Artykuły z kategorii Praca duchowa

Koniec naprawy już trwa!

каббалист Михаэль ЛайтманW swojej historii ludzkość przeszła przez wiele różnych prób, teraz pozostał nam tylko jeden szczególny stan: koniec naprawy. Musimy ujawnić ten stan ostatecznej naprawy, zobaczyć, że jest realizowany tu i teraz we wszystkim, co nam się przydarza.

Koniec naprawy już trwa, został uruchomiony i obecnie znajdujemy się w tym procesie. Otwórzmy tylko oczy, a nie będziemy oceniać tego wąskim, ograniczonym, egoistycznym spojrzeniem, co jest dla nas dobre, a co złe.

Rozszerzmy naszą percepcję i zobaczmy, co Stwórca robi z całą ludzkością. Stwórca pod uwagę nie bierze naszego materialnego życia, a patrzy jak napełnić wszystkie poziomy pragnienia, całą HaWaYaH, całą rzeczywistość w nieskończonej mierze.

Właśnie w taki sposób należy widzieć Jego stosunek do nas. Spróbujmy otworzyć nasze umysły, nasze serca, aby zobaczyć, że wszystko zrobione jest prawidłowo, z korzyścią dla nas, w odkryciu i ujawnia się coraz bardziej. Spójrzcie, co robi Stwórca! Odkrywa się nam w integralnej formie, wokół całej kuli ziemskiej. Czegoś takiego nie było nigdy jeszcze od samego stworzenia świata!

Ludzkość rozproszyła się ze starożytnego Babilonu po całej ziemi, a teraz Stwórca ponownie zbiera nas razem, w jedną rodzinę, czasem zmusza uderzeniem. W rzeczywistości te ciosy nie są tak straszne, są bardziej psychologiczne. Podejdźmy do Niego ze zrozumieniem, ze świadomością, spróbujmy usprawiedliwić działania Stwórcy, wówczas zrozumiemy ich potrzebę po to, aby Go poznać. I wtedy nie zobaczymy żadnego problemu w tym, co się dzieje.

Spróbujcie zobaczyć ten proces w takiej formie. Stwórca stopniowo, z ogromną ostrożnością skłania nas do naprawy i powoli odkrywa nam nasze wady. Robi to na całą skalę ludzkości.

Jeszcze nie rozumiemy, co się z nami dzieje. W rzeczywistości w czasie epidemii koronawirusa, w każdym z nas zachodzą wewnętrzne zmiany. Czasem zauważyć można nawet, jak coś się w nas zmienia fizycznie, emocjonalnie, psychologicznie, należy tylko być bardziej wrażliwym i subtelnym. Wszyscy zmieniamy się, cała ludzkość, od najbardziej rozwiniętych ludzi do najprostszych, na całym świecie.

Wyższe Światło wpływa na nas, zbliża się coraz bardziej, aby odkryć się w nas i musimy przejść przez te stany z jego pomocą. Będziemy musieli trochę pocierpieć, aby poczuć, że mamy jedno wspólne nieszczęście, ponieważ w przeciwnym razie nie będzie nas można połączyć.

Mając dobre życie ludzie oddalają się od siebie, a wspólna bieda ich zbliża. Dlatego Stwórca z ogromną ostrożnością i miłością jednoczy nas razem. Łączy nas wspólnym nieszczęściem, wspólną chorobą i śmiercią.

Ale w tej sytuacji mamy czas na przemyślenia, aby zmienić się wewnętrznie. Mędrzec to ten, kto widzi perspektywę przyszłości, to znaczy nowy stan, który się z tego rodzi. Należy zrozumieć, że wszystko to prowadzi nas do wiecznego i doskonałego, pięknego stanu – do właściwego połączenia, w którym odkryje się między nami Wyższa Siła, pole wyższego światła, napełniające nasz umysł i uczucia nieskończonym poznaniem.

Wzniesiemy się na stopień wiary ponad wiedzę. A teraz płaczemy i obwiniamy Stwórcę za to, co z nami robi, dlatego że patrzymy ze swojego wąskiego egoizmu. Wydaje nam się, że to wszystko nie jest dobre, dlatego że oddzielamy się od ostatecznego celu i oceniamy tylko stan chwilowy. Należy dokładnie przemyśleć i zastanowić się nad tym, co się z nami dzieje.

