Artykuły z kategorii Nauczyciel i uczeń

Połączenie „dusza w duszy“

каббалист Михаэль Лайтман Połączenie z kabalistą – to połączenie duszy z duszą: „dusza w duszy” (ruach be-ruach). W człowieku pojawia się nowy duchowy punkt, dzięki któremu łączy się z jego duchowym korzeniem. Człowiek wie i czuje, z kim się łączy.

Kiedy człowiek łączy się z duszą RASZBIEGO lub Baal HaSulama, otrzymuje stamtąd siłę, świecenie i zaczyna czuć, że ma wewnętrzne połączenie z kabalistą i zdolność do większego obdarzania, większej miłości. Jednak od każdego kabalisty można otrzymać coś szczególnego, w zależności od tego, co kabalista chce nam przekazać.

Trzeba prosić, cały czas prosić, dokładnie o to, czego ci brakuje i dążyć do tego, aby prośba dotyczyła prawidłowego napełnienia dla realizacji korzenia duszy. To wszystko.

Z rozmowy z uczniami „Rozmowy w drodze”, 30.05.2025


Nosiciel informacji duchowej

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wielokrotnie mówił Pan, że w istocie Pana odpowiedzi nie dają żadnych rozwiązań, jest to po prostu informacja.

Odpowiedź: Tak, jest w tym prawda, dlatego że dopóki człowiek nie zrozumie tej informacji wewnętrznie, nie uświadomi sobie jej, nie odczuje, to nie jest jej nosicielem, jest tylko słuchaczem. To nic nie znaczy, informacja nie jest jego i nie może z nią pracować.

Jeżeli mówimy o tym, że praca człowieka powinna być wewnętrzna, oznacza to, że musi sam znaleźć tę informację wewnątrz siebie. Dlatego wszystkie moje słowa są przeznaczone tylko dla nadania właściwego kierunku jego poszukiwaniom.

Komentarz: Ale w każdym razie, pomimo słów, które Pan wypowiada, istnieje jakaś siła, którą Pan przekazuje. Odczuwa ją wielu ludzi.

Odpowiedź: Naturalnie. Przekazuję swoje napełnienie innym, i człowiek, który chce być blisko naszego kierunku, blisko mnie, tej idei, otrzymuje ją. Zaczyna nim wstrząsać od środka i czuje to.

Pytanie: A co Pan przekazuje? Czy przekazuje Pan wewnętrzne doświadczenie, czy światło, siłę?

Odpowiedź: Nie mogę przekazać wewnętrznego światła innemu człowiekowi, jeśli nie mam z nim wspólnego ekranu. Przekazuje mu tylko otaczające światło. Dlatego ludzie odczuwają wzloty, upadki, pewne wewnętrzne przemieszczenia, ale to następuje tylko z zewnątrz, pod moim wpływem. To nie są osobiste odczucia człowieka, gdy czuje, że światło wchodzi-wychodzi, pracuje w jego duszy.

Komentarz: Tak więc, zasadniczo, człowiek słucha Pana i nagle nieoczekiwanie czuje: „Och, wow! O tak dokładnie! Czuję, o czym Nauczyciel mówi”.

Odpowiedź: To psychologia. To, o czym mówisz – to psychologia. To jeszcze nie jest światło i nie Kabała, a odczucia człowieka w sercu, w umyśle, zwykłe ziemskie przystosowania do tego co mówię, ale nie jest to duchowe. Do duchowości, człowiek powinien mieć właściwość podobną do mojej, kli.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. W słowach odpowiedzi jest jeszcze i…”


W nim korzeń mojej duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Proszę powiedzieć, nie jest Pan człowiekiem sentymentalnym, a dlaczego, kiedy rozmawiamy o Pana nauczycielu Rabaszu, bardzo często widzę, jak Pana oczy robią się nagle wilgotne, jak bardzo Pan się zmienia. Jest Pan inny!

Odpowiedź: Nic nie poradzisz, ponieważ w nim jest korzeń mojej duszy. Dlatego jestem inny.

Pytanie: W taki sposób znalazł Pan swoją duszę, tak?

Odpowiedź: Tak. To znaczy, gdzieś miliony lat przed tym, jak go spotkałem, korzeń mojej duszy tam był i stopniowo-stopniowo jakby tam kopałem, aż go znalazłem. Nie wiem jak to powiedzieć.

Pytanie: Czyli Pana przejście przez to życie, wszystkie poszukiwania w jakiś sposób doprowadziły do tego korzenia Pana duszy?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: Jest Pan więc szczęśliwym człowiekiem – znalazł Pan korzeń duszy. Każdy tego potrzebuje.

Odpowiedź: Każdy to ma i każdy powinien szukać.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Droga wiodąca do Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Jak cały czas utrzymywać połączenie z Nauczycielem, przyjaciółmi, Stwórcą? Spróbuj odnaleźć swój wewnętrzny punkt, który budzi się w tobie i oświetla drogę, prowadzącą cię do Stwórcy, i uchwyć go na zawsze.

