Artykuły z kategorii Praca duchowa

Drogi kwiatek

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres Kabalistyczny „Od dziesiątki do jednego”. Lekcja nr 2

Miejsce na ujawnienie Stwórcy w naszych czasach, w naszym pokoleniu, które nazywa się „ostatnim”, powstaje tylko w ramach wzajemnego poręczenia. Poręczenie jest naszym duchowym naczyniem. Odkrycie Stwórcy, wejście do Wyższego Świata, cała nasza duchowa egzystencja realizowana jest tylko w ramach wzajemnego poręczenia.

W poręczeniu jest szczególna siła. Dzięki temu, że wychodzę z siebie i włączam się w przyjaciół, odkrywam swoją duszę. Dusza nie znajduje się we mnie, dlatego Wyższe Światło nie może przyjść do mnie i naprawić mnie. Ono może tylko pomóc mi włączyć się w przyjaciół i tam znaleźć Stwórcę. To znaczy, że moja dusza znajduje się w moich przyjaciołach.

I w rzeczywistości jest to oczywiste, jeśli spojrzeć na strukturę duchową. Jeśli ja to część Malchut w duchowym naczyniu składającym się z dziesięciu sfirot, moi przyjaciele – to dziewięć wyższych sfirot. Wynika z tego, że włączając się w nich, otrzymuję od nich właściwości obdarzania. W takiej formie uzupełniam swoje duchowe naczynie, które jest u przyjaciół i za pomocą poręczenia każdy z nas pomaga drugiemu nabyć właściwości obdarzania i stać się gotowym na ujawnienie się Stwórcy.

Dlatego bez realizacji wzajemnego poręczenia nie będziemy w stanie zrobić ani jednego kroku na ścieżce duchowej. Tylko poprzez włączenie się w siebie nawzajem, zbliżenie, zjednoczenie i wzajemną pomoc przyciągamy do siebie światło, które powraca do źródła, wzywamy Stwórcę do odkrycia się w nas. I jedno dążenie, aby połączyć się wewnętrznie ze sobą wystarczy, aby podnieść się z materialnego do duchowego.

W pojedynkę niemożliwe jest przyciągnąć światło, które powraca do źródła – nie ma we mnie niczego, co może powracać. Muszę włączyć się w przyjaciół i wtedy mogę przyciągnąć światło w to włączenie, aby światło zawróciło je do źródła. W taki sposób zdobywamy duchowe kli i zaczynamy wchodzić w Wyższy Świat.

Poręczenie – to bardzo głębokie pojęcie. Wszystkie prawa duchowe pochodzą z realizacji poręczenia. Wszystko, co pisali i mówili kabaliści, opiera się na tym, że osiągnęli poznanie w ramach wzajemnego poręczenia. Cała rzeczywistość jest podzielona na dwie części: to, co poza poręczeniem – to materialne, a wewnątrz poręczenia – to duchowe.

W istocie poręczenie jest jedyną rzeczą, której potrzebujemy, ponieważ jest to jedyne działanie, które przywraca rozbite naczynie Adama Riszona do naprawy. Dzięki naszemu dążeniu do przywrócenia tego pragnienia do zjednoczenia i jedności ponad egoizmem i wszelkimi przeszkodami i prośbie do Stwórcy, aby nam w tym pomógł, osiągamy naprawę.

Należy zatroszczyć się o to, aby przyjaciele odkryli prawdziwą potrzebę duchową, żeby dziesiątka połączyła się zarówno w dobrych, jak i złych stanach. Każdy powinien czuć, że ma przyjaciół, którzy są gotowi zrobić dla niego wszystko.

Poręczenie – jest jak kwiat, który potrzebuje naszej nieustannej troski, aby rósł. Ponieważ jest tym kli, w którym odkryje się Stwórca, nasze pragnienia, które osiągnęły właściwe połączenie i które rozwinęły się i odkryły dzięki naszemu wspólnemu ekranowi. Wewnętrzna siła, która utrzymuje nasze pragnienia razem i właściwie nimi kieruje, nazywa się poręczeniem.

