Artykuły z kategorii Praca duchowa

„Nie samym chlebem żyje człowiek“

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznacza MAN, „którego nie znasz i nie znali ojcowie twoi“?

Odpowiedź: Ojcowie nie mieli dużych egoistycznych pragnień. Nie przechodzili stanu pustyni. Ojcowie – Abraham, Izaak, Jakub – to Keter, Chochma, Bina. Mieli małe, świetlne pragnienia i dlatego nazywają się „święci ojcowie”, ponieważ właściwość Biny (obdarzania) była naturalna dla tych pragnień, które w tym czasie odkrywały się.

Dlatego dzielimy całą historię na ojców i dzieci. Ojcowie – to CHABAD (Chochma, Bina, Daat albo Keter, Chochma, Bina), tj. część głowy parcufa (duchowego ciała). Dzieci – to ChaGAT (Chesed, Gwura, Tiferet). A najniższa część parcufa NECHI – to już my: synowie synów.

Komentarz: Ale ból ojców był rzeczywisty, przecież Abraham zapytał: „I jak podbiję tą ziemię?”

Odpowiedź: Oczywiście, pytał zawczasu, ponieważ część głowy czuje i robi naprawę na wszystkie przyszłe naprawy, aż do Całkowitej Naprawy.

Pytanie: Jak można wytłumaczyć frazę: „Nie tylko samym chlebem żyje człowiek, lecz człowiek żyje wszystkim, co pochodzi z ust Bożych”?

Odpowiedź: Są to właściwości, które nazywane są czystą Biną – światłem Chasadim, światłem obdarzania i to jest chleb. A istnieją właściwości, gdy w świetle Chasadim rozprzestrzenia się światło Chochma, i to się nazywa pełnym obdarzaniem – otrzymywaniem dla obdarzania. W tym przypadku ty używasz swoich egoistycznych kelim również dla obdarzania.

Wymaga to z góry jeszcze większego światła, które oświeciło i naprawiłoby twoje egoistyczne pragnienia na altruistyczne – powyżej Biny, na poziomie Chochma. Wtedy wykorzystujesz tą energię, to światło, które przychodzi bezpośrednio od Stwórcy.

O tym powiedziano: „wszystkim, co pochodzi z ust Bożych, żyje człowiek”. Podwójna naprawa, w dwóch etapach. Ale we właściwości Biny (pełnego obdarzania), którą reprezentuje chleb, istnieją różnego rodzaju odmiany.

Na przykład w Pesach nie jemy chleba. Ponieważ zwykły chleb, który podczas zagniatania znajduje się w połączeniu z wodą dłużej, niż osiemnaście minut (to jest dziewięć Sfirot prostego światła, dziewięć Sfirot odbitego światła), uznaje się już za związany z Malchut i dlatego nie można go używać, dlatego że związek z Malchut nie pozwoli nam wyjść z Egiptu.

A więc wyjście z Egiptu, tj. oderwanie od Malchut, symbolizuje przaśny chleb – macę. Jest to jedna z odmian właściwości obdarzania. A po święcie Pesach rozpoczyna się święto otrzymania Tory – Szawuot, kiedy je się wszystkie potrawy mleczne, ponieważ mleko – jest to właściwość obdarzania. Ono symbolizuje święto darowania Tory.

Wszystkie te działania oblicza część głowy parcufa, duszy. A następnie już idą właściwości synów – wszystkie te właściwości, które naród Izraela przechodził pod przewodnictwem Mojżesza. Podczas, gdy my już znajdujemy się na końcu rozwoju i jesteśmy uważani za synów.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 27.04.2016


Droga duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można porównać drogę duszy z narodzinami i rozwojem dziecka: okres nieświadomy, świadomy i dorastanie?

Odpowiedź: Oczywiście. Jeśli wziąć główny podręcznik Kabały „Nauka dziesięciu sfirot”, to tam objaśnia się powstanie duszy, jej wewnątrzmaciczny rozwój, narodziny, karmienie duszy, mały okres jej wzrostu (okres dojrzewania), aż staje się ona duża (dorosła).

Wszystkie etapy rozwoju duszy są przedmiotem studiów nauki Kabały.

