Artykuły z kategorii Praca duchowa

Nie spiesz się z obwinianiem innych

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak mogę polepszyć moje środowisko?

Odpowiedź: Wywieraj na nie nacisk, zobowiązuj je, bądź przykładem dla niego – bycie wzorem jest na pierwszym miejscu. Jeśli to nie pomoże, zacznij powoli wywierać nacisk. Jeśli to też nie pomoże, zmuszaj je i żądaj!

Jeśli jesteś od niego zależny, to nie masz innego wyboru. Jesteś zależny od swoich przyjaciół, aż rozwiniesz w stosunku do nich odpowiednią postawę. W tym momencie gdy naprawisz swoją postawę stwierdzisz nagle, że wszyscy byli całkowicie w porządku, że oni są gotowi i zawsze byli, a tylko ty nie byłeś gotów, aby widzieć ich w naprawionym stanie.

Dlatego jest napisane, że „każdy sądzi na miarę własnych braków”.

Z lekcji  Nauka dziesięciu Sfirot, 11.07.2012


O konsekwencjach kongresu

каббалист Михаэль ЛайтманOstatni kongres był nie tylko zjednoczeniem, ale także podzieleniem – na tych którzy spełniają wymagania grypy (systematyczne studia, rozpowszechnianie, maaser), a tych, którzy nie spełniają tych wymagań.

Musimy dojść do stanu, kiedy centrum naszej grupy, nasi najbardziej oddani przyjaciele, będą spełniać oczekiwania Stwórcy w kwestii upodobnienia się do Niego, ujawniając pierwszy ze 125 stopni drabiny.

Tak więc, będą oni częścią światowej grupy BB, przez którą Światło będzie przechodzić do wszystkich innych (zobacz Wprowadzenie do Księgi Zohar).

Ponadto, wokół tego trzonu grupy, będą się tworzyć kolejne kręgi, jak rozchodzące się fale – zgodnie z realizacją zasad podobieństwa do Stwórcy, właściwością obdarzania.

Zasady te nie zostały wymyślone przeze mnie, lecz są przekazane nam przez kabalistów. Znamy je bardzo dobrze, jednakże nie uważamy za niezbędne aby ich przestrzegać, ponieważ sądzimy, że nie są one konieczne do objawienia Stwórcy. Teraz, zostało nam to wszystkim po raz pierwszy dane do zrozumienia.

Tych, którzy są niezadowoleni z tych żądań, odsyłam do Stwórcy – może zmieni On dla nich warunki kontaktu z Nim – „prawo podobieństwa właściwości” (właściwości połączenia duchowych naczyń).

Ci, którzy rozumieją bezwzględnie wiążący charakter tych warunków, mają możliwość wyboru, gdzie chcą być, w którym kręgu: w centralnym czy którymś z zewnętrznych. Później zostaną sprecyzowane warunki wszystkich kręgów.

Kocham was wszystkich i wszyscy jesteście mi bliscy, a działania te są po to, aby wszystkich was przyciągnąć do celu i wyeliminować ziemskie iluzje z duchowej drogi.

Uściski, Raw


Kongres w Charkowie: następny stopień

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co musi się wydarzyć na kongresie w Charkowie, żeby był to naprawdę nasz następny stopień?

Odpowiedź: Jak wiemy, istnieje siła w sensie jakościowym i siła w znaczeniu ilościowym.
Kiedy zebraliśmy się na kongresie na północy, staraliśmy się stworzyć siłę w sensie jakościowym. I osiągnęliśmy sukces.

To było naprawdę mocne zgromadzenie pod względem intensywności, siły i możliwości człowieka. Na kongresie tym byli ludzie, którzy naprawdę poważnie, intensywnie z nami studiują oraz spełniają minimalne, ale poważne warunki niezbędne do postępu w kierunku jedności.

A kongres w Charkowie jest traktowany jako ogólna konwencja dla całego rosyjskojęzycznego obszaru. Oczywiście nasi przyjaciele z Europy także przyjadą, ale przede wszystkim będą tam przedstawiciele z Rosji i z sąsiednich krajów, byłego WNP. W przeciwieństwie do kongresu północnego, ten kongres jest przeznaczony dla dość szerokiej grupy uczestników.

Ale właśnie połączenie koncentracji jakościowej, która została osiągnięta na kongresie na północy, z ilością którą mamy nadzieję osiągnąć w Charkowie, powinno przynieść poważny wynik i następny stopień.

Z wirtualnej lekcji, 08.07.2012


Warsztaty jest to transporter w świat duchowy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak ważne jest dla wszystkich uczestników kongresu w Charkowie wzięcie udziału w warsztatach?