Z 2 lekcji Międzynarodowego Kongresu Kabalistycznego, 04.06.2021


Od dziesięciu do jednego

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres Kabalistyczny „Od dziesiątki do jednego”. Lekcja nr 1

Bardzo się cieszę z rozpoczęcia kongresu na temat: „Od dziesiątki do jednego”, ponieważ jest to rzeczywiście jedyne, co nam pozostało zrobić: wznieść się na pierwszy stopień duchowy. Wszystkie stopnie duchowe zbudowane są w taki sposób, że na każdym stopniu przechodzimy od dziesięciu do jednego i tak samo na kolejnych wyższych stopniach. Na tym polega wzniesienie się ze stopnia na stopień.

Duchowe wznoszenie, opiera się na zjednoczeniu między ludźmi, co jest naprawą i odbudową rozbitego duchowego naczynia, prawidłowego połączenia w naszej wspólnej duszy, w Adamie Riszon. Stwórca stworzył tę duszę, a następnie ją rozbił, abyśmy sami przywrócili tę duszę do ponownego stanu jedności: z dziesiątki do jednego lub z wielu dziesiątek do jednej, dopóki nie powrócimy do jednej całości.

Miejmy nadzieję, że dostąpimy zaszczytu osiągnięcia tak wysokiego postępu, kiedy zaczniemy odczuwać w połączeniu między nami tę jedność, która nazywa się „Jeden”. W nim odczujemy Stwórcę – jedną siłę, która tworzy dla nas całą podstawę ze strony kli, nadając naszemu pragnieniu takie same właściwości, jakie ma jego napełnienie, Stwórca.

Według naszego przygotowania jesteśmy bardzo blisko takiego odkrycia i nie mamy innego celu – to jedyny nasz cel. Przecież widzimy, jak bardzo cały świat będzie tego potrzebował, jeśli nie dzisiaj, to jutro. I będziemy musieli wskazać mu drogę.

Jesteśmy pionierami procesu naprawy, więc pójdźmy jeszcze o krok naprzód. Mam nadzieję, że ten krok będzie już praktycznym odkryciem Stwórcy w ramach naszego zjednoczenia zgodnie z podobieństwem naszych właściwości. Jak Stwórca jest obdarzającym, tak i my w naszych wzajemnych relacjach osiągniemy wszechobejmujące obdarzanie, w ramach którego zgodnie z prawem podobieństwa właściwości, Stwórca będzie mógł nam odkryć się.

Z 1 lekcji Międzynarodowego Kongresu Kabalistycznego, 04.06.2021


Kochać to, co kocha Stwórca

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy Kongres Kabalistyczny „Od dziesiątki do jednego”. Lekcja nr 1

Jeśli chcemy upodobnić nasze pragnienie do Stwórcy, to wszystko oceniamy według tylko jednej zasady: nienawidzimy wszystkiego co jest ze względu na siebie, i kochamy wszystko to, co jest ze względu na obdarzanie.

Tylko w takim świetle widzimy całą rzeczywistość, a nie różne barwy i dźwięki. Nie ma dla nas znaczenia, czy są dla nas przyjemne, czy nieprzyjemne, ważne jest, czy jest to obdarzanie, czy otrzymywanie.

Jeśli jest to obdarzanie, to jest to kochane i atrakcyjne, a jeśli otrzymywanie, to jest to nienawistne i odpychające. I tylko w takiej formie przejdę z ekranu, na którym widzę ten świat, na ekran Wyższego Świata i zacznę widzieć rzeczywistość w jej prawdziwej, prawidłowej formie.

Z 1 lekcji Międzynarodowego Kongresu Kabalistycznego, 04.06.2021


Jak rozpoznać zestaw swoich właściwości?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Każdy z nas dysponuje unikalnym zestawem właściwości. A jak je rozpoznać? Jak znaleźć swoje przeznaczenie w sferze duchowej i materialnej?

Odpowiedź: W materialnym wszystko zależy od konkretnych okoliczności. A w duchowości, rozwijając się, zaczynamy czuć, definiować, badać siebie.

