Artykuły z kategorii Praca duchowa

Dwa poziomy Tory

каббалист Михаэль ЛайтманTora jest nam dana na dwóch poziomach, z których jeden – to poziom zwykłego człowieka. On określa ramy jego współżycia społecznego i rodzinnego. Przecież musi on w coś wierzyć, trzymać się tych ram, może nawet dążyć do czegoś, jeśli pojawią się u niego jakieś bardziej wzniosłe pragnienia.

Ale w istocie Tora jest dana po to, aby wznieść człowieka do poziomu Stwórcy, tam gdzie nie istnieje żadna materia, ciała, obrazy – w żadnej formie.

Z jednej strony ta bezcielesna siła kieruje wszystkim, włącznie z naszą materią, którą prowadzi do pewnego celu. Z drugiej strony sama ona jest absolutnie nieodczuwalna.

Więc jak zwracać się do niej? – W żaden sposób. Dlatego też na przestrzeni tysięcy lat ludzie modlą się, krzyczą, torturują siebie – i nie ma żadnej reakcji.

I słusznie, że jej nie ma. Nie dosięgamy Stwórcy. Aby być z Nim w kontakcie, musimy być na jednym poziomie z Nim, albo przynajmniej starać się być na jednym poziomie.

Dlatego ujawniła się  nauka kabały, która objaśnia, w jaki sposób  można zażądać od tej nieodczuwalnej siły, aby wzniosła nas na poziom, na którym będziemy mogli ją odczuwać – na poziom dialogu, integracji z nią.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 25.02.2013


Otwarta tajemnica

каббалист Михаэль ЛайтманBaal HaSulam, „Artykuł na zakończenie Księgi Zohar”: Tora podobna jest do liny, którą Stwórca rzucił ludziom, aby uratować ich i wyciągnąć z brudu. Koniec liny jest blisko każdego i jest to otwarta Tora, która nie potrzebuje żadnej intencji i zamierzenia.”

Pytanie: Jak to jest możliwe, że otwarta Tora nie potrzebuje intencji?

Odpowiedź: Stwórca rzuca stworzeniu (człowiekowi) „linę” – 125 stopni lub 620 przykazań (pragnień), lub światła NaRaNChaJ. To wszystko jest to samo. A co dotyczy pojęć „ukryty” i „otwarty”, to one zależą od tego, z jakiego punktu widzenia na nie patrzeć.

Tak naprawdę te terminy nie są ważne, zostaw je, żeby ci się nie myliły. Znajdujesz się na początku drogi i masz się czego trzymać: grupy, nauczyciela, ksiąg. Właśnie w nich możesz odkryć swój związek ze Stwórcą.

W zasadzie praca z nauczycielem, grupą i księgami nazywa się Torą, co oznacza: instrukcja, metodyka, przewodnik. A więc masz przed sobą wszystko niezbędne i musisz tylko poprawnie korzystać z tych środków.

Tylko nie myśl, że grupa, nauczyciel i księgi potrzebni są tylko teraz, a potem znikną gdzieś. Każdy swój krok naprzód będziesz robić w nich. Miłość i nienawiść – wszystko będzie odkrywać się tobie w nich.

Zawsze będziesz potrzebować nauczyciela i nie ma tu znaczenia, czy będzie on w materialnej postaci, czy też jako wyższy parcuf na stopniach duchowych. Nauczyciel zawsze jest wyższym parcufem, znajdującym się nad tobą. Za każdym razem grupa będzie twoim następnym stopniem, a nauczyciel – stopniem ponad nim lub trzema pierwszymi sfirot tego stopnia. A więc jeżeli chcesz otrzymać cokolwiek od nauczyciela, to możesz zrobić to tylko poprzez grupę.

A zatem system, który używasz poprawnie w celu swojej naprawy i upodobnienia się do Stwórcy swoimi właściwościami, nazywa się Torą. Właśnie ona jest teraz ci otwarta w postaci przyjaciół, grupy i jej działań. W tym obrazie nie ma jeszcze duchowego składnika, brakuje altruistycznej intencji, jednak na obecnym etapie intencja egoistyczna także nadaje się.

