Artykuły z kategorii Praca duchowa

Rozwinąć zarodek duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy w procesie uczenia się metody duchowej powinna nastąpić transformacja, kiedy od słów wszystko przejdzie w wewnętrzne odczucie?

Odpowiedź: Oczywiście. Tym należy żyć. W taki sposób stopniowo rozwija się każda materia, wszelkie właściwości, uczucia. Jeśli nic nie będziesz robić z jakimś organem, to nie będzie rozwijał się, a jeśli zaczniesz z nim pracować, zaczniesz go rozwijać, rozpracowywać. To wszystko. Nie ma tutaj nic niematerialistycznego, ukrytego, mistycznego, jest po prostu praca nad sobą.

Kabała to najbardziej „sportowa” praca, nie ma w niej nic innego. Istnieje w tobie szczątkowy zarodek, ale w rzeczywistości nie jest szczątkowy. Wykorzystaj go! Drzemie w tobie już od tysięcy lat. Należy zacząć z nim pracować. Tak samo jak przychodzisz do pracy do kowala lub stolarza, pokazują ci, jak pracować z materiałem. Jeszcze nic nie wiesz, ale zaczynasz pracować z tym obiektem i stopniowo okazuje się, że pojawiają się w tobie uczucia, doznania, poznajesz go.

Ten metal zaczyna w tobie dzwonić, śpiewać, odpowiada na każde uderzenie i zgodnie z tym czujesz, co się z nim dzieje. Wraz z doświadczeniem rozwijają się w tobie pewne doznania. To oznacza doświadczenie? To jest akumulacja, to jest znajomość obiektu, którym zajmujesz się. Tak samo w Kabale. Nic innego. Tylko zasada jest trochę inna, oprócz tego musisz także pracować przeciwko swojemu egoizmowi. To znaczy studiujesz swoją naturę i pracujesz nad nią. Na tym polega sekret.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Pierwsza pomoc w upadku”


Stworzenie pozostaje stworzeniem

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 1

Pytanie: Jeśli poprzez naprawę jakości naszych relacji budujemy między sobą Stwórcę, to czy naprawiona ludzkość stanie się samym Stwórcą? Czy zawsze będą to dwie formy: ludzkość i Stwórca?

Odpowiedź: Co do tego, co będzie zawsze, nie mogę ci powiedzieć. Są to stopnie, które są poza całkowitą naprawą i jeszcze wyżej. Ale myślę, że nie ma granic dla naszego wznoszenia się w zjednoczeniu, scaleniu, podobieństwie do Stwórcy. Jednak nie będziemy unicestwieni, to znaczy, nasz początkowy egoistyczny punkt nigdy nie zniknie. Musimy być jednak stworzeniami, a nie zniknąć w Stwórcy. On tego pragnie.

Razem z tym mogę jednak naprawić ten punkt i być podobnym do Niego. Dlatego stajemy się „jak Stwórca”, chociaż wewnątrz nas znajduje się czarny punkt, który On stworzył. Ale ten punkt nie odnosi się do nas – stworzony jest przez Stwórcę – a zatem nie widzę w tym żadnej niedoskonałości.

Dzięki temu punktowi możemy być w całkowitym połączeniu między sobą, a inaczej – nie. Połączenie oznacza, że istnieje jednak pewna różnica między jednym a drugim i jednocześnie istnieje zjednoczenie. To połączenie przeciwieństw jest piękne. To w zasadzie daje gamę uczuć w naszym świecie – różnica i jednocześnie z tym zbliżenie.

Wyobraźcie sobie, szczególnie żeńska część naszej światowej grupy, kiedy można poczuć uczucie miłości? – Kiedy czujesz, że jest ktoś przeciwko tobie i chce się z tobą połączyć, wtedy powstaje miłość. A jeśli taka różnica w czarnym punkcie – jedynej rzeczy, którą stworzył Stwórca – zniknie, to wtedy zniknie całe stworzenie.

Z lekcji nr 1 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 06.01.2022


Wynik rozbicia wspólnej duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Skąd bierze się takie zjawisko jak transwestyci, to znaczy, gdy człowiek rodzi się na zewnątrz jako mężczyzna, ale czuje się kobietą i robi operacyjne zmiany płci lub odwrotnie?