W ten sposób odkrywamy, kim jesteśmy, aż do poznania korzenia swojej duszy: jaki dokładnie zestaw duchowych cech leży u jej podstaw. I tak jest z każdym z nas. W stopniu, w jakim rozwijasz swoją duszę, zaczynasz ją odczuwać, pojmować jej strukturę.

Innymi słowy, w tej mierze, w jakiej jesteś w stanie połączyć się ze Stwórcą, zaczynasz odczuwać punkt swojego pochodzenia i jednocześnie swoje przeznaczenie – drogę, którą przechodzisz i którą będziesz przechodził. Wszystko to odbywa się w miarę realizacji praktyki kabalistycznej.

Z rozmowy z uczestnikami projektu „Kurs integralny”, 19.03.2021


Mikroskop dla odkrycia Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Jest powiedziane: „Nie ma nikogo oprócz Stwórcy” i w odniesieniu do dziesiątki oznacza to, że ona cała łączy się w jedną Wyższą Siłę, którą musi odkryć. Ustanawiamy między nami takie relacje, żeby ta jedyna Wyższa Siła mogła się w nas przejawić.

Cała dziesiątka pomaga sobie w tym jeden drugiemu, każdy wspiera innych i istnieje tylko po to, by spowodować rozwój dziesiątki.

Przecież całe moje życie duchowe jest skoncentrowane w dziesiątce i moim obowiązkiem jest zjednoczenie wszystkich razem do tego stopnia, aby dzięki tej jedności w nas odkrył się Stwórca. To tak, jakbyśmy mieli mikroskop lub kamerę, którą trzeba nastawić na ostrość, przekręcając soczewki w obiektywie. I jeśli ustawimy go poprawnie, to cały nasz fokus skupi się i można zobaczyć wyraźny, ostry obraz. Właśnie to samo musimy zrobić w dziesiątce: obrócić każdego, każdą „soczewkę”, która jest w grupie, tak, żeby zobaczyć Stwórcę, który istnieje w nas.

Oczywiście, gdy tylko uda nam się uchwycić Go w naszym fokusie, On natychmiast znika i znowu musimy Go szukać i ustawić ostrość. I tak w kółko, ale za każdym razem posuwamy się naprzód, zwiększając rozdzielczość, i wznosimy się na coraz wyższy poziom wyjaśnienia i realizacji. To jest praca, którą trzeba wykonywać dzień po dniu i w każdej sekundzie. Cała praca polega na tym, aby doprowadzić dziesiątkę do stanu, kiedy zobaczę nie dziesięciu ludzi, ale dziesięć właściwości. Łącząc je coraz dokładniej, czuję Stwórcę na coraz wyższych stopniach NARANHAJ.

I wtedy zaczniemy postrzegać „Naukę dziesięciu sfirot” zmysłowo, jako odbywające się w sercu i umyśle człowieka. Stanie się dla nas zrozumiałe, co to jest ekran i kli w odczuciach człowieka. Zaczniemy żyć w świecie duchowym, choć na razie jak niemowlęta, które źle go rozumieją, ale już dostrzegają i odczuwają zachodzące w nim zmiany. To już będzie prawdziwe studium nauki Kabały. Zaczniemy rozumieć jej „język gałęzi”, w którym piszą kabaliści, aby przekazać duchowe informacje z pokolenia na pokolenie, używając słów tego świata.

Najważniejsze jest zachowanie właściwego stosunku do duchowości – nasze zjednoczenie, w którym odkrywa się Stwórca jakby przez prawidłowo zogniskowaną soczewkę. Nastrajamy go tym, że coraz dokładniej koncentrujemy przyjaciół na jednym wspólnym punkcie – na wszystkich naszych intencjach, odczuciach, myślach, aby stać się jak jeden człowiek z jednym sercem. Oznacza to, że uchwyciliśmy jeden wspólny fokus, w którym odkrywamy Stwórcę.

I zrozumiałe jest, że za każdym razem nasz obiektyw coraz bardziej rozstraja się, a my odkrywamy siebie coraz bardziej oddalonych od duchowości. Ale wszystko to po to, abyśmy jeszcze bardziej mogli skoncentrować dziesiątkę pomimo wszystkich przeszkód i uzyskać poprawny obraz. Im większa różnica między upadkiem, kiedy nie widzimy nic poza tym światem, i wzniesieniem, w którym widzimy siebie jako jedno i Stwórcę między nami – tym wyższy jest nasz poziom duchowy.

