Artykuły z kategorii ZOHAR

Płonący ogień Lag ba-Omer

каббалист Михаэль Лайтман W Lag ba-Omer świętujemy odejście z tego świata wielkiego kabalisty, rabina Szymona Bar Jochaja, autora Księgi Zohar. To szczególny człowiek, i dokonane przez niego odkrycie, oznacza darowanie Kabały, nauki naprawy – całemu światu. Ludzkość rozwijała się z pokolenia na pokolenie w bólach rodzenia, aż dotarła do Abrahama, który odkrył naukę Kabały ponad kryzysem, który wybuchł w starożytnym Babilonie.

Następnie naród Izraela czekała niewola egipska i wyjście z niej, budowa Pierwszej i Drugiej Świątyni, wzloty i upadki. Wszystkie straszne losy tego narodu, i w ogóle cała historia ludzkości, wydają się jednym niekończącym się cierpieniem.

Ale cała droga, którą przeszliśmy aż do czasów rabina Szymona, była tylko przygotowaniem siebie do naprawy. Po zburzeniu Drugiej Świątyni naród Izraela ostatecznie traci poczucie duchowości i wychodzi na wygnanie od niej.

I wtedy otrzymujemy ten dar z niebios – przychodzi człowiek, mędrzec czasów Świątyni (tana), kabalista ogromnej wysokości, który dzięki swojej wyjątkowej duszy zawierał w sobie wszystkie poprzednie dusze, jednocząc je w sobie. Dlatego razem ze swoimi uczniami mógł osiągnąć niezwykły poziom – ostateczną naprawę w swoim pokoleniu.

Baal HaSulam napisał, że w historii nigdy nie było większego zrozumienia, niż w czasach RASZBIEGO i jego pokolenia, a coś podobnego może się wydarzyć tylko na Końcu Naprawy – na progu którego teraz stoimy.

Zohar – to nazwa światła odkrywającego się w GAR świata Acilut, w jego Koronie, w szczególnym miejscu – w „ukrytym rozumie” systemu Arich Anpin. Rabin Szymon był wyjątkowy, ponieważ potrafił połączyć, ten najwyższy poziom z naszym światem.

W swoim duchowym poznaniu, znajdował się na poziomie ostatecznej naprawy, tak jak przed zburzeniem Świątyń a jednocześnie żył zwykłym, materialnym życiem po zburzeniu Drugiej Świątyni i całkowitym upadku narodu, z poziomu braterskiej miłości do bezpodstawnej nienawiści, przez co zniknęło wszelkie poczucie duchowości.

Ponieważ łączył w sobie te dwa skrajnie odległe bieguny, mógł napisać tę Księgę, to znaczy dokonać odkrycia. Bez tej Księgi, nie mielibyśmy możliwości naprawy naszych dusz i przyciągnięcia światła, które przywraca do źródła.

Z lekcji na święto Lag ba-Omer


Lag ba-Omer – święto kabalistów

каббалист Михаэль Лайтман Lag ba-Omer jest najbardziej kabalistycznym świętem – świętem światła. Lag ba-Omer oznacza 33-ci dzień (lamed-gimel) po Pesach, czyli wyjście z egoistycznego pragnienia obdarzania dla obdarzania, w obdarzające pragnienia.

Dlatego po nim następuje okres oczyszczenia pragnień: 33 dni od Pesach do Lag ba-Omer a następnie od niego do Szawuot. W ciągu tych 50 dni zakańczamy wszystkie naprawy i stajemy się gotowi na przyjęcie Tory, czyli światła, które już naprawia pragnienia na otrzymywanie dla obdarzania.

Do dnia Lag ba-Omer, nie jesteśmy jeszcze uważani za całkowicie wychodzących z Egiptu, ponieważ musimy naprawić w sobie pragnienia, w których są właściwości Egiptu (egoizmu). Ale w 33-cim dniu dokonuje się naprawa w 33-ciej sfirze, i pozostaje nam naprawić tylko najniższą część stopnia, otrzymujące pragnienia. Dlatego możemy być pewni, że z pewnością otrzymamy Torę. Od dnia Lag ba-Omer zaczyna nas już podświetlać światło darowania Tory, choć na razie z daleka.

