiu człowieka, niż kiedy odkrywa, że jest w pełni bezsilny i nie wierzy w swoje siły, dlatego że podjął wszelkie możliwe działania, jakie tylko mógł podjąć, ale niczego nie osiągnął. Dlatego że właśnie w takiej chwili, w takim stanie jest gotowy do pełnej, jawnej modlitwy, modlitwy- prośby, modlitwy do Stwórcy!” Ta chwila nosi nazwę Sądnego Dnia. Od tej chwili i później człowiek jest już pewien, że otrzyma światło naprawy.

Z lekcji na temat artykułów Rabasza, fragmenty z Dnia Sądnego, 15.10.2010