Z lekcji w języku rosyjskim, 06.11.2016


Co świętujemy w Pesach?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kim są „Egipcjanie” i „Izraelczycy” w pracy duchowej?

Odpowiedź: Tora mówi o człowieku jako obiekcie, który zawiera w sobie cały świat. Wszystko znajduje się w człowieku.

Egipcjanie w nas – to egoistyczne siły; Izraelczycy – to altruistyczne siły lub siły, które pragną być altruistyczne, ale znajdują się pod władzą Egipcjan (egoizmu).

Faraon uosabia sobą cały egoizm, w którym się znajdujemy.

Stwórca – to Wyższa siła, która zarządza i faraonem, i Mojżeszem, i całą resztą. Jego zadaniem jest doprowadzić całe stworzenie do podobieństwa z Nim, do altruizmu. Jednak do tego konieczne jest uświadomienie sobie egoizmu jako zła i wyjście z niego.

Mojżesz – to siła, przedstawiająca sobą część Stwórcy, która znajduje się w człowieku i ciągnie go do przodu, do odkrycia i osiągnięcia wyższych duchowych właściwości.

Pomiędzy tymi siłami zachodzą wzajemne oddziaływania, gdzie człowiek odczuwa w sobie, które są jego egoistyczne pragnienia, a które altruistyczne, które dążą do związku ze Stwórcą, a które lgną do faraona.

W ten sposób człowiek sortuje je w sobie i w wyniku swojej pracy rozumie, widzi, że znajduje się całkowicie pod władzą faraona. Gdziekolwiek by się nie obrócił, wszędzie w nim ukrywa się faraon.

Wydaje mu się, że już pracuje ze względu na obdarzanie i miłość do bliźniego, że znajduje się powyżej wszystkich ziemskich egoistycznych pragnień, ale mimo to stale stopniowo odkrywa je w sobie. W końcu nie tylko rozpacza a przekonuje się o tym, że faraon (egoizm) rządzi nim w 100%.

Ale jednocześnie z tym wyróżnia się w nim szczególny punkt, który nazywa się Mojżesz, który sprzeciwia się faraonowi. On wchodzi z nim w walkę, skazując się na dziesięć plag egipskich, przez które musi przejść egoizm. Tak człowiek zaczyna rozumieć, że jest w stanie uciec od egoizmu. Ale w jaki sposób? Na razie nie jest jasne.

Z tym uczuciem wchodzi w ciemną noc, gdzie z jednej strony jest niewidoczne i niezrozumiałe, jak odbywa się zbawienie, ale z drugiej strony on bardzo tego pragnie. Ta noc nazywa się nocą wyjścia z Egiptu, którą  świętujemy w święto Pesach.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 13.04.2016


„Bilet wstępu“ do Wyższego świata

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy istnieje różnica duchowego wzrostu mężczyzn i kobiet i na czym ona polega?

Odpowiedź: Stwórca doprowadza do siebie absolutnie wszystkich. Ale kobiety, które otrzymują pociąg do duchowego, znajdują się w korzystniejszej sytuacji w porównaniu z mężczyznami. Ich jest więcej niż mężczyzn i jakościowo, i ilościowo.

Kobiety powinny uczyć się w ten sam sposób, jak mężczyźni. Ale po pierwsze, tutaj trzeba wykonać adekwatny podział między mężczyznami i kobietami. Mówiliśmy już nie raz o tym. Po drugie, kobiety nie muszą uczyć się „Nauki Dziesięciu Sfirot”, systemu wyższych światów, jeśli nie odczuwają do tego pociągu. Kobieta nie musi przechodzić naprawy na takim poziomie, jej korekta to pomoc męskiej części grupy.

We wszystkim pozostałym wszystko jest takie samo: żeńskie dziesiątki, żeńskie kręgi, żeńskie zbliżenie między sobą – to jest dla nich najtrudniejsze, ale właśnie one tym powinny się zajmować. Przecież każda kobieta – to indywidualistka. W przeciwieństwie do mężczyzn kobieta nie czuje potrzeby otaczania się innymi kobietami.

