Artykuły z kategorii Praca duchowa

Od czego zależy wielkość nauczyciela?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego prawdziwa wielkość nauczyciela jest zawsze przed nami ukryta?

Odpowiedź: Dlatego, że niczego nie możecie zobaczyć.

Dla przykładu, ja – twój nauczyciel. I co dalej? Możesz patrzeć na mnie ile chcesz, ale żadnej wielkości we mnie nie zobaczysz.

Zobaczysz we mnie tylko starego człowieka, który bardzo pragnie, żeby ludzie zaczęli studiować naukę Kabały, przy czym nie z jego własnych książek, a z autetycznych źródeł Baal HaSulama i Rabasza. Można wziąć Księgę Zohar i pisma Ari – proszę, ale są one znacznie trudniejsze i bardziej od nas oddalone.

Do pewnego poziomu ja jestem po prostu specjalistą metody zbliżenia do Stwórcy. Metodykiem! I tego cię nauczam.

Wielkość nauczyciela, jak również wielkość Stwórcy, zależy od ucznia. Stwórca odkrywa się nam tylko w miarę naszego uczucia Jego wielkości. Dlaczego jest On ukryty? Dlatego, że ty Jego w czymś nie umieściłeś.

I nauczyciel – w takim samym stopniu. Skąd znasz swojego nauczyciela? Ty jego nie znasz. Dlatego, wszystko zależy od jego wielkości w twoich oczach. I nic więcej!

Z lekcji w języku rosyjskim, 07.08.2016


Czy Wyższy świat można poczuć od urodzenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy wielcy kabaliści lub specjalne dusze: Ari, Baal HaSulam – za każdym razem, w każdej inkarnacji nauczali, przekraczali machsom, czy odczuwali Wyższy świat i nasz świat już od urodzenia?

Odpowiedź: Nikt nie odczuwa wyższego świata od urodzenia. Nie ma żadnych możliwości bez włożenia wysiłku, bez grupy, zacząć odczuwać Wyższy świat, Stwórcę, dlatego że dla postrzegania Jego konieczne jest stworzenie duchowego kli/naczynia. Nikt nie rodzi się kabalistą.

Jesteśmy specjalnie stworzeni w taki sposób, żebyśmy mogli stać się samodzielni, równolegle do Stwórcy. A otrzymując coś bez świadomego wysiłku, niemożliwym jest cokolwiek zrozumieć. Nie można zacząć rozumieć wewnętrznego sensu świata, jeśli nie dostrzeże się go właśnie z przeciwstawnego.

Z lekcji w języku rosyjskim, 18.09.2016


Duchowa przyjemność

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Baal HaSulam, w jednym ze swoich listów pisze, że jeśli ludzie odkryliby najmniejszą duchową rozkosz, to zgodziliby się odrąbać sobie ręce i nogi siedem razy dziennie, tylko po to, żeby móc ją poczuć. Dlaczego?

Odpowiedź: To jest przenośnia. On ma na myśli, że najmniejsza duchowa rozkosz nie może być porównywana z najmocniejszą przyjemnością tego świata, ponieważ wszystkie ziemskie stany są ograniczone. A duchowe przyjemności nie mają granic.

To nie jest ilościowa przyjemność, jakie istnieją w naszym świecie. To przyjemności, które nie mają nieograniczenia objętościowego, i dlatego nie można ich zmierzyć metodami, ramami, jednostkami miary naszego świata.

Można to odczuć w przeciągu kilku lat zajmowania się nauką Kabały.

Z lekcji w języku rosyjskim, 28.08.2016


Dlaczego cierpimy? Cz.4

каббалист Михаэль Лайтман Prawdziwym celem jest wyjaśnienie, co jest źródłem cierpień, ich funkcje, i nauczyć się prawidłowo, z pożytkiem je wykorzystywać.

Źródło cierpień jest podstawą całego stworzenia. Cierpienia stworzone są przez światło, wyższą siłę, która chce napełnić stworzenie i dlatego prowadzi je i rozwija. Jesteśmy w stanie rozwijać się tylko poprzez cierpienie, które ostatecznie doprowadza nas do pytania o sens życia.

Człowiek musi podnieść się nad cielesnymi przyjemnościami: jedzeniem, seksem, rodziną, pieniędzmi, honorem, wiedzą, i zrozumieć, że istnieje doskonałe i wieczne napełnienie. To samo światło, które stworzyło cierpienia, teraz je wypełni.

Nie ważne, z jakiego powodu cierpimy, dowolne cierpienie – jest to brak napełnienia. Dlatego dzisiaj tak rozprzestrzeniły się narkotyki. Przecież jest tak wiele pragnień: człowiek chce wielu rzeczy i to, i drugie, i trzecie.A biorąc narkotyk, nic już nie chce i udaje mu się uspokoić cierpienie.

