Artykuły z kategorii Praca duchowa

Serce, rozum i sieć między nami


Pytanie: Jaka jest pana zdaniem zasadnicza różnica między jednostką i grupą w odniesieniu do serca i rozumu?

Odpowiedź: W sposobie w jaki pan sformułował pytanie: w zjednoczeniu, w jednolitym, zamkniętym systemie, osobiste „ja” całkowicie się zatraca, tzn. indywidualne serce (uczucia) i osobisty rozum (mózg) znikają a w ich miejscu zaczynają „pracować” połączone z sobą serca i rozum, tak że funkcjonuje sieć połączenia między nami.

Stworzenie takiej sieci połączenia między nami, nie jest łatwe, ponieważ funkcjonuje ona tylko dzięki naszemu anulowaniu. To co dzieje się wewnątrz tej sieci, nazywa się „objawieniem Stwórcy w duszy”. Stwórca objawia się w sieci naszych relacji, w naszej duszy.


Niewielki wysiłek dla wielkiego celu

laitman 2010-03-15_5705_usKongres w Krasnojarsku. Lekcja 5

Pytanie: Powiedział Pan, że warto jest zrobić niewielki wysiłek, aby odczuć przyjemność w innych. Co oznacza ten  „niewielki wysiłek”?

Odpowiedź: Wyobraźcie  sobie taki stan, w którym znajdujecie się w myślach w innym i chcecie poczuć jego radość , jego szczęście, jego napełnienie. A teraz zastanówcie się, co chcecie zrobić, aby to osiągnąć.

To doprowadza was  do możliwości dokonania pewnych działań, czynów dla przyjaciela. Musicie zbadać, co może go uszczęśliwić, czego potrzebuje … W ten sposób możecie się połączyć z jego pragnieniem – jego pragnienie będzie waszym. Oznacza to, że nabywacie w ten sposób część swojej duszy.

Z 5 lekcji kongresu w Krasnojarsku, 14.06.2013


Dlaczego Stwórca mnie nie słyszy?!

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Krasnojarsku. Lekcja 3 

Pytanie: Mam świadomość, że „Nie ma nikogo oprócz Niego”, czuję Jego obecność, rozumiem, że wszystko jest grą. Ale dlaczego czuję ból, dlaczego cierpię, dlaczego jestem chora?

Odpowiedź: Człowiek powinien działać w oparciu o swoje odczucia. Dlaczego dane mu są takie stany? Gdybyś czuła się zdrowa, piękna i wszystko byłoby pięknie, to nie byłoby cię tutaj.

Pytanie: Gdzie jest instrukcja obsługi? Ja chce Go ujawnić! Nie rozumiem języka Stwórcy!

Odpowiedź: Językiem Stwórcy jest natura, wszystko, co cię otacza. Zacznij we wszystkim, co się z tobą i wokół ciebie dzieje widzieć tylko Stwórcę.

Kiedy twoje dzieci były małe, organizowałaś dla nich różnego rodzaju gry, kupowałaś im zabawki, zajmowałaś je i robiłaś z nimi różne rzeczy, odtwarzałaś wszelkiego rodzaju sytuacje, po to by mogły się rozwijać.

Dokładnie to samo Stwórca robi z nami. I tak jak ty zastanawiałaś się nad tym, co należy robić z dziećmi, czym je zająć, do czego powinny dojść, w taki sam sposób Stwórca ukazuje się w stosunku do każdego z nas.

Odgadnij, tak jak robią to mądre dzieci, co rodzice planują: dlaczego matka właśnie w ten sposób poukładała zabawki, pokazała takie a nie inne obrazki, albo włączyła akurat tą muzykę lub program telewizyjny, etc. Za tym wszystkim są ukryte bardzo dokładne oczekiwania na taką a nie inną reakcję dzieci.

Dlatego odpowiedzi na pytanie: „Jakiej reakcji oczekuje Stwórca ode mnie odnośnie moich stanów?” – poszukaj w samym pytaniu.
Żądaj od Niego odpowiedzi: „Czego chcesz ode mnie?”.

Pytanie: Żądam, ale On mnie nie słyszy.

