Artykuły z kategorii Praca duchowa

Fragmenty z lekcji 18.09.2021

каббалист Михаэль ЛайтманOd nas wymaga się tylko pragnienie osiągnięcia obdarzania, wiary ponad wiedzę. Nasze wysiłki – to modlitwa, która wznosi się w górę jak płacz dziecka. I matka wie, jak na nią odpowiedzieć. Dziecko nie wie, o co prosi, po prostu źle się czuje i płacze. Ale matka rozumie, czego mu brakuje: trzeba je napoić, nakarmić lub zmienić ubranie i przewinąć.

Ono samo tego nie wie, ono tylko podnosi prośbę. Tak samo i nam należy zadbać o to, aby wznieść swoją prośbę do Stwórcy. Ta prośba nie musi być zweryfikowana. Nigdy nie możemy wyjaśnić, czego nam brakuje do następnego stanu.

To jest nierealne, tak nie może być, abyśmy wiedzieli, czego chcemy od Stwórcy. Przecież dotyczy to już następnego stopnia. Chcemy po prostu stać się oddającymi Stwórcy, a Stwórca już wie z tego, co trzeba nam dać, abyśmy otrzymawszy to, mogli Mu oddawać.

Prosimy Stwórcę, aby stworzył w nas obdarzające kli, „liszma“, z którego możemy już poprawnie zwrócić się do Niego. Są tu dwa działania, jedno po drugim.
***
Skąd mogę mieć pewność, że jeśli Stwórca odpowie na moją modlitwę, to otrzymam tę odpowiedź ze względu na obdarzanie, a nie użyję jej egoistycznie? Sama odpowiedź już buduje w nas kli dla jej przyjęcia we właściwej formie. Odpowiedź przychodząca od Stwórcy jest owinięta ze wszystkich stron w pragnienie obdarzania, to znaczy my otrzymujemy gotowy pakiet: proste światło umieszczone wewnątrz odbitego światła.

***
Cała nasza praca polega na tym, aby otrzymać pragnienie, to znaczy zrobić tak, żeby nasza potrzeba zgadzała się z pragnieniem Stwórcy.

W nas nie ma potrzeby, aby obdarzać Stwórcę, ale stopniowo budujemy w sobie to pragnienie za pomocą naszych apeli do Niego. Jeśli apele pochodzą z dziesiątki jak z jednego serca, nawet jeśli składa się ono z wielu serc, które różnią się od siebie nawzajem, to coraz bardziej odczuwamy Jego odpowiedź, każdy wewnątrz siebie. I ponownie jednoczymy się dla wspólnego zwracania się do Stwórcy. To jak bicie serca: otrzymujemy-oddajemy, otrzymujemy-oddajemy. Dziesiątka pracuje tak, jak pracuje serce.

Przede wszystkim dla zwrócenia się konieczna jest dziesiątka, żeby z naszego wspólnego pragnienia zwrócić się do Stwórcy. Inaczej będą to puste kłopoty i starania, bez dziesiątki nigdy nie nakierujemy się na Stwórcę.

Z lekcji na temat „Wszystko osiąga się dzięki sile modlitwy”, 18.09.2021


Dusze, realizujące wolę Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Rabin Szimon bar Johai (RASZBI) – to cały duchowy system, bardzo duża dusza, która zawiera w sobie wiele innych dusz z nim związanych. Dzięki niemu mogły podnieść się, połączyć między sobą, zespolić się.

Dusza rabina Szimona kieruje i prowadzi naprzód w taki sam sposób, jak dusza Mosze, Ari, Baal HaSulama, dusza Abrahama, który jako pierwszy ustanowił metodę kabalistyczną.

W zasadzie Adam był pierwszy. Ale nie miał grupy, z którą mógłby rozwijać tę metodę. W tamtych czasach i tak nie była potrzebna, ponieważ ludzkość miała jeszcze zbyt mały egoizm.