Mężczyzna czuje przyjaciół: wszyscy w jednej kompanii, w uścisku, razem idą gdziekolwiek. A kobiety tego nie mają. One według swojej natury są indywidualistkami i dlatego muszą zbliżyć się między sobą. Oczywiście, nie w takim stopniu, jak mężczyźni, ale tego się od nich nie wymaga. Kobiety muszą otoczyć mężczyzn, pomagać im, wspierać i w taki sposób robić postęp.

Jeśli kobieta pomaga mężowi i robi wszystko dla jego duchowego rozwoju, to ona otrzymuje od niego w takim stopniu, w jakim mu pomaga. Jeśli oprócz tego ma jeszcze możliwość pracować w żeńskiej grupie i pomagać nie tylko mężowi, ale także męskiej grupie, to daje to jej „bilet wstępu” do Wyższego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.12.2016


Po co potrzebne są negatywne emocje?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Do czego są nam potrzebne takie emocje, jak gniew, irytacja, strach itp.?

Odpowiedź: Żeby wszystko odnieść tylko do Stwórcy – jedynego źródła naszych pozytywnych i negatywnych emocji.

Pytanie: A jaki jest związek między przyciągnięciem do siebie światła i tym, że odnoszę wszystko do Stwórcy? Czy to są dwie różne prace?

Odpowiedź: Nie, to jest jedno i to samo. Kabała jest dana po to, abyś naprawił siebie, swoje przeznaczenie, osiągnął poziom Stwórcy. To można zrobić tylko samodzielnymi działaniami, ponieważ na miarę wysiłków ty zmieniasz siebie i wtedy twoje wysiłki stają się pustkami, które napełniają się światłem.

Wszystko, czego doświadczasz, powinieneś łączyć z wyższym Źródłem – wszystko pochodzi od Niego. I wszystkie twoje doświadczenia, odczucia, zaplątanie, strach, trwogi, zazdrość i inne wszelkiego rodzaju negatywne emocje On zesłał tobie tylko dlatego, abyś podniósł się nad nimi, przywiązał się do Niego i zażądał od Niego osobistych zmian.

Jeśli wykonujesz takie działania, to zaczynasz odczuwać tę pozytywną siłę, która specjalnie wywoływała w tobie negatywne emocje, abyś podniósł się nad nimi. To nazywa się iść wiarą powyższej wiedzy.

Z lekcji w języku rosyjskim, 21.08.2016


Wielcy kabaliści jako szczególne dusze

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób wielcy kabaliści Ari, Baal HaSulam, Rabasz i inni, mogli wejść w postrzeganie wyższego świata samodzielnie bez grupy, bez nauczyciela? Obecnie mamy dużo materiału, którego wcześniej nie było, i różne dobre warunki a mimo to jest tak ciężko przekroczyć granicę między naszym światem a duchowym…

Odpowiedź: Po pierwsze nie należy porównywać się z Arim, Ramchalem czy Baal HaSulamem. Istnieją szczególne dusze, które schodzą do tego świata, gdyż zajmują określone miejsce we wspólnej duszy, jak na przykład serce, płuca, wątroba w ciele człowieka. Bez nich ciało nie może istnieć.

I są organy wtórne według ważności, które nie biorą na siebie określonej funkcji niezbędnej do pracy całego organizmu, a wykonują przeważnie polecenia wszystkich pozostałych organów. Uczymy się, że nasze ciało zbudowane jest na podobieństwo duszy. Posiada więc mocha (mózg), acamot (kości), gidin (żyły), basar (mięso) i or (skórę) czyli wszystkie części ciała od góry do dołu i od wewnątrz na zewnątrz są w ścisłej zgodności z budową naszej duszy.

Dlatego istnieją dusze, które schodzą do naszego świata i rozwijają się według swoich szczególnych praw. Jeśli zaobserwować, jak przebiega rozwój zarodka w macicy matki, to najpierw w nim rozwija się jedna część ciała, potem druga, trzecia, następnie ponownie pierwsza… – krótko mówiąc, jest to bardzo ciekawy proces.