Z tych punktów połączenia budowana jest droga, na której stajemy się coraz bardziej wzmocnieni i bliżsi Stwórcy. Każdy zwraca się do Niego w szczególnej formie, która istnieje między nim a Stwórcą. Musimy nieustannie prosić o to połączenie.

Następny punkt połączenia na drodze zależy od tego, na ile moje serce jest na to gotowe, to znaczy, na ile jest naprawione moim stosunkiem do wszystkich już przebytych punktów drogi. Moje dążenie do Stwórcy – jest siłą, przywracającą mnie z powrotem do połączenia, po wszystkich upadkach. A jeśli nie jestem w połączeniu, muszę nieustannie się modlić.

Gotowość serca do połączenia z wyższym, wymaga jego rozszerzenia, a serce rozszerza się z mojego pragnienia połączenia się z przyjaciółmi w grupie lub w dziesiątce.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 05.05.2025


Temu, kto naprawdę pragnie, „Zostanie otworzone”

каббалист Михаэль ЛайтманSzamati”, artykuł „To, co pochodzi z serca”: „Jest jedna rada – przylgnąć do swojego Nauczyciela i książek… I tylko z pomocą połączenia z nimi człowiek może zmienić swoje myśli i pragnienia ku lepszemu, ponieważ połączenie jest cudownym środkiem przywracajacym do Źródła”.

Jeżeli uczeń pragnie przylgnąć do myśli lub pragnienia Nauczyciela, wówczas włącza się w nie, jednocząc się z tą myślą i pragnieniem, które stają się mu bardzo bliskie. Okazuje się, że wszystkie twoje własne myśli i pragnienia przechodzą naprawę, poddając się nowym pragnieniom i nowym myślom.

Wszystko zależy od tego, czy udaje ci się dostrzec postawę Nauczyciela i jego wewnętrzną intencję, i przylgnąć do niej, oddzielając się od wszystkich innych form relacji dotyczących przyjaciół i reszty świata. Wtedy poczujesz, jak bardzo udało ci się przylgnąć do Nauczyciela, i będziesz miał siły i pragnienie, aby przylgnąć do Stwórcy.

Każdy uczeń, w dowolnych warunkach, ma możliwość realizacji tego dążenia, i temu, kto naprawdę tego pragnie, jak powiedziano: „Otworzą mu”. Jeśli dążysz do połączenia, zaczyna ono na ciebie wpływać i zbliżać cię do siebie.

Wszystko zależy od pragnienia człowieka, od jego gotowości do oderwania się od centrum samouwielbienia i przylgnięcia do nowego centrum scalenia, które jest wewnętrznie bliższe do przyjaciół. A rada „Uczyń sobie Nauczyciela” oznacza wewnętrzne dążenie człowieka, by zbliżyć się do centrum stworzenia.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 05.05.2025


Jedno – pytanie, odpowiedzi – wiele

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego kiedy różni ludzie zadają Panu to samo pytanie, udziela Pan różnych odpowiedzi?

Odpowiedź: Daję jedną odpowiedź, ale na różnych poziomach. Nie jestem Janusem o wielu twarzach, ani kłamcą. Zależy to od tego, kto zadaje pytanie i komu daję odpowiedź: małemu dziecku czy dorosłemu człowiekowi, mężczyźnie czy kobiecie, i tak dalej.

Czyli istnieją różne warianty odpowiedzi. Ale w zasadzie odpowiedź jest taka sama – tylko jej zewnętrzne wyrażenia mogą być różne.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jedno pytanie i wiele odpowiedzi na nie”


Dług kabalisty

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Pan jest kabalistą, który jest na wysokich stopniach, ciągle postępuje Pan wbrew swojemu pragnieniu i przychodzi Pan na lekcje, prawdopodobnie w trudnym stanie, nie z taką radością, jak przychodzą początkujący.

Odpowiedź: To nie ma znaczenia? To jest mój dług. Oczywiście, że jest mi ciężko, ale czuję, że mam wyższy obowiązek. Nawet nie o to chodzi. Jak można nie przyjść na lekcje, skoro jest to środkiem rozpowszechniania, wypełniania linii Stwórcy na tym świecie?! Jestem do tego uprawniony, aby to zrobić.

Po prostu wypełniam zadanie z góry i dziękuję za to, że mogę je wypełniać. Każdy dzień jest cudem, że udaje mi się przeprowadzić trzy godzinną lekcję, wyjaśniać, pisać bloga, odpowiadać na pytania, występować w programie telewizyjnym.

Postrzegam to jako podarunek, jako ogromną przysługę, jaką wyświadczył mi Stwórca. Jaka to różnica, czy jest trudno czy nie? To jest tak ważne, takie konieczne! Przynajmniej ja tak uważam. To daje mi siłę.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kiedy nie ma pragnienia”


Rabasz zawsze ze mną

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy studiował Pan u Rabasza, nie wiedział, czym jest grupa jako taka?

