Artykuły z kategorii Nauczyciel i uczeń

Istota duchowej dyrekcji

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób duchowa dyrekcja może zastąpić Pana, kabalistę, który daje ludziom odczucie wyższego świata?

Odpowiedź: Duchowa dyrekcja zajmuje się wyjaśnieniem bieżących kwestii związanych z reklamą, rozpowszechnianiem, nauką, pracą naszej organizacji – czyli ramami, w których istniejemy, a nie tym duchowym napełnieniem, które ja przekazuję uczniom, ani wiedzą, którą codziennie im odkrywam.

Duchowa dyrekcja nie może zastąpić mnie jako mistrza czy nauczyciela. Może jednak zastąpić mnie i już teraz mnie zastępuje we wszystkich sprawach dotyczących rozwoju organizacji, rozwoju grupy, aby nie było jakiś samowolnych materialnych decyzji i odchyleń.

To są zupełnie zwyczajni ludzie, to znaczy tacy spośród uczniów, którzy są w stanie mniej więcej obiektywnie spojrzeć na siebie i na grupę, podejmować decyzje nie pod wpływem emocji, lecz naprawdę wznieść się ponad siebie ku wspólnej, zbiorowej decyzji.

Rozumieją, że jakakolwiek byłaby decyzja, ale jeśli jest zbiorowa, jest wyższa nawet od najmadrzejszej, najgenialniejszej decyzji jednostki, ponieważ w grupie istnieje Stwórca i to On w rzeczywistości zarządza światem i grupą. Natomiast w pojedynczej, egoistycznej, genialnej jednostce, Stwórca nie istnieje, dlatego jest skazana na porażkę.

Zwykli ludzie tego nie rozumieją, zwłaszcza teraz, gdy na świecie zaczyna ujawniać się globalny system, coraz wyraźniej zarysowuje się cała rzeczywistość: najpierw poprzez społeczność ludzką, potem poprzez ekologię, a następnie poprzez cały ogromny wszechświat.

Wszechświat zaczyna ukazywać się jako kompletny, zintegrowany system nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej i ludzkiej natury, a my nie wiemy, co z tym zrobić, ponieważ nie mamy żadnych narzędzi, pozwalających nam z nim pracować. W rzeczywistości ten system jest najważniejszy, dlatego że jest jedynym organem zarządzającym.

To znaczy, że światem zarządza wspólnota, jako całościowy system. Czy zwróciliście uwagę, jak zachowują się ryby w wodzie, ławicą, całym stadem skręcają w jedną lub drugą stronę? Nie jedna ryba prowadzi inne, a wszystkie razem płyną, całą masą, może nawet setki tysięcy ryb. Tak samo robią ptaki.

Na tym przykładzie widać wyższe zarządzanie, kiedy nie jeden człowiek podejmuje decyzje a wszyscy pozostali podążają za nim. Nie! Decydująca jest jedność grupy jako całości. Dlatego nie istnieję po to, by was prowadzić naprzód, ale po to, abyście stworzyli jedność, i wtedy pośród was objawi się Stwórca i poprowadzi was naprzód.

Mojżesz był wyjątkowy w tym, że prowadził za sobą naród, ale przed nim szedł Stwórca: w nocy, jakby w słupie ognia, w dzień w słupie obłoku. Nauczyciel jest potrzebny po to, aby zebrać wszystkich we wspólnotę, aby w grupie lub w całej ludzkości mogła się przejawić ta siła, zwana „Stwórcą”, która scala wszystkich, ogólna siła natury. Nazywa się ją siłą obdarzania i miłości, dlatego że tylko dzięki tej właściwości można zjednoczyć się razem.

A kiedy się objawi, wtedy wszyscy jednocześnie zwrócą się w jednym kierunku, odczuwając siebie jako jedno wspólne ciało. Wtedy wszyscy zrozumieją, jak działa wszechświat, i w takim stopniu, w jakim będą mogli się zjednoczyć, objawi się siła Stwórcy. Dlatego, jeśli duchowa dyrekcja będzie rozwiązywać kwestie wspólnie, to z pewnością osiągnie sukces, a jeden, choćby bardzo mądry człowiek – nigdy.

Pytanie: Jak mamy się zjednoczyć, aby oblekła się w nas wyższa siła?