Z porannej lekcji 09.07.2020


Moje myśli na Twitterze, 24.06.20, cz. 2

Patrzymy na świat poprzez ego-wiedzę. Stwórca celowo stworzył nas w egoizmie. W wierze ponad wiedzę wznosimy się na stopień obdarzania, Biny, wchodząc w punkt widzenia Stwórcy, Jego świat, Jego poczucie rzeczywistości. Wiara powyżej wiedzy pozwala ujrzeć rzeczywistość taką, jak widzi ją Stwórca.

Wiara ponad wiedzę nie jest samooszukiwaniem się, fantazją, ona przenosi nas do realnego świata prawdy. I wtedy widzimy siebie w świecie Stwórcy, patrzymy na wszystko Jego oczami. Wiara ponad wiedzą – to wyższy poziom, właściwość Biny, obdarzania, właściwość Stwórcy, świat prawdy, nie zniekształcony przez nasz egoizm.

Następnie, jak człowiek naprawia swój egoizm poprzez skrócenie, ekran i odbite światło, wznosząc się na poziom obdarzania, wiary ponad wiedzą, to znaczy obdarzanie ponad otrzymywaniem, staje się godny zobaczyć i poczuć prawdziwą rzeczywistość, stworzoną przez Stwórcę.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 03.04.20

Wszystkie pzeszkody na drodze duchowego rozwoju są zbliżeniami, którymi Stwórca chce nas przyciągnąć. Wszystkie odpychania są zbliżeniami! Przecież nie ma bardziej oddalonego od Stwórcy niż my. I tylko zbliżając się do Stwórcy, zaczynasz odczuwać prawdziwe oddalenie. Ale czy zgadzam się iść w oddaleniu…?

Wirus będzie działał, dopóki wszyscy ludzie i państwa nie zrozumieją, że konieczne jest zrezygnowanie z egoizmu i uznanie siebie za jedno społeczeństwo, rodzinę i całość. To zależy od naszego stosunku do natury: uważać ją za rozsądną, za Stwórcę, albo nie liczyć się z nią, jak przed koronawirusem.

Wybierajcie …!

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 24.06.20, cz. 1

Ciosy i cierpienia przekonują nas o konieczności oddzielenia się od egoizmu. Ale istnieje droga dzięki, której można odnieść większy sukces. Przecież jesteśmy strasznymi egoistami i nie jesteśmy w stanie przeciwstawić się ego, to znaczy, być przeciwko sobie. Możemy przyciągnąć siłę z góry: światło, które powraca do źródła. Światło oddzieli nas od egoizmu, oczyści, naprawi.

Wiara ponad wiedzą pozwala ujrzeć rzeczywistość taką, jaką Stwórca ją widzi, a nie poprzez naszą egoistyczną wiedzę. Stwórca celowo stworzył nas w egoizmie, w którym odczuwamy siebie i świat. A w wierze ponad wiedzą wznosimy się do poziomu obdarzania, Biny – wchodząc w rzeczywistość Stwórcy, Jego świat.

Covid-19 powalił USA na kolana – oznajmił dr Redfield, dyrektor amerykańskich ośrodków kontroli i profilaktyki zapobiegania chorobom. Kraj będzie zmuszony wydać 7 trylionów dolarów na wykrycie nowych przypadków wirusa.

Ja: i to zamiast po prostu zacząć żyć w nowy sposób, pozostawiając tylko to, co niezbędne.

@Michael_Laitman


Izrael – lokomotywa ludzkości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy Izrael jest odpowiedzialny za to, co dzieje się na świecie? Co Izrael musi zrobić, aby naprawić sytuację?

Odpowiedź: Izrael – to każdy człowiek na świecie, który dąży do równowagi z naturą, do podobieństwa społeczeństwa ludzkiego do wsólnego systemu natury.

Stąd powstała grupa ludzi zgromadzonych w naród, który oderwał się od starożytnego Babilonu i udał się w podróż dookoła świata.

Przeznaczenie tego narodu polega na tym, aby na początku XXI wieku wewnątrz niego istniała mała grupa, która zacznie wyjaśniać wszystkim narodom świata, w jaki sposób powinny istnieć i do jakiego stanu powinny dojść.