Kabała rozpatruje ten proces i objaśnia go. Medycyna stwierdza jedynie fakty, które widzi, ale nic więcej, a Kabała daje dokładne wyjaśnienie, dlaczego właśnie w taki sposób rozwijają się różne części ciała w różnym czasie i w takiej dziwnej kolejności. A zatem Ari, Baal HaSulam, Raszbi, Rabasz i inni wielcy kabaliści są specjalnymi duszami, które schodzą do naszego świata, aby zostawić w nim ciągłość podstawy wspólnej duszy.

My nie możemy uważać się za takich. Jeśli mielibyśmy takie same cechy, zachowalibyśmy i czulibyśmy się w tym świecie zupełnie inaczej. Jesteśmy tylko częściami wspólnej duszy i cała nasza praca polega na tym, żeby się wzajemnie połączyć jak jest to opisane przez Mojżesza.
Tora opowiada o tym, że Mojżesz rozwijał się w szczególny sposób. Znalazła go Batja, córka faraona, w kołysce płynącej wodą i dlatego nazwała go „Mojżesz” od słowa „limszoh” – „wyciągać” z Nilu. Wzięła go do królewskiego pałacu i wychowała jak księcia, wnuka faraona.

Kiedy Mojżesz dorósł, stał się wielkim kabalistą i wyprowadził swój lud z Egiptu. Gdy to zrobił, przyjechał do niego jego teść, Jetro, król Madianitów, ich duchowy przywódca. Nauczył Mojżesza, jak całkowicie przebudować cały system. I Mojżesz posłuchał go, dzieląc cały naród na dziesiątki, setki, tysiące i tak dalej. Każdy miał znać swoje miejsce i pracować nad połączeniem z innymi. Od tego czasu jest to tak praktykowane.

Takie pojedyncze osobowości, jak Mojżesz, osiągają wyjście do wyższego świata w bardzo szczególny sposób, w nich już istnieje odkrycie Stwórcy. A my pracujemy w taki sposób, jak jest to opisane w Torze: zbieramy się w dziesiątki, dziesiątki zbierają się w setki, setki w tysiące i tak dalej, i w taki sposób przyciągamy do siebie wyższe światło, które wznosi nas, oczyszcza i staramy się osiągnąć odkrycie wyższego świata.

Z lekcji w języku rosyjskim, 30.10.2016


Połączyć wspólną duszę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak to jest, że pracując w kręgu, na warsztacie, w dziesiątce, zaczynam czuć połączenie z całą światową duszą, z ludźmi, których nie znam?

Odpowiedź: Stwórca stworzył jedno wielkie pragnienie, a potem rozbił je na części.

Innymi słowy jedyne stworzone pragnienie podzieliło się pod wpływem tzw. upadku Adama na miliardy fragmentów, ponieważ Adam wprowadził w to pragnienie egoizm. W wyniku tego, związek między częściami wspólnego pragnienia ustał i każde indiwidualne pragnienie przestało czuć wszystkie pozostałe. Dokładniej ono je czuje, ale chce wykorzystać je tylko dla własnego dobra.

2016-05-08_rus_rav_vebinar norbert

Wspólne pragnienie otrzymywać nazywa się „Adam” lub „Adam Riszon” (Pierwszy Człowiek) albo „dusza”. Po rozbiciu wspólna dusza podzieliła się na wiele indiwidalnych dusz.

Następnie indiwidualne dusze upadły jeszcze niżej i w każdej z nich pozostał tylko mały punkt, który nazywa się „keter” – zarodek przyszłej duszy. Te punkty lub iskry (necucim), które pozostały nierozbite, ciągną nas z powrotem do połączenia między nami, żeby odkryć Stwórcę.

Kiedy one zapalają się w nas, dążymy do odkrycia całego systemu Stwórcy. Przejawia się to w nas jako dążenie do zrozumienia sensu życia i przyłączamy się do jakiejś grupy.

Grupa – jest to pewna część wszystkich indiwidualnych dusz, która teraz powinna dojść do swojej naprawy. Ludzie zbierają się razem w jednej grupie, sami nie wiedząc dlaczego, i zaczynają pracować nad sobą w dziesiątkach, żeby zrobić z dziesiątki jedynkę – jedną wspólną całość. Jak tylko to osiągają, to od razu zaczynają odczuwać Stwórcę.