Kolejny poziom egoizmu odkrył Abraham, ale też niewielki, dlatego wystarczyło Abrahamowi i jego uczniom tylko połączyć się między sobą.

Najpoważniejszy egoizm ujawnił się w okresie zwanym wygnaniem egipskim.

Pytanie: A czy dusze tak wielkich kabalistów jak Adam Riszon, Abraham, Raszbi są ze sobą w jakiś sposób połączone?

Odpowiedź: Tak. Są to dusze, które nieustannie manifestują się w ludzkości, tak samo jak podstawowa wyższa siła, która musi w nas przejawiać się, aby rozprzestrzeniać wśród nas metodę naprawy, organizować nas. Te dusze zstępują do naszego świata jako posłańcy, aby nauczać duchowej metody.

Te dusze siebie nie naprawiają, a po prostu uczą innych metody naprawy. Dlatego nie można powiedzieć, że same osiągnęły swój poziom. Ponieważ nie są takie jak wszyscy inni. Są to szczególne dusze, które zajmują się realizacją „polityki” Stwórcy na tym świecie.

Z programu telewizyjnego „Siła Księgi Zohar” №21


W kim objawia się Stwórca

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Mówi się: „Głos narodu jest głosem Boga”. Dlaczego Stwórca przejawia się właśnie w narodzie? O jakim narodzie jest mowa? Jak jest to związane z mądrością tłumu i czy w ogóle jest związane?

Odpowiedź: Stwórca przejawia się w swoim narodzie – to znaczy w grupie ludzi, którzy osiągają lub chcą osiągnąć połączenie z Nim drogą podobieństwa do Niego – u tych, którzy chcą upodobnić się do Niego, przejawiają się Jego właściwości. A u innych – nie.

Z programu telewizyjnego „Nawyki komunikacyjne”, 25.09.2020


Tchnąć w siebie nawzajem światło życia

каббалист Михаэль Лайтман Zasada „kochaj bliźniego jak siebie samego” dla ludzi naszego świata jest przeciwna, nieprzyjemna, wypróbowana już, ale nikogo nie przyciąga.

W rzeczywistości „kochaj bliźniego” oznacza stan, kiedy razem jednoczymy się, jak małe punkty, jak małe elementy wszechświata w jedną mozaikę, w jeden obraz, gromadzimy się w jeden system i w nim zaczynamy ze sobą współpracować, jak komórki we wspólnym ciele…

I wtedy z martwego organizmu, którym jesteśmy dzisiaj, oddzieleni od siebie, przekształcamy się w żywy organizm.

Przecież jeśli odciąć od ciała kawałki, rozdzielając je na elementy, to ciało umrze. Dlatego trzeba je zebrać. W takiej mierze, w jakiej starasz się to zrobić, Stwórca tchnie w ciebie światło życia, ducha życia.

Okazuje się, że musimy dążyć do siebie nawzajem, do powszechnego wzajemnego połączenia. W taki sposób odbudujemy nasze wspólne ciało, naszą wspólną duszę, łącząc się się między sobą.

Pytanie: W jaki sposób do tego dążymy?

Odpowiedź: Z jednej strony poganiani przez zło, w wyniku pustki, rozczarowania istnieniem, lęku przed tym co będzie jutro, rozczarowania tym, jaki świat pozostawiamy naszym dzieciom.

Z drugiej strony z pustki w człowieku pojawia się dążenie do czegoś. Zaczyna czuć, że ciągnie go gdzieś, że ma w sobie jakiś wektor, który działa, szuka czegoś.

Wcześniej tak nie było. Dzieje się to teraz, w naszym pokoleniu. Równocześnie z pustką, z ogólną depresją powstaje też poszukiwanie, dążenie do czegoś. Człowiek zaczyna uświadamiać sobie, że nie powinno tak być i że istnieje gdzieś coś, co specjalnie na niego czeka.

Nasz dzisiejszy stan został specjalnie zaplanowany, abyśmy wyszli z niego i poszli dalej. Dlatego nasze pokolenie jest pokoleniem przejściowym.