Stan „Isra-El” oznacza prosto do Stwórcy – prosto do dobrej, pozytywnej siły, właściwości obdarzania i miłości. Do tego należy doprowadzić ludzkość.

To robi właśnie teraz nasza grupa. Rozpowszechnia swoją wiedzę wśród wszystkich narodów świata. Ten, kto do niej dołącza, bez względu na narodowość i stara się doprowadzić wszystkich ludzi do dobrych wzajemnych relacji, nazywa się Izrael.

A ci z narodu, którzy nie zajmują się tym, nazywani są po prostu Żydami i nie są uważani za Izrael.

Z lekcji w języku rosyjskim, 03.05.2020


Odkryć pole Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak osiągnąć emocjonalną komunikację w kręgu, bez słów? 

Odpowiedź: Faktem jest, że istniejemy w pewnej przestrzeni – w polu zwanym „Stwórcą”. Aby je poczuć musimy stworzyć w sobie adekwatne właściwości, podobne do tego pola: obdarzanie, połączenie, miłość, emanację. 

Tych właściwości nie posiadamy. Od początku jesteśmy stworzeni jako przeciwieństwo do pola Stwórcy, to znaczy w egoizmie, otrzymywaniu, zaniedbywaniu innych, dystansowaniu się od innych itd.

Tak to było stworzone, byśmy sami utworzyli właściwości, podobne do wyższego pola, które osiąga się prawidłowym połączeniem między nami. Dlatego staramy się jednoczyć w stanach, opartych na naszym egoizmie, kiedy zaprzeczamy sobie wzajemnie, i trzymamy się w przyzwoitej odległości od siebie.

Celowo stworzeni jesteśmy, jako egoiści, aby podnieść się nad ego i sformować w sobie warunki, w których wspólne pole wypełniłoby nas i moglibyśmy wychwycić je w stworzonym przez nas nowym organie zmysłów, zwanym „wzajemną komunikacją”.

Jeśli stworzymy ten warunek, to odkryjemy w sobie Wyższą Siłę – Stwórcę, Jego program, Jego siłę, Jego plany w stosunku do nas i innych. Zrozumiemy, jak lepiej działać, co robić. Poczujemy się istniejącymi w tym polu w stanie wdzięczności i doskonałości.

Aby osiągnąć właściwości wyższego pola i zacząć odczuwać je według prawa podobieństwa, musimy stworzyć między sobą ścisły kontakt. Dlatego wszystkie nasze ćwiczenia skierowane są tylko na to, aby doprowadzić nas do stanu, gdy wznosząc się nad egoizmem, nie niszcząc go, a wbrew niemu, zjednoczymy się ze sobą.

Jest to bardzo złożona, długa praktyka, ale dzisiaj możliwa dla każdego – kto chce, może ją opanować. I wtedy człowiek odkryje Wyższą Siłę, która napełnia nasz świat. Będzie wiedział, dlaczego i w jaki sposób wszystko się dzieje – z nim i innymi. Jego oczy otworzą się na wszystko, co dzieje się na tym świecie, w tym życiu, i na to, co jest na zewnątrz – poza nim. 

Z lekcji w języku rosyjskim, 22.10.2017 


Moje myśli na Twitterze, 01.04.20

Ponieważ społeczeństwo duchowe dąży do sprawiedliwego podziału produktu społecznego, to socjalizm a następnie komunizm są jego systemami zarządzania i dystrybucji. Wirus pokazał, że każdy ustrój podczas zagrożenia ma tendencję do nacjonalizacji.

Pandemia to duchowy reset ludzkości. Może powodować zmiany w naszej świadomości, w świadomości celu istnienia. Zasadniczo może się to zdarzyć we wspólnej walce ludzi z koronawirusem. Ponieważ wirus działa bez granic i ograniczeń, to jednoczy wszystkich!

Ocalić się przed koronawirusem można tylko ukrywając się przed nim „między nami”, gdy porzucamy swoje Ja, egoizm. Pragniemy przebywać w połączeniu między sobą, w altruizmie, nad nami, odrzucając swój egoizm (awijut). Wychodząc z siebie (C“A) kierujemy się do Stwórcy, który właśnie jest pomiędzy nami.

