Kto naprawia siebie, naprawia świat
Z artykułu Baal HaSulama „Sześćset tysięcy dusz”: Każda dusza, naprawiająca siebie, przyciąga całe światło wspólnej duszy, i tym powoduje naprawę dusz całego pokolenia. I tak wszystkie dusze są od siebie zależne.
Dzieje się tak z powodu całkowitego wzajemnego połączenia wszystkich dusz. Dlatego żadna dusza nie może wznieść się, nie pociągając za sobą wszystkich dusz. Jej wzniesienie zależy od nich. Jest to integralny system, w którym wszystko jest ze sobą wzajemnie powiązane. Każda dusza, naprawiając siebie, naprawia swoje połączenie z innymi duszami, i dlatego przybliża ich również do naprawy.
Naprawić siebie oznacza naprawić swoje połączenie z innymi. To znaczy ich własny stan pozostaje taki sam, ja tylko przygotowuję ich do naprawy, której później dokonają. Bowiem ja stoję przed nimi jako poprzedzające ich pokolenie. Ustanawiam połączenie z nimi tak, bez ich wiedzy i zrozumienia tego, co robię.
Używam całego systemu dusz do naprawienia w nim połączenia, na ile tylko można. Ale dusze, które nie są jeszcze na to gotowe, nie mogą zrozumieć i odczuć moich działań. Same jeszcze nie doszły do takich napraw, ale wykorzystuję ich w naprawie, a to się nazywa przygotowaniem synów ze strony ojców.
Tak samo jak w naszym świecie, ulepszamy świat dla przyszłego pokolenia. A nasze dzieci przychodzą i korzystają ze wszystkiego co jest już gotowe. Naprawiamy połączenie między nami, naprawiamy naszą warstwę, że zacierają się różnice między duszami, i z naszej strony cała ludzkość zostanie naprawiona.
Ale sami tego nie czują. Kiedy nadejdzie ich czas do naprawy, to otrzymają wszystko na to przygotowane. Dlaczego mają prawo do wszystkiego? Też kiedyś otrzymałem pomoc od poprzednich pokoleń, od dusz z przeszłości. Każde następne pokolenie rodzi się z jeszcze większym egoizmem i dlatego bez takiego przygotowania nie może wykonywać swojej pracy.
Wszyscy wykonują stosunkowo jednakową pracę: kto ma naprawić większy egoizm, otrzymuje większą pomoc.
Z lekcji według artykułu „600 tysięcy dusz”.
Kongres w Turcji. Lekcja 3
Kongres w Turcji. Lekcja 2
Pytanie:
Pytanie:
Pytanie:
Najważniejszym przykazaniem Kabały jest – „Kochaj bliźniego jak siebie samego”. Jeśli się do tego zbliżymy, to po drodze zaczniemy odczuwać coraz większe podobieństwo do wyższej siły, Stwórcy, i zacznie się On w nas przejawiać jako jedna wielka siła.
Kabała odkryła się w ludziach od czasów pierwszego człowieka – Adama. Adam zrozumiał system duchowy, i nawet przedstawił go w małej książeczce. Ale najważniejsze jest to, że wyjaśnił swoim uczniom bardzo prostą zasadę: ludzkość jest rozbita na oddzielne jednostki, i jeśli zjednoczą się przeciwko swojemu egoizmowi, a to nie jest łatwe, to zaczynają odczuwać wewnętrzną siłę natury, która nazywa się „Stwórcą”.
Czego uczy nas księga Zohar? Z nauki Kabały wiadomo, że Stwórca stworzył jedno pragnienie, wewnątrz którego odbywa się cały dalszy rozwój. To jedno pragnienie zawiera w sobie ogromną liczbę indywidualnych pragnień, połączonych miedzy sobą w jeden system zwanym „Adam” – wspólna dusza. Następnie, zgodnie ze swoim programem, Stwórca zepsuł połączenie, które istnieje między częściami tego samego pragnienia.
Nie wiadomo ile jeszcze trzeba włożyć pracy, aby realnie zobaczyć nowy, naprawiony świat. Ale efekty naszej pracy widać już po tym, jak ludzie przebudzają się. W wyniku tego przebudzenia powinny nastąpić jakościowe, duże zmiany, a ludzie zaczną odczuwać duchową rzeczywistość. Aby to zrobić musimy osiągnąć ogólną siłę, która nazywa się „sześćset tysięcy dusz”.