Artykuły z kategorii Rozpowszechnianie metody

Rozpowszechnianie: to, co znajduje się w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy nasze zjednoczenie ze Stwórcą pomaga w rozpowszechnieniu Kabały?

Odpowiedź: Kiedy wychodzisz na zewnątrz, aby rozpowszechniać Kabałę, co właściwie rozpowszechniasz? Czy tylko papier na którym jest coś wydrukowane? Rozpowszechniasz to, co znajduje się w twoim sercu, to, co w sobie pielęgnujesz, wywyższasz i rozwijasz w społeczeństwie. To ostatecznie, właśnie przekazujesz.

Oczywiście, jeśli ustaliliśmy, że „nie ma nikogo oprócz Niego”, że zjednoczenie się z Nim, ukierunkowanie na Niego, połączenie z Nim we wszystkim, co się z nami dzieje, jest najważniejsze, a oderwanie od Niego jest największą karą, cokolwiek robisz na zewnątrz, nawet jeśli podajesz to w innej, znacznie prostszej formie, przystępnej dla mas, w istocie rozpowszechniasz tylko to, co jest w twoim sercu.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 09.04.2026


Jak pomóc ludziom, którzy nie szukają duchowości?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak pomóc tym ludziom, którzy nie idą drogą prawdy, nie poszukują duchowości?

Odpowiedź: Mogę tylko współczuć ludziom, którzy nie czują tego, co ja czuję. To wszystko. Co jeszcze mogę dla nich zrobić?

Mogę jedynie pracować, rozpowszechniać Kabałę, aby i oni poczuli potrzebę Stwórcy. Nie mogę odczuwać współczucia wobec cierpiących mas, bo to jest zwierzęca litość, która nie ma duchowego celu.

I rzeczywiście, jeśli odczuwam “zwierzęcą litość”, oznacza to, że nie usprawiedliwiam dobrego zarządzania Stwórcy. Muszę osiągnąć stan, kiedy będę mógł usprawiedliwiać ciosy posyłane przez Stwórcę.

A co dotyczy mas, to pomagam im rozpoznać w tych uderzeniach Stwórcę – samego Wykonawcę tych działań. Gdy tylko poznajemy Wykonawcę, cierpienia przemieniają się w przyjemność. Ale musimy umieć przekazać w przystępny sposób to masom. Musimy stworzyć proces przekazywania informacji o duchowości dla szerokich mas.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Jak wzmocnić dziesiątki

каббалист Михаэль Лайтман Jak wzmocnić dziesiątki?

Myślę, że można to osiągnąć jedynie poprzez wspólną naukę i pracę. Wspólna nauka – jest to podłączenie się do lekcji, omawianie jej między sobą, czyli obecność wspólnego pola, w którym wszyscy pracują razem.

A najważniejsze jest ogólne rozpowszechnianie. Jeśli piszecie, przetwarzacie i tłumaczycie materiały, umieszczacie je w różnych źródłach, w taki sposób jednoczycie się ze sobą. Wtedy Stwórca postrzega was jako jeden organizm.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”


Nie będzie żadnych przeszkód na naszej drodze

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu Rabasza „Uczyń sobie Rawa i kup przyjaciela”: Jeśli człowiek dołączył już do grupy ludzi pragnących osiągnąć miłość do Stwórcy i chce czerpać od nich siłę do pracy na rzecz obdarzania, to powinien postrzegać każdego z przyjaciół wyżej od siebie. Jeśli chce otrzymać wpływ tego otoczenia, to musi postrzegać siebie jako niższego od wszystkich, ponieważ wielki człowiek nie może być pod wrażeniem tego, kto jest mniejszy od niego.

Jest to podstawowe prawo i zasada odkrycia duchowego świata. Jeśli będziemy przestrzegać wszystkich wskazówek Rabasza, na naszej drodze nie będzie żadnych przeszkód. I musimy być gotowi podjąć te kroki, dlatego że świat potrzebuje tego. Stwórca nie tylko daje nam możliwość samodzielnego zbudowania duchowej grupy i sprawienia Mu radości, lecz powierza nam jeszcze wyższą misję.

Stwórca pozwala nam zrozumieć, że sprawić Mu zadowolenie można tylko poprzez naprawę całego świata. Dlatego On doprowadza ten świat do zniszczenia, abyśmy mogli przygotować go do odkrycia Stwórcy i tym samym sprawić Mu przyjemność.

Dlatego, kiedy pracujemy nad naszym zjednoczeniem, to musimy pamiętać, że ostatecznie musimy włączyć w to cały świat i doprowadzić do pełnego objawienia się Stwórcy stworzeniu. Jak napisał Baal HaSulam, żyjemy w epoce Mesjasza, ostatecznej naprawy.