Największym problemem w opanowaniu Wyższego Świata jest jego prawidłowe zrozumienie, że znajduje się w połączeniu między naszymi egoizmami, ponad nimi. I jest odczuwalny w stopniu przeciwdziałania egoizmowi, tzn. w sile jedności-obdarzania wbrew sile odrzucenia-otrzymywania. Wszystko realizuje się tylko między nami…!

Wrażenie zrobił na mnie list z sekwencją:

– Kłócimy się, chociaż każdy przyjaciel w grupie jest w 100% osobą dążącą do celu, osobą bardzo oddaną tej drodze!

Do jakiego celu dąży przyjaciel, czemu jest oddany? Przecież jedność jest właśnie celem! Odczucie jedności jest odczuciem Stwórcy!..

@Michael_Laitman


Ciemność – początek nowego stopnia

Kongres w Mołdawii. Przygotowanie do lekcji nr 4 каббалист Михаэль Лайтман

Pytanie: Pierwszego dnia kongresu poczuliśmy ocean światła. A na drugi dzień, odpłynęliśmy gdzieś i przestaliśmy rozumieć, gdzie jest góra, a gdzie dół tzn. przestała być odczuwalna podpora.

Proszę nam podpowiedzieć, co jeszcze musimy dodać, aby to wszystko wylało się i zjednoczyło nas?

Odpowiedź: Brakuje nam ciemności. Nie takiej pustki, którą odczuwa cały świat, jako brak małych napełnień, ale prawdziwej ciemności. Ciemność – to cierpienia z powodu braku odkrycia Stwórcy, cierpienia z powodu odłączenia się od sensu życia, od jego źródła, od tego, co powinno być.

Z jednej strony całe stworzenie pokazuje nam jak bardzo jest wzajemnie połączone, doskonałe, znajduje się powyżej nas. Z drugiej strony, kiedy zaczynamy próbować zrozumieć, czujemy że nie widzimy niczego: ani początku, ani końca – absolutna dezorientacja.

To jest najlepsze odczucie, które pojawia się w nas w każdej chwili, gdy zmierzamy do oswojenia duchowej przestrzeni, do objawienia Stwórcy. W każdej chwili czujemy albo zbliżenie do Niego albo oddalenie, upadek, ciemność.

Przy czym, jeśli wczoraj poczuliście „ocean światła”, to dzisiaj będziecie odczuwać coś przeciwnego i nie tak jak wczoraj, ale odwrotnie – znacznie gorzej. I tak za każdym razem: upadki będą niższe, i zgodnie z tym wyższe osiągnięcie.

Musimy przyzwyczaić się do ciemności w dezorientacji, dlatego że właśnie to pomaga nam całkowicie pozbyć się egoistycznych zamiarów, wskazówek i definicji.

Kiedy jesteśmy zdezorientowani w swoich zwyczajnych parametrach, kierunkach, uczuciach, kiedy niczego nie wiemy i nie rozumiemy, odczuwając jakieś zagubienie, to może być ciemność i musimy zrozumieć, że zaczyna się nowy stopień. Z góry dają nam możliwość podnieść się właśnie z tej ciemności, ujrzeć poprzez nią światło, Stwórcę. Jest to ogromna pomoc w naszym ruchu.

Dlatego musimy zanurzyć się w stan ciemności i z niej odkryć światło. To jest nasza praca. W przeciwnym razie nie ujawnimy Stwórcy – możemy to zrobić jedynie ze stanu przeciwnego do Niego.

Z przygotowania do 4 lekcji kongresu w Mołdawii, 07.09.2019


Fragmenty z porannej lekcji 20.11.2018

каббалист Михаэль ЛайтманZ lekcji „Dwa przeciwieństwa w jednym zjawisku” 

W dowolnym zjawisku zawsze muszą istnieć dwa przeciwieństwa, w przeciwnym razie nie jesteśmy stworzeniami. Jedna forma, to ja – stworzenie, a druga forma – to Stwórca przekazujący mi swoją formę. A ponieważ Jego i nasze właściwości są przeciwstawne, to włączam w siebie dwie przeciwstawne właściwości w jednym nośniku. 