Odpowiedź: Dla wszystkich, bez wyjątku warsztaty są ważniejsze niż lekcje! Warsztaty są właśnie tą praktyczną stroną duchową, przez którą człowiek z pomocą grupy – w jej wnętrzu jako środku postępu – dostanie się do świata duchowego. Bez warsztatów nie dostanie się nigdzie. Nigdzie! To naprawdę szkoda, aby przyjechać na kongres i nie wziąć udziału w warsztatach, to po prostu nic nie da.

Z wirtualnej lekcji, 08.07.2012


Wybieram was, bracia!

каббалист Михаэль ЛайтманKiedy człowiek rozumie, w czym znajduje się jego praca, zaczyna rozwijać inne podejście w stosunku do swojego środowiska. Ponieważ widzi, że nie posiada własnego pragnienia, tylko wszystko pochodzi od Stwórcy i dlatego nie może być uważany za stworzenie.

Stworzeniem natomiast będzie nazwany tylko wtedy, gdy zwróci się do swojego otoczenia i otrzyma od niego pragnienie. Następnie to pragnienie zostanie jemu przypisane.

A więc musi on się schylić i zrozumieć, że tylko te pragnienia, które otrzyma od otoczenia, są określane jako Szhina, jako miejsce objawienia się Stwórcy, który nazywa się Szochen. Dlatego włączenie się w grupę jest absolutnie konieczne dla duchowego rozwoju.

Z tego powodu jest napisane o konieczności miłości do przyjaciół: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. Ponieważ właśnie w tym połączeniu między wszystkimi, które nazywa się miłością, człowiek odkrywa duchowy świat, Stwórcę.

W rzeczywistości nie wybieram przyjaciół. Swojego wyboru będę dokonywać później. Ale najpierw Stwórca doprowadza mnie do grupy i w tym nie mam wolności wyboru. Mój wybór zaczyna się później, kiedy naprawdę łączę się z przyjaciółmi i powinienem odpowiedzieć na pytanie, po co ich potrzebuję, czego od nich chcę.

W ten sposób robię postępy. Wybierając za każdym razem przyjaciół, ponieważ jestem zobowiązany postrzegać ich coraz bardziej wielkich, chociaż wydają mi się oni nieistotni, nieważni i puści. To właśnie oznacza, że ich wybieram! Bo teraz wybieram właśnie tych przyjaciół, których Stwórca dał mi do rozwoju duchowego.

W ten sposób postępuję naprzód i buduję w sobie moje własne, nowe pragnienie. Właśnie to pragnienie, które otrzymuję od środowiska i w którym chcę być podobny do Stwórcy i odkryć siłę dawania, nazywa się człowiekiem.

Każdy powinien pokazać swoją miłość do grupy, ponieważ musimy się wzajemnie wspierać, to nazywa się  wzajemne poręczenie. Każdy ręczy za wszystkich innych, że wszyscy będą mieli wystarczającą siłę, aby odkryć siłę dawania i osiągnąć podobieństwo ze Stwórcą. Dlatego jestem odpowiedzialny za wszystkich, poręczyłem za nich. Ich duchowość leży w moich rękach, tak jak moja duchowość leży w ich rękach.

Jeśli jeden z nas będzie wiercić dziurę we wspólnej łodzi, wszyscy razem utoniemy w naszym egoizmie, w naszych egoistycznych intencjach i nie będziemy w stanie ujawnić Stwórcy.

Dlatego im bardziej będziemy przybliżyć się w kierunku objawienia Stwórcy, tym trudniejsze i bardziej wymagające będą warunki. I musimy zrozumieć, że stoimy przed prawami natury Światła i pragnienia, i tutaj nie może być żadnych kompromisów i pobłażania. Wszystko dzieje się zgodnie z prawem relacji między tymi dwoma siłami.

 Z lekcji do artykułu Rabasza, 05.07.2012


Przez śluzy w wyższy świat

каббалист Михаэль ЛайтманWspólne pragnienie w grupie może zostać osiągnięte tylko poprzez wspólny cel. Powodem, który zobowiązuje nas do zjednoczenia, jest Stwórca, który przedstawia ten punkt, który nas wszystkich łączy. Ponadto, nie wolno nam zapomnieć o reszcie świata. Ponieważ nie będziemy mogli iść naprzód w naszej pracy, jeśli nie będziemy myśleć i  troszczyć się o tych, którzy potrzebują naszej pomocy, podczas gdy cierpią oni na tym świecie.

