Artykuły z kategorii Sens życia

Jak uzasadnić bycie szczęśliwym, gdy na świecie jest tak wiele cierpienia?

каббалист Михаэль ЛайтманPowinniśmy dążyć do odkrycia i zrozumienia sensu życia, aby zobaczyć, że sens życia polega na tym, by samo życie nam pokazało: po co ono jest i do jakiego celu nas prowadzi i ciągnie.

Nasze życie, jakie obecnie znamy, od czasu naszych narodzin do śmierci, w rzeczywistości jest okresem, który nie liczy się jako życie. Dlaczego? Dzieje się tak, dlatego że w takim stanie postępujemy zgodnie z najróżniejszymi instynktownymi wskazówkami natury. Staramy się przetrwać, mniej cierpieć, znaleźć komfort i przyjemność.

Aby poczuć sens życia, musimy wydostać się z tego zwierzęcego stanu. Zatem, jak wynika z pytania, co jest źródłem naszego szczęścia? Szczęście wynika ze zrozumienia wszechświata i jego znaczenia.

Możemy więc być szczęśliwi pomimo całego cierpienia, które nas spotyka, gdy rozumiemy sens życia, który obejmuje cel wszystkich cierpień, których doświadczamy, oraz zakres w jakim stopniu każdy ruch w naturze na poziomie nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i ludzkim ostatecznie prowadzi do objawienia tajemnic życia.

Możemy wówczas powiązać cierpienie i okropności życia z łańcuchem tego ujawnienia. Następnie odkrywamy, że celem cierpienia jest obudzenie nas, abyśmy zastanowili się nad jego celem, by skłonić nas do ostatecznego poszukiwania sensu życia. Nawet jeśli na własnym ciele odczuwamy ból, to tym bardziej konieczne jest zrozumienie, że takie stany ostatecznie prowadzą nas do poczucia wewnętrznego sensu.

Droga ta prowadzi nas do szczęścia. Kiedy osiągamy szczęście poprzez zrozumienie sensu życia i celu cierpienia, ból znika. Oznacza to, że jeśli dokładnie wiemy, po co jest cierpienie i dlaczego jesteśmy w nie zaangażowani, wówczas nie ma cierpienia i wszystko nabiera znaczenia.

Droga do odkrycia sensu życia jest również pełna niepowodzeń. Tracimy i odnajdujemy sens życia, raz za razem gubiąc go i odnajdując w trakcie postępu ku ostatecznemu, całkowitemu objawieniu. Bez względu na to, jak się czujemy, przez cały czas stajemy się silniejsi i bardziej doświadczeni.

Stopniowo dodajemy nasze spostrzeżenia, pojmowanie i odczuwanie życia do punktu, w którym osiągamy pełne zrozumienie praw natury – tego, w jaki sposób i dlaczego natura działa na nas, oraz na jej nieożywionych, roślinnych i zwierzęcych poziomach w taki sposób, w jaki to robi. Uczymy się działania natury jako pojedynczej, najwyższej formy miłości i obdarzania, która działa w celu wzniesienia nas na najwyższy poziom szczęścia, całości i połączenia między nami i z nią samą, w pełnej identyfikacji i zgodzie z jej prawami.

Źródło:https://michaellaitman.medium.com/how-can-one-justify-being-happy-when-there-is-so-much-suffering-in-the-world-1199d2b033b7


Czy można zmierzyć duchowość?

каббалист Михаэль Лайтман Duchowość można mierzyć poprzez znaczenie, jakie jej przypisujemy. W świecie materialnym wszystko oceniamy za pomocą fizycznych miar, takich jak objętość, odległość czy waga – lecz w świecie duchowym te parametry nie istnieją. Zamiast tego wszystko mierzy się na podstawie emocjonalnego i percepcyjnego znaczenia, jakie mu przypisujemy. Oznacza to, że waga lub wielkość obiektu duchowego zależy wyłącznie od tego, jak ważny jest on w naszych oczach.

Człowiek, który osiąga duchowość, kabalista, nie czerpie radości z otrzymanych darów, lecz z ważności tego, kto je daje. Duchowe doświadczenie nie leży w samym obiekcie czy przyjemności, ale w rozpoznaniu jego źródła. Na przykład, jeśli ktoś otrzymuje zwykłą filiżankę kawy, jej wartość nie wynika z samej kawy, lecz z tego, kto ją przygotował i z jaką intencją, jaka za nią stoi.