Odpowiedź: Postawić zbiorową opinię ponad swoją własną. Opinia ta jest stopniowo wyjaśniana przez przyjaciół w trakcie dyskusji między sobą, w porównywaniu swoich celów, planów, możliwości, analiz z tym, co jest napisane w pierwotnych źródłach, a do tego wystarczy znać kilka najprostszych zasad.

Tak może działać cała grupa, jeśli jest do tego zdolna. Niestety jest wielu ludzi, którzy doskonale rozumieją materiał, ale podejścia kolektywnego wciąż nie potrafią osiągnąć. Dlatego nie wchodzą do duchowej dyrekcji.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Znaczenie duchowej dyrekcji”


Jak mały obok dużego

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Zdarza się, że człowiek na początkowym etapie nauki, ma do Pana pewne pytania i chociaż ich nie zadaje, to czuje, że otrzymuje od Pana odpowiedzi.

Odpowiedź: Oczywiście. Ogólnie, ludzie, którzy znajdują się obok mnie, mówią: „Nasze pytania znikają”. To naturalne. Ponieważ kiedy są obok, włączają się we mnie, jak mali obok dużego, i wtedy czują się bezpiecznie, jakby w jakimś schronieniu, nie mają pytań. Tak rzeczywiście jest.

Pytanie: To znaczy, że Pan napełnia człowieka?

Odpowiedź: Ja go nie napełniam. Sam napełnia się tym, że jest związany ze mną, czuje mnie. W taki sposób odczuwa nieco tę wewnętrzną równowagę, spokój, napełnienie, które jest we mnie. I chociaż sam znajduję się w określonym wewnętrznym niepokoju, to na jego poziomie, a nawet kilka poziomów wyżej, znajduję się w stanie pełnej równowagi, spokoju.

Jednak człowiek nie odczuwa mojego wysokiego poziomu, tylko ten poziom, na którym kontaktuje się ze mną, jak dziecko z rodzicami: rodzice mają jakieś problemy i troski, ale w ich obecności dziecko czuje się spokojne. Nie odczuwa poziomu ich niepokoju, a odczuwa na zwierzęcym poziomie, że są gwarantami jego równowagi i pewności.

Komentarz: A potem dziecko wychodzi na świat i dziwi się, że świat wcale nie jest taki, jak myślało.

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Ale jednak jest to dobre dla postępu. Pamiętam swoje stany obok nauczyciela, kiedy byłem w absolutnie doskonałym, spokojnym stanie a jednocześnie musiałem wzbudzać w sobie potrzebę rozwoju duchowego.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Trudności tłumaczenia“


W zależności od poziomu audytorium

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Często człowiek który zadaje pytanie, w istocie pyta dla innych. A inni rozumieją, że to pytanie dotyczy również ich. Jak od Pana można uzyskać głębsze informacje? Jak człowiek powinien nastroić się, zadając pytanie?

Odpowiedź: To nie zależy ani ode mnie, ani od pytającego, ale od ogólnego poziomu obecnych, nawet tych którzy są daleko, łączą się przez internet. Kiedy odczuwam to audytorium, pracuję dla niego, ono wyznacza poziom, na jakim mówię, a nawet styl przekazywanego materiału.

Jeśli przede mną siedzi więcej kobiet, mówię do nich inaczej niż do mężczyzn. Jeśli audytorium składa się z nowicjuszy, to naturalnie prowadzę lekcje, jak dla małych dzieci, w miękkim, przystępnym języku. Jednak dla bardziej przygotowanego audytorium, takiego jak moi wieloletni uczniowie, mówię krótko, precyzyjnie, konkretnie.

Z rozmowy: „Zadzwonił mój telefon. Odpowiedź na każde pytanie”.


Nie pozwalaj innym decydować za ciebie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jest taka przypowieść. Pewien uczeń zapytał mistrza: „Powiedziałeś, że jeśli dowiem się, kim jestem, stanę się mądry. Ale jak to zrobić?” Nauczyciel odpowiedział: „Na początek odbierz ludziom prawo do decydowania, kim jesteś. Jeden powie ci, że jesteś zły, uwierzysz mu i zasmucisz się. Inny powie ci, że jesteś dobry, ucieszysz się. Chwalą cię lub ganią, wierzą ci lub zdradzają, dopóki mają prawo decydować, kim jesteś, nie odnajdziesz siebie. Odbierz im to prawo i mnie także”.

Pytanie: Czy możliwe jest uwolnienie się od opinii innych ludzi?