Musimy im pomóc i powinniśmy się pospieszyć, żeby za każdym razem podnieść ich coraz wyżej. Możemy to porównać z płynięciem statku przez śluzy Kanału Panamskiego. Statek wpływa do komory śluzy, gdzie poziom wody znajduje się na tym samym poziomie. Następnie zostaje zamknięta brama śluzy i napełnia się ona wodą, dzięki czemu statek zostaje wzniesiony na wyższy poziom, który odpowiada poziomowi wody w kolejnej śluzie, do której on następnie wpływa. Tam brama śluzy zostaje ponownie zamknięta, a statek zostaje wzniesiony jeszcze wyżej. W taki sposób, posuwa się on naprzód.

I w ten sposób musimy przeprowadzić wszystkie narody świata przez „śluzy”w wyższy świat. Najpierw musimy połączyć się z ludźmi, znaleźć z nimi wspólne punkty, „otworzyć dla nich bramy”, przybliżyć ich do nas, zintegrować w nasz system, tj. zamknąć bramę śluzy, a następnie zacząć podnosić ich wraz z poziomem wody w górę na nowy poziom.

Następnie przejdą oni do kolejnej „śluzy”, aby móc studiować w następnym kursie. W ten sposób będziemy mogli przenieść ich stopniowo z jednego świata do drugiego.

 Z lekcji do artykułu „Darowanie Tory”, 01.07.2012


Podnieść środowisko jak umiłowane dziecko

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak mogę wzmocnić środowisko, aby otrzymać od niego ważność celu?

Odpowiedź: Jeśli przywiązujesz do środowiska ważność, to w odpowiedzi na to ono przekaże tobie ważność celu. I nie zwracaj uwagi na to, jak się ono zachowuje. Nie ma znaczenia co widzisz ponieważ nie widzisz w prawdziwej formie.

Musisz po prostu stale inwestować w środowisko, tak jakby wchłaniało ono wszystko w siebie. Twoim zadaniem jest przekazanie środowisku ważności celu, ważności Stwórcy, duchowej drogi, studiów. Może być też tak, że będziesz widzieć, jak wszyscy odnoszą się do tego z pogardą, jak cię lekceważą – lecz to wszystko aranżuje Stwórca dla Ciebie.

Musisz zrozumieć, że pracujesz przeciwko Stwórcy, który przedstawia ci się jako środowisko, bo  może też tak być, że Stwórca pokazuje ci środowisko w bardzo złej formie. Ale to nie jest ważne, niemniej jednak musisz w nie inwestować i dawać jemu – w jednym kierunku.

A w drugim kierunku – twoje otrzymywanie od niego – jest tylko po to, aby nauczyć Cię, że musisz się jeszcze bardziej udoskonalić i mimo wszystko dać jemu ważność celu. Pozostaw wszystkie obliczenia w odniesieniu do tego, ile mógłbyś za to z powrotem otrzymać. Wszystkie obliczenia są egoistyczne. Jeśli zaczniesz myśleć o tym, jak zostałeś zraniony i jak inni zachowują się w stosunku do Ciebie, to wszystko jest egoizmem.

Musisz postrzegać przed sobą grupę w taki sposób, że nie obchodzi Cię to co dzieje się w stosunku do Ciebie. Nie ma znaczenia, jaka jest reakcja na Ciebie, ty musisz tylko dawać i dawać, jak dla małych dzieci, tak długo jak nie są oni jeszcze dorośli.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 26.06.2012


Rozkosz z gry ze śmiercią

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego preferujemy iść drogą cierpienia i nie chcemy jej opuścić, tak jak gdybyśmy rozkoszowali się tą drogą?

Odpowiedź: Po prostu lubimy cierpieć. Cały świat doświadcza rozkoszy poprzez cierpienie, chociaż istnieje bardzo prosta możliwość, aby wydostać się z niego, a tym samym osiągnąć taki cudowny stan, którego nie możemy nawet sobie wyobrazić. Ale ludzie wolą cierpieć.

Wszystko to z powodu naszego egoistycznego pragnienia, które lubi cierpieć.Wszystkie nasze przyjemności wynikają z pokonania cierpienia, to jest prawdziwy masochizm. Wszystkie nasze przyjemności, od najmniejszych do największych, są możliwe tylko poprzez cierpienie. Albo rozkoszujemy się z faktu, że udało nam nieco uniknąć cierpienia, wznieść się ponad nim, lecz pomimo wszystko cierpienie leży u źródła wszystkiego. Taka jest natura egoistycznego otrzymywania.