Jeśli daje ją ktoś wyjątkowy, kawa nagle zyskuje ogromne znaczenie. Tak samo jest ze Stwórcą – gdy uświadamiamy sobie, że wszystko, co otrzymujemy, pochodzi od Niego, od wyższej siły miłości, obdarzania i połączenia – wtedy nasze doświadczenie przesuwa się z obiektu na ważność Dawcy, czyli Stwórcy.

Dlatego duchowość zaczyna się od rozwinięcia poczucia znaczenia Dawcy. Im większą wartość przypisujemy Stwórcy, tym bardziej wznosimy się ponad materialne postrzeganie rzeczywistości i wkraczamy w nowy wymiar istnienia. Gdy zaczynamy przywiązywać wagę do znaczenia źródła naszego życia, przechodzimy z poziomu świata materialnego do duchowego. W duchowości nie mierzymy doświadczeń kategoriami materialnymi, lecz budujemy nasz wewnętrzny świat na podstawie wielkości Dawcy.

Musi jednak pojawić się początkowa iskra – jakaś minimalna przyjemność, tak zwany „gram światła”- który dotrze do naszej percepcji. To właśnie na tej podstawie budujemy naszą świadomość znaczenia Stwórcy. W naszym świecie wszystko, czego doświadczamy – chwile radości, miłości, sukcesu, a nawet zwykłe akty dobroci – to jedynie maleńkie fragmenty światła pochodzącego ze Źródła. Naszym zadaniem jest ustalić, skąd to pochodzi, i przenieść naszą uwagę z samej przyjemności na Tego, który ją dał.

Metoda rozwijania tej świadomości istnieje w uporządkowanej strukturze – grupie kabalistycznej, czyli tzw. „dziesiątce”. Kiedy ludzie spotykają się z intencją poszukiwania źródła swojego życia, pomagają sobie nawzajem rozwijać percepcję niezbędną do odkrycia obecności Stwórcy – czyli obecności wyższej siły miłości, obdarzania i połączenia.

Tak jak kobieta w ciąży zaczyna nagle dostrzegać wszędzie wózki dziecięce, albo ktoś, kto szuka konkretnego samochodu, zauważa go częściej – nasza percepcja kierowana jest przez nasze pragnienia. Jeśli pragniemy poznać i poczuć Stwórcę, zaczynamy dostrzegać Jego obecność w każdym aspekcie naszego życia.

Powodem, dla którego większość ludzi nie postrzega Stwórcy, jest to, że Go nie cenią. Cenią jedynie to, co przynosi im bezpośrednią korzyść. Dlatego przez całą historię ludzie czcili materialny zysk, prosząc o błogosławieństwa dla bogactwa, zdrowia i sukcesu. Tymczasem duchowość nie polega na modlitwach o coś dla siebie. Polega na rozwijaniu właściwości miłości i obdarzania. Jeśli będziemy kultywować miłość i obdarzanie wobec innych, stopniowo zaczniemy odczuwać obecność Stwórcy, ponieważ On jest doskonałym ucieleśnieniem tych cech.

Stwórca nie objawił się nam bezpośrednio, lecz otoczył nas innymi ludźmi, dając nam swego rodzaju „plac zabaw”, na którym możemy rozwijać naszą zdolność do miłości i połączenia. Traktując innych z troską i szacunkiem, uczymy się odnosić do Stwórcy w ten sam sposób. Dlatego mądrość Kabały uczy, że miłość do Stwórcy zaczyna się od miłości do drugiego człowieka.

Jednak ta zmiana nie jest łatwa. Wymaga fundamentalnego przewartościowania – z doceniania rzeczy materialnych na docenianie relacji i intencji. Wyobraź sobie wystawne wesele wypełnione znamienitymi osobistościami, a dzieci biegające wokół są całkowicie nieświadome ich znaczenia. Podobnie, każdego dnia mijamy niezliczoną liczbę osób, nie dostrzegając ich prawdziwej wartości. Rozwój duchowy wymaga, byśmy nauczyli się dostrzegać nie wartość rzeczy materialnych, lecz wartość relacji międzyludzkich – i ostatecznie naszej relacji ze Stwórcą.

