„Niech wszystko będzie w miłości i przyjaźni”
W przeciwieństwie do tego, w przypadku przyjacielskiej miłości, kiedy przyjaciele jednoczą się, aby między nimi panowała jedność, oznacza to właśnie, że obaj są równi. To właśnie nazywa się jednością. Na przykład, jeśli wspólnie prowadzą interes i decydują, że zysk nie będzie dzielony równo, czy można to nazwać jednością?
Jednak, oczywiście każda sprawa wynikająca z przyjacielskiej miłości powinna być prowadzona w taki sposób, aby cały zysk, jaki przynosi przyjacielska miłość, towarzyszyła temu równa kontrola nad ich majątkiem. Niech nic nie robią potajemnie i niech jeden nie ukrywa tego przed drugim, a drugi przed pierwszym, przeciwnie, niech wszystko będzie w miłości, przyjaźni, prawdzie i pokoju. (Rabasz, „O znaczeniu przyjaciół”)
Tutaj opisane są jakby idealne stany. Jednak nie da się ich wypełnić, jeśli ja i przyjaciel nie jesteśmy połączeni poprzez Stwórcę. Tylko dzięki temu, że jesteśmy w Nim bezpośrednio połączeni ze sobą, możemy tak się zachowywać. Tylko to może nas zobowiązać.
Pytanie: O jakim zysku jest tu mowa?
Odpowiedź: Nie ma to znaczenia. Zysk może być materialny, może być duchowy. Najważniejsze jest to, że tylko kontakt ze Stwórcą może nas zobowiązać i zmusić do przyjęcia warunków wzajemnego poręczenia, sojuszu i innych zobowiązań.
Z programu TV „Ostatnie pokolenie”