Odpowiedź: Miałem inne przygotowanie. Rabasz myślał, że będzie grupa, uważał, że musi to zrobić. Przyprowadziłem do niego uczniów. Widzieliśmy, jakie pisał artykuły.

Jednakże w rezultacie tych artykułów grupa nie powstała. Skończyło się na mnie. Nie, inni też otrzymali, w żaden sposób ich nie umniejszam. Wszyscy są moimi byłymi przyjaciółmi, kocham ich i cenię każdego z nich, ponieważ są również uczniami mojego nauczyciela. Ale nie stworzyliśmy grupy.

Teraz każdy z nich pracuje sam dla siebie. Ja nikogo nie osądzam. Każdy po prostu robi tyle, ile może i jak może. Jestem jednym z nich. Ale to ja byłem jednak najbliższym uczniem Rabasza, jego asystentem. Spędził ze mną ogromną ilość czasu – razem na nauce, we wszystkim.

Dlatego rozwinęło się we mnie wewnętrzne odczucie więzi z nim, które wiedzie mnie do przodu. Czuję, że Rabasz jest ze mną. Mam zupełnie przejrzyste i klarowne poczucie, że we wszystkich moich dążeniach stoi za mną, a ja wypełniam wszystko, realizując w sobie mojego nauczyciela.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Ty czy grupa”


Program, według którego się rozwijamy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy uważa Pan, że te audio i wideo lekcje, wykłady, programy, które nagrał Pan wcześniej, w zasadzie nadają się dla późniejszego nauczania ludzi?

Odpowiedź: Myślę, że nikt nie zastąpi mnie tak szybko, żeby zacząć wykładać materiał w jeszcze bardziej uproszczonej formie. Nie widzę przynajmniej kolejnego prowadzącego. Ale to nie ma znaczenia. Nie martwi mnie to.

Po pierwsze, co mogę powiedzieć i zrobić? W końcu tak się to przygotowuje z góry, z jednej strony. A z drugiej strony jest to proste, oczywiste i niepotrzebne. Ludzie będą mieli dostęp do mediów nagranych w dobrej jakości, będą je studiować, przystosowywać do siebie i realizować.

To wystarczy, dlatego że wszystko zostało powiedziane. Ale w miarę moich sił, czasu, lat, będę mógł, być może jeszcze bardziej uprościć materiał. Przynajmniej przez ostatnie dziesięć lat, ludzie mogą spokojnie wziąć materiał, pracować z nim, wykorzystać.

Dlatego, ani ja, ani ludzie nie jesteśmy panami naszych stanów, a Stwórca. Jak to uczyni, tak będzie. Istnieje program według którego się rozwijamy.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. 20 000 lekcji”


Adaptacja Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jest Pan wykładowcą, nauczycielem. Kto może Pana zastąpić w nauczaniu?

Odpowiedź: Nie sądzę, aby było to konieczne. Istnieje około dwudziestu tysięcy zapisanych lekcji. To jest taka ilość, taka suma wiedzy, rad, ćwiczeń z zakresu Kabały, która wymaga studiowania i prawdziwej realizacji.

Tak długo jak mam możliwość kontynuowania, będę to robił. A jak tylko przestanę, wtedy już nic więcej nie będzie potrzebne. Ludzie będą brać wszystkie lekcje i wykłady z archiwum i systematycznie je studiować. Mają materiał na kolejne dziesięć lat naprzód, więc nie mają się czym martwić. To absolutnie wystarczy, żeby osiągnąć wszystko.

Niemniej jednak, staram się każdego dnia przekazywać coś nowego, bo wciąż znajduję więcej ilustrujących przykładów, prostszych wyrażeń i fraz, próbuję wyrazić materiał w prostszy sposób.

W Kabale najważniejsza jest prostota. Nie tak jak w filozofii czy innych naukach: mylić lub wymyślać coś. Tutaj wręcz przeciwnie, wzniosłe, odległe, nieodczuwalne obrazy, i nieuchwytne zwykłymi uczuciami, sercem i umysłem, myśli, muszą być wyrażone jak najbliżej człowieka, a co więcej, zwykłego człowieka, ponieważ Kabała w naszych czasach przeznaczona jest do jak najszerszego rozpowszechnienia.

Dlatego dzisiaj próbuję przybliżyć ją jak największej masie ludzi. Wielki kabalista XII wieku, Rambam, napisał, że musimy rozwinąć naszą metodę, upraszczając ją tak bardzo, aby była dostępna dla kobiet, dzieci, ignorantów – ogólnie dla wszystkich. To nie jest nauka dla wielkich mędrców, nie dla wąskiego kręgu ludzi, ale dla wszystkich na świecie.

W zasadzie każdy człowiek ma obowiązek naprawić swoją naturę i w swoim naprawionym stanie osiągnąć poziom Stwórcy. Jest to istota naszego pokolenia. Być może nie naszego, ale następnego pokolenia, ale w ciągu najbliższych kilku dziesiątek lat musimy to osiągnąć.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. 20 000 lekcji”