Na podstawie filmu „Znaczenie duchowości — stany duchowe z kabalistą dr Michaelem Laitmanem

https://michaellaitman.medium.com/can-you-measure-spirituality-51c6421ebf70


Podczas przekraczania granicy między życiem a śmiercią

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Co 40 sekund na świecie dochodzi do samobójstwa. Co roku ponad milion osób popełnia samobójstwo. Większość to młodzi ludzie w wieku od 15 do 30 lat. Nie giną na wojnach, choć nie jest to mniejszy smutek. Zobaczcie jak dużo jest tego obecnie. To nie umieranie z głodu, czy chorób. Nawet pozornie człowiek wygląda na zamożnego, pomyślnie odnosi sukcesy a życie kończy samobójstwem. Co się dzieje?

Odpowiedź: Pustka. Pustka – nie ma nic. W dodatku taka pustka, która naciska, rozrywa, nie pozwala zasnąć, nie da się jej zapędzić nawet narkotykami do środka siebie. I nic innego człowiekowi nie pozostaje. Musimy odpowiednio patrzeć na życie. Należy zadbać o wychowanie.

Pytanie: Co człowiek powinien osiągnąć?

Odpowiedź: Sens życia. A sens życia zaczynamy rozumieć wtedy, gdy przechodzisz granicę życia i śmierci. Tylko wtedy możesz właściwie ocenić, po co żyjesz, kiedy życie dla ciebie jest mniej warte, niż samo w sobie powinno być. Wtedy możesz wznieść się ponad swój egoizm, powyżej swojego życia.

Pytanie: Czyli kiedy nie chwytam się tego, nie trzymam się każdego pragnienia?

Odpowiedź: Nie! Nie tylko się nie trzymasz, ale żyjesz tym, że w każdej minucie wyrzekasz się swojego egoizmu i wznosisz się ponad niego. W każdej minucie jesteś ponad śmiercią, jakby przeżywasz ją. Na tym polega oderwanie od naszego świata i wejście w wyższy świat.

Komentarz: To bardzo trudne.

Odpowiedź: To nie jest trudne, to szczęśliwa możliwość dla nas wszystkich.

Pytanie: Tak więc nie cenić mojego egoistycznego życia?

Odpowiedź: Nie! W żadnym wypadku! A co tu cenić?

Człowiek, który chce osiągnąć prawdziwe istnienie, powinien gardzić tym życiem samym w sobie i cenić je tylko za to, że jest podłożem, podstawą do zbudowania na nim wyższego życia. A wyższe życie jest ponad śmiercią, kiedy w każdej chwili umierasz w zwierzęcej formie i rośniesz w formie duchowej.

Rozwój w duchowej formie następuje, gdy żyjesz poza sobą. Nie dla siebie, lecz poza sobą. Czyli dla dobra Stwórcy, lub dla dobra systemu, dla dobra ludzkości, nie ważne czego. Najważniejsze jest wydostanie się ze swojego „ja”.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 12.06.2018


Przebić skorupę niewiedzy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy obecne wychowanie dzieci nie jest teatrem absurdu? Uczymy ich wielu przedmiotów, prawa matematyki, fizyki, chemii. Ale kim jesteśmy, dlaczego, skąd i po co przychodzimy– tego nie uczą.

Odpowiedź: Naturalnie. A kto może tego nauczyć? Od nauczycieli możesz wymagać cokolwiek chcesz, ale ich także tego nie nauczono. Nauczyciele nie wiedzą nawet, co odpowiedzieć dzieciom. A dzieci mają większe pragnienie, większe potencjalne zapotrzebowanie niż ich rodzice. Kto im o tym opowie? Przecież rodzice też nic o tym nie wiedzą, są zagubieni, zdezorientowani.

Dzisiejsi rodzice nie są w stanie utrzymać dziecka przy sobie, nie mogą mu nic powiedzieć, nie mają nic do dania! Dziecko natomiast ma takie pytania! Czy coś może się zmienić, jeśli ojciec zna wyższą matematykę lub fizykę, a matka zna biologię, ginekologię czy coś innego? Dzieci tego nie potrzebują. Dzieci muszą poznać sens życia!

Ale rodzice o tym nie wiedzą. Dlatego dzieci patrzą na nich jak na dinozaury żyjące zwierzęcym życiem, wykonujące prace domowe. Myślą „Zajmujcie się tym nadal. Dajcie mi tylko coś zjeść, a wszystkim innym i tak nie jesteście w stanie mnie napełnić. Zostawcie mnie w spokoju!” – tego dziecko wymaga od rodziców. I ma rację.