Moje pragnienie rozkoszować się posiada swój własny, naturalny wzór, który służy, jako podstawa, według której ono życzy sobie otrzymywać dla siebie, rozumieć, poczuć, rządzić, sądzić i podejmować decyzje. A ponad tym wszystkim istnieje pragnienie obdarzania Stwórcy.

Te dwa bieguny są całkowicie przeciwstawne.  Ani w jednym szczególe jednej formy niemożliwe jest znalezienie czegoś podobnego do drugiego, a jedynie przeciwne. I nawet przeciwieństwo pomiędzy dwoma biegunami spotykającymi się w jednym nośniku, w pragnieniu rozkoszować się, jest całkowicie szczególne: forma egoizmu – Faraona przeciw Stwórcy – pragnienia obdarzania; miłość przeciw nienawiści; oczekiwanie osobistego zysku i oczekiwanie samo-anulowania. 

Za każdym razem jesteś zdumiony różnorodnością nowych form i ich połączeniem w jednym zjawisku, to znaczy w pragnieniu rozkoszowania się. Formy, które pochodzą od Stwórcy są odczuwalne w moim pragnieniu w bezpośredniej formie i w odwrotnej, i pomiędzy nimi buduję siebie.

Stworzenie przeżywa te odczucia, które Stwórca wywołuje w nim, a dzięki działaniom Stwórcy poznaje go. Tak rozwijamy w sobie wrażliwość na Stwórcę, świadomość, zrozumienie tego, dlaczego On chce, abyśmy Go odczuwali właśnie w taki sposób: bezpośrednie i odwrotne formy, i różnice między nimi. Uczymy się, jak przyjąć i rozpoznawać Go działającego w stworzeniu, tak zwany „trzeci czynnik”, łączący dwa przeciwieństwa, i z tego budujemy siebie.

* * *

Nie istnieje ani jeden duchowy stan, który nie zawierałby w sobie dwóch przeciwieństw. A jeśli tego nie ma, to znaczy, że stan nie jest jeszcze wyjaśniony: albo brakuje mi jego zrozumienia i świadomości, albo znajduję się w jednym z przeciwieństw. To znaczy, nie odkryłem stanu, który wyłonił się z dwóch przeciwności. Kiedy zdefiniuję to miejsce, odpracuję je, to jestem gotów zrobić krok naprzód.

 * * *

Dwa przeciwieństwa muszą istnieć w jednym pragnieniu rozkoszowania się. Tylko w ten sposób to pragnienie może przyjąć swoją duchową formę. Dwa przeciwieństwa nie anulują się wzajemnie, a uzupełniają i wspierają. Stwórca może odnosić się do stworzenia tylko przez dwa przeciwstawne bieguny: pragnienie rozkoszować się i pragnienie obdarzania, odciśnięte w materiale naszego pragnienia. Tylko z dwóch przeciwności możemy zobaczyć i poczuć, jak stać się podobnym do Stwórcy, zrozumieć Go. W rezultacie te dwa przeciwstawne odciski budują w nas jedną formę: środkową linię. 

Z porannej lekcji 20.11.2018 


Nadchodzi era kobiety

каббалист Михаэль Лайтман Epidemia koronawirusa pokazała nam, jak ważny jest dom i rodzina będąca centrum naszego życia, i rola kobiety, na której wszystko spoczywa. Koronawirus nas zjednoczył. 

Z jednej strony ujawnił sprzeczności istniejące między nami we współczesnym świecie. Niemniej jednak pokazał wszystkim mężczyznom, że kobieta – to centralny punkt całego naszego życia i dlatego musimy starać się zbudować wokół żeńskiej części Malchut, nową rzeczywistość epoki post-koronawirusowej. 

Baal HaSulam tak pisze w książce „Ohr HaBahir”: „Mama, matka – od słów „wychowuje i pielęgnuje”. Przecież główna kropla nasienia pochodzi od ojca, a matka pielęgnuje i piastuje tę kroplę, dzieli ją na części i organy, na ścięgna, mięśnie i skórę.

I cała ta umiejętna praca i rozmnażanie pochodzi tylko od matki. Przecież ojciec dał jej tylko małą kroplę, a ona w swojej sztuce uzupełniła ją do całego człowieka. I z powodu tej sztuki nazywa się matką i mamą ”.