Ale narkotyki działają przez wyłączenie rozumu, specjalnych receptorów w mózgu. Natomiast wyższe światło, napełniając pragnienie, zwiększa je i sprawia, że chcę więcej i więcej, aby osiągnąć doskonałe i wieczne napełnienie.

Ja nie anuluję cierpienia – cierpienie i światło pracują razem. To się nazywa napełnieniem w środkowej linii, kiedy troszczę się o to, żeby cierpienie pozostało. Nie staram się po prostu napełnić je i ugasić, żeby pozbyć się wszystkich pragnień.

Doceniam swoje cierpienie, które daje mi możliwość, napełniać je cały czas i rozkoszować się, przechodząc od cierpienia do napełnienia, jakbym zaspokajał swój głód. Jak przed jedzeniem staramy się jeszcze bardziej zaostrzyć swój apetyt: pójść na spacer, zjeść coś pikantnego, porozmawiać o jedzeniu. Ponieważ prawidłowe wykorzystanie cierpienia przynosi przyjemność.

Ludzie są skłonni zapłacić niemałe pieniądze po to, aby przywrócić apetyt na jedzenie, seks: płacą psychologom, aby podtrzymywać swoje pragnienie rodziny i uniknąć rozwodu. Wszystkie pragnienia przynoszą nam pożytek i nie można ich tłumić. Nawet ból jest dobry, ponieważ on sygnalizuje o chorobie i zmusza nas, aby pójść do lekarza i zająć się leczeniem.

Cierpienia wypełniają bardzo ważną funkcję, dlatego nie należy ich po prostu usuwać, a  właściwie wykorzystać. Tym właśnie zajmuje się nauka Kabały.

Z rozmowy o nowym życiu, 23.06.2016


Kongres: siła jedności

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W czym jest siła cudotwórczej właściwości jedności?

Odpowiedź: Siła jedności jest w tym, że ludzie wznoszą się nad swoim egoizmem. Rzecz nie jest w samej jedności, a w tym, że osiągnąłem ją we wzniesieniu nad swoim ego i pomimo ego połączyłem swoje pragnienia z pragnieniami innych. W tym zjednoczonym pragnieniu, które powstało w rezultacie połączenia nad egoizmem, osiągam pewną niezwykłą właściwość jedności.

Przy tym powstaje bardzo silne napięcie między egoistycznymi właściwościami, pragnącymi rozerwać więź między nami, i altruistycznymi właściwościami, łączącymi nas ponad egoizmem. Ta różnica potencjałów między plusem i minusem tworzy stan, który nazywa się duchowym naczyniem/kli. W nim rozkrywa się Stwórca.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.02.2017


Przekroczyć machsom

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy przekroczyć machsom?

Odpowiedź: Przekroczenie machsomu – jest to przekroczenie potencjalnej bariery, po której człowiek zaczyna rozumieć, co znaczy właściwość obdarzania, której wcześniej nigdy nie czuł.

Myślał, że zajmowanie się obdarzaniem lub kochanie kogoś jest podobne do duchowej właściwości. W rzeczywistości wszystko to nie jest prawdą.

Właściwość obdarzania przychodzi do niego właśnie po machsomie i zaczyna widzieć świat w zupełnie innym świetle, jak gdyby zapalił mu się reflektor, w którego świetle odkrywa mu się prawdziwa rzeczywistość. A przed tym on był w ciemności.

Powiedzmy, jeśli teraz włączyliby rentgen, widzielibyśmy wszystko w świetle rentgenowskim. Ale duchowe światło – to nie rentgen, ono odsłania nam wszystkie właściwości, związki, wszystko, co jest wokół nas.

Pytanie: Co może zobaczyć człowiek, który przekroczył machsom?

Odpowiedź: Połączenia! Połączenia między wszystkimi częściami stworzenia w prawdziwej formie i te połączenia, które jeszcze nie przejawiły się jako takie.

Przy tym człowiek cieszy się bezgranicznie. Jego rozkosz jest rezultatem poczucia wielkiej harmonii.

Jest to szczególna, boska melodia, kiedy czujesz potrzebę w każdym momencie, w każdej części stworzenia, które uzupełniają się wzajemnie, przelewają się i tworzą między sobą jednolity związek – to znaczy, kiedy ujawniają się wszelkiego rodzaju sprzeczności i jednoczesne ich wzajemne uzupełnianie się, jedno nad drugim.

