Z kategorii przeszkód do kategorii pomocy
Pytanie: Często mówi Pan o właściwym wykorzystaniu przeszkód, które pojawiają się człowiekowi na drodze rozwoju. Jak udaje się Panu samemu prawidłowo wykorzystywać przeszkody, po to, aby zmierzać naprzód?
Odpowiedź: Jeśli wiem, że te przeszkody pochodzą od Stwórcy, już to zmienia nastawienie do nich, jako do przeszkód i natychmiast przenosi je z kategorii przeszkód do kategorii pomocy. Podobnie jak na treningu, kiedy musisz pokonać pewne przeszkody, żeby stać się silniejszym, sięgnąć wyżej i dojść dalej. Oznacza to, że musimy patrzeć na te przeszkody jak na zdobywanie nowych stopni.
To ogromna praca. Czy to jest przeszkoda? Nie możesz podnieść się ze stopnia na stopień o własnych siłach – siłami umysłu, ponieważ musisz otrzymać nową świadomość, nowe doznanie, odczucie, nowe odkrycie.
Aby to zrobić, musisz nabyć nowe właściwości. A żeby je nabyć, musisz cierpieć, stworzyć je w sobie, w przeciwnym razie nie będziesz miał potrzebnych doznań, nie będziesz miał wrażliwości na nowe, znacznie subtelniejsze warstwy materii.
Pytanie: Załóżmy, że muszę pokonać jakąś przeszkodę. Pojawiają się takie sytuacje, w których naprawdę nie wiem, w jaką stronę poruszać się.
Odpowiedź: Zawsze do Stwórcy. Wszystko jest bardzo proste: „Nie ma nikogo oprócz Niego”. To jedyna siła, która tobą zarządza, i zawsze w dobrym celu. Chociaż może ci się wydawać, że są miliony problemów z różnych źródeł, czy to jest dobry cel? Zupełnie nie rozumiesz, co z tobą robią, ale musisz to wszystko połączyć razem.
Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Wykorzystać wroga”