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”, 10.04.2021


Czy dla świata łatwiej jest zmienić się, czy zginąć?

каббалист Михаэль Лайтман Każde duchowe działanie rozpoczyna się od przeciwnego działania jak, jako że „przewaga światła odkrywa się z ciemności”. W przeciwnym razie nic nie jesteśmy w stanie poczuć, ponieważ wszystko jest postrzegane tylko w kontraście. Dlatego ciemność poprzedza światło, a dezorientacja i niezrozumienie poprzedza zrozumiałość i uświadomienie. I tak dzieje się ze wszystkim.

Spójrzcie na nasze życie: ile czasu ludzkość będzie musiała cierpieć, aby uświadomić sobie zło egoizmu i ostatecznie zdecydować, że należy się od niego uwolnić, ponieważ to jest źródłem wszystkich naszych nieszczęść. Chociaż nie wiemy, jak to zrobić, i wtedy najwyraźniej będziemy musieli zwrócić się do Stwórcy razem z całą ludzkością.

Powiedziano, że „przewaga ziemi (pragnienia) jest we wszystkim”. Przede wszystkim w pragnieniu musi odkryć się ciemność i tylko z ciemności odkryjemy światło. Jest to właśnie to, co dzieje się teraz w naszym życiu.

Cała ewolucja ludzkości odbywała się w wyniku wzrostu egoizmu. W obecnym czasie doszliśmy do tak zwanego „ostatniego pokolenia”, pokolenia Mesjasza (Masziacha), które jest zobowiązane do przebudzenia Wyższej Siły, która wyciągnie (hebr. moszech) nas z naszego egoistycznego pragnienia.

Zrozumiemy, że nie jesteśmy w stanie tego zrobić, przecież egoizm jest całą naszą naturą, całym naszym życiem. Nie umiemy myśleć w inny sposób, tylko odkrywamy swoje zło, ale nawet nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, jak można pozbyć się go.

Dlatego dzisiejszy stan jest niezwykle ważny, wyjątkowy, jakiego nie było w całej historii ludzkości. Stopniowo dochodzi do nas zrozumienie, że nie można już istnieć tak jak przedtem, jak to miało miejsce od tysięcy lat. Cały nasz rozwój prowadził jedynie do uświadomienia sobie tego, że nie możemy dłużej pozostawać w egoistycznej naturze, konieczne jest aby podnieść się nad nią.

Ale gdzie się podnieść i jak to zrobić? Kabaliści uczą że: wiarą ponad wiedzę. Jednak co to jest i jak osiągnąć taki stan, gdy obdarzanie stanie się wyższe i ważniejsze niż otrzymywanie? Człowiek nie jest do tego zdolny. Wtedy uświadamiamy sobie swoją całkowitą bezradność i rozumiemy, że możemy polegać jedynie na naszym Stworzycielu.

Ludzkość zaczyna rozumieć, że egoizm jest siłą z góry. Istnieje Wyższa Siła, przeciwstawna egoizmowi, którą musimy poprosić o pomoc, aby obróciła siłę zła w siłę dobra, w anty egoizm. Dopiero wtedy będziemy żyć dobrze i szczęśliwie w nowym świecie.

Ale na razie jest to dla nas niezwykle trudne. Człowiekowi łatwiej jest uwierzyć, że świat w ogóle przestanie istnieć, niż wyobrazić sobie, że może żyć zgodnie z prawami altruistycznej natury. Jak to jest możliwe, żebyśmy w dowolnym miejscu i dowolnym stanie mieli na uwadze tylko to, ile możemy dać bliźniemu, a nie jaką korzyść będziemy mieli od niego?

Altruizm – to inna natura. Jeśli otrzymamy ją, to będziemy się zachowywać inaczej, a jeśli nie – to nie. Dlatego jedynym wyjściem jest uświadomienie sobie, że niemożliwe jest dalej istnieć w egoistycznej naturze. Musimy przejść do nowego, odwrotnego podejścia do życia. Wszystko, co się dzieje, prowadzi nas do tego. Spróbujmy szybciej zrozumieć, że nie mamy innego wyboru i wszystko zależy tylko od naszej modlitwy.