To musimy zrobić. Dlatego też w dowolnym miejscu, gdziekolwiek byście się nie znajdowali, musicie znaleźć przyjaciół, z którymi będziecie razem zajmować się stworzeniem między sobą jednej całości według metody Kabały. Wtedy poczujecie wyższy świat, tj. odbudujecie połączenie między wami, które nazywa sie „10 sfirot” lub „parcuf”, albo „dusza”.

Przez tę strukturę będziecie w stanie wyraźnie poczuć wyższy świat. „Dusza”, „wyższy świat”, „Stwórca” – to jedno i to samo w zależności od tego, w jaki sposób rozpatrujemy to odkrycie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 08.05.2016


Na nowym etapie ewolucji

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu Baal HaSulama „Nauka Kabały i jej istota”: Porządek stworzenia był z góry określony zgodnie z celem, zgodnie z którym ludzkość będzie rozwijać się i wznosić się do góry w swoich właściwościach, jakby po stopniach drabiny, tak długo, póki nie odczuje Stwórcy tak jak odczuwa przyjaciela.

I wiedz, że ilość i jakość tych stopni jest określana dwoma rzeczywistościami, które w języku Kabały nazywają się „z góry w dół” i „z dołu w górę”.

Od początku stworzenia (1), ze świata Nieskończoności, światy zaczęły schodzić w dół przez pięć światów: Adam Kadmon, Acilut, Brija, Jecira i Asija, dopóki nie doszły do tego świata, w którym znajdujemy się teraz. Następnie z upływem czasu (t) w naszym świecie rozpoczęła się ewolucja, dopóki nie osiągnęliśmy obecnego stanu.

W obecnym czasie nadchodzi taki okres, kiedy powinniśmy zacząć wznosić się z powrotem po tej samej drabinie w świat Nieskonczoności. Ale jeśli pierwotne zejście i nasza dalsza ewolucja w tym świecie była realizowana przez samą naturę, to na ostatnim etapie, na którym obecnie się znajdujemy, mamy możliwość przyśpieszyć swój rozwój i zacząć wspinać się sami.

W rezultacie musimy wrócić z powrotem do świata Nieskończoności. Drabina, prowadząca z góry w dół, składała się ze 125 stopni (pięć światów) i taką samą liczbę stopni musimy przejść z dołu do góry po 6000 lat rozwoju na tym świecie.

Osiągając świat Nieskończoności, stajemy się całkowicie niezależni, to znaczy posiadamy największy egoizm, a ponad nim – miłość, najsilniejsze połączenie. Dzięki temu rozumiemy, czujemy, postrzegamy całe stworzenie na stopniu, na którym stajemy się jednym człowiekiem z jednym sercem i jednym ciałem i dlatego nazywamy się „Adam“.

W takiej formie wszyscy znajdujemy się w kontakcie, w połączeniu ze Stwórcą. Dlatego, że nasze pragnienie rozkoszować się służy jako naczynie, które napełnia się światłem życia, wyższą siłą.

Pytanie: Jaka jest istota wznoszenia po duchowych stopniach? Przecież nie chodzi tu o fizyczne wzniesienie?

Odpowiedź: Pod wzniesieniem i zejściem rozumie się albo oddalenie od właściwości obdarzania i miłości, która istnieje w świecie Nieskończoności, albo zbliżenie się do nich. Początkowo schodzimy ze świata Nieskończoności, to jest zyskujemy coraz grubsze i egoistyczne właściwości. Po upadku w nasz świat całkowicie odrywamy się od właściwości obdarzania i miłości, tonąc wewnątrz swojego egoizmu.

Następnie egoizm sam zaczyna rozwijać się na płaszczyźnie tego świata. Różne części stworzenia czują się coraz bardziej oddzielone od siebie, dalekie. Ale z drugiej strony w naturze jest zakodowany proces ich połączenia: na poziomie nieożywionej materii, roślin i zwierząt, podczas gdy ludzki poziom zaczyna łączyć się dopiero w naszych czasach.