 Z lekcji w języku rosyjskim, 29.01.2017


Sekret kabalistycznych kongresów

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na czym polega sekret kabalistycznych kongresów?

Odpowiedź: Jest to szczególna tajemnica, którą można opowiedzieć tylko tym, którzy uczestniczą w kongresach. Inni nie zrozumieją.

Rzecz w tym, że kiedy ludzie wewnętrznie łączą się między sobą, oni tworzą jedno wielkie, wspólne pragnienie.

Jeśli połączenie jest wykonane zgodnie z prawami świata duchowego, kiedy ludzie anulują swój egoizm, indywidualizm, swoje naturalne pobudki do oddalenia i starają się je przezwyciężyć, to pomiędzy nimi przejawia się bardzo poważna siła wspólnego zjednoczenia, którą oni sztucznie, wysiłkami woli tworzą między sobą.

Wtedy w tej mierze, w jakiej oni siebie przezwyciężają, w nich przejawia się dobra siła natury – siła zjednoczenia, siła miłości.

Tajemnica jest w tym, że jeśli łączymy się w ten sposób, to odkrywamy wyższą pozytywną siłę natury, której w naszym świecie nie ma. Ona nazywa się ukrytą siłą. A Kabała nazywa się tajną nauką, dlatego że odkrywa tą ukrytą siłę.

Stając się posiadaczami dwóch przeciwstawnych sił: negatywnej – egoistycznej siły i pozytywnej – altruistycznej, którą zdobywamy razem, starając się zjednoczyć, łączymy obie siły w sobie i zaczynamy odkrywać między nami Wyższy świat.

Pytanie: Czy to jest ważne, aby podczas tego znajdować się w jednym pomieszczeniu, czy niekoniecznie?

Odpowiedź: W ogóle to jest ważne, dlatego że człowiek jest podobny do małego, ograniczonego zwierzęcia i musi podnieść się właśnie z tego miejsca, w którym istnieje.

Pytanie: Co poradziłby Pan tym, którzy nie mogą przyjechać na kongres?

Odpowiedź: Tym, którzy z jakiegoś powodu nie mogą przyjechać, wskazane jest, aby byli z nami w kontakcie i uczestniczyli razem z nami we wszystkich spotkaniach, w tym samym czasie. Ale jeśli nie ma takiej możliwości, wtedy można też w innym czasie.

Najważniejszą rzeczą jest, aby wszyscy, którzy nie jadą na kongres, zebrali się razem i byli z nami na lekcjach i posiłkach.

Z lekcji w języku rosyjskim, 19.02.2017


Trzy stany postrzegania świata

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Moskwie. Lekcja 4

Istnieją tylko trzy stany:

– stan człowieka w naszym świecie, który postrzega tylko to, co czuje w swoich pięciu organach zmysłów. To znaczy całkowite odłączenie od Wyższego świata, systemu zarządzania, Stwórcy.

– stan, w którym człowiek czuje, że brakuje mu Stwórcy, to znaczy, że on czuje Jego ukrycie, potrzebę w Nim.

– stan, kiedy już odkrywa Stwórcę.

W każdym momencie życia musimy jasno zrozumieć, w jakim z tych trzech stanów znajdujemy się.

Albo jestem zwierzęciem i nie chcę nic więcej czuć poza tym, co teraz czuję, aby tylko było trochę bardziej komfortowo i to wszystko.

Albo czuję, że gryzie mnie potrzeba w Stwórcy: odkryć, zrozumieć, poczuć, dotknąć Jego – ale na razie nie mogę tego zrobić. Stan ten nazywany jest „wygnaniem” i wyjść z niego można z pomocą precyzyjnego systemu, który wyjaśnia, jak osiągnąć poznanie wyższej siły.

Albo już odkrywam, że Stwórca istnieje i wypełnia cały obraz świata.

Jak znaleźć związek między tymi stanami: człowiek w naszym świecie, człowiek w stanie braku połączenia ze Stwórcą i człowiek w połączeniu z Nim? Jak stale kontrolować, w jakim stanie się znajduję? Jeśli nie zdaję sobie sprawy, jak postrzegam otaczający mnie świat, to jestem jak zwierzęta, które pasą się na łące. Dlatego mój stosunek do świata definiuje, kim jestem i czym jestem.

W każdej chwili muszę jasno rozumieć, czy jestem odłączony od świata, czy włączony w niego, czy postrzegam go tylko w swoim zwierzęcym stanie, czy też czuje, że brakuje mi Stwórcy, i wtedy dążę do tego, rozwijając pewne pragnienia za pomocą wszelkiego rodzaju środków pomocniczych: grupa, studia, otaczające światło, możliwość bezpośredniego postrzegania pragnień innych.