Oczywiście, nie ma działań zupełnie bez intencji, z wyjątkiem niemowląt i umysłowo chorych osób – w tym przypadku natura sama ustala zdarzenia. Wszyscy pozostali działają celowo, opierając się na kalkulacji korzyści egoistycznej. Właśnie ten obrachunek działania w celu otrzymywania Baal HaSulam nazywa brakiem intencji – prawidłowej intencji w imię obdarowywania.

2013-02-05 rav_bs-maamar-le-sium-zohar_lesson_n5_01

Na ogół, droga osiągnięcia duchowości dzieli się na cztery etapy: tajemnica, interpretacja, wskazówka i proste znaczenie. I tu należy zrozumieć, że „otwarta Tora” – to nie jest proste znaczenie. Przeciwnie, zaczynamy z tajemnicy – z tego małego, co jest nam otwarte w punkcie wyjściowym.

Ale w jaki sposób, nie znajdując się w świecie duchowym, mogę podjąć działania z nim związane? Jak z obecnego stanu „sięgnąć ręką” w wymiar duchowy i tam coś robić? Dlatego dany jest nam ten system: nauczyciel, księgi, grupa. W rzeczywistości jest to coś znacznie większe, przecież za księgami stoją kabaliści i stworzony przez nich system, z którego oni oddziałują na nas. Za nauczycielem też stoją ci, którzy uczyli go i utrzymują z nim łączność. A grupa – to jest system, który potrzebuje naprawy.

A więc nasza praca w grupie według ścisłych instrukcji jest to właśnie „otwarta Tora”.

Z lekcji na temat „Artykułu na zakończenie Księgi Zohar”,05.02.2013


Droga połączenia ze Stwórcą

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w New Jersey. Lekcja 4

Baal HaSulam. Szamati. Artykuł nr 1 „Nie ma nikogo oprócz Niego” … Człowiek powinien zawsze starać się podążać drogą jedności ze Stwórcą.

Połączenie ze Stwórcą oznacza, że ​​wszystko, co się dzieje, pochodzi tylko od Niego i jedynie z pomocą światła On wpływa na mnie, nie ma nikogo oprócz Niego i On jest Dobry i czyniący dobro, a ja staram się odkryć te dwie dane i trzymać się w połączeniu z nimi. Staram się ze wszystkich sił i uważam, na to aby nie wychodzić z nich obu.

We wszystkim, co się dzieje, przede wszystkim patrzę: czy rzeczywiście w mojej świadomości  przechodzi to jak oddziaływanie nade mną Dobrego i czyniącego dobro i nie ma nikogo oprócz Niego.

I wtedy cała ta scena, która za każdym razem rozwija się we mnie z całego tego świata i ze mnie, kieruje mnie do tego  źródła, które przedstawia ten spektakl naszego świata, tego życia i mnie samego, chcąc, abym przez cały ten teatr odkrył tylko Jego – dopóki ten teatr nie zniknie i tylko ja i Stwórca będziemy znajdować się w połączeniu.

Dlatego nie mamy innej pracy, tylko w taki sposób kierować siebie w każdym momencie naszego życia. A wszystko pozostałe ma na celu przyczynić się do tego. Uczyć się nauki kabały – aby przyciągnąć światło powracające do źródła, przebudzać je bardziej, żeby świeciło mocniej. Być w grupie z przyjaciółmi – żeby oni przypominali mi częściej o tym.

Zajmować się rozpowszechnianiem – aby zobaczyć, jak w świecie działa ta jedna siła, ponieważ wychodzę w świat, chcąc go uporządkować, zjednoczyć w jedną całość, integralnie związaną z nie ma nikogo oprócz Niego. Wszystkie te działania przeznaczone są jedynie po to,  żebym za całym tym światem, za przyjaciółmi, za nauką odkrył Stwórcę, z którym znajduję się w połączeniu.

I tak  było zawsze. My również teraz znajdujemy się w takim stanie, tylko on jest ukryty i to mnie bardzo myli. To ukrycie nazywa się „świat” (świat – „olam”, od słowa  „alama” – ukrycie).

Musimy usunąć ten świat, usunąć ukrycie i wtedy zniknie wszystko, co czujemy teraz w naszych narządach zmysłów – nieożywiona, roślinna, zwierzęca natura i wszystko przekształci się w więź między nami – między naszymi pragnieniami, które połączą się ze sobą i w tej mierze odkryjemy jedyną siłę – Dobrą i czyniącą dobro. Wszystko kończy się stanem w „jedyny przyjmuje jedynego” – jedno stworzenie, napełnione jedynym Stwórcą – Pełna naprawa (Gmar Tikkun).