Tak samo jest w szkole. Co nauczyciele mogą im dać, jeśli dzieci mają zupełnie inne potrzeby, pytania? Nie chcą takiej wiedzy, aby nauczyć się zarabiać pieniądze. Przede wszystkim chcą dotrzeć do swojego „ja”.

Nieświadomie w nich istnieje wewnętrzna potrzeba, nie czują, że mogą ją napełnić, zabijają się narkotykami, pijaństwem, imprezami, nawet grami komputerowymi, w których zapominają się, tworzą dla siebie inną atmosferę, która pomaga im zabawiać się.

Kontynuują swoją dziecinną grę, ponieważ jeśli spojrzeć na świat oczami dorosłych, to ten świat jest pusty. Lepiej odejść z powrotem w dziecięcą zbiorowość i pozostać tam. To jest to, co im pozostaje. Dlatego zagłębiają się w komputery, w coś wirtualnego, maksymalnie oderwanego od życia, aby mniej zajmować się światem zewnętrznym.

Pytanie: Czy to oznacza, że ich wewnętrzna potrzeba pytania, przybiera takie negatywne formy zewnętrzne?

Odpowiedź: Nie uważam ich za negatywne. W rezultacie te pytania znajdą swoje wyjście, swoje rozwiązanie, przebiją się, jak ropień, przez skorupę niezrozumienia, niewiedzy, odrzucenia. Ludzie znajdą odpowiedź, że istnieje metoda, która pozwala zobaczyć to, czego pragniesz.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Teatr Absurdu”


Życie jest ruchem naprzód

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego człowiek ciągle wątpi w to, co jeszcze niedawno wydawało się prawdą? Czy może nastąpić taki moment, gdy nawet najmniejsze odkrycie pozostanie niepodważalne?

Odpowiedź: Nie, w przeciwnym razie nie będziemy mieli motywacji, by poruszać się naprzód. Cała ewolucja naszej wiedzy i właściwości opiera się na prawie „negacja negacji”.

Zawsze negujemy przeszłość i budujemy na niej teraźniejszość, a na negacji teraźniejszości budujemy przyszłość. Nie próbuj zatrzymywać się i zamrażać wczorajszego lub dzisiejszego dnia, bo w taki sposób sprawiasz, że wszystko zamiera. Musimy zgodzić się z tym, że nasze życie jest nieustannym ruchem naprzód.

Z lekcji w języku rosyjskim


Kto obudzi ludzkość?

каббалист Михаэль Лайтман Żyjemy w okresie przejściowym, od śpiącego stanu ludzkości do aspiracji ku Stwórcy, czyli do odkrycia sensu życia. Odkrycie sensu życia jest także procesem przejściowym, w którym musimy wznieść się do następnego, nowego stanu. Przejście zaczyna się od pojawienia pytania o sens życia: „Po co nam to wszystko?” Do czego?“.

Natura naszego życia, niezależnie od tego, jak bardzo się staramy, a staramy się bardzo, pokazuje nam, że wszystko jest bezużyteczne i pozbawione sensu. W rezultacie pojawia się rozczarowanie, człowiek zastępuje swoje przyjemności narkotykami, jako najbardziej uniwersalnym środkiem, na uspokojenie się i przekształcenie w roślinę. W końcu to jest lepsze, niż cierpienie – wyłączenie się i tyle.

Ale ponieważ plan natury zawiera nas w sobie, ze wszystkich stron, otacza nas i jesteśmy wewnątrz tego systemu, więc ucieczka od niego nawet w taki sposób jak narkotyki nie pomoże nam. Dlatego ludzkość próbuje wielu różnych sposobów, aby jakoś się uspokoić. Spójrzcie, co dzieje się na świecie, jakie przemiany zachodzą – całe narody przenoszą się z jednego miejsca na drugie, Europa zapełnia się uchodźcami.

I to nie jest migracja, która miała miejsce tysiąc lat temu, kiedy narody Azji zaczęły przenosić się do Europy. Teraz jest to bardzo poważny proces – proces przemieszania, kiedy ludzie muszą jednak odpowiedzieć na pytanie, że na naszym poziomie nie ma sensu istnieć.

Co robić? Niezbędne jest odkrywanie Kabały i wyjaśnianie ludziom, że istnieje jednak sens życia i polega na przejściu człowieka na następny poziom nazywany „Człowiek” – „Adam” od słowa „dome”, co oznacza „podobny do Stwórcy”.