Rzeczywiście, łatwiej jest człowiekowi wyobrazić sobie zniszczenie i zagładę świata niż życie zgodnie z prawami obdarzania. Cały nasz świat zbudowany jest na sile egoizmu i jego zniszczenie nastąpi poprzez tę samą egoistyczną siłę. Tutaj nie będzie niczego nowego. Doświadczyliśmy już w tym świecie strasznych wojen, katastrof i nieszczęść.

Gdzieś na świecie ciągle mają miejsce jakieś nieszczęścia i wszyscy rozumieją, że świat może się zawalić. Natomiast pozostanie ta sama siła egoizmu, która doprowadziła świat do zagłady.

Znacznie trudniej jest zmienić program, według którego funkcjonuje świat, charakter związku między nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturą i ludźmi, tak aby wszystko to działało w odwrotnej formie, w obdarzaniu bliźniego. Każdy powinien zacząć liczyć się z innymi i dbać o ich dobro. To po prostu nie mieści się w naszych głowach, nie można sobie tego wyobrazić.

Przecież w tym celu muszę poczuć pragnienie innych i starać się je napełnić. W taki sposób powinien działać każdy i przez cały czas. W tym celu inny program musi być wprowadzony do tego ogromnego komputera, do nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej i ludzkiej natury.

Nie jesteśmy w stanie sobie tego wyobrazić. Żadne próby socjalistów i utopistów, aby stworzyć taki świat, nigdy nie zakończyły się sukcesem. Takiego przewrotu może dokonać tylko Stwórca, który da nam inną naturę. Właśnie o to powinniśmy starać się poprosić i to jak najszybciej.

W przeciwnym razie cierpienia, które teraz zaczynają się ujawniać, coraz bardziej zdecydowanie popychając nas do naprawy świata, zobowiążą nas do tego. Ale to bardzo długa i bolesna droga, pełna cierpień. To tak zwana „droga cierpienia“.

Lepiej pójdźmy drogą światła. Do tego musimy przyciągnąć z góry Wyższą Siłę, aby obłóczyła się w nas. Trzeba żądać, prosić Stwórcę, aby dał nam siłę obdarzania. W przeciwnym razie nie odniesiemy sukcesu. Będziemy się starali sami dojść do naprawy, póki nie będziemy zdesperowani od tej pracy. Wtedy nasze wołanie dotrze do Stwórcy i On da nam swoją altruistyczną siłę. To się nazywa wyjściem z Egiptu, z naszego egoizmu.

Ale jeśli nie poprosimy, nie zobowiążemy Stwórcy, aby nam pomógł, nie będziemy mogli niczego zmienić i będziemy cierpieć od naszego egoizmu coraz bardziej każdego dnia.

Nie należy mieć nadziei, że koronawirus wkrótce zniknie. On nas nie opuści i w dodatku pojawią się jeszcze poważniejsze problemy. Wkrótce zabraknie nam pieniędzy, zasobów, żywności – ludzkość będzie strasznie cierpieć. A poza tym nadchodzą huragany, chmury szarańczy, powodzie i susze.

A wszystko to po to, abyśmy zrozumieli, że tylko wtedy, gdy zwracamy się do Stwórcy, możemy mieć nadzieję, że zostaniemy zbawieni od wszystkich problemów i nieszczęść. A potem, kiedy już zaczniemy do Niego zwracać się, zrozumiemy, że problemy i nieszczęścia nie są najważniejsze. Ponieważ one dlatego nadeszły, aby przekonać nas, abyśmy zwrócili się do Stwórcy. Dlatego nie warto prosić Go o korzyści materialne, lepiej poprosić, aby zbliżył nas do Siebie, przecież tam znajduje się całe szczęście.

Z lekcji według artykułu „Szamati” nr 34, 01.07.2020


Pierwsze pytania od początkujących

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kim jest Stwórca?