Dlatego dzień Lag ba-Omer jest tak ważny z punktu widzenia naprawy. Do czasu Lag ba-Omer jeszcze naprawiamy i zakańczamy wyjście z Egiptu, a po tym dniu zaczynamy przygotowywać się do otrzymania Tory w Szawuot. Okazuje się, że Lag ba-Omer to bardzo szczególny „dzień”, czyli stan, przez który przechodzi człowiek na drodze naprawy.

Wyjście z Egiptu realizuje się pod wpływem wyższego światła, ogromnego światła Chochma, które odkrywa się dzięki przebudzeniu człowieka. W rezultacie tego człowiek podnosi się nad swoim egoizmem i odrywa się od niego, jednak wszystko to dzieje się dzięki światłu przychodzącemu z góry. Pragnienia wciąż pozostają egoistyczne, ale światło daje im możliwość wznieść się ponad egoizm i zapragnąć obdarzania.

Wszystko to dzieje się tylko dzięki wyższemu światłu, które trzyma nas jak magnes. Teraz należy realizować tę naprawę, aby odcisnęła się na wszystkich naszych pragnieniach. Konieczne jest naprawienie w sumie 49 sfirot, w ciągu 50 dni od Pesach do Szawuot, ale po naprawieniu 33 sfirot nie ma żadnych wątpliwości, że zakończymy swoją naprawę. Po tym, nic nie może już tego powstrzymać.

Wiadomo, że w ciągu jednego miesiąca na skutek epidemii zmarło 24 tysiące uczniów rabina Akiwy. Objawił się w nich tak wielki egoizm, że zamiast miłości do bliźniego, którą nakazał nauczyciel, popadli w nieuzasadnioną nienawiść do siebie nawzajem. Dlatego nie mogli wytrzymać światła naprawy, które miało być odkryte w tych dniach, i umarli. Dopiero w dniu Lag ba-Omer epidemia ustała i uczniowie przestali umierać.

Ze wszystkich uczniów rabina Akiwy pozostała tylko niewielka grupa pod przywództwem rabina Szymona. W tej grupie było dziesięciu ludzi, którzy byli w stanie się połączyć ze sobą jak dziesięć sfirot, i dzięki temu napisali Księgę Zohar – największą kabalistyczną księgę, komentarze do Pięcioksięgu Tory.

Za każdym razem otrzymywali światło, które przywracało do źródła, naprawiali się z jego pomocą, zapisywali swoje naprawy i odkrycia. To właśnie nazywa się komentarzem do Tory. Samego światła nie da się opisać. Ale kiedy światło oświetla pragnienia, dążące do jedności, to przejawia nowe formy ich zjednoczenia i w taki sposób odkrywa siebie, czyli Torę.

Istnieje związek między korzeniem duchowym i materialną gałęzią, dlatego w naszym świecie bywają dni, kiedy przychodzi znacznie silniejsze ogólne światło. Należy zatem wykorzystać ten szczególny czas święta Lag ba-Omer i starać się ze wszystkich sił osiągnąć zjednoczenie. Ponieważ jest to najbardziej sprzyjający ku temu moment –​​ wszystkie warunki sprzyjają naprawie.

Grupa rabina Szymona w swoim czasie, dokonała naprawy dziesięciu głównych sfirot. Ale teraz cała ludzkość zobowiązana jest do osiągnięcia tych dziesięciu podstawowych sfirot, a następnie odkryje te same pragnienia i światła, ten sam stan. To, że Księga Zohar została odkryta, po wielowiekowym ukryciu, świadczy o tym, że nasze pragnienia są już gotowe do ostatecznej naprawy i żyjemy w pokoleniu Mesjasza.

Rabin Szymon zmarł w dniu Lag ba-Omer. Jednak odejście sprawiedliwego z tego świata nie jest dniem żałoby, lecz świętem, gdyż działa dla dobra świata. Ostatecznie dusza sprawiedliwego wznosi się na jeszcze wyższy poziom, którego nawet nie jesteśmy w stanie dostrzec.