Z programu telewizyjnego „Siła Księgi Zohar” nr 13


We wspólnej sieci połączenia

каббалист Михаэль Лайтман W nauce Kabały studiujemy, a następnie odkrywamy, że całe stworzenie, wszystko, co jest w naszym świecie i w istniejącym wokół nas świecie sił, który nazywamy duchowym – jest tylko jedną wspólną siecią połączenia.

Ta wspólna, wzajemna, wspierająca, uzupełniająca się sieć połączenia nazywa się „duszą”. Mówimy tylko o niej: jak odkryć ją między nami, jak zwiększyć, jak wejść w nią racjonalnie, zmysłowo, jak zarządzać nią. To jest właśnie poznanie duszy.

Poprzez odkrycie tego połączenia zaczynamy odkrywać siłę obdarzania i miłości, zwaną „Stwórcą”. To jest w zasadzie wszystko, czym zajmuje się nauka Kabały. W ogóle wszystko, co człowiek może zrobić – to podczas swojego życia na tym świecie poznać Stwórcę, poznać duszę, tj. sieć sił, w której wszyscy się znajdujemy i przez którą jesteśmy całkowicie wzajemnie połączeni.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 17.12.2018


Moje myśli na Twitterze, 09.07.20

Kiedy u człowieka znika pragnienie do duchowego, on nie rozumie, że pochodzi to od Stwórcy specjalnie, aby dać mu możliwość iść wiarą ponad wiedzę – i w ten sposób wznieść się na poziom duchowy. W ten sposób powstaje wolność wyboru, aby zamknąć oczy i podążać ścieżką usprawiedliwienia Stwórcy!

@Michael_Laitman


Fragmenty z porannej lekcji 28.10.2018, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман Stan duchowy nie może być utrzymany nawet na sekundę, ponieważ jest to pewna porcja światła, znajdująca się wewnątrz pewnego pragnienia. W zasadzie jest to jedyna rzecz, którą mamy, a życie w ciele, w naszym świecie nam tylko się tak wydaje.

W świecie duchowym nie ma niczego statycznego – wszystko ciągle się zmienia z każdą miliardową częścią sekundy, z nieskończoną częstotliwością.

Dlatego, aby stale i świadomie istnieć w tym procesie, konieczne jest wznieść się ponad niego. A „ponad” oznacza włączenie się w grupę i w Stwórcę, pozostawiając swoje „ja” na dole. I wtedy zobaczymy, że zatrzymujemy czas. Zupełnie jak według Einsteina: jeśli prędkość wzrasta do nieskończoności, to czas dąży do zera.

Wzniesienie się ponad swoje „ja“ oznacza powyżej swojej wiedzy, przyjmując rozum grupy i nauczyciela wbrew swojemu rozumowi i postępując zgodnie z nim. To nazywa się wiarą ponad wiedzą, ponieważ to, co jest u nich, dla mnie jest kwestią wiary, a to, co jest we mnie samym, jest wiedzą.

* * *

Teraz wreszcie otrzymaliśmy możliwość zrozumienia, co oznacza iść wbrew swojej logice. Rozumiem, że ja – to zwierzę, osioł, który żyje tylko swoim egoizmem. Rozumiem, że nie mogę wznieść się ponad siebie i że we mnie przemawiają zwierzęce instynkty.

I nagle rozumiem, że otrzymałem możliwość, aby się podnieść: wokół mnie istnieje grupa, nauczyciel, do których ja znajduję się w opozycji, nie chcę się z nimi zgadzać, ani z grupą, ani z nauczycielem. Mam bardzo jasne argumenty przeciwko nim, krytyczne uwagi, które uważam za rozsądne i uzasadnione.

Ale stopniowo pod wpływem studiów, nauczyciela, przyjaciół zaczynam uświadamiać sobie, że ich przeciwieństwo i niesłuszność racji, które mi się wydają, celowo organizuje Stwórca z góry dlatego, abym wzniósł się ponad siebie. Potrzebuję jakiegoś punktu odniesienia, aby podnieść się, a to polega na tym, żeby zgodzić się z grupą i nauczycielem.