Odpowiedź: On nie słyszy?! Ty nie słyszysz, ponieważ Twoje ucho w rzeczywistości jest egoistyczne, twoje serce jest egoistyczne, w przeciwnym razie usłyszałabyś Go.

Gdybyś chciała słyszeć nie egoistycznie, lecz po to by zadowolić Jego, to natychmiast zaczęłabyś Go słyszeć. Twoje organy zmysłów uwrażliwią się. W miejsce pięciu materialnych organów zmysłu (wzrok, słuch, węch, dotyk, smak) objawią się wewnętrzne narządy czucia: Keter, Chochma, Bina, Zeir Anpin, Malchut.

Ale do tego czasu każdy powinien stale zadawać sobie pytania: „Jak On odczuwa moją reakcję? Jak powinno się reagować, aby Go zadowolić ? Jak mogę to zrobić? Czy sprawiam Mu tym przyjemność? Czy mogę sprawdzić moje intencje w sposobie odnoszenia się do moich przyjaciół?”

W ten sposób dojdziesz do zrozumienia, że Stwórca celowo rozbił Cię na miliardy cząsteczek, abyś miała możliwość wyostrzyć swoje uczucia względem innych z pomocą nienawiści, złości, miłości, zazdrości, strachu, itd. i że są one stworzone tylko po to, żeby wzmocnić Twoje uczucia do Niego.

Zacznij nastrajać się na pracę ze środowiskiem, abyś następnie mogła się zwrócić do Stwórcy. Najpierw jednak należy pokochać bliźniego: „Od miłości bliźniego – do miłości do Stwórcy”. Zacznij pracować z bliźnim. Spróbuj i rozpoznasz, czy On Cię słyszy czy nie.

Stopniowo zyskasz zrozumienie potrzeby grupy. W inny sposób nigdy nie będziesz w stanie dostroić się do tego, aby odczuwać Stwórcę.

Z 3 lekcji Kongresu w Krasnojarsku, 14.06.2013 


Wszystko – dla dobra innych

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Krasnojarsku. Lekcja 4

Pytanie: Na jednej z lekcji powiedział pan, że Stwórca zostanie nam objawiony, kiedy nie będziemy tego chcieli. Co to znaczy?

Odpowiedź: Zwrot „Stwórca objawi się, kiedy człowiek nie będzie tego chciał” należy rozumieć, że jeśli człowiek zrezygnuje z osiągnięcia dla siebie jakichkolwiek wyników, tym samym osiągnie punkt przekroczenia Machsomu.

Z 4 lekcji kongresu w Krasnojarsku, 14.06.2013


Jacy przyjaciele są mi potrzebni?

laitman 2010-03-10_5442Pytanie: Jakie jest podstawowe kryterium, zgodnie z którym mogę sprawdzić, do jakich przyjaciół warto dołączyć?

Odpowiedź: Należy zbliżyć się do tych, którzy stale uczestniczą w lekcjach, angażują się w rozpowszechnianie, wywiązują się z obowiązków. Tacy ludzie mogą być dla ciebie przykładem ze względu na swoje zewnętrzne zachowanie i fizyczne działania. Dlatego do nich powinieneś dołączyć.

Nie ma znaczenia, jaki dana osoba ma charakter, jakiego rodzaju pracę wykonuje w grupie. Najważniejsze jest to, że przychodzi codziennie i we wszystkim bierze udział. Korzystne jest trzymać się takich przyjaciół, którzy nie wyróżniają się jakimiś szczególnymi zdolnościami, ale są wierni w stosunku do grupy i oddają jej całą swoją siłę.

Z lekcji do artykułu z Rabasza, 30.05.2013


Miłość duchowa i ziemska

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Krasnojarsku. Lekcja 3

Pytanie: Jest napisane: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego“. Kto to jest “bliźni“ dla człowieka z punktem w sercu?

Odpowiedź: W zasadzie, każdego człowieka na świecie nazywamy „bliźnim”, kogoś, kto był nam obcy i zbliżył się do nas.