Teraz człowiek musi kontynuować swoją ewolucję już nie na fizjologicznym poziomie, a na jakościowym, to znaczy musi zmienić swoje właściwości i relacje.

Rzecz idzie nie o zmianę ciał, choć wewnętrzny duchowy rozwój powoduje również zmiany na wszystkich innych poziomach. Ale najważniejsze jest wewnętrzne doskonalenie się człowieka, to jest nasze połączenie. A to połączenie ma miejsce nie w ciałach, a w ludzkich duszach.

Z lekcji według wybranych fragmentów dzieł Baal HaSulama, 14.03.2016


Jak stać się niedostępnym dla obelg

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak należy odnosić się do zasady „oko za oko, ząb za ząb”?

Odpowiedź: To jest błędna interpretacja powiedzenia, która rozumiana jest jako obowiązek wyrządzenia szkody innemu za to, że on jakby wyrządził mi krzywdę.

Wręcz przeciwnie, powinienem być mu wdzięczny za to, że wskazuje mi na właściwość, która mnie uderza. Ponieważ, gdybym był naprawiony, nic nie mogłoby na mnie oddziaływać, byłbym absolutnie odporny na wszelkie „strzały”. Nie możliwe byłoby wyprowadzić mnie z równowagi, nie mógłbym być oburzony, obrażony, dlatego, że w ideale, we mnie nie byłoby czegokolwiek, za co mogliby uchwycić się inni.

Tak więc jeśli mówi mi się coś przykrego albo, gdy widzę coś, co mnie dotyka lub jest skierowane we mnie osobiście – to, to mówi tylko o moim nienaprawionym stanie.

Jeśli naprawiam siebie, to w ten sposób naprawiam otaczający mnie świat, wtedy przestaję postrzegać w nim negatywne właściwości. Zamiast naszego strasznego świata nagle zaczynam postrzegać siebie w świecie duchowym, w świecie Nieskończoności. Zależy to tylko od naprawy moich osobistych właściwości, a nie od naprawy innych, dlatego że świat – to jest moje odbicie, które potwierdza, że ​wewnątrz jeszcze nie jestem naprawiony.

Pytanie: Więc nie jest to ta sama „miarka za miarkę”, za którą powinienem jakoś odpowiedzieć?

Odpowiedź: Ja nie muszę na nic odpowiadać. Muszę natychmiast zwrócić się do siebie. I jeśli słyszę, widzę, czuję gdzieś coś tam od kogoś – to dlatego, że we mnie istnieją nienaprawione właściwości i powinienem o tym myśleć i dziękować za to, co mi się pokazuje, co dokładnie mam w sobie naprawić.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.05.2016


Główna modlitwa Izraela

каббалист Михаэль Лайтман Słuchaj Izraelu, Bóg – Wszechmocny nasz Bóg jedyny! (Tora, „Księga Powtórzonego Prawa”, „Waethanan”, 6:4)

Na przykład, mam na imię Michael. Więc muszę powiedzieć: „Słuchaj Michael, twój Bóg, tj. ta Wyższa siła, która tobą kieruje – jest jedną jedyną. Dlatego to, co ty teraz mówisz, to ona w tobie mówi. To, czego ty w danym momencie chcesz, to ona chce w tobie. To, co myślisz o sobie i o niej, i o kim by to nie było, to też jest tylko ona.

A gdzie jesteś ty? Ty – to ten specjalny punkt, który mówi, że wszystko, co jest w tobie, z wyjątkiem samego punktu – to Stwórca.

A jaka jest w takim razie twoja praca? Taka, żeby ten wyjątkowy punkt był w pełni związany ze Stwórcą i abyś ty stał się równy Jemu“.

Kochaj Boga Wszechmogącego twojego z całego serca swego i całą duszą swoją, i całym jestestwem swoim.

Wszystkie swoje pragnienia, na jakim by one nie były poziomie, jak bym ich nie stopniował i jakie by one nie miały właściwości i kierunki, zobowiazany jestem realizować tylko dlatego, żeby przejawić miłość do bliźniego. A od miłości do bliźniego przejść do miłości do Stwórcy. Stwórca tutaj – jest to zbiór wszystkich moich relacji z innymi.