Odpowiedź: Stwórca – to Wyższa Siła, która zarządza i uruchamia cały system. Ujawniamy Go w takiej mierze, na ile stajemy się podobni do tego systemu, na ile jesteśmy integralni. W takiej mierze jednoczymy się ze Stwórcą, z ogólną zarządzającą siłą, stajemy się tak samo wieczni i doskonali jak On.

To jest poziom, który musi osiągnąć każdy człowiek – wcześniej czy później, albo teraz. Każdy będzie musiał poznać ten ogólny system i odkryć Stwórcę.

Pytanie: Czy w świecie duchowym istnieją aniołowie?

Odpowiedź: Anioły – to siły. Anioł (malach) pochodzi od słowa Malchut (królestwo), siła.

Pytanie: Co to są sfirot?

Odpowiedź: Sfirot – to pewne właściwości, które są obecne w każdej duszy, ale w różnych kombinacjach. To określa całą różnicę między nami.

Pytanie: Co to jest „naprawa”?

Odpowiedź: Naprawa to korekta naszej percepcji, w wyniku której zaczynam dostrzegać, w jaki sposób w rzeczywistości połączony jest świat. Przecież natura jest globalna i integralna, nie dzieli się na oddzielne części, jak zwykle my ją dzielimy, tworząc biologię, zoologię, botanikę, geografię i wiele innych dziedzin nauki.

Natura – obejmuje w sobie wszystko, jest to ogólny obraz. Naprawa polega na postrzeganiu tego że wszystko połączone jest w jeden obraz – ja też wchodzę w niego razem ze wszystkimi.

Dlatego w naszych czasach popularna stała się medycyna holistyczna traktująca cały organizm i ogólnie świat jako całość.

Pytanie: Co to jest dusza?

Odpowiedź: Nasza dusza – jest tą częścią wiecznego systemu, którą poznajemy. Włączamy się do tego systemu na 125-ciu poziomach, dopóki nie połączymy się z całym systemem (jako całością). Każdy musi wspiąć się na wszystkie 125 stopni.


Zostało nam maksymalnie 230 lat na to, aby zakończyć swoją naprawę, odkryć globalny, integralny świat, w pełni włączyć się w niego – do końca 6000 lat. Ale możemy to zrobić wcześniej.

Pytanie: Co to są „reinkarnacje dusz”?

Odpowiedź: Człowiek, który w pełni nie naprawił swojego włączenia w ogólny, globalny system, musi cały czas reinkarnować. Musi kontynuować naprawę, dopóki nie będzie włączony w ogólny system jako jego część, kiedy każdy z nas poczuje cały ten system. A dopóki nie naprawimy siebie w taki sposób, będziemy przechodzić przez reinkarnacje na tym świecie.

Z wykładu w Paryżu, 01.02.2011


Cierpliwość – to najważniejsza właściwość

каббалист Михаэль Лайтман Najważniejszą właściwością wymaganą na ścieżce duchowej jest cierpliwość, gotowość cierpieć, pewność sukcesu. Mieć cierpliwość oznacza być gotowym do przejścia przez wszystkie etapy, które spotykam na mojej drodze, aby ani moje dzisiejsze ziemskie uczucia, ani mój umysł nie mogły mnie zbić z tropu i nie ustalały dla mnie prawdy.

Początkowo akceptuję wiarę w mędrców-kabalistów, którzy już przeszli tę drogę i doradzają mi, jak mam się zachować. I postępuję zgodnie z tymi wytycznymi i realizuję je.

Nie ma tu żadnego umniejszania siebie, jak wydaje się zewnętrznemu obserwatorowi. Wręcz przeciwnie, w taki sposób zamierzam wszystko pojąć zmysłami i rozumem, na każdym etapie drogi.

Rozumiem, że z oddalenia muszę osiągnąć bliskość, i ponad tymi dwoma stanami zawsze otrzymuję wyższy stan – nowe doznanie i zrozumienie, i tak idę do przodu. Konsekwencją wszystkich tych wahań w przód i w tył jest wyjaśnienie, które robię w odczuciu i umyśle, uzyskując nowy stan i cały czas tylko dodając.