Ludzie muszą wiedzieć, że istnieje metoda, która specjalnie jest stworzona dla nas, i nasz rozwój musi być dokładnie taki, abyśmy poczuli potrzebę wzniesienia się na następny stopień. Ta metoda jest zobowiązana przejawić się w nas – nie tylko w tym życiu, ale i w następnym. Te reinkarnacje mimo wszystko zmuszą nas, aby wyjść na poziom podobieństwa do Stwórcy.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”


Sukka na podwórku i w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy dobrze zrozumiałem z Pana wyjaśnienia wynika, że oprócz Sukki, którą budujemy na podwórku, musimy jeszcze zbudować ją w swoim sercu?

Odpowiedź: Zgadza się. Najważniejsze jest zbudowanie Sukki w swoim sercu. Przecież zewnętrzne zbudowanie Sukki, szałasu to tylko tradycja. Zbudowanie Sukki w swoim sercu oznacza uporządkowanie swoich pragnień, intencji, myśli, aspiracji, obaw i zmartwień, wdzięczności, modlitw, wszystkiego, co mam w środku, oddzielając to od zwierzęcych, cielesnych pragnień i trosk o swoje materialne istnienie.

Muszę całkowicie oddzielić swoją materialną część od duchowej. Materialna część, troska o jedzenie, spanie, płodzenie potomstwa – wszystkie troski zwykłego człowieka. A duchowa część jest tym, po co żyję, celem mojego istnienia, sensem życia. Aby zrozumieć sens życia, muszę sprawdzić, jakie pragnienia we mnie odnoszą się do tego celu.

Część pragnień poświęcona zrozumieniu sensu życia nazywa się duszą. Cały człowiek – jest pragnieniem. Ale są pragnienia materialne, cielesne, odnoszące się do tego świata, jakie ma każde zwierzę. Są też pragnienia wyższe niż ziemska egzystencja: jaki jest sens życia, kto mną zarządza, co się ze mną stanie, gdy to życie się skończy? Czy moim przeznaczeniem jest przeżyć je po prostu jak zwierzę, czy może jest coś wyższego od tego?

Nauka Kabały wyjaśnia, że człowiek musi wznieść się na inny poziom, ponad egzystencję materialną. Podczas tego życia człowiek zobowiązany jest do wzniesienia się na wyższy poziom i rozpoczęcia życia na wysokości Stwórcy. Nowy stopień osiąga się poprzez nabycie właściwości obdarzania i miłości, co pozwala poczuć rzeczywistość ponad tym światem, zobaczyć świat sił, nieskończony wszechświat, w którym nie ma czasu, ruchu, przestrzeni, życia i śmierci.

Osiągamy nieograniczony rozwój, który nazywa się przyszłym światem. Wszystko to dzieje się jeszcze w tym świecie: tu i teraz. Jak jest powiedziane: „Swój świat zobaczysz za życia”. Żyjemy w epoce, w której każdy człowiek z pragnieniem, ma możliwość osiągnięcia tego.

Rozwijanie w sobie właściwości miłości i obdarzania, czyli rozwijanie swojej duszy, oznacza zbudowanie wewnątrz siebie Sukki. Aby to zrobić, muszę uporządkować pragnienia we mnie, które są ze sobą powiązane i znajdują się na różnych poziomach otrzymywania i obdarzania.

Wszystkie te pragnienia odnoszą się tylko do relacji z innymi ludźmi i są skierowane na zewnątrz mnie. Żadne z nich nie jest skierowane na mnie samego. Porównując te pragnienia: które są bliższe miłosierdziu, które są bliższe przezwyciężeniu, mniej lub bardziej ograniczone, buduję taką otoczkę wokół swojej duszy, która jest analogiczna do Sukki, szałasu.

Pytanie: Czy sprawdzam cały system moich relacji z innymi ludźmi i buduję z nich ściany i dach Sukki w swoim sercu?

Odpowiedź: W pewnym sensie można tak powiedzieć, ale wszystko to nie jest takie proste. Potrzeba dużo czasu, aby odkryć swoje pragnienia i dostrzec, co przedstawiają. Potem, czytając księgi kabalistyczne, zobaczę, że jestem zbudowany wewnątrz i uformowany dokładnie według ich opowieści. A wtedy w moim sercu stopniowo zostanie zbudowana Sukka – jako jej zewnętrzna szata.