Odpowiedź: Gdy widzę, jak inni osądzają świat, mnie, mojego Nauczyciela, moją nau, to oczywiście, zasmuca mnie to pod wieloma względami. Ale w zasadzie to nie za bardzo mocno i nie na długo. Znajduję na to całkowicie rozsądną odpowiedź.

Pytanie: Czy to nie skłania Pana, aby coś zmienić?

Odpowiedź: Nie, w żadnym wypadku! Czegoś podobnego już dawno nie mam!

Komentarz: Oznacza to, że nie może już Pana nikt zmienić.

Odpowiedź: Nikt.

Pytanie: Proszę wyjaśnić człowiekowi, który niepokoi się, że jakakolwiek opinia może go zmienić. Jak mądrze wytrwać i nie wpaść w żadne pułapki, krytykę i podobne rzeczy, tylko iść dalej?

Odpowiedź: To może być dane po latach. Ale ja przyjąłem to na siebie wiele lat temu, a potem już mi to nie przeszkadzało.

Pytanie: Czyli uchwycił się Pan celu, nauczyciela i to wszystko? Nie można było Pana już żadnymi sposobami oderwać?

Komentarz: Żadnymi.

Pytanie: Więc w rzeczywistości człowiek potrzebuje czegoś dobrze się uchwycić i trzymać?

Odpowiedź: Tak. I oczywiście mocno trzymać się.

Pytanie: Nawet jeśli pojawiają się wątpliwości?

Odpowiedź: Przychodzą specjalnie, żeby człowiek się tego trzymał.

Komentarz: A czy można odnaleźć siebie bez wpływu innych? Przecież miał Pan nauczyciela, był pod jego wpływem.

Odpowiedź: Bez wpływu nauczyciela, jestem nikim!

Pytanie: Pan szukał kogoś, kto będzie miał na Pana wpływ. A jak rozpoznać, że to jest ten właśnie wpływ, którego szukam?

Odpowiedź: Będąc z nim, z Rabaszem przez pierwsze kilka lat, wciąż jeździłem, odwiedzałem inne miejsca i próbowałem dowiedzieć się, co jest dla mnie odpowiednie.

Komentarz: Tak naprawdę teraz rozmawiamy o Panu.

Odpowiedź: Tak, o mnie i moim Nauczycielu! Rozmawiałem z nim o tym: „Skąd mam wiedzieć, że jest Pan prawdziwym Nauczycielem? W ciągu tych kilku tysięcy lat, odkąd istnieje Kabała, ilu ich było? Gdzie są i gdzie są ich uczniowie, i co się stało? A Rabasz odpowiedział: „Nie wiem”.

Pytanie: Czy to nazywa się „pomoc nauczyciela”, taka odpowiedź : „Nie wiem”?

Odpowiedź: Tak. Musisz sam sprawdzać.

Pytanie: Więc nauczyciel nie udowadnia niczego, tylko mówi: „Sprawdź to sam”?

Odpowiedź: Oczywiście.

Komentarz: Czyli jego wpływ na Pana polegał na tym: zobacz, czy ci to odpowiada, czy nie.

Odpowiedź: Tak, usiądziemy tutaj, poczytamy, porozmawiamy, ale bez wyjaśniania spraw osobistych.

Pytanie: Osobiste oznacza, czy ​​to twoje miejsce, czy nie twoje?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czyli takie rozeznanie trwa dość długo u człowieka?

Odpowiedź: Stopniowo, powoli, coraz bardziej się chwytasz, potem puszczasz i upadasz, podnosisz się, znów się chwytasz. W taki sposób idziesz do przodu.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Duchowy lider – wspólna idea

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Jak wiadomo, na czele każdej organizacji ktoś powinien stać, bez lidera jest to niemożliwe. Ludzie potrzebują kogoś, w kogo mogą wierzyć. Ktoś musi być dla nich przykładem, tak jak Pan daje przykład swoim uczniom.

Odpowiedź: Myślę, że moi uczniowie rozumieją, że tylko wspólnie, w silnej grupie, która już teraz obejmuje dziesiątki tysięcy ludzi, mogą coś osiągnąć. Ponieważ duchowy lider nie jest konkretną osobą, a wspólną siłą, wspólną ideą. Jej nośnikiem jest grupa, która może się zjednoczyć i poprowadzić wszystkich naprzód.

W tym przypadku nie mówimy o egoistycznym świecie, a o świecie jedności, świecie altruistycznym, w którym liderem jest Stwórca. Myślę, że jestem ostatni, kto w jakiejś mierze jest w Kabale duchowym liderem – nauczycielem, rozpowszechniającym, który ma wielu uczniów.

Moim dążeniem jest doprowadzić moich uczniów do stanu, w którym tylko ich zjednoczenie będzie prowadzić ich naprzód. Tylko jedność! Gdy wszyscy razem jak jeden człowiek utworzą taki element, który poprowadzi ich naprzód, w nim ujawni się Stwórca, będzie odczuwalny w ich zjednoczeniu, to właśnie On będzie ich prowadził, a nie jakaś fizyczna postać z brodą i okularami. Tylko w taki sposób! Dlatego staram się stworzyć w duchowym przewodnictwie stymulator.

To znaczy, wszystko musi być skoncentrowane na to, aby była grupa! Ale jeśli to będzie ktoś jeden, to pojawi się drugi, i trzeci i wszystko się rozpadnie, jak to miało miejsce w przeszłości w chasydyzmie i innych ruchach. Prowadziło to zawsze do nieprawidłowej drogi, i ostatecznie wszystko zniknęło.

Komentarz: Ale ma Pan przecież bardzo silnych uczniów.

Odpowiedź: Nie są w niczym silni, absolutnie! Są silni i potężni tylko z punktu widzenia egoizmu i takich ludzi należy się obawiać. Właśnie ci, których uważa się za zaawansowanych, w żadnym wypadku nie są bardziej duchowi od innych. Po prostu na poziomie naszego świata, mają większą zdolność przekonywania, mówienia. Z tego powodu nie należy za nimi podążać!

Ostrzegam: nie należy słuchać żadnego z moich uczniów indywidualnie! Zamiast mnie może istnieć tylko dyrekcja duchowa. Wyłącznie ona! W żadnym wypadku ani uczniowie mi bliscy, ani ci bardziej oddaleni. Tylko taka droga jest właściwa!

Ci, którzy chcą się organizować się osobno, odczuwają, jakiś rodzaj „potrzeby twórczej realizacji”, niech idą i zakładają nowe wspólnoty. W społeczeństwie kabalistycznym nie może być czegoś takiego. Tylko wspólne zgromadzenie, zjednoczenie na czele którego stoi dyrekcja duchowa!

Z rozmowy „Mój telefon dzwoni. Zniszczenie Laitmana”


Z ust do ust

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kto bardziej zyskuje w duchowym rozwoju: ten, kto jest blisko Pana i może się komunikować z Panem, czy ktoś, kto znajduje się daleko?

Odpowiedź: Zyskują ci, którzy są ze mną blisko wewnętrznie. Baal HaSulam w artykule poświęconym Zakończeniu Księgi Zohar oraz w kilku listach napisał, że prawdziwe duchowe osiągnięcie zachodzi wyłącznie, poprzez wewnętrzne połączenie ucznia z nauczycielem.

W naszych czasach nie dzieje się to bezpośrednio, lecz poprzez grupę. Zasada ta jednak pozostaje niezmienna. W Kabale nazywa się to „z ust do ust” („pe el pe”), czyli zgodnie ze wspólnym ekranem między uczniem a nauczycielem.

Ta technika, ogólnie znana jest na świecie, kiedy uczeń powinien anulować siebie wobec nauczyciela, pozostawać w relacji z nauczycielem w taki sposób, aby wewnętrzne napełnienie płynęło od nauczyciela do ucznia.

Chociaż Kabała jest przecież nauką, lecz mówi o tym, jak otrzymywać wyższe światło zgodnie z podobieństwem właściwości. Właśnie to podobieństwo właściwości określa się jako kontakt „z ust do ust” („pe el pe”).

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Z ust do ust”.


Jak zrozumieć Nauczyciela

каббалист Михаэль Лайтман W nauce Kabały uczeń ma problem, żeby zrozumieć to, o czym mówi nauczyciel, ponieważ powinien sam być na poziomie duchowym. Prawdopodobnie jego nauczyciel może mówić z bardzo wysokich stopni, lecz ze swojej natury wszystkie stopnie są do siebie podobne i na każdym z nich istnieją te same szczegóły, uczeń może przynajmniej zrozumieć to, zgodnie z tym duchowym stopniem, na którym aktualnie się znajduje.

Jeśli natomiast nie wzniósł się jeszcze na żaden duchowy stopień i istnieje tylko w tym świecie materialnym, nie jest w stanie zrozumieć języka gałęzi. Ponieważ język gałęzi oznacza, że pojmuję to co istnieje w tym świecie „gałęzie” ale jednocześnie rozumiem „korzenie” na duchowym poziomie. Wtedy związek między nimi staje się dla mnie jasny i mogę zrozumieć to, co mówi nauczyciel.

Jednak jeśli nie osiągam korzeni, to nie mogę zrozumieć tego, co mówi nauczyciel. Nauczyciel wypowiada słowa, których ja nie rozpoznaję. Poznając nasz świat, nie rozumiem gałęzi, ponieważ nie znam ich korzeni. Gałęzie są tym, co pochodzi od korzeni. Nie ma gałęzi bez korzenia i nie ma korzenia bez gałęzi. Nie ma nawet początku języka gałęzi, jeśli nie rozumiemy ich duchowej istoty, ich korzeni.

Dlatego uczeń nie jest w stanie zrozumieć nauczyciela, dopóki nie osiągnie duchowych korzeni. Dopiero wtedy będzie w stanie pojąć dzięki nauczycielowi wszystkie powiązania między korzeniami i gałęziami. Niestety, tak to jest. Dlatego nauka Kabały jest nauką tylko dla tych, którzy posiadają duchowe poznanie. A dopóki nie osiągnęliśmy duchowego poznania, musimy zrozumieć, że nie studiujemy nauki Kabały, a jedynie korzystamy z jej „cudownej właściwości” (sgula), aby odkryć „korzenie”. Tylko po to studiujemy.

Dlatego nie należy gubić się w gromadzeniu wiedzy o „niewiadomo czym”, lecz skupić się wyłącznie na jednym, że potrzebujemy światła, które przywraca do Źródła, i to jak najszybciej. Jeśli z pomocą tego światła osiągnę korzenie, to zacznę pojmować mądrość, a jeśli nie, pozostanę w ciemności.

Nie łudź się też, że rozumiesz, o co chodzi, że studiując definicje zapisane w księdze, studiujesz tę naukę. Nie uczysz się jej, dlatego że nie znasz związku, między gałęzią a korzeniem, nie osiągnąłeś jeszcze korzeni. Dlatego nauka Kabały zaczyna się od duchowego poznania, a nie wcześniej. Do tego czasu jest to jedynie dążenie, aby wywołać na siebie wpływ Światła (sgula).

Z lekcji według artykułu „Istota nauki Kabały”


Grupa jest uosobieniem połączenia między duszami

каббалист Михаэль Лайтман W pracy duchowej grupa jest absolutnie ważna dla każdego, ponieważ jest instrumentem, za pomocą którego odkrywamy Stwórcę. Stwórcę można pojąć tylko poprzez połączenie dusz. A grupa w naszym świecie jest ucieleśnieniem takiego związku. W grupie możemy uczyć się, jak współdziałać ze sobą wbrew egoizmowi.

To jest najbardziej nienaturalna praca przeciwna naturze człowieka! To okropne zajęcie, jakie tylko można było wymyślić – próbować mechanicznie kochać, uczestniczyć w lekcjach i spotkaniach, nieustannie współdziałać. Ale nie ma ucieczki.

Pytanie: Czy ludzie, z którymi Pan pracuje, są dla Pana również grupą?

Odpowiedź: Dla mnie grupą są praktycznie wszyscy moi uczniowie we wszystkich krajach świata, którzy biorą udział w lekcjach, czytają mojego bloga, są ze mną.

Pytanie: Czy pomagają Panu w postępie?

Odpowiedź: Oczywiście. Odnoszę się do nich jak matka, która karmi dzieci i otrzymuje dzięki temu przyjemność.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Znaczenie grupy”


Otrzymywanie światła przez nauczyciela

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy, że uczeń otrzymuje całe światło swojej duszy poprzez nauczyciela? Czy to nauczyciel jest źródłem, a nie Świat Nieskończoności?

Odpowiedź: Jeśli moja dusza rozwinęła się wcześniej niż twoja dusza i okazuje się że jesteś moim uczniem, to naturalne jest ,że według hierarchii duchowej otrzymujesz przeze mnie. Chodzi o to, że system dusz jest wzajemnie powiązany ze sobą. Te dusze, które częściowo lub całkowicie przeszły już swoją naprawę i wzniosły się na kolejny poziom, przewodzą przez siebie światło na pozostałe dusze.

Wszystko jest ustalone w takim porządku. Z jednej strony oddajesz mi swój egoizm, a z drugiej strony, dzięki twojemu egoizmowi, ja sprowadzam na ciebie wyższe światło. A potem i ty również będziesz przewodzić je na kogoś innego. W pewnym sensie już teraz to robisz, tylko jeszcze nieświadomie.

Innego wyjścia nie ma, mimo wszystko jesteś moim duchowym dzieckiem.

Z lekcji w języku rosyjskim


Przylgnąć do Wyższego

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Każdy system, każda hierarchia opiera się na liderze.

Odpowiedź: Nie. W Kabale liderzy są inni. U nas liderem staje się ten, kto całkowicie anuluje siebie w stosunku do mnie. Ludzie jeszcze nie rozumieją, jak sztywna jest hierarchia w świecie duchowym. W każdej ziemskiej nauce lub dziedzinie możesz wyprzedzić swojego nauczyciela, pójść dalej, jak na przykład w rozwoju nauki. Tak samo w odniesieniu do dzieci: chcemy, aby rozwijały się jeszcze bardziej i głębiej niż my.

Natomiast w Kabale zachodzi bardzo szczególny proces. Istnieją w niej dwie drogi – z góry na dół i z dołu do góry: od świata Nieskończoności do nas oraz od naszego świata do świata Nieskończoności.

Otrzymywanie informacji, duchowej instrukcji odbywa się z góry na dół, i dlatego przechodzi przez Adama, Abrahama, Izaaka, Jakuba, Mojżesza, Aarona, Józefa, Dawida i tak dalej – czyli przez wszystkich kabalistów, i ostatecznie przez mojego nauczyciela i przeze mnie do tych, którzy są moimi uczniami, a nawet do tych, którzy nimi nie są.

Załóżmy, że ludzie posłuchali nas trochę, nawiązali kontakt i gdzieś zniknęli – to nie ma znaczenia. Nawet jeśli żyją w innym miejscu i uczą się u kogoś innego, innej metody, to nie ważne. W końcu i tak dojdą do tego samego punktu i powrócą jakby z powrotem.

Co chcę powiedzieć? Aby otrzymać informacje z góry, uczeń musi się anulować przede mną. Nazywa się to warunkiem uczenia się u mnie „z ust do ust” („pe el pe”) – na wspólnym poziomie ekranu. To bardzo ważne! Baal HaSulam napisał o tym wiele w swoich dziełach.

Nie mogę tego powiedzieć wprost uczniom, ponieważ są tacy którzy pomyślą, że potrzebuję od nich osobistej uległości, albo że mają całkowicie „zatrzeć swoją indywidualność”. Uczeń musi stopniowo zrozumieć, na czym polega przylgnięcie do Wyższego – z jednej strony, a z drugiej strony musi jednocześnie starać się zachować samodzielność przez cały czas.

Każdy duchowy stan składa się z dwóch przeciwieństw – właśnie na tym polega problem dla nas w przystosowaniu się do niego. Dlatego jest mi bardzo przykro, kiedy czasami dochodzi do odrzucenia uczniów ode mnie. Ale nic nie można zrobić. Czasem sami robią takie rzeczy, które potem wymagają długich lat poszukiwań i innych, alternatywnych działań naprawy zamiast tych, które powinni wykonać wcześniej.

Ze mną też tak było w relacji z moim nauczycielem. Nie da się przejść tej drogi absolutnie gładko. Było mnóstwo drobnych, nierozsądnych oddaleń od mojego nauczyciela: nieposłuszeństwo, a nawet lekceważenie, w zależności od tego na jakim poziomie oceniać wszystko, mierzyć, ważyć.

Jestem absolutnie przekonany, że w historii nigdy nie było ucznia, który by całkowicie, od pierwszego momentu do ostatniego, potrafiłby anulować siebie, wobec nauczyciela, aby duchowa informacja mogła przechodzić do niego z góry na dół, w taki sam sposób, jak do płodu w łonie matki, który całkowicie anuluje się i dlatego staje się integralną częścią jej ciała i dzięki temu rozwija się.

Widzę, że to, co działo