Zgodnie z hierarchią, dla ludzi z punktem w sercu, bliźnimi są ci, którzy są z nimi na drodze, przyjaciele w grupie. Możemy być wobec nich otwarci, jednoczyć się z nimi, wzajemnie wspierać, realizować duchowy system połączenia. Przecież nie znaleźliśmy się w grupie przypadkowo – należymy do jednego wewnętrznego, wyższego systemu i dlatego jesteśmy skupieni razem. Tak więc w pierwszej kolejności, musimy zrealizować między sobą taki warunek, jak „miłość do bliźniego“.

“Miłość do bliźniego” oznacza, że zaczynam odczuwać pragnienia przyjaciela, jego potrzeby, wyżej niż swoje własne.

Określenie „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” oznacza „kochać drugiego bardziej niż siebie samego“. Dzisiaj kocham siebie bardziej niż cały świat, a należałoby również moich przyjaciół traktować tak, żeby byli dla mnie najważniejsi.. Opanowaniem właściwości obdarzania nazywamy to, kiedy postrzegamy ich największe pragnienie – osiągnięcie celu, otwarcie wyższego systemu – jako własne i pomagamy im w tym . I jeśli duchowość moich przyjaciół jest dla mnie wyższa niż własna, w tym momencie osiągam otwarcie.

Tej miłości nie należy pojmować tak, jak miłość w naszym świecie, lecz jako pomoc dla tych, którzy są z tobą na drodze, aby to oni osiągnęli cel. Miłość oznacza napełnienie pragnienia innych.

Z 3 lekcji z kongresu w Krasnojarsku, 13.06.2013

 


Przyjaciel, który jest szefem


Pytanie: Jak można w praktyce anulować się przed grupą dziesięciu lub przed grupą?

Odpowiedź: Tak samo jak w pracy, nie mając wyboru musisz uchylić się przed szefem i wykonywać jego rozkazy, chociaż wewnątrz przeklinasz go i wymyślasz mu od głupców. Mimo to, robisz to, co każe. To samo jest z przyjaciółmi w grupie. Pomimo że myślisz, iż jesteś ważniejszy niż wszyscy inni i że rozumiesz lepiej niż przyjaciel, jednak uchylasz się przed nim tak, jakby był twoim szefem. Spróbuj poczuć, że chcesz, aby zarządzał tobą!

Z 1-szej część codziennej lekcji Kabały pisma Rabasza, 28.05.2013


Wznoszące się kręgi


Pytanie: Jeśli każdy w grupie dziesięciu jest gotów anulować się, dlaczego dochodzą oni do nienawiści?

Odpowiedź: Jeżeli każdy z nas się anuluje, wówczas zaczynamy się wznosić i otrzymujemy dodatkowy egoizm. Powiedzmy, że byliśmy razem i osiągnęliśmy pewne połączenie, z którego każdy otrzymał jakieś siły, pozwalające mu anulować się przed przyjaciółmi.

W naszym wcześniejszym kręgu wszyscy byliśmy równi, a w rezultacie wspólnej pracy wznosimy się i tworzymy nowy krąg, gdzie wszyscy są wyżej niż poprzednio. Każdy z nas jakby pozostaje na swoim miejscu, lecz jednocześnie tworzy cały okrąg i patrzy na niego z dołu. Wszyscy przyjaciele są na górze, tylko ja jeden – na dole. Siebie samego nie widzę w górnym kręgu, widzę siebie na dole i tak każdy z nas widzi grupę wyżej niż siebie.

Wszyscy razem anulowaliśmy się w stosunku do innych i w ten sposób uzyskaliśmy wielką, wspólną siłę: wznieśliśmy się i naprawili. To znaczy, że w tym nowym stanie osiągnęliśmy wspólne samo anulowanie się. Ale w jaki sposób możemy rosnąć dalej? W tym miejscu każdemu z nas zostanie dodane więcej egoizmu, żeby mógł rosnąć, podobnie jak embrion, któremu dodawane jest więcej mięsa – w następstwie czego, mięso to przyjmuje określoną formę. Embrion otrzymuje krew matki, która przekształca się w jego tkankę, dzięki czemu rośnie.