Przez racjonalny rozum rozumiem, że oni mówią całkowicie błędnie. Ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że teraz dana jest mi możliwość podnieść się nad sobą. Jeśli przyjmę ich warunki i spróbuję według nich istnieć, to będzie to nazywane wiarą ponad wiedzą i stanie się moim następnym duchowym stopniem.

Oczywiście, nie zgadzam się z nią i nie chcę jej, przecież utożsamiam się ze swoim egoizmem. Ale aby moje zwierzę stało się człowiekiem, muszę działać wbrew temu zwierzęciu, wznieść się na następny poziom. I tak za każdym razem odczwam siebie na obecnym poziomie, a przyjaciół na następnym.

I dlatego ich poziom wydaje mi się śmiesznym, nieprawidłowym, nierozsądnym. Ale będę musiał iść przeciwko sobie, a nie przeciwko nim, walczyć ze sobą, a nie z nimi. Wszakże następny poziom, który pokazują mi przyjaciele – to Stwórca. A ten poziom, gdzie znajduję się ja sam – to faraon. I tutaj muszę zdecydować, z kim jestem. To jest moja walka, mój Egipt.

Kiedy poczuję, że znajduję się w egipskiej niewoli, i zechcę się z niej wydostać, tutaj właśnie zacznie się stopniowe wyjście z Egiptu. A jeśli nie zechcę wyjść z siebie, ze swojego egoizmu, to pozostanę w nim. Wybór jest mój: czy zrobią ze mnie Człowieka, czy mumię?

* * *

Praca przebiega w radości, dlatego daje się nam możliwość wznieść się na następny poziom, na poziom Stwórcy. Wyższy stopień to zawsze Stwórca, a niższy to Faraon. Jak tylko osiągam wyższy stopień, Stwórca zamienia się w faraona, a Stwórca okazuje się jeszcze wyżej. I tak za każdym razem oni zamieniają się: raz Stwórca, raz faraon.

Dlatego powiedziano, że Stwórca zatwardza serce faraona i ten nie pozwala narodowi Izraela odejść. A Mojżesz idzie na skargę do Stwórcy, i ten mówi: „Chodźmy razem do faraona!”

* * *

Stwórca znajduje się w grupie, bez niej Stwórcy nie ma. Wewnętrzna część grupy, która napełnia, utrzymuje grupę, jednoczy ją – to jest właśnie Stwórca. Nie ma grupy bez Stwórcy i nie ma Stwórcy bez grupy. Stwórca przejawia się tylko w dziesięciu sfirotach, a dziesięć sfirot przejawia się jako grupa.

Z porannej lekcji 28.10.2018


Od czego zależy chęć studiowania Kabały?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Od czego zależy chęć studiowania nauki Kabały?

Odpowiedź: Dążenie do Stwórcy zależy od reszimo (duchowego zapisu informacyjnego), które odkrywa się w człowieku. To nie są po prostu pytania o sens życia i jego bezwartościowość, ponieważ odpowiedzi na nie mogą być czysto ziemskie.

W człowieku pojawia się natarczywe pytanie o istotę istnienia ponad to, aby napełnić siebie. Nie ma dla mnie znaczenia, jak będę żył, w jaki sposób będę się napełniać, co będę miał i jak zakończę swoje życie. Ważne jest dla mnie zrozumienie jego wewnętrznego sensu! Skąd ono jest, dlaczego jest mi dane? Czym jest to zjawisko – życie? Jakie ono jest? 

Kiedy to pytanie pojawia się w człowieku, to wtedy on naprawdę musi ujawnić zamysł stworzenia. To jest sam Stwórca – jest rzeczą niepojętą. Ale jeśli przyciągają człowieka pytania „Dlaczego? Po co? Jak? Przez kogo?”, wtedy przychodzi do nauki Kabały i pozostaje w niej.