Zatem musimy z całą powagą podejść do wypełnienia praw połączenia i anulowania, wzajemnego wsparcia, aby otrzymać ducha życia i pewność, bycia napełnionymi nadzieją, gdy każdy inspiruje się od innych. Aby to uczynić, człowiek powinien widzieć w nich wielkich ludzi, i ta inspiracja da mu siłę do pracy nad naszą więzią i jednością.

Musimy prosić o siłę z góry, która nas połączy i ustanowi między nami sojusz, wzajemne poręczenie i wzajemne wsparcie, wpływ i wzajemne włączenie w siebie, aż osiągniemy wspólną, pierwszą, jeszcze niewielką siłę duchową, z którą zwrócimy się już do szerokiego świata.

Wtedy zobaczymy, że dzięki tej wspólnej, nawet bardzo małej duchowej sile, świat szeroko się przed nami otworzy. Będzie gotowy by od nas otrzymać, ponieważ światło poprzez nas rozleje się na cały świat. Gdziekolwiek potem się zwrócimy, wszędzie będzie czekał na nas sukces.

Z przygotowania do lekcji


Stanowczość na drodze

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль ЛайтманPytanie: Czy myślał Pan, tworząc kabalistyczną społeczność, że rozpowszechni się ona na całym świecie, stanie się centrum zarówno nadziei, jak i krytyki?

Odpowiedź: Szczerze mówiąc, specjalnie o tym nie myślałem. Wiedziałem tylko, że należy stopniowo iść naprzód. A to, co się teraz dzieje, to naturalny rozwój wydarzeń i jestem na to gotowy. Oczywiście, jestem wdzięczny Stwórcy za to, że On przez nas przeprowadza naprawę ludzkości, ale w zasadzie tego można oczekiwać.

Pytanie: Czy nie ma Pan żadnych wątpliwości co do poprawności drogi?

Odpowiedź: Nie. Moje wątpliwości odnoszą się do zupełnie innego poziomu: jak najlepiej wprowadzić w świat metodę, jak być bardziej połączonym ze Stwórcą, aby przekazać metodę dla większej ilości ludzi itd.

Pytanie: Czy krytyka nie może sprowadzić Pana na drugą stronę?

Odpowiedź: Krytyka nigdy nie poruszała mnie z miejsca, ponieważ rozumiem naturę człowieka, nie obrażam się na nikogo i nic mnie nie dziwi. Ponadto mam nadzieję, że ten związek ze Stwórcą, który już osiągnąłem będzie tylko się rozwijał. Dlatego nie boję się żadnej krytyki, odczuwam ją jako środek do duchowego wzniesienia.

Rzecz w tym, że przez te stany Stwórca pomaga mi i bardzo się cieszę, że stopniowo podnoszę się z nich do Niego i łączę się z Nim. Jest to najpiękniejsze uczucie w duchowym postępie, jak rozkosz w boju! Ono wynagradza wszystko.

Jeśli znajdujesz się we właściwej kombinacji prawych (altruistycznych) i lewych (egoistycznych) właściwościach i rozumiesz, że bez egoizmu nie możesz poruszać się naprzód, to zgadzasz się: niech on (egoizm) cię pokona. Ty nie musisz z nim walczyć.

Musisz przyciągnąć do siebie przeciwne egoizmowi, altruistyczne właściwości i nie anulować jednego w odniesieniu do drugiego, a połączyć je ze sobą, przez siebie, aby uruchomił się silnik, poruszyły się koła i ty posuwałbyś się naprzód, używając obu sił. To jest właśnie praca duchowa. Słodkie nie może istnieć bez gorzkiego. Nie można żyć jedynie słodkim, przecież wtedy nie poznasz innego smaku.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie”


W zależności od poziomu audytorium

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Często człowiek który zadaje pytanie, w istocie pyta dla innych. A inni rozumieją, że to pytanie dotyczy również ich. Jak od Pana można uzyskać głębsze informacje? Jak człowiek powinien nastroić się, zadając pytanie?

Odpowiedź: To nie zależy ani ode mnie, ani od pytającego, ale od ogólnego poziomu obecnych, nawet tych którzy są daleko, łączą się przez internet. Kiedy odczuwam to audytorium, pracuję dla niego, ono wyznacza poziom, na jakim mówię, a nawet styl przekazywanego materiału.

Jeśli przede mną siedzi więcej kobiet, mówię do nich inaczej niż do mężczyzn. Jeśli audytorium składa się z nowicjuszy, to naturalnie prowadzę lekcje, jak dla małych dzieci, w miękkim, przystępnym języku. Jednak dla bardziej przygotowanego audytorium, takiego jak moi wieloletni uczniowie, mówię krótko, precyzyjnie, konkretnie.

Z rozmowy: „Zadzwonił mój telefon. Odpowiedź na każde pytanie”.