Z drugiej strony proces, przez który przechodzę, jest zawsze poskromieniem mojego egoizmu. Oddalam się i wtedy czuję ciemność, nicość. I tutaj powinienem właśnie wyjąć swoją dumę i powiedzieć, że czuję się oddalony właśnie dlatego, że uzyskałem niezależność. Dlatego mogę być dumny z tego, że jestem temu przeciwny i nie chcę być dumny z takiego oddalenia od Stwórcy. Przecież nawet jeśli czuję się źle i jestem zdezorientowany, to dzięki temu zyskuję nowe pragnienie.

A teraz zaczynam pracować nad tym nowym pragnieniem i przybliżam się do Stwórcy, i tę różnicę dystansu, dezorientacji i ciemności, nieprzyjemnego uczucia zaczynam napełniać światłem i zrozumieniem, nowymi definicjami – nie egoistycznymi, ale ponad egoizmem. I tak osiągam nowy poziom.

Z lekcji według artykułu z książki „Szamati”, 29.08.2011


Trochę cierpliwości i wszystko samo się wyjaśni

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w New Jersey. Lekcja nr 1

Pytanie: Co daje człowiekowi odkrycie Stwórcy?

Odpowiedź: Odkrywając Stwórcę, człowiek poznaje jedyną Wyższą Siłę działającą w całym wszechświecie. Wszystko staje się dla niego jasne i zrozumiałe. Człowiek widzi całą rzeczywistość, w której nie ma początku i końca, a jest tylko jeden statyczny stan. Ten jeden stan wyjaśnia człowiekowi wszystko, osiąga wyższy wymiar i nie ma już żadnych pytań.

Żyje ponad czasem, ruchem, przestrzenią, nie ma dla niego podziału na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. To jest rzeczywistość, która istnieje poza naszym ciałem fizycznym.

Nasze ciało żyje, gdy bije w nim puls – w taki sposób postrzega rzeczywistość, czuje w czasie: w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Ale kiedy wychodzimy poza granice naszego ciała, to wszystko znika. I wtedy znajdujemy się w stanie Stwórcy.

Pytasz teraz: i co wtedy? Nie ma takiego pytania, dlatego ze wszystkie nasze pytania wynikają z braku, z chęci otrzymania przyjemności, którą staramy się napełnić. A kiedy włączamy się w pragnienie obdarzania, wszystkie pytania znikają. Łączymy się z jedną wspólną siłą. Należy to poczuć i to da ci odpowiedzi na wszystkie twoje pytania, słowami nie można tego wyrazić.

Kiedy wszedłem w duchowe doznanie, dostałem odpowiedź na wszystko. To pytanie nie wynika z pustej ciekawości, a z dobrego pragnienia. Odkryj duchowość i zobaczysz wszystko. Jest o tym napisane: „Skosztujcie i zobaczycie, jak dobry jest Stwórca”. A do tego jak zasmakujemy tego doznania, niemożliwe jest to żeby Go zobaczyć i nie można tego wytłumaczyć. Kiedy do niego dotrzemy, wszystko samo się wyjaśni.

Z 1 lekcji kongresu w New Jersey „Od Ja do My i razem do jedności”, 10.05.2013


Gdzie znajduje się punkt w sercu?

каббалист Михаэль Лайтман Gdzie znajduje się punkt w sercu? Czy jest to jakaś fizyczna, zmysłowa czy duchowa właściwość?

Punkt w sercu jest cząstką boskości z góry, iskrą pragnienia przyjemności Stwórcy, osadzoną wewnątrz pragnienia przyjemności stworzenia.

Całe nasze serce to egoistyczne pragnienie otrzymania przyjemności, a punkt w sercu jest pragnieniem obdarzania. Razem istnieją dzięki Wyższej Sile.

Musimy rozwinąć zarówno serce, jak i punkt w sercu i zacząć z nimi pracować, aby całe serce, to znaczy pragnienie rozkoszowania się, wykonywało czynności zgodnie z nakazami punktu w sercu. Takie działanie nazywa się naprawą.

Z lekcji według artykułu „Wolna wola”, 28.07.2020