A jeśli go przypadkowo przyciągnęło do Kabały poprzez inne pytania, mniej skupionymi na wewnętrznym sensie życia, wtedy on odchodzi. Dlatego jest powiedziane, że tysiąc wchodzi do ciemnego pokoju i tylko jeden pozostaje, idzie dalej do światła.

Z lekcji w języku rosyjskim, 04.04.2019


Fragmenty z porannej lekcji 28.10.2018, cz. 1

каббалист Михаэль Лайтман Duchową drogę przechodzi się wiarą ponad wiedzę. Otrzymana od nauczyciela wiedza, jak ją przejść, jest przeciwna mojej własnej wiedzy i uczuciom. Ale ja nie jestem w stanie porównać tych dwóch poziomów, dlatego po prostu kieruję się opinią wyższego.

Swoją opinię zachowuję, widząc różnicę między nimi, jest to wskaźnik mojego duchowego poziomu. Jest to warunek wzniesienia na pierwszy, najmniejszy poziom duchowy. A na kolejnych duchowych stopniach sprzeczność wzrasta coraz bardziej i bardziej, i tak do 125- ego stopnia.

Studiujący Kabałę wkracza na taką drogę, na której musi nabyć nową naturę, w przeciwieństwie do poprzedniej. I za każdym razem będzie to trudniejsze, ale tylko w taki sposób pracują wszyscy kabaliści, ponieważ jest to jedyny sposób wzniesienia się do Stwórcy nad egoizmem.

Teraz nadszedł czas, aby w praktyczny sposób realizować całą teoretyczną wiedzę, otrzymaną w ciągu wielu lat. I jeśli nie udaje się nam to, to należy prosić i modlić się za siebie nawzajem, ponieważ tylko Stwórca może nam pomóc. Dlatego posyła nam wszystkie stany poprzez nauczyciela. Podążamy ściśle według tego, co jest napisane w księgach, i musimy zacząć praktycznie realizować tę teorię w nas samych.

* * *

Jeśli grupa nie postępuje zgodnie z radą nauczyciela, to nie istnieje. Jeśli grupa nie buduje siebie według kanonów Kabały, to nie jest to kabalistyczna grupa, a po prostu koło filozoficzne, w którym studiują jak na uniwersytecie.

* * *

Religijna wiara – jest to psychologiczne, nieuzasadnione przekonanie. Przecież przy istnieniu dowodów staje się to już wiedzą, a nie wiarą. Wierzący przyjmują wiarę w istnienie boga jako wiedzę. A dla kabalisty bóg – to wiedza. Teraz wiem, że boga nie ma, a kiedy się dowiem, że On jest, to On będzie. Ponieważ wszystko istnieje tylko w odniesieniu do poznającego człowieka.

Istnieje ogromna różnica pomiędzy wiarą i wiedzą w nauce Kabały i w zwykłym życiu. Kabała jest poza czasem, przestrzenią i ruchem, dlatego w niej nie działa nasza ziemska logika. W duchowej przestrzeni funkcjonuje inna logika, oparta na podobieństwie.

Dlatego nie możemy teraz zrozumieć, czym jest „wiara ponad wiedzę”. Dlatego należy podnieść się nad naszą naturą w naturę Stwórcy, a to jest znacznie trudniejsze niż zrozumienie teorii względności Einsteina.

Einsteina może ktoś rozumie – są tacy ludzie na świecie, choć nieliczni. Ale żeby zrozumieć Kabałę trzeba zdobyć nowe narzędzia percepcji. Chociaż teoria względności Einsteina jest na wysokim poziomie, to nie wykracza poza granice naszego świata. A Kabała jest poza naszym światem, dlatego dla niej konieczne jest zdobycie nowych zmysłów i odpowiednio do nich nową wiedzę, aby móc w niej pracować.

Są to zmysły i wiedza Stwórcy zamiast zmysłów i wiedzy człowieka. Te dwa poziomy muszą istnieć w nas jednocześnie: jeden nad drugim. Wiara ponad wiedzą sugeruje wykorzystanie serca i umysłu, jak gdyby istniejących u Stwórcy, i sterowanie nimi ponad naszą ziemską wiarą i wiedzą.

* * *

W Kabale nauczyciel bierze ucznia za rękę, jak dorosły bierze dziecko, które uczy się chodzić, i pomaga mu zrobić pierwsze kroki. Nauczyciel podąża razem z uczniem, dając mu swoją głowę, a uczeń podąża za nauczycielem, jak ciało za głową. Oczywiście jest to możliwe tylko wtedy, gdy uczeń się z tym zgadza.

Stopniowo, po przejściu pierwszych etapów, uczeń zaczyna odczuwać je w sobie, odpracowywać, co nazywa się: „Z Twych czynów we mnie poznaję Ciebie”. W taki sposób uczeń zdobywa doświadczenie, dzięki któremu zdobywa rozum, jak powiedziano: „Mądrość przychodzi tylko z doświadczeniem”. Stopniowo uczeń dorasta i może już poruszać się sam.

Teraz naszym zadaniem jest być w łańcuchu: ja biorę was za rękę i wy idziecie za mną. Tylko tam można odnieść sukces. Wiara w nauczyciela pomaga przejść przez etapy, z których uczeń rozumie, co to jest „wiara ponad rozumem”.

Nauczyciel „przeżuwa” dla ucznia wyjaśnienia, tak jak dorosły uczy dziecko. Najważniejsze, aby zacząć praktycznie wypełniać rady nauczyciela, nawet wbrew swojemu pragnieniu. Ten, kto jest zdolny do takich działań przeciwko swojemu egoizmowi, będzie rozwijał się.

Nadmierne wyjaśnienia ułatwiają uczniowi wykonywanie porad nauczyciela, pozwalając przyjąć to w rozumie, i w taki sposób pozbawiają go możliwości pójścia drogą wiary ponad wiedzą. Dlatego nie powinno się tego robić.

Z porannej lekcji 28.10.2018


Błyskawiczne odpowiedzi kabalisty, 11.06.2021

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Torze często opisuje się opowieści, jak pasterz pasie stado owiec. Co to oznacza z duchowego punktu widzenia?

Odpowiedź: Owce uosabiają zwierzęce pragnienia człowieka, które są najbliższe pragnieniom duchowym.

Pasienie owiec w sobie oznacza, że ty budujesz w sobie takie pragnienia, które ostatecznie będą pragnieniami obdarzania, miłości, dobrych relacji.

Pytanie: Sodoma znajdowała się w regionie Morza Martwego. Kiedy Lot i jego żona uciekali ze zburzonego miasta, żona Lota odwróciła się i zamieniła się w słup soli. Co to oznacza w duchowym?

Odpowiedź: Żona Lota nie chciała rozstawać się z przeszłym egoistycznym życiem i dlatego zamieniła się w słup soli, który uosabia stałość w swoich pragnieniach. Nie da się ich naprawić, ponieważ są jak sól.

Pytanie: Morze Martwe znajduje się 400 metrów poniżej poziomu morza. Czy w Kabale „czterysta” oznacza cztery etapy rozwoju pragnienia?

Odpowiedź: Tak, jest to pełna głębia egoizmu – Malchut, którą należy naprawić. Jeśli we wnętrzu naprawimy egoizm, dodając właściwość obdarzania do właściwości otrzymywania, to może się to również objawiać na zewnątrz: Morze Martwe napełni się od wewnątrz czystą wodą, pojawią się w nim ryby, pustynia zakwitnie!

Pytanie: Dlaczego w Torze jest tak wiele opowieści związanych z Abrahamem?

Odpowiedź: Abraham jest założycielem naszego świata. Świat nie mógłby istnieć bez niego. Przecież dzięki Abrahamowi pojawiły się religijne właściwości, zasady społeczne i wszystko inne. Ponieważ był wielkim filozofem, wielkim mędrcem.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 11.06.2021