Dlatego jest powiedziane: „Kochaj Boga Wszechmogącego twego”.

I będą słowa te, które Ja nakazuję dziś tobie, w sercu twoim.

We wszystkich moich pragnieniach zwanych „serce”, będą wyraźnie odczuwane właściwości obdarzania i miłości. Właśnie one będą dowodzić sercem.

I powtórz je synom swoim, i wymawiaj je siedząc w domu swoim, i idąc drogą, i kładąc się, i wstając.

We wszystkich swoich stanach muszę stale pobudzać Stwórcę w sobie nie zapominając, że nie ma nikogo oprócz Niego i On – to właściwość miłości. Muszę o tym pamiętać „i kładąc się”, „i wstając” – i w złych, i w dobrych stanach, a także w przyszłych stanach, zwanych „synami”. „Kładąc się” znaczy znajdować się w stanie wyczerpania. „Wstawać“ i „chodzić” – to iść naprzód po duchowych stopniach.

Pytanie: Co oznacza: „I wymawiaj je siedząc w domu swoim, i idąc drogą”?

Odpowiedź: „I wymawiaj je siedząc w domu swoim, i idąc drogą”, tj. i w takim stanie, kiedy znajduję się we własnym sercu, i w takim, kiedy czuję, że wychodzę z niego. Serce człowieka nazywa się „dom”.

„Idąc drogą” – to stan, kiedy cały czas zmieniam swoje pragnienia, naprawiam je, podnoszę się nad nimi. One powstają we mnie, ale ja nad tym nie panuję.

Stale muszę znajdować się tylko w jednej myśli, jednym celu, w jednej podstawie istnienia: wszystko, co się ze mną dzieje pochodzi od Stwórcy.

Znajduję się z Nim w absolutnym połączeniu bez względu na to, co by się ze mna nie działo, nawet jeśli jestem w katastrofalnym stanie! Ponieważ doświadczam go po to, abym znalazł w nim absolutny związek ze Stwórcą.

I zawiąż je jako znak na ręce swojej, i będą one znakami między oczyma twoimi. Chodzi tutaj o wiązanie „węzełka, by pamiętać” (tfilin) na lewej ręce, która łączy się z sercem. A główny tfilin powinien być „pomiędzy oczyma twoimi”, żeby słowa były zachowane i w sercu, i w rozumie.

Wszystko, co odnosi się do serca – jest to poziom Biny. Oczy – jest to poziom Chochma. Oznacza to, że Stwórca będzie ciągle kierował twoimi pragnieniami i myślami tak, że będą one kierowane przez dwa światła – Chasadim i Chochma.

Pytanie: Jeśli wiążę węzełek na ręce i węzeł między oczami, znaczy, że łączę Binę i Chochmę?

Odpowiedź: To nie jest po prostu węzełek. W nim, w wyższej formie istnieje połączenie między pragnieniami i światłem – stworzeniem i Stwórca. Chcę, aby właśnie takie połączenie rozprzestrzeniło się teraz w moim sercu i umyśle.

I napisz je na odrzwiach domu swojego, i na bramach swoich.“ I bramy i odrzwia – jest to wejście i wyjście z siebie, kiedy wychodzisz w nowe pragnienia, jeszcze nie opanowane i nie naprawione przez ciebie, i wchodzisz z powrotem, to jest umieszczasz je w sobie. I w tym, i w innym przypadku powinieneś stale kontrolować i sprawdzać siebie, czy jesteś napełniony tylko światłem obdarzania i miłości, czy nie.

Powinieneś być zawsze ze Stwórcą, ze światłem naprawy, które działa na wszystkich czterech poziomach pragnienia: „Jud-Hej-Waw-Hej“. Dlatego i w mezuzie, i w tfilinie istnieją cztery tzw. teksty – cztery właściwości.

Modlitwa „Szma Izrael” („Słuchaj Izraelu”) stała się główną modlitwą Izraela. Oprócz niej nic nie ma. Wszystkie pozostałe modlitwy – to jakby jej dopełnienie, rozkładanie jej na szczegóły.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 30.03.2016