Lag ba-Omer jest świętem kabalistów, świętem wyższego światła, które musi przyjść i przyoblec się w dusze ludzi. To jest to samo światło, które miało 24 tysiące uczniów rabina Akiwy, dzięki ich zjednoczeniu, a następnie zniknęło, kiedy nie mogli przezwyciężyć swojego egoizmu i umarli duchowo. Dlatego, jak opowiada historia, umarli również fizycznie, z powodu epidemii.

Całe to światło, grupa rabina Szymona odkryła między sobą, wznosząc się po 125 stopniach duchowej drabiny, napisali o tym w Księdze Zohar i ukryli ją do naszych czasów. W naszych czasach Księga Zohar odkryła się i została uzupełniona kompletnym komentarzem Baal HaSulama, zwanym „Sulam” (Drabina). Jest to dodatek, dzięki któremu możemy stopniowo zbliżać się do Księgi Zohar i odkrywać ją, aż odkryjemy wszystkie 125 stopnie i osiągniemy całkowitą naprawę.

Z lekcji na temat „Święto Lag ba-Omer”


Mądrość czy wyższa mądrość?

каббалист Михаэль Лайтман Wracając do dzieł kabalistów, mamy możliwość studiowania nauki, studiowania Tory (metody naprawy). Pod pojęciem „nauka” rozumiemy studiowanie nauk ścisłych: fizyki, chemii, historii, geografii itd. Tak właśnie postrzegana jest Kabała w kręgach akademickich. Ich zdaniem Księga Zohar została napisana w średniowiecznej Hiszpanii, a już na pewno nie w Izraelu 2000 lat temu.

Naukowcy próbują wydobyć wiedzę i informacje ze źródeł kabalistycznych. Omawiają styl, przeprowadzają analizy tekstów, próbują powiązać tekst z wydarzeniami historycznymi. Takie racjonalne podejście nie ma nic wspólnego ze „studiowaniem Tory”. Przecież Tora jest metodą naprawy naszej natury, na podobieństwo właściwości do Stwórcy. W miarę tego podobieństwa, Stwórca odkrywa się w nas.

Celem wszystkich „świętych” ksiąg jest odkrycie Stwórcy człowiekowi. Jednak takie pierwotne źródła, jak Pięcioksiąg, Talmud, Miszna – są przedstawione w ziemskim, materialnym języku, opisują Wyższy Świat w ziemskich obrazach. W ich opowiadaniach trudno jest nam dostrzec duchowe działania.

Jednak język ksiąg kabalistycznych pomaga nam nie odrywać się od kierunku dotyczącego naprawy na podobieństwo Stwórcy. Ponieważ w nim samym mówi się o tym, jak naprawić siebie za pomocą zjednoczenia, aby odkryć Stwórcę.

Dlatego język Kabały najlepiej nadaje się do osiągnięcia celu, dla którego została dana Tora. Powiedziane jest: „Stworzyłem zły początek i stworzyłem Torę, dlatego że jej światło powraca do Źródła”. Dla nas Tora nie jest nauką a metodą naprawy, światłem, które powraca do Stwórcy.

Powiedziano, że przed studiowaniem Tory, należy ją pobłogosławić, w przeciwnym razie zamiast błogosławieństwa otrzymasz przekleństwo. Oznacza to, że konieczne jest, aby nastroić się na naprawę. „Błogosławić Torę” oznacza błogosławić Stwórcę za to, że dał nam możliwość naprawy siebie za pomocą światła, które jest w niej ukryte.

Księga Zohar opisuje nasze naprawione relacje – to, co zostało rozbite między nami. Dlatego studiując ją, musimy dążyć do jedności i oczekiwać na światło – siłę, która naprawi nasze połączenie. Tylko wtedy, w stopniu naszej jedności i wzajemnego poręczenia, między nami odkryje się Stwórca.

Więc „pobłogosławmy Torę” – pomyślmy o stworzeniu wspólnego kli/naczynia, zwracajmy się do Księgi Zohar.

Z lekcji według Księgi Zohar. Przedmowa


Sam sobie sędzią!

каббалист Михаэль Лайтман Do człowieka, w którym pojawia się pytanie o sens życia (punkt w sercu) zwraca się Kabała i mówi: „Zmieniając swoje odniesienie do światła, odkryjesz system 125 stopni światła, właściwości obdarzania. Zmiany, które musisz przejść w stosunku do światła, nazywane są „miszpatim” (prawami).