Arcyważna praca

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W ostatnim czasie mieliśmy kolejną rekrutację studentów na kursy dotyczące studiowania Kabały. Gdyby mógł Pan zwrócić się do tysięcy studentów, czego by Pan im życzył?

Odpowiedź: Życzyłbym im możliwości poświęcenia maksymalnej ilości czasu na studiowanie podstaw Kabały i opanowanie ich w taki sposób, aby to posłużyło jako fundament do dalszego wnikania w społeczeństwo, naturę i świat.

Pytanie: Wielu naszych przyjaciół pomaga studentom wspierać proces edukacyjny, organizować grupy, warsztaty i przyczyniać się do ich postępów w nauce. Czego by Pan im życzył?

Odpowiedź: To, co robią, jest bardzo ważne. Tak jak naczynia krwionośne w naszym ciele dostarczają pożywienia, informacji, ogromnej ilości wszystkiego, co jest niezbędne dla każdego narządu ciała, dlatego ten organ żyje, podtrzymuje życie, tak i duchowe życie zależy właśnie od tych ludzi.

Wprowadzają poprzez siebie, dzięki swojemu połączeniu z początkującymi, wszystkie dane, które są w Kabale w takiej formie, w takim stopniu, że jest to przyswajane przez ludzi i stopniowo podnosi ich po duchowych stopniach do stanu rzeczywistego, naprawionego, wzajemnego współistnienia z ogromną naturą, ze Stwórcą. Dlatego ich praca jest arcyważna!

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”


Duchowy lider – wspólna idea

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Jak wiadomo, na czele każdej organizacji ktoś powinien stać, bez lidera jest to niemożliwe. Ludzie potrzebują kogoś, w kogo mogą wierzyć. Ktoś musi być dla nich przykładem, tak jak Pan daje przykład swoim uczniom.

Odpowiedź: Myślę, że moi uczniowie rozumieją, że tylko wspólnie, w silnej grupie, która już teraz obejmuje dziesiątki tysięcy ludzi, mogą coś osiągnąć. Ponieważ duchowy lider nie jest konkretną osobą, a wspólną siłą, wspólną ideą. Jej nośnikiem jest grupa, która może się zjednoczyć i poprowadzić wszystkich naprzód.

W tym przypadku nie mówimy o egoistycznym świecie, a o świecie jedności, świecie altruistycznym, w którym liderem jest Stwórca. Myślę, że jestem ostatni, kto w jakiejś mierze jest w Kabale duchowym liderem – nauczycielem, rozpowszechniającym, który ma wielu uczniów.

Moim dążeniem jest doprowadzić moich uczniów do stanu, w którym tylko ich zjednoczenie będzie prowadzić ich naprzód. Tylko jedność! Gdy wszyscy razem jak jeden człowiek utworzą taki element, który poprowadzi ich naprzód, w nim ujawni się Stwórca, będzie odczuwalny w ich zjednoczeniu, to właśnie On będzie ich prowadził, a nie jakaś fizyczna postać z brodą i okularami. Tylko w taki sposób! Dlatego staram się stworzyć w duchowym przewodnictwie stymulator.

To znaczy, wszystko musi być skoncentrowane na to, aby była grupa! Ale jeśli to będzie ktoś jeden, to pojawi się drugi, i trzeci i wszystko się rozpadnie, jak to miało miejsce w przeszłości w chasydyzmie i innych ruchach. Prowadziło to zawsze do nieprawidłowej drogi, i ostatecznie wszystko zniknęło.

Komentarz: Ale ma Pan przecież bardzo silnych uczniów.

Odpowiedź: Nie są w niczym silni, absolutnie! Są silni i potężni tylko z punktu widzenia egoizmu i takich ludzi należy się obawiać. Właśnie ci, których uważa się za zaawansowanych, w żadnym wypadku nie są bardziej duchowi od innych. Po prostu na poziomie naszego świata, mają większą zdolność przekonywania, mówienia. Z tego powodu nie należy za nimi podążać!

Ostrzegam: nie należy słuchać żadnego z moich uczniów indywidualnie! Zamiast mnie może istnieć tylko dyrekcja duchowa. Wyłącznie ona! W żadnym wypadku ani uczniowie mi bliscy, ani ci bardziej oddaleni. Tylko taka droga jest właściwa!

Ci, którzy chcą się organizować się osobno, odczuwają, jakiś rodzaj „potrzeby twórczej realizacji”, niech idą i zakładają nowe wspólnoty. W społeczeństwie kabalistycznym nie może być czegoś takiego. Tylko wspólne zgromadzenie, zjednoczenie na czele którego stoi dyrekcja duchowa!

