Praca w „lo liszma” i w „liszma”
Pytanie: Dlaczego nasza praca nazywa się pracą w „lo liszma”, jeśli celem tej pracy jest Stwórca?
Odpowiedź: Człowiek, który znajduje się w „lo liszma”, niezależnie od tego, czy tego chce, czy nie, pracuje dla samego siebie. To znaczy, że zarówno jego praca, jak i cel, i wysiłek, wszystko to skierowane jest tylko na siebie. A kiedy otrzymuje „liszma”, wtedy i jego praca i cel zmieniają się, i już nie cel, a sama praca staje się dla niego nagrodą. Wtedy wszystko się zmienia.
Podejmowałem różne wysiłki aby obdarzać siebie samego, a także i ciebie, ponieważ widzę w tym korzyść. Nawet jeśli jest to wyższa korzyść, i co z tego? Przecież robię to wszystko dlatego, że odczuwam siebie. To wszystko jest związane z moim „ja”.
Jeśli w wyniku tych wysiłków, przychodzi naprawa z góry, wtedy wszystko we mnie się zmienia. Obdarzanie dla własnego napełnienia całkowicie znika. Pozostaje „obdarzanie dla obdarzania” i „otrzymywanie dla obdarzania” i to właśnie robię. Teraz sam wysiłek daje mi zadowolenie i chcę mieć możliwość jego podjęcia, pragnę samej pracy, a nie tego, że istnieje jeszcze jakiś inny cel, poza wysiłkiem.
Pytanie: O czym myśli człowiek, który pracuje dla siebie, w „lo liszma”? I co powinien osiągnąć?
Odpowiedź: Człowiek, pracujący w „lo liszma”, ma wiele możliwości. W tym stanie „lo liszma” jest wiele stopni. Uczyliśmy się, co to znaczy „szydzić”, czym jest „nienawidzić”. Tutaj są różne stopnie: tylko dla siebie, tylko po to żeby inny nic nie dostał, i tak dalej.
Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.05.2026