Z 4 lekcji kongresu w New Jersey, 08.08.2014


Na drodze do oświecenia

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Soczi. Lekcja 4

Pytanie: Powiedziano: “Uzyskaj wiarę w Rawa (nauczyciela) i idź za nim. I ty modlisz się, żeby był w tobie duch jak u Rawa. Tak kupuje się duchowe”. Co to oznacza?

Odpowiedź: Wiara w nauczyciela – to wiara w to, co on mówi, i bezwarunkowe wykonywanie jego zaleceń.

Wszystko, co mówię, mówię dla was. Ten, kto słucha i przyjmuje to, rozwija się i robi postępy.

Nie mam żadnych pretensji do tych, którzy nie chcą mnie słuchać – jest to ich sprawa. Ale jeśli chcesz być przywiązany do mnie i iść za mną, powinieneś słuchać tego, co mówię.

Ponieważ na ścieżce duchowej twoje oczy będą zawsze zamknięte, zawsze będziesz szedł za mną. One otworzą się tobie, gdy wzniesiesz się na swój kolejny stopień, a na następny stopień będziesz wznosić się z zamkniętymi oczami. To się nazywa „wiara powyżej wiedzy”.

Z 4 lekcji kongresu w Soczi, 25.08.2014


Wybór w świecie nieskończoności?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Powiedział Pan kiedyś podczas lekcji, że wybór jest konieczny tylko wtedy, kiedy człowiek nie jest pewny. Czy będziemy mieli wybór, gdy osiągniemy już stan całkowitej naprawy – Gmar Tikkun?

Odpowiedź: Na miarę wznoszenia się do Stwórcy coraz mniej zgadzamy się z Nim – a jednak za każdym razem znajdujemy w sobie siłę, żeby jednak się zgodzić.

Przed wejściem w  nieskończoność odkrywam, że nie ma nikogo gorszego niż Stwórca. Nie zgadzam się z Nim w niczym, żywię do Niego zaciętą nienawiść, jak do niczego innego. Ale jednocześnie mam siłę, aby wznieść się ponad tym odczuciem i dojść do przeciwieństwa: nie ma nikogo wyżej, nikogo doskonalszego, silniejszego i prawdziwszego niż On.

Stoję  przed wyborem – gdzie mam się poruszać? Przy czym nie mam gdzie się poruszyć. To jest nieskończoność.

Ogólnie rzecz biorąc, należy zrozumieć, że niezależnie od tego, jak człowiek się wzniósł, zła skłonność nadal góruje nad nim. Naprawdę odkrywamy stworzenie jako „Coś z niczego”, naprzeciw „Istniejący z Istniejącego”.

Z lekcji do artykułu „Wolna wola”, 14.12.2011


„Nie kradnij”

laitman_2009-08_2934.jpg„Kradzież” w duchowym oznacza, że przede mną odkrywa się pragnienie, kli, które mogę dołączyć do obdarzania (wznieść do Biny), jednak zamiast tego otrzymuję w nim przyjemność dla siebie. To właśnie jest kradzieżą.

We wszystkich swoich 613 pragnieniach człowiek powinien osiągnąć właściwość obdarowywania, w przeciwnym razie jest złodziejem. Przecież otrzymuje dla siebie, czyli wychodzi, że kradnie! Dlatego istnieje przykazanie „Nie kradnij!”.

Z lekcji do artykułu z księgi „Szamati”,01.10.2009


Nie czekaj na następne wcielenie

каббалист Михаэль ЛайтманJest powiedziane: „Przykazanie ratuje i chroni tylko wtedy, gdy człowiek zajmuje się nim, a Tora chroni zawsze, nawet gdy się nią nie zajmuje”.

„Przykazanie” – jest to praca samego człowieka, jego wysiłki na rzecz osiągnięcia świata duchowego. Dlatego ono działa tylko wtedy, gdy działasz ty. A póki śpisz albo bezcelowo spędzasz czas, wtedy twoje życie ucieka bez pożytku.