W zasadzie istnieje tutaj wiele różnych pomocniczych środków dla rozwoju w sobie dążeń umożliwiających ujawnienie Stwórcy. Ponieważ ta siła istnieje i wypełnia sobą całą rzeczywistość, ale ja na razie nie mam jasnych, mocnych, prawidłowo ukształtowanych pragnień, zdolnych ją odkryć.

Dlatego, aby doprowadzić nas do pełnej samokontroli, dano nam tę rzeczywistość i w niej powinienem stopniowo przejść z nieświadomego stanu w świadomy.

Z 4 lekcji kongresu w Moskwie, 03.05.2016


Czy kabalista może czytać w ludzkich myślach?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy kabalista może czytać w myślach innych ludzi?

Odpowiedź: Kabalista się tym nie zajmuje. Z reguły jest on skierowany na Stwórcę. Co go obchodzą ludzie, którzy znajdują się na materialnym poziomie?

Jeśli on znajduje się ze swoimi przyjaciółmi w jednej grupie, wtedy u nich istnieje swój kolektywny rozum, swoje uczucia i pragnienia, swoja kolektywna więź ze Stwórcą.

W celu poznania myśli zwykłych ludzi, musi opuścić się na ich poziom, zanurzyć się w nich. Ale co to daje? Co on z tym może zrobić?

Upewnić się, że Stwórca nimi zarządza? On i tak to wie i czuje. Czy on będzie pracował z ludźmi, aby ich jakoś zmienić, naprawić? To musi być wykonane przez Stwórcę, bo przecież oni sami nie są winni temu, że tacy są.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.01.2017


Skok w Morze Końcowe (Morze Czerwone)

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to jest za stan, w którym jesteś zmuszony skoczyć do Morza Końcowego (Morze Czerwone – Jam Suf), żeby uciec od Faraona?

Odpowiedź: Jest to stan rozpaczy, kiedy Faraon – twój egoizm, pogania cię z tyłu. Nie pozwala ci odejść, chce cię pochłonąć, pożreć, a ty czujesz, że znajdować się w nim jest gorsze od śmierci.

Kiedy w Nowym Jorku płonęły bliźniacze wieżowce, ludzie wyskakiwali z pięćdziesiątego piętra. Nie było w tym żadnego sensu, ale człowiek po prostu nie mógł pozostawać w ogniu. Dla niego sekunda, żeby nie znajdować się w ogniu, była jak wyzwolenie. I wyskakiwał.

Takiego samego stanu doświadcza człowiek podczas ucieczki z Egiptu. Nie możesz pozostawać ani na chwilę, jesteś gotów skoczyć do morza, nieważne gdzie – to jest dla ciebie zbawieniem. I kiedy dochodzisz do takiego stanu, morze się rozstępuje.

Przechodzisz punkt rozdzielenia – punkt przełomu i nie ma już powrotu, już podjąłeś decyzję i w tym momencie całkowicie zerwałeś swój związek z egoizmem.

Pytanie: Czy egoizm doszedł dziś do takiego stanu, że pokonać go można tylko razem – grupą?

Odpowiedź: Tak, jest to wspólny, grupowy punkt, opisany w Biblii jako Nachszon, który pierwszy wskoczył do wody.

Jest to ten sam punkt, co i Mosze (Mojżesz), który stanowi centrum grupy, tylko za każdym razem ma on inne określenie w zależności od właściwości, która w danym momencie najbardziej wyraźnie w nim się przejawia.

Dlatego punkt „Nachszon” przejawia się w grupie wtedy, gdy cała grupa uważa, że jedność, zbliżenie, wspieranie się nawzajem jest dla niej najważniejsze.

Przy tym dla ludzi nie jest ważne, że znajdują się w ciemności, najważniejsze – aby zbliżyć się, nawet jeśli razem zginą. To jest ważniejsze, niż osobno pozostać w egoizmie i istnieć w nim w najbardziej komfortowym, zwierzęcym stanie. Na tym polega wybór.

I wtedy morze nagle rozstępuje się przed tobą, całkowicie spokojnie odkrywa się następny stopień, tj. przejście przez Morze Końcowe.

To jest koniec całego okresu, który przeżyłeś, znajdując się pod władzą swojego egoizmu. Od tego momentu już do niego więcej nie powrócisz.

Ty w ogóle nigdy nie wracasz na poprzedni stopień. Jeśli wydaje ci się, że znajdujesz się w jeszcze gorszym stanie – to tylko dlatego, że dają ci następny, jeszcze nienaprawiony stopień.

Z wirtualnej lekcji, 01.04.2012