Dodawanie egoizmu wywołuje nienawiść, czujemy ją na każdym stopniu. Jeśli wznieśliśmy się i anulowali, jeżeli jesteśmy gotowi do następnego stopnia, to z rozbicia otrzymamy dodatkowe, nienaprawione pragnienia. Wcześniej znajdowaliśmy się na zerowym stopniu pragnienia, ale w nowym stanie jest wymagane pragnienie pierwszego stopnia. Dlatego jest dla nas konieczna ta delta pomiędzy stopniami pragnienia otrzymywania, dodatkowy egoizm, który objawia się nam jako nienawiść. Właśnie ta nienawiść pomaga nam wzrastać.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 24.05.2013 


Przygnębienie jest bardziej zaraźliwe niż grypa

Pytanie: Jak grupa pomaga zrozumieć człowiekowi, że Stwórca zarządza całym światem?

Odpowiedź: Nie możemy iść naprzód, jeżeli nie stworzymy systemu zabezpieczeń, w którym każdy, kto doznał upadku, natychmiast otrzyma wsparcie. Nie wolno szkodzić innym przekazując im stan swojego upadku. Jeden chodzi z kwaśną miną, a drudzy zniechecają się patrząc na niego. W końcu, ten pesymistyczny duch rozprzestrzenia się na całą grupę.

Powinno stać się nawykiem, aby zawsze mieć na twarzy uśmiech. Jeśli nie uśmiech, to zainteresowanie, energię, wielkość celu. Każdy jest zobowiązany grać i przedstawiać to innym.

Nie można pokazywać innym, że jesteś zmęczony – nie fizycznie, ale duchowo, że jesteś wyczerpany i strąciłeś energię i wiarę.

Można być fizycznie chorym, ale nigdy nie pokazywać swoich upadków i rozczarowań, które występują u każdego do samego końca naprawy. I nie są one takie same, jak u początkujących, ponieważ im wyższy stopień, tym silniejsze stany. Nie można tego pokazywać.

Zabrania się, aby grupa była w żałobnym nastroju. Grupa przeznaczona jest do tego, by wspierać każdego z osobna i wszystkich razem za pomocą dobrego połączenia, w przeciwnym razie zaczyna działać zupełnie odwrotnie. Jest to bardzo niebezpieczne i niszczy wiele dotychczasowych osiągnięć. Dlatego trzeba być bardzo ostrożnym.

Z lekcji do listu Rabasza, 21.05.2013


Myślą nazywa się poznanie Stwórcy

laitman 2011-12-06_2302_wPytanie: Co to jest myśl?

Moja odpowiedź: Myśl  jest punktem połączenia między stworzeniem a Stwórcą. Jest to specjalna prośba, z którą stworzenie może zwrócić się w górę. Z jednej strony, pochodzi ona ze zwierzęcego  pragnienia dlatego, że człowiek znajduje się w  bezradnym  stanie i nie wie, co ma zrobić ze swoim życiem, jak mogłby je polepszyć. Wszystko zaczyna się od zwykłych, materialnych i fizycznych problemów.

Ale jeśli uda mu się wznieść  ponad  te problemy, nie przekreślając ich, tylko uznać je jako środek, to wówczas będą one stanowić początek, fundament, z którego będzie mógł wznieść się do Stwórcy i podziękować Mu za przebudzenie.

Jeśli człowiek  chce rozpoznać, jaka powinna być  właściwa intencja, odniesienie do wszystkiego co się dzieje, to oznacza, że wymaga myśli. Wznosi  punkt zwierzęcego  cierpienia do  Biny tym, że pyta nie o siebie,  ale o to, do czego powinno doprowadzić go to w związku z duchowym: jak  kosztem tych cierpień może on poznać  Stwórcę? Poznanie Stwórcy nazywa się  myślą.

Tak ten czarny punkt staje się  Nukwą dla Chochmy, to jest  włączeniem się w Binę i wymaga zrozumienia. To pragnienie zobowiązuje Aba we-Ima  do połączenia i do narodzin przyszłego człowieka, narodzin twojego następnego stopnia.

Z lekcji do Księgi Zohar. Przedmowa, 14.05.2013