Z rozmowy „Mój telefon dzwoni. Zniszczenie Laitmana”


Przebudzenie punktów w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dopóki człowiek nie ma „punktu w sercu”, nie słyszy kabalistów. Czy jest jakaś możliwość, żeby go obudzić?

Odpowiedź: Tylko poprzez zewnętrzne rozpowszechnianie i wewnętrzną pracę między tymi ludźmi, którzy mają ten punkt.

Jeśli wewnętrznie zbierzemy się ze sobą, to są już nas miliony ludzi na świecie, z przebudzonym punktem w sercu i zaczniemy łączyć się wzajemnie, zrozumiemy, że tylko tak podniesiemy siebie, przyciągniemy tym innych, ponieważ poczują, jak ożywa ich ciało.

Załóżmy, że ciało, które było nieprzytomne, zaczyna powoli odzyskiwać przytomność, jakby ożywać, budzą się w nim organy, które pociągają za sobą inne, pomagają im się obudzić. Tak samo jest z nami.

Musimy wciągnąć się wyżej, wychodzić ze stanu nieświadomości. Nieświadomego – w odniesieniu do Stwórcy. Stopniowo osiągniemy też to, że inni ludzie nagle zaczną czuć, że istnieje taki stan jak nasz, a ta rzeczywistość nie jest główna, ale, że możemy wznieść się z niej na następny poziom, zacząć odczuwać właśnie w tym życiu coś zupełnie innego – siebie, istniejącego wiecznie, doskonale.

Zostaw to ziemskie życie, ono nie zniknie. Uzupełniasz je tylko uczuciem wyższych światów, w których czujesz siłę, która prowadzi cię w tym świecie, rysując ci tę rzeczywistość.

Pytanie: Jeśli tylko Stwórca przebudza punkty w sercu, to jak możemy to zrobić za Niego?

Odpowiedź: Ale nie robimy tego za Niego! Kiedy pobudzamy to pole siłowe – Stwórcę, aby połączyć się ze sobą i by napełniło nas, to tym pobudzamy również wszystkie pozostałe punkty, które jeszcze się nie przejawiły w stosunku do siebie. Przebudzamy całe pole!

Pytanie: Czy oznacza to, że punkt w sercu mają absolutnie wszyscy?

Odpowiedź: Oczywiście! W przeciwnym razie ludzie by nie istnieli.

Pytanie: Czyli wszystkie punkty w sercu są jednakowe, niezależnie od swojej sytuacji finansowej lub jakiegoś innego położenia?

Odpowiedź: Oczywiście! Punkty w sercu nie zależą od naszego świata! Różnią się jednak według swojej realizacji, gdyż odnoszą się do różnych części wspólnej duszy. Ale metoda ich ruchu naprzód jest jednakowa, naprawy są jednakowe, tylko każdy odczuwa je w sobie, indywidualnie.

Pytanie: A czy punkty Baal HaSulama i Rabasza są też takie same, czy mają inny poziom realizacji?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że zrealizowały się przed tobą, a ty zrealizujesz się później. No i co z tego? W zasadzie wszyscy osiągają ten sam, jeden poziom. Poprzez połączenie ze sobą, każdy włącza w siebie wszystkich pozostałych. Dlatego w ostatecznym rozrachunku nikt nie jest wykluczony ani uprzywilejowany.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Punkt w sercu”


Nauka wewnętrzna

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ile czasu może Panu zająć wyjaśnienie nowicjuszowi, co to jest duchowość? To znaczy, opowiedzieć i pokazać mu co to jest duchowość.

Odpowiedź: Pokazać? Jak mu to pokazać? Człowiek rozpoczynający naukę Kabały nie ma narzędzi, by mógł to odtworzyć w sobie.

Komentarz: Powiedzmy tak, przekazać duchowość. Pamiętam był taki program „Cała Kabała w 90 minut”.

Odpowiedź: Opowiedzieć można nawet w pięć minut! To nie ma znaczenia. Można przekazać nawet w jednym zdaniu, czym jest Kabała: „Odkrycie Stwórcy człowiekowi w tym świecie”. To wszystko. A następnie idź i ucz się. Dopóki człowiek sam się zmieni…

Kabała nie jest nauką zewnętrzną, lecz wewnętrzną. Oznacza to, że wszystko zależy od właściwości człowieka. A właściwości człowieka zależą od jego wysiłków, a nie ode mnie.

Komentarz: Jednak zewnętrzny obraz, siłą rzeczy, przyciąga człowieka na początkowym etapie i ten, kto zaczyna studiować Kabałę, może z tym pracować.

Odpowiedź: Tak, rozumiem cię. Więc dla swojej promocji możesz robić klipy, filmy, wszystko co chcesz, ale nauka Kabały i tak pozostaje wewnętrzna.

Z rozmowy „Mój telefon dzwoni. Umysł czy serce”