Stany, które człowiek przechodzi, nazywane są cyklami, (reinkarnacje). Właściwość, w której znajduje się, w każdym z tych stanów, nazywa się duszą. To znaczy, chodzi o wcielenia duszy.

Tygodniowy rozdział „Miszpatim” (prawa, przepisy sądowe) jest napisany bardzo konsekwentnie, pokazuje wszystkie etapy, przez które musimy przejść w ciągu 125 stopni, aż do końca naprawy, przechodząc od stanów najbardziej oddalonych od Stwórcy do tych najwyższych i najbliższych Mu stopni. Dlatego ten rozdział nazywa się „Miszpatim – Prawa”, a sędzią który osądza siebie, powinieneś być ty sam, nikt inny!

Tora zwraca się do ciebie: „Sędziów i strażników ustanów sobie we wszystkich swoich bramach“. Przy każdej bramie, prowadzącej do Stwórcy, powinieneś dokonać wewnętrznego sądu i ustalić prawo, aby wiedzieć, kim jesteś i jaki jesteś, jak porządkujesz swoje pragnienia, z którymi z nich zmierzasz naprzód, a które na razie odkładasz na bok.

Nie pracujemy z „lew a-ewen”, ze swoim „kamiennym sercem”, nie pracujemy z „niewolnikiem”, niewolnik może jedynie pomagać, uczestniczyć w rozwoju, ale sam niczego nie określa, nad nim jest pan, „rosz” (głowa), a on podporządkowuje się panu, i w taki sposób również rozwija się.

Wszystko znajduje się w człowieku, człowiek jest małym światem. Dlatego służąca i pani, niewolnik i pan, wdowa, bogaty i biedny – wszystko to są pragnienia naszej duszy i wszystkie odkrywają się jednocześnie. Nie rozwijasz się z jednego poziomu na drugi, przechodząc od stanu niewolnika, do stanu pana, potem Kohena i tak dalej.

Na każdym stopniu składasz się jednocześnie ze wszystkich pragnień, z których każde znajduje się w określonym stanie. „Człowiek jest małym światem” oznacza, że w każdym stanie jednocześnie zawierasz w sobie wszystko! Nie oceniam ani nie porównuję swoich pragnień według książki: „To pragnienie nie jest do końca w porządku, trzeba je wyregulować”. A to pragnienie trzeba wzmocnić, teraz je podkręcę…” Analizuję każde pragnienie w odniesieniu do światła!

Muszę przyciągnąć światło z prawej, aby wpłynęło na moje pragnienia. Powiedziane jest: „W Twoim świetle ujrzymy światło” – pod wpływem światła, sprawdzam siebie i żądam, aby światło ponownie przyszło i mnie naprawiło. A kiedy widzę, że naprawy zostały dokonane, czyli że sąd się dokonał, zasłużyłem aby otrzymać napełnienie, i wtedy światło przychodzi po raz trzeci.

Za pierwszym razem przychodzi światło i ujawniam zło.

Za drugim razem przychodzi światło i naprawia mnie.

Za trzecim razem przychodzi światło i napełnia mnie.

W taki sposób, przechodząc z jednego stanu do drugiego, przechodzimy trzy podstany, po czym zakańczamy naprawę jednego stopnia i przechodzimy na następny. Nazywa się to, że zakończyłem swoją reinkarnację, zakończyłem pracę z tym pakietem pragnień, które odkrywają się mi na danym stopniu.

Z programu „Tygodniowy rozdział“


Wspólna więź ludzi jest jak róża wśród cierni

каббалист Михаэль Лайтман

Jak w róży, pomiędzy cierniami jest czerwień i biel, tak samo i w Kneset Izrael jest sąd i miłosierdzie. (Przedmowa do Księgi Zohar, artykuł „Róża”)

Kiedy mówimy o zgromadzeniu dusz, mamy na myśli ludzi, którzy są wewnętrznie połączeni ze sobą, chociaż nie są tego świadomi. Ta świadomość ich wspólnej więzi nazywana jest „różą”.

Pytanie: Czyli dusze są wspólnym połączeniem wszystkich ludzi na świecie?