Ponieważ aby móc się rozkoszować, powinno być najpierw obecne pragnienie, a następnie jego napełnienie. Pragnienie jest w naszym przypadku brakiem napełnienia, śmiercią. A stan nieco ponad śmiercią jest już określany jako rozkosz, chociaż mimo wszystko jest powiązany ze śmiercią.

Rozkosz jest czymś więcej niż martwy stan. Duchowa rozkosz jest inna, jest ona spowodowana przez właściwość obdarzenia. I dlatego nawet najniższy początkowy stan już daje nam witalność i oznacza życie, ponieważ nie mamy już tego uczucia, że nam czegokolwiek brakuje. Nie chcę niczego dla siebie, jestem w stanie Biny, „chafec chesed”, jak pustelnik, który żyje w lesie i nie potrzebuje nawet koszuli.

I powyżej tego stanu czuję jeszcze więcej życia: więcej właściwości obdarzania, więcej wolności. A w naszym egoistycznym pragnieniu czujemy tylko śmierć i cierpienie i nie możemy uciec od tego uczucia. Bez niego nasz egoizm nie jest w stanie odczuwać przyjemności. Musimy stale dodawać tej potrawie „soli i pieprzu” dla pikantności.

Z lekcji do listu  Baal HaSulama, 27.06.2012


Codzienny program

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak można przygotować program na jeden dzień, aby szybciej osiągnąć właściwość obdarzania?

Odpowiedź: Wspólnie ze wszystkimi naszymi grupami, z przyjaciółmi na całym świecie niezależnie od tego, czy oglądają oni teraz lekcje, pracują lub śpią – powinniśmy uzgodnić, że będziemy się wzajemnie wspierać, aby nikt z nas nie zapomniał, że tylko w jedności ujawnimy Stwórcę. Przez cały czas będziemy myśleć tylko o tym, jak można objawić Go w zjednoczeniu.

Nasze zjednoczenie stanie się środkiem, pożądanym wynikiem w odniesieniu do rozbicia. W konsekwencji ujawnimy w tej jedności siłę obdarzania i miłości, napełnienia i życia wiecznego.

Cały dzień powinniśmy troszczyć się tylko o to, żeby nikt z przyjaciół, nikt z ludzi z punktem w sercu nie zapomniał o najważniejszym – że tylko w jedności można stworzyć naczynie do objawienia Stwórcy. Nie wymaga się od nas nic nieosiągalnego. Jeśli z całych sił będziemy o tym razem myśleć, wówczas On się nam objawi. Wszystko leży w naszych rękach.

Z lekcji do „Przedmowy do Księgi Zohar”, 28.06.2012


Dziecko chce rosnąć!

каббалист Михаэль ЛайтманNie rozumiemy jeszcze, jak bardzo nasz postęp zależy od postępu świata. Ale będzie się nam to stopniowo ujawniać i wówczas poczujemy naszą odpowiedzialność wobec niego. Dziecko nie zostaje dane rodzicom po to, aby mogli cieszyć się i bawić się z nim, ale po to, aby troszczyć się ciągle o nie. Praca ta jest również radością, ponieważ miłość zamienia tą ciężką odpowiedzialność w upragniony przywilej.

Wkraczamy w nową erę i świat chce się rozwijać, ale nie wie w jakim kierunku. Jest z dnia na dzień coraz bardziej zdesperowany i czuje swoją bezsilność. To pomaga nam iść naprzód. W rzeczywistości kabaliści przeszli w przeszłości przez ciężkie czasy, kiedy nie widzieli żadnych zmian w świecie i żadnych wyników ich pracy. Jednak my jesteśmy godni tego szczególnego przywileju.

Małżeństwo, które nie ma dzieci, bardzo cierpi. Czasami powstaje między nimi tak silny związek, że podejmują wspólnie decyzję, aby żyć dla siebie. W rzeczywistości tylko dzieci tworzą z małżeństwa prawdziwą rodzinę.

Dlatego też, jeśli będziemy troszczyć się o świat, staniemy się praktycznie jak rodzice, którzy mają wspólne dziecko, i to nas wzmocni. Przyniesie nam to we wszystkich zamierzeniach sukces. To jest tym do czego dążymy.

W tym celu musimy się uczyć aby doskonalić nasze metody pracy. Każdy musi stać się wykładowcą, nauczycielem i organizatorem, w ten sposób będziemy iść do przodu. Jeśli nie będziemy troszczyć się o ludzi, nie mamy żadnych szans, aby pójść do przodu. Stwórca nie potrzebuje naszego własnego postępu – On potrzebuje właśnie wszystkich siedmiu miliardów pragnień i dlatego musimy pracować z nimi.

Z lekcji do artykułu Szamati, Nowy Jork, 21.06.2012