Póki znajdujesz się w prawidłowych myślach i intencjach i wykonujesz jakieś działania, potwierdzające twoje intencje, wtedy każda chwila pracuje na ciebie i budzi cię do następnego poziomu. Musisz przejawić pragnienie, dążenie do osiągnięcia tego wyższego stopnia, a wtedy zacznie on emitować na ciebie światło.

Jeśli jednak już dołożyłeś wszelkich starań do swojego duchowego rozwoju, to nie spodziewaj się, że natychmiast otrzymasz Torę – że poczujesz światło powracające do źródła. Ono może przejawić się w formie, której wcale nie spodziewałeś się, i w zupełnie nieoczekiwanym momencie. O tym jest powiedziane: „Tora chroni zarówno wtedy, kiedy zajmują się nią, oraz kiedy się nią nie zajmują”.

Jest to proces, który od ciebie nie zależy. Nie znasz wszystkich praw: kiedy światło musi lepiej świecić i co jest dla ciebie dobre, a co szkodliwe. Nie jest to w twojej mocy i zależy od korzenia duszy, a także od ogólnego procesu rozwoju wszystkich dusz. Tu jest mnóstwo wszelkich obrachunków zgodnie z „sądami nad duszami”, które nakłada na ciebie Tora – ogólne światło A’B-SA’G.

Dlatego nie od razu zaczynasz odczuwać światło. Ale ono zawsze działa. Nie myśl, że ono nie działa. Nawet gdy wydaje ci się, że tyle zrobiłeś, tak wiele wysiłków włożyłeś, ale nic się nie dzieje – to nie jest tak. Być może rezultat poczujesz za ro

A tymczasem wewnątrz ciebie kręcą się trybiki, światło pracuje nad tobą pełną parą. Jednak ty tego nie dostrzegasz, ponieważ zmiany te zachodzą początkowo na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie. Rozwój stale się toczy. Być może w twojej duszy istnieją bardzo głębokie pragnienia, wielki „awijut”, w którym musi być dokonana podstawowa naprawa, która poprzedza twoje uświadomienie, i dlatego nie czujesz zmian.

Jest wiele osób bardzo zaawansowanych, które wiele osiągnęły, jednak tuż przed decydującym momentem rezygnują i upadają. Widzisz to i nie jesteś w stanie czegokolwiek zrobić, ponieważ działa tu sztywne prawo. Jeśli nie dołożyłeś chociażby jednego ziarenka na szalę wagi, aby uzyskać przewagę nad swoim egoizmem, to przeciwna szala, na której stoisz, nie podniesie się i pozostaniesz na dole.

Jednak nie trzeba wątpić w miłosierdzie Stwórcy! Po jakimś czasie możliwość ta wróci do ciebie – w innym stanie i na innym stopniu, i znowu będziesz miał szansę, aby kontynuować swoją drogę duchową. Jednak to może się wydarzyć po upłynięciu jakiegoś czasu lub nawet w następnym wcieleniu.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 10.11.2011


W poszukiwaniu życia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak należy pracować po otrzymaniu duchowego przebudzenia?

Odpowiedź: Trzeba pracować nad połączeniem ze środowiskiem, składającym się z takich samych osób jak ty. Twoje duchowe kli buduje się z pragnień innych ludzi. Sam ty oprócz jednej iskry, jednego punktu  nie masz nic. Jesteś jak jedna komórka wspólnego organizmu. Co możesz zrobić z tą jedną komórką? Jak dasz radę ożywić ją? Co możesz w niej poczuć? –  Nic!  Musisz połączyć się z innymi komórkami.

Cały wszechświat – to jeden organizm zwany Adam, a ty musisz dołączyć się do niego. Nie jesteś w stanie połączyć się bezpośrednio ze światłem, bo światło – to jest odczucie wewnątrz tego wspólnego ciała. Życie, które odczuwasz w tym wspólnym duchowym ciele, nazywa się „światłem”, a źródło tego życia nazywa się Stwórcą.

To wszystko odczuwa się wewnątrz kli (naczynia), które składa się ze wszystkich pozostałych dusz – wszystkich pragnień, nawet najmniejszych, ale również dążących do duchowości. Jeśli nie połączysz się z nimi, to nigdy nie odczujesz życia duchowego.

Sam nie jesteś nawet w stanie odkryć otaczającego światła, bo to jest światło, które znajduje się w pozostałych duszach połączonych razem. I tylko względem ciebie jest ono na razie otaczające, ponieważ nie jesteś w stanie przyjąć je w siebie, aby stało się ono światłem wewnętrznym. Ale to jest to samo światło.