Odpowiedź: Wspólna więź wszystkich ludzi na świecie jest „jak róża wśród cierni”. Nazywa się to duszą. A ciernie symbolizują sąd, surowe zarządzanie. Jeśli nie chcesz być jak róża – kwitnąć, rozprzestrzeniać się, wtedy poczujesz zarządzanie z góry za pomocą sądu, surowej kontroli.

Pytanie: Mówiąc językiem kabalistycznym, dusze są naszymi wewnętrznymi pragnieniami, które zawsze są w jakiś sposób ograniczone. Czemu służą te ograniczenia?

Odpowiedź: Aby nakierować nas do lepszego rozwoju. Dlatego że to od człowieka zależy, jak wykorzysta szkodliwe egoistyczne właściwości, które są w nim ostre, jak ciernie.

To właśnie dzięki temu, że róża rośnie między cierniami, mamy możliwość właściwego wykorzystania bolesnego zarządzania, które jest skierowane jakby przeciwko nam, a tak naprawdę jest po to, abyśmy się naprawiali i cały czas dokonywali korekty siebie w dobrym połączeniu między nami.

Z programu telewizyjnego „Przedmowa do Księgi Zohar”


Co to jest „róża”?

каббалист Михаэль Лайтман Czym jest „róża”? „To Kneset Izrael” – Malchut. (Przedmowa do Księgi Zohar, artykuł „Róża”)

Róża – to zewnętrzne podobieństwo zgromadzenia dusz, a bardziej wewnętrzną właściwością jest połączenie wszystkich, którzy pragną zebrać się między sobą i skierować w stronę Stwórcy. Dlatego oni właśnie nazywają się „Izrael”. „Isra-El” – „prosto do Stwórcy”. W taki sposób zbliżają się do siebie po to, aby wznieść się ze swoimi właściwościami dobroci, połączenia i zbliżyć się do Stwórcy.

„Kneset” – od słowa „kinus”, „zebranie”. „Izrael” to „jaszar Kel”, czyli ci, którzy są skierowani do Stwórcy. A „Malchut“ jest najniższą, ale jednocześnie najbardziej decydującą częścią społeczeństwa. Połączenie między duszami na najniższym poziomie, które może wznieść się do najwyższego poziomu, nazywa się „Malchut“. Czyli jest to nasze połączenie na najbardziej podstawowych, najbardziej egoistycznych pragnieniach.

Z programu telewizyjnego „Przedmowa do Księgi Zohar”


„Róża” – zgromadzenie dusz w naszym świecie

каббалист Михаэль Лайтман Jako pierwszy zabrał głos rabin Chizkija: „Napisane jest: „Jak róża pośród cierni”. Co to jest „róża”? „To jest Kneset Izrael” – Malchut. „Ale jest róża i jest róża. Tak jak między cierniami róży jest czerwień i biel, tak samo i w Kneset Izrael jest sąd i miłosierdzie. Tak jak róża ma trzynaście płatków, tak samo i Kneset Izrael ma trzynaście właściwości miłosierdzia otaczających go ze wszystkich stron. (Przedmowa do Księgi Zohar, artykuł „Róża”)

Komentarz: Artykuł „Róża” jest pierwszym artykułem we wstępie do Przedmowy do Księgi Zohar. Czytając te wersety, widać wyraźnie, że coś jest tu zakodowane. Z pewnością jest to coś ważnego, skoro są to pierwsze słowa w tak wielkiej księdze.

Odpowiedź: Chodzi o to, że róża odnosi się do zgromadzenia dusz, które otrzymują z góry od Stwórcy pewnego rodzaju napełnienie a następnie rozprzestrzeniają je wśród niższych warstw dusz. Tak to schodzi do naszego świata.

Pytanie: Ale dlaczego właśnie „róża”? Wiemy, że istnieje korzeń i gałąź. Oznacza to, że kabalista widzi jakiś korzeń (duchowy stan) i jego konsekwencje w naszym świecie. Dlaczego więc „róża”?