Z 440-tej rozmowy o nowym życiu, 02.10.2014


Gotowość studiowania Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób człowiek zdaje sobie sprawę, że jest gotowy do studiowania Kabały?

Odpowiedź: Jeśli człowiek pyta: „Po co ja żyję?” – i nie znajduje odpowiedzi, wtedy zaczyna szukać i często przychodzi do Kabały. Jeśli czuje, że nie może bez tego żyć, to jest dla niego zrozumiale, że zaprasza go do tego Stwórca. I tak zaczyna studiować naukę Kabały.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”


Odwieczne pytanie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak żyć, aby nie wracać do pytania o sens życia?

Odpowiedź: To pytanie będzie się pojawiać u Ciebie codziennie, a nawet kilka razy dziennie. Bez niego nie możemy iść naprzód. Dlatego Stwórca je do nas wysyła.

Ale kiedy odpowiadamy na to pytanie, za każdym razem odczuwamy je w inny sposób: głębiej, wyżej i tak dalej. Więc musimy sami zadawać sobie pytanie, w czym jest sens życia i w ten sposób podejmować próby wzniesienia się.

Z lekcji na temat „Jednoczymy się w jedną duszę”, 19.07.2024


Dlaczego należy zastanawiać się nad sensem życia?

каббалист Михаэль Лайтман Nie zastanawiamy się nad sensem życia. To bardziej wynik pragnienia wykraczającego poza nasze cielesne pragnienia jedzenia, seksu, rodziny, pieniędzy, honoru, władzy i wiedzy, w naszych czasach coraz więcej ludzi budzi się z takimi pytaniami.

Kiedy zastanawiamy się nad sensem życia, zaczynamy łączyć się z ludźmi, którzy chcą poszerzyć zakres swojej wiedzy, aby odkryć odpowiedzi na najbardziej fundamentalne pytania w życiu: Jaki jest sens życia? Dlaczego tu jesteśmy? Skąd pochodzimy? Gdzie jesteśmy teraz? Dokąd zmierzamy?

Pytania te skłaniają nas do poszerzenia naszych uczuć, do zastanowienia się nad światem, w którym się znajdujemy, czy istnieje coś ponad naszym światem, pewien mechanizm wprawiający go w ruch, kontrolujący go, jego przyczynę i skutek oraz jego cele. Kiedy zadajemy te pytania i nie możemy znaleźć na nie odpowiedzi, wtedy rozpoczynamy nasze duchowe poszukiwania.

Pamiętam, kiedy po raz pierwszy pojawiło się we mnie pytanie o sens życia. Miałem zaledwie około pięciu czy sześciu lat, ale mimo to czułem się stary, wewnętrznie niezadowolony i oderwany od wszystkich. Inne dzieci biegały po podwórku i bawiły się, a ja myślałem: „Dlaczego to wszystko się dzieje? Jaki to wszystko ma sens?”

Oczywiście życie toczy się dalej i zaczynamy mieć hobby, może interesować się sportem, zaczynają buzować hormony i zaczynamy wchodzić w jakieś relacje. Jednak gdzieś w głębi duszy wciąż tkwi pytanie o sens życia i nie daje nam spokoju. Przechodzimy przez życie jakby mechanicznie i czujemy jak staje się bezsensowne.

Moglibyśmy chodzić na koncerty, wystawy i do muzeów, próbując jakoś przylgnąć do tego świata, poznać i posmakować tego, co ludzie uważają za wyjątkowe. Ale dlaczego? Możemy spojrzeć na obraz i pomyśleć: „Ktoś poświęcił kilka miesięcy, aby go namalować. Namalował go pięknie, ale co potem? Jaki to ma sens?”

Pamiętam, jak nauczyciel w szkole mówił: „Sensem życia jest pyszne jedzenie, relaks, pójście do kina, przeczytanie ciekawej książki” i tak dalej. Okazało się, jak mówią mędrcy, że nie żyjesz według własnej woli, dostajesz trochę przyjemności, uspokajasz się i zapominasz o wyższym sensie. W przeciwnym razie życie wydawałoby się piekłem.

Ale co, jeśli nie możemy uciszyć pytań? Obecnie na całym świecie są miliony ludzi, którzy nie mogą przestać zadawać sobie pytania o sens życia. Te pytania sprawiają, że zaczynamy poszerzać pole naszych uczuć.

Źródło: https://blogs.timesofisrael.com/why-should-we-question-the-meaning-of-life/p