Odczuwanie połączenia dusz  ponad naszym egoizmem nazywa się światłem.

Z lekcji do artykułu z księgi „Szamati”,01.10.2009


Prośba z uwzględnieniem wszystkich warunków

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie należy spełnić warunki, aby nasza prośba (MaN) została przyjęta przez wyższego?

Odpowiedź: Prośba powinna odpowiadać możliwościom niższego. Jeśli małe dziecko prosi odpowiednio do jego stanu i przykłada wysiłek, to dzięki temu rośnie, otrzymując odpowiedź, świecenie. Od nas wymagana jest tylko odpowiednia prośba do naszego poziomu, naszego wewnętrznego stanu i zewnętrznych warunków, które są dla nas zorganizowane.

Powinno przestrzegać się zarówno wewnętrznych jak również zewnętrznych warunków. Myślimy zawsze tylko o sobie, co jest błędne, ponieważ należy wziąć pod uwagę cały świat, wszystkie warunki. Dotyczy to zarówno materialnegojak i duchowego świata.

W duchowości dusza jest wewnętrznym komponentem, a światy zewnętrznym. Jeżeli dusze nie doprowadzą się do zgodności z zewnętrznym systemem, ze światami, to wówczas żadne działanie nie jest możliwe. Nie rozumiemy tego na razie z naszego poziomu w tym świecie materialnym. Jestem czasami zdumiony, kiedy słyszę od niektórych studentów, że nie są oni zainteresowani rozpowszechnianiem i połączeniem się ze światem.

Ale czym jest świat? Są to twoje zewnętrzne kelim-naczynia. Aby zwrócić się w prawidłowy sposób do wyższego, muszą być wzięte pod uwagę zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne warunki.

Z lekcji  „Nauka dziesięciu Sfirot”, 09.02.2012


Pilne zlecenie dla naszego rozwoju

Cała praca polega na tym, aby dotrzeć do Stwórcy przez wyjaśnienia w myślach i próbować prosić Go o nowe pragnienia, które absolutnie nie odpowiadają mojemu ego i mojej naturze.

W ten sposób sprawdzam, w jaki sposób jestem kierowany z góry i mogę w niewielkim stopniu poczuć tą siłę napędową. Myśl analizuje we mnie każde działanie ze strony Stwórcy, które mnie napędza do przodu. I w taki sposób zaczynam widzieć źródło, działanie Stwórcy, to znaczy mnie i kierującą siłę, i rozumiem jak ona działa.

Istnieją trzy składniki: prośba do Stwórcy, do źrodła, Jego wpływ działanie na mnie i tego konsekwencje, wszystko to nazywane jest pracą Stwórcy, ponieważ On ją przeprowadza. Mój udział znajduje się w tym, by Go o to prosić, aby przeprowadził tą prace. W taki sposób stajemy się partnerami.

W konsekwencji z małego zwierzęcia, które ślepo wykonywało działania i nie rozumiało, że jest sterowane z góry, lecz myślało, że żyje wolne, stanę się aktywnym pomocnikiem kierującej siły i w ten sposób osiągnę połączenie z nią. Wówczas rozumiem mój pożądany rozwój, jego końcową formę, i sam próbuję przyspieszyć ten program jeszcze długo przed tym, zanim zostanie realizowany przez Stwórcę.

Ja sam proszę o swój rozwój i to nazywa się „przyspieszaniem czasu” (Achiszena), w miejsce naturalnego przebiegu (Beito). W taki sposób przez siłę myśli osiągam to, że idę w parze ze Stwórcą i za każdym krokiem próbuję zrozumieć i przyśpieszyć własny rozwój.

Jak Baal HaSulam pisze w artykule „Bezpośredni i pośredni wpływ Stwórcy”: ruchy konia zlewają się z ruchami jeźdźca w jedną całość. Stwórca czeka na to, abym Go prosił i pomaga mi, budząc mnie i pokazując za pomocą pewnych cierpień lub innych wskazówek na te miejsca, gdzie konieczne jest, aby zwrócić uwagę na jego kierowanie. W ten sposób postępujemy naprzód, aż do kompletnego połączenia się.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 30.12.2011