Odpowiedź: To rzeczywiście zobaczyli autorzy Księgi Zohar. Poczuli, rozpoznali, odkryli, że cały duchowy system, zstępujący z góry od Stwórcy do ludzkości, przedstawia istotnie taką strukturę. Podobnie jak róża wśród cierni, tak i miłosierdzie Stwórcy, Jego wpływ na nas składa się z dwóch przeciwstawnych sił – białej i czerwonej. Biała jest właściwością obdarzania, miłości. Czerwona wręcz przeciwnie, jest właściwością surowości, sądu.

Obie właściwości są rozpatrywane w odniesieniu do wyższego systemu, który zarządza duszami, czasem przez miłosierdzie, czasem przez sąd. I to zależy od ludzi. Dlatego mówi się im o tym. Autorzy Księgi Zohar zobaczyli zgromadzenie wszystkich dusz w naszym świecie w postaci róży, jak kwitnie, jak rządzą nią dwie siły i jak jej wewnętrzny stan określa zstępowanie wyższych sił na nią, na całe społeczeństwo, na całą ludzkość.

Z programu telewizyjnego „Przedmowa do Księgi Zohar”


Tora – system połączenia Stwórcy ze stworzeniem

каббалист Михаэль Лайтман Księga Zohar, rozdział „Lech Lecha”: „Jak umiłowana przez Stwórcę jest Tora, dzięki której człowiek jest godny życia w przyszłym świecie. I każdy, kto uczy Tory innych, jest ważniejszy od wszystkich”.

Torą nazywa się wyższe światło („or”), które wpływa na tego, kto studiuje ją w prawidłowy sposób, czyli pragnie dzięki sile zawartej w Torze, osiągnąć znacznie wyższy stopień, niż ten, na którym obecnie się znajduje.

Chce być bardziej altruistyczny, dający, kochający, bardziej związany z innymi i wspierający wszystkich. Innymi słowy, pragnie upodobnić się do Stwórcy – dobrego, doskonałego i niosącego dobro.

Jeżeli człowiek stara się tak zmienić siebie, to wyższe światło, zwane Torą, oddziałuje na niego i podnosi do tego stanu. Wówczas człowiek czuje, że się zmienia. Oczywiście, w tych zmianach zdarzają się wzloty i upadki, zmiany wszelkiego rodzaju stanów, ale dzięki nim, człowiek uczy się, w jakim stopniu Tora na niego wpływa i pracuje w nim.

Przede wszystkim człowiek musi nabyć pragnienia obdarzania i wiarę ponad wiedzę, i wtedy wychodzi poza granice tego świata. Ten świat zaczyna rozpraszać się jak miraż, ponieważ istnieje tylko w naszej egoistycznej wyobraźni.

W Kabale nasz świat nazywany jest „punktem tego świata”, ponieważ nie ma w nim żadnego innego punktu. Kiedy wychodzimy poza granice egoistycznego punktu i rozrastamy się, to zaczynamy odczuwać bogactwo i znaczenie Tory, przylegając do jej Drzewa Życia. W przeciwnym razie pozostaniemy w ciemności, wewnątrz małego, czarnego punktu.

Tora – to światło świata Nieskończoności, które zgodnie z programem stworzenia (HaWaJaH) zostało podzielone na 620 świateł, których celem jest oddziaływanie i naprawianie zepsutego pragnienia. Człowiek musi naprawić swoje pragnienie za pomocą tego światła, a z drugiej strony, sam musi je obudzić.

Bez wyższego światła człowiek nie może się zmienić, lecz to światło musi być przyciągnięte, a do tego również potrzebna jest Tora. Okazuje się, że cały system łączący stworzenie ze Stwórcą i Stwórcę ze stworzeniem nazywa się „Tora”.

Z lekcji według Księgi Zohar


Modlitwa wielu

каббалист Михаэль Лайтман Zohar: Modlitwa mas wznosi się przed Stwórcą i Stwórca ozdabia się tą modlitwą. Ponieważ ona wznosi się z różnymi prośbami: jeden prosi o miłosierdzie, drugi o odwagę, a trzeci o litość, obejmuje kilka stron: prawą, lewą i środkową…

Jednak modlitwa jednego nie obejmuje wszystkich stron i ma tylko jedną formę: albo człowiek prosi o miłosierdzie, albo o odwagę, albo o litość. I dlatego modlitwa jednego człowieka jest niedoskonała i nie może być przyjęta, jak wspólna modlitwa, ponieważ nie obejmuje wszystkich trzech linii…

Aby osiągnąć wspólną modlitwę, modlitwę za wszystkich, jako jedność, do bycia całością, trzeba przejść przez bardzo trudne stany wewnętrznego poszukiwania: zrozumieć, że

1. Duchowy cel jest ważniejszy niż wszystkie inne cele,

2. Nie można go osiągnąć w pojedynkę, a jedynie tworząc z indywidualnych dążeń, jedno wspólne dążenie, wtedy będzie ono podobne do Stwórcy i napełni je wyższe światło.