Matka ma naprawdę unikalne przeznaczenie. Przecież kropla nasienia w istocie pochodzi od Stwórcy i nie wymaga od ojca dużej pracy. Podczas, gdy matka dzieli ją i rozdziela na organy, pielęgnuje, dopóki z kropli wyrośnie człowiek, który jest owocem pracy ciała matki.

Tak jest to zorganizowane w fizycznych ciałach. Ale również w budowaniu duszy, gdzie ojciec i matka uczestniczą razem, większość pracy przypada na matkę. Wszystko pochodzi od ojcowskiej kropli, ale dzięki matczynej pracy.

Brzemienność zaczyna się z kropli nasienia ojca, ale matka pielęgnuje płód, rodzi a następnie karmi, troszczy się o niego, dba dopóki nie stanie się wystarczająco dorosły do samodzielnego życia.

W ten sposób wszystkie matki, wszystkie kobiety świata powinny widzieć w zachodzącym dziś procesie możliwość dla ludzkości, jako płodu rodzącego się na nowym poziomie duchowym. Jeśli wszystkie kobiety zjednoczą się, to będą w stanie wychować ludzkość w bólach porodowych. Jest to trudna praca, ale właśnie kobiety będą mogły urodzić nową ludzkość i pokierować ją do wypełnienia jej przeznaczenia.

Cały rozwój ludzkości dzieli się na dwa etapy. Do dzisiejszego dnia światem rządzili mężczyźni i dlatego był to czas wojen, problemów, konfliktów, władzy pieniędzy i siły. Kobieta była praktycznie niezauważalna w całej historii ludzkości, drogi przemocy i wojen.

Ale teraz nadchodzi czas, kiedy to właśnie matka, kobieta powinna wziąć na siebie rolę wychowawczyni świata, jego przyszłej formy. Jest to era kobiety i dlatego ona powinna wiedzieć, jak połączyć się z innymi kobietami w celu naprawy świata. Może to być trudne, ale nie ma wyjścia – to musi być zrobione.

Wszystkie kobiety, wszystkie Malchut muszą zjednoczyć się i dzięki tej jedności urodzić nową ludzkość. Ale jest to możliwe tylko pod warunkiem, że kobiety będą w stanie się zjednoczyć pomimo swojej niechęci, nadeptując na swój egoizm i wznosząc się ponad nim przez wiarę ponad wiedzę. Kobiety będą wymagać od mężczyzn i od całego świata zjednoczenia się, ustanowienia właściwych połączeń między wszystkimi i tak doprowadzą świat do naprawy.

Na materialnym poziomie, to właśnie kobieta wychowuje i pielęgnuje nowe pokolenie. I także w formie duchowej, tylko kobieta jest w stanie wzmocnić, rodzić i wychować nową ludzkość.

Nikt oprócz kobiety nie może wypełnić tej roli. Jak matka rozwija płód, rodzi, pielęgnuje, wychowuje i kształtuje przyszłego człowieka, tak i kobiety jednocząc się razem powinny wypełniać swoją rolę matki całej ludzkości.

Obraz jednej, zjednoczonej kobiety powinien stać się centralną siłą na świecie – w ten sposób możemy ocalić ludzkość, urodzić ją w nowej formie. 

Po tym, jak kobiety zjednoczą się i dojdą do jednej wspólnej, silnej opinii będą mogły zażądać od mężczyzn wszystkiego i Stwórca będzie po ich stronie. Tak kobiety będą w stanie pokonać wszystkich i ustanowić właściwy porządek rozwoju ludzkości.

Ale jest to możliwe tylko po połączeniu. Cały problem polega na tym, że między kobietami nie ma jedności i dlatego nikt nie postrzega ich, jako poważnej siły i nie przyjmuje ich żądań. Żądanie postępu duchowego jest możliwe tylko w tym przypadku, jeśli posiadasz duchową siłę, a duchowa siła jest w jedności.

Połączcie się przynajmniej trochę i zobaczycie, jaka jest w was siła. Wtedy zażądacie i otrzymacie wszystko, czego zapragniecie, Stwórca to uczyni. Nie ma żadnych przeszkód na waszej drodze: gdy tylko kobiety zaczną się jednoczyć, Stwórca zaopiekuje się wami. 

Z lekcji na temat „Rola kobiety w nowym świecie“, 09.05.2020