Odpowiedź: Wynika to z faktu, że wszyscy jesteśmy wynikiem rozbicia wspólnej duszy. Stwórca stworzył jedną duszę, jedną duchową strukturę, która została specjalnie rozbita na wiele części po to, abyśmy mogli przez nie poznać Stwórcę i osiągnąć Jego status, Jego stan, połączyć się z Nim.

Dusza nie tylko rozbiła się na różne części pod względem mocy, właściwości, charakterów, ale także pod względem płci. Jedna część duszy zaangażowana jest w opanowanie metody naprawy i przyciąganie wyższej siły, a druga część zajmuje się rozwojem pragnienia i pobudzaniem męskiej części do rozwoju przy pomocy tej samej wyższej siły.

Ponieważ jesteśmy rozbitymi częściami jednej duszy, to w procesie naszej naprawy, adaptacji, powrotu do wyższego świata, skąd upadliśmy po rozbiciu, nieustannie mieszamy się między sobą. Wszyscy razem, mężczyźni i kobiety, rodzimy zarówno chłopców, jak i dziewczynki. To samo dotyczy świata duchowego. Rodzimy zarówno dusze męskie, jak i żeńskie, a Stwórca, trzecia siła, określa w zasadzie los każdej z nich zgodnie z ostatecznym celem. Generalnie jest to złożony system.

W ciągu dziesiątek tysięcy lat istnienia ludzkości mają miejsce ciągłe fizjologiczne, zwierzęce przemieszania, szczególnie widoczne w naszych czasach, kiedy z jednej strony wzrósł egoizm, a z drugiej osiągnął straszliwe, zadziwiające w naszym pokoleniu zmieszanie się między narodami. W dodatku to pomieszanie jest nie tyle fizyczne, ile wewnętrzne: w kulturze, w mentalności, w zależności od siebie nawzajem. W wyniku tego zachodzi wzburzenie w duszach, kiedy nie mogą dokładnie identyfikować siebie ze swoim korzeniem. W tym również pod względem płci.

W człowieku powstaje zamieszanie co do swojej orientacji zarówno w duchowym, jak i w fizycznym sensie. Nawet w pracy duchowej czasami obserwujemy, że mężczyzna, który powinien siebie realizować jako mężczyzna, w rzeczywistości skłania się bardziej ku kobiecej wersji naprawy duszy. I odwrotnie, jest wiele kobiet, które chciałyby być na miejscu mężczyzn w ich duchowej realizacji.

Myślę, że to jest niezbędny etap w naszym rozwoju, który zawiera bardzo poważny zamysł, kiedy poprzez wzajemne przeniknięcie, zbliżenie, zmieszanie z góry, zaczynamy lepiej analizować, absorbować, rozdzielać płcie. Doprowadzi to do tego, że mężczyźni zarówno w duchowym, jak i w fizycznym świecie będą lepiej i bardziej rozumieć kobiety, a kobiety – mężczyzn. Ale dzisiaj nie ma takiego zrozumienia. Do tego trzeba być poważnym kabalistą, aby rzeczywiście wejść w wewnętrzny świat kobiety, zrozumieć ją i odwrotnie.

Jednym z celów edukacji kabalistycznej jest danie ludziom możliwości dojścia do właściwej interakcji między sobą. W przeciwnym razie nasz świat stanie się światem ludzi, którzy nie widzą siebie nawzajem. Od czasu do czasu spotykają się tylko gdzieś, zderzają i rozbiegają się. Nawet jeśli mieszkasz razem z kimś, to mimo wszystko takie wspólne życie nie jest czymś wspólnym.

Innymi słowy, nasze wzajemne przemieszanie się nawet w tak nieprzyjemnych, nienaturalnych formach jest konieczne, ponieważ w egoistycznym rozwoju tylko w taki sposób możemy dojść do szczególnego rodzaju egoizmu, który składa się ze wszystkich możliwych form, wtedy każdy może bardziej i lepiej zrozumieć drugiego.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Reinkarnacja”


Odkryć duchowy system

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Opowiadając o duchowym systemie, zawsze Pan emanuje pewnością, że wszystko pochodzi z jednego źródła. Czy jest Pan w 100% pewien tego co mówi?

Odpowiedź: Dlaczego mi wierzysz? Co z tego, że powiem: „Oczywiście wiem, oczywiście widzę, oczywiście czuję, oczywiście to jest we mnie, oczywiście jestem w Nim”. Jaki jest sens takiego mówienia?! To mimo wszystko będzie dla ciebie gołosłowne. Przekazuję wam wiedzę o duchowym systemie stopniowo, w takim stopniu, w jakim możecie ją w sobie zaadaptować i zacząć w jakiś sposób realizować. Część z was realizuje ją, część jeszcze nie. Na ile jesteś w stanie wchłonąć ją w siebie chociaż częściowo, uświadomić sobie, zrozumieć, realizować, na tyle rozwijamy się. Oczywiście, chciałoby się szybciej. Ale nic nie poradzimy!

Komentarz: Kiedy Pan wyjaśnia, daje nam jakby nadzieję…

Odpowiedź: Nie daję wam żadnej nadziei. Przekazuję to, co czuję. A jeśli nie będziesz tego realizował, to nie będziesz miał żadnej nadziei. Możesz to odczuć tylko w takim stopniu, w jakim pojawią się w tobie odpowiednie instrumenty.

Komentarz: Pan wyraźnie przekazuje nam te uczucia, które sam postrzega, chociaż kiedy rozmawiamy ze sobą nawzajem, mówimy bardziej Pana słowami.

Odpowiedź: Naturalnie. Tak samo jak dzieci, słysząc coś od dorosłych, powtarzają za nimi ich słowa.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Pierwsza pomoc w upadku”


Do zrozumienia Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Kiedy jeden z przyjaciół czuje się źle, automatycznie chcemy go wesprzeć i powiedzieć: „Pamiętaj, od Kogo to pochodzi”. Ale jednocześnie rozumiemy, że sami nie jesteśmy tak pewni, że wszystko pochodzi z jednego źródła, ponieważ na razie jeszcze nie znajdujemy się w takim zrozumieniu.

Odpowiedź: To nie ma znaczenia. Nasze wysiłki powinny być takie, abyśmy wypracowali w sobie odczucia, które doprowadzą do zrozumienia Stwórcy. Musimy rozwinąć narządy zmysłów, wtedy zrozumiemy Stwórcę.

Problem polega na tym, że nie mamy organów odczucia Stwórcy, ponieważ nie znajdujemy się w trybie obdarzania, a tylko w trybie otrzymywania. Musimy przejść do trybu obdarzania, wówczas w takim stopniu zaczniemy Go odczuwać.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Pierwsza pomoc w upadku”


Kara nie jest tym, o czym myślimy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W dzisiejszym czasie wszyscy domagają się kary, słychać to ze wszystkich stron. Czym jest kara w rzeczywistości?

Odpowiedź: Nie sądzę, że w naszym świecie jest takie zrozumienie kary, jak myślą ludzie. Nie ma czegoś takiego.

Uważam, że człowiek powinien osiągnąć taki stan empatii, krytycznego współczucia, żeby wszystkie jego oczekiwania, modlitwy były tylko o tym, żeby stać się podobnym do Stwórcy. Odpowiednio do tego podobieństwa, człowiek mógłby zmierzyć siebie. Odkrycie różnicy od Stwórcy wywołałoby w nim stan skruchy, i tylko to chciałby zniszczyć.

Pytanie: Kara oznacza że nie przybliżam się do podobieństwa do Stwórcy? Że nie rozwijam się w tym kierunku? Czy to jest właśnie kara?

Odpowiedź: Tak.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem“, 07.03.2022


Spróbuj złapać Stwórcę za rękę!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Po ostatnim święcie Pesach czuję się okropnie z powodu uświadomienia sobie zła. Jak sobie z tym poradzić? Co zrobić?

Odpowiedź: Musimy zapoznać się ze swoją naturą.

Człowiek wykonał dobrą pracę w święta, przyłożył wysiłki w dążeniu, aby odkryć w sobie Stwórcę, wyjść z egoizmu, odkryła mu się teraz ciemność jeszcze większego egoizmu – dlatego czuje bezsilność, zmęczenie, brak zainteresowania wyższym… Co robić?

Cieszcie się z tego, że ujawniło się jeszcze trochę zła i można „zacisnąć zęby”, zwrócić się do grupy, do nauki, do Stwórcy – gdy nie ma ani siły, ani nastroju, ani pragnienia, gdy oczy zakrywają się, mózg nie działa, wszystkie uczucia są zamglone – właśnie teraz! To wspaniale! Taki stan powinien mieć „pracownik Stwórcy”. Ponieważ wtedy można prosić o litość – siłę z góry.

To znaczy, nie płakać, nie błagać Stwórcy, aby zlitował się nad tobą. Tak, to nie pomoże! Ponieważ znajdujemy się w systemie, w którym wszystko jest dokładnie wymierzone, dają nam odczucia, myśli, siłę albo słabość, które w danej chwili są nam potrzebne. Teraz muszę zebrać wszystkie razem w jedno i zrozumieć, że jest to zatwardziałość serca, o której jest powiedziane: „Ja zatwardziłem jego serce”.

Stwórca wziął mnie za rękę, zaprowadził do faraona, do mojego serca i pokazuje mi, jak mocno je zatwardził. Teraz wybór należy do mnie, z kim jestem – z Mojżeszem (punkt w sercu) czy z faraonem (serce)? Jeśli jęczysz: „Jestem zmęczony, nie mogę już więcej, mam już tego dość…” – wtedy znajdujesz się pod władzą faraona – jesteś jego niewolnikiem.

Ale jeśli, mimo wszystko chwytasz Stwórcę za rękę (przecież On zaproponował: „Chodźmy do faraona!”, to znaczy, że Stwórca jest obok ciebie i musisz tylko Go rozpoznać), wtedy masz siłę, aby przeciwstawiać się faraonowi. Postaraj się uchwycić za Stwórcę! Spróbuj, zobaczysz nagle, jak bliski dla ciebie jest Stwórca. Przecież powiedziano: „Bliski jest Stwórca dla rozbitych serc”.

Z wieczornej lekcji według Księgi Zohar, 07.04.2010


Nie proszę o cud

каббалист Михаэль Лайтман Dlaczego kabaliści powinni przekonywać ludzi, zamiast podziałać na nich w jakiś cudowny sposób by przyciągnąć do naprawy? Chodzi o to, że cud nie jest naprawą, ale działaniem z góry, podobny do tego, jak działał Stwórca, stwarzając cały świat. Wszystko to były cuda.

Nasza praca powinna być taka, abyśmy nie potrzebowali cudów i nie prosili o nie. Nawet jeśli pojawi się możliwość poproszenia o cud, to tego nie zrobimy, ponieważ ukradnie nam to możliwość podjęcia wysiłku i okazania naszego oddania, wierności wobec Stwórcy, pragnienia upodobnienia się do Niego.

Stwórca nie uważa, że czyni cuda, działa ponad materialnością, ponad pragnieniem otrzymywania przyjemności. Ale w naszym pragnieniu otrzymywania przyjemności, które nie jest gotowe do takich napraw, postrzegane jest to jako cud: powyżej materii, powyżej wiedzy, powyżej czasu, ruchu i przestrzeni. Dla duchowego świata nie ma w tym nic cudownego, jest to najzwyklejsze działanie.

Z lekcji na temat „Znaczenie rozpowszechniania Kabały”, 25.04.2021


Wojna nie ma przyszłości

каббалист Михаэль Лайтман Tylko w odniesieniu do naszego wzajemnego połączenia ze sobą nawzajem możemy wyjaśnić, w jakim stanie rzeczywiście znajdujemy się: jeszcze przed wejściem do Egiptu, w egipskiej niewoli, albo, być może już jesteśmy gotowi do wyjścia na wolność? Wszystko zależy tylko od stopnia naszego zjednoczenia. Przed wejściem do Egiptu wszyscy byli ze sobą w konflikcie, jak Józef i jego bracia. Potem zeszli do Egiptu i odkryli, że dobrze jest się zjednoczyć egoistycznie, dzięki temu można odnieść sukces. Ale stopniowo wyjaśniamy, że nie możliwe jest rozwiązanie problemów w takiej formie, trzeba zmienić nasze relacje.

Jest napisane, że do Egiptu weszło tylko siedemdziesiąt osób, niewielka grupa. Potem ta grupa bardzo się rozmnożyła, nie chodzi tu o liczbę osób, ale o to, że wzrosło egoistyczne pragnienie każdego z nich. Faraon przeniknął w nich i dodał im coraz więcej pragnienia otrzymywania przyjemności, jakby były ich miliony. Kiedy jest już ich tak wielu, między nimi powinna zacząć się praca nad zjednoczeniem. Zrozumiałe jest, że na tym polega rozwiązanie. To właśnie musi się wydarzyć dzisiaj na całym świecie. Cały świat musi poczuć, że jest związany w jeden wspólny kłębek.

Dlatego wybuchają dziś wojny i poważne problemy. To nie są przypadkowe starcia i chwilowe, lokalne nieporozumienia. Wojny i epidemie rozprzestrzenią się na cały świat tak, aby wszyscy poczuli, jak bardzo jesteśmy ze sobą nawzajem związani. Nikt nie będzie miał możliwości, aby od tego uciec. Wszystko po to, żebyśmy poczuli że znajdujemy się w Egipcie. Cała ludzkość zbliża się do tego stanu. Nie uda się nam lekko wyjść z tego kryzysu. Świat jest dopiero na samym początku wszelkiego rodzaju kłopotów, które ogarną całą kulę ziemską: ekonomicznych, doprowadzających do braku najpotrzebniejszych rzeczy, również problemów środowiskowych i epidemii.

Dzisiaj cała kula ziemska – to Egipt i wszyscy będziemy musieli to sobie uświadomić, aby się z niego wydostać, z wielkich problemów, które otaczają nas ze wszystkich stron. Nauka Kabały i aktualne wydarzenia stają się bardzo bliskie w naszych czasach. Jest to najbardziej znaczący okres w całej historii ludzkości, ponieważ teraz z poprzednich stopni: nieożywionego, roślinnego i zwierzęcego rodzi się nowy świat. Zadaniem kabalistów jest pomóc mu wznieść się z poziomu zwierzęcego na poziom ludzki.

Nie ma lepszego rozwiązania wszystkich problemów jak zjednoczenie ponad wszystkimi różnicami i wszystkimi przeszkodami. Nie możemy naprawić siebie i sprawić, byśmy wyglądali jak dwie krople wody. Każdy musi zachować swój indywidualny charakter ale, musimy nauczyć się tego, jak połączyć się ponad wszelkimi różnicami, aby „wszystkie przestępstwa pokryła miłość”. Inaczej jest to niemożliwe! Jeśli jeden drugiemu przedstawia swoje pretensje, dlaczego nie jest taki, jakim chce go widzieć, to jest to destrukcyjne podejście, przez które nikt nie może żyć w pokoju.

W naturze istnieją specjalne połączenia między wszystkimi elementami ponad pragnieniem każdego z nich. W taki sposób łączą się narządy w ludzkim ciele, zachodzi przemiana materii – tylko dzięki takim łączącym mostkom, opartym na wzajemnej korzyści, a nie wtedy, gdy jedno wymaga od drugiego. Dlatego ludzie, państwa, społeczeństwa muszą zrozumieć, że nie ma przyszłości w dążeniu do tego, aby jeden rządził drugim. Każdy musi przejąć władzę nad samym sobą po to, aby zjednoczyć się z innymi, w taki sposób świat będzie się rozwijał we właściwym kierunku.

Z lekcji na temat „Pesach”, 02.04.2022


Czy Stwórca ma dążenie do władzy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można używać władzy w pozytywny sposób, w pozytywnym kierunku?

Odpowiedź: Człowiek jest do tego zdolny tylko wtedy jeśli jest naprawiony w swoich intencjach i zrozumie, że najważniejsze jest czynienie dobra.

Pytanie: Czy Stwórca, wyższa siły natury, ma dążenie do władzy, przecież On zarządza swoimi stworzeniami?

Odpowiedź: Stwórca nie ma takiego pytania. To – jest siła. To jest po prostu siła, która wszystkim zarządza, zawiera w sobie wszystko. Stwórca nie ma takiej możliwości – aby dążyć do władzy. On Sam jest władzą. Pojawiła się taka żądza, takie dążenie w nas, ponieważ tego nie mamy.

Stwórca jakby odsunął się i stworzył pustą przestrzeń, w której nie odkrywa Siebie. W rzeczywistości On znajduje się w niej, ale nie ujawnia się. W tej przestrzeni znajdujemy się my.

Z programu telewizyjnego „Warunki duchowe”, 22.03.2022