Dlatego tylko taka prośba, modlitwa, może zostać „usłyszana” – może wywołać naprawiające działanie wyższego światła. Czytanie księgi Zohar wywołuje w nas zrozumienie, że musimy być razem, bo bez wyjścia z siebie na zewnątrz, nie można osiągnąć obdarzania, właściwości Stwórcy, istnieć w wyższym świecie.

Jest powiedziane: „Od miłości do stworzeń, do miłości do Stwórcy” – Stwórca dał nam złudzenie tego, że wokół nas jest wielu ludzi, a my musimy przełamać tę iluzję, zrozumieć, że to wszystko jest we mnie i prosić Go o połączenie we mnie całego świata. Wtedy modlitwa wielu zamieni się w prawdziwą modlitwę jednego.

Z lekcji według księgi „Zohar’


Kongres – gotowość numer jeden!

каббалист Михаэль Лайтман Musimy pamiętać, że wszyscy jesteśmy jakby w jednym wspólnym „talerzu” i jesteśmy częściami jednej duszy. Dlatego, kiedy zbiera się tak wielka liczba ludzi, dążących do duchowości, jak na nadchodzącym kongresie, każdy musi zrozumieć, że jest to prezent z niebios.

Stwórca dał mi możliwość wzięcia udziału w tak wyjątkowym wydarzeniu, gdzie części mojej własnej duszy, jednoczą się ze mną. Jeśli odniosę się do nich tak, zrozumiem, że znalazłem się w zgromadzeniu dusz najbliższych mi, gotowych zjednoczyć się ze mną – gdzie każdy osobiście, i wszyscy razem, będziemy tak myśleć, nie będzie to wcale trudne.

To przygotowanie decyduje o wszystkim. Przez pozostałe 10 dni muszę się nieustannie przygotowywać i nastrajać, że tak właśnie będę myśleć, robić i odczuwać tam. Nie ma znaczenia kiedy to będzie – dzisiaj tutaj czy jutro tam! Czas i miejsce o niczym nie decydują! Ale to ćwiczenie, że dziś celowo myślę o tym, jak będzie jutro, pomoże mi później, gdy w czasie kongresu połączą się razem wszystkie warunki, by osiągnąć konieczny wspólny wysiłek.

To jest bardzo ważne i decyduje o wszystkim – później będzie już łatwo. Jest to dosłownie przygotowanie przed walką. Jeśli wszystko jest gotowe i jesteś gotowy na wszystko dla duchowości, to zobaczysz, jak dalej to wszystko się urzeczywistni, dokładnie tak, jak zaplanowałeś.

Jeśli włożyłeś dobre, duże wysiłki z samego serca, to wszystko się tak stanie. Nie będzie żadnych niemiłych niespodzianek. Wszystko będzie dobrze… Wyobraź sobie gang złodziei w ciemnościach który zamierza wyruszyć na niebezpieczną misję, aby obrabować jakiś bank. Każdy z nich czuje, że zależy od innych i troszczy się o pozostałych. Możemy się od nich wiele nauczyć.

Różnica jest tylko w celu. Jeżeli cel jest egoistyczny i oczywisty, to osiągnięcie jedności jest bardzo łatwe i proste. Ale jeśli celem jest osiągnięcie obdarzania, i wszystko leży ponad osobistymi, egoistycznymi interesami każdego, to już nie jest to takie proste… Ale nawet na przykładach z naszego świata widzimy, jakie korzyści może przynieść jedność. Problem tylko jest taki, że nikt nie może jej utrzymać, oprócz wyższego światła. Połączenie może utrzymać tylko miłość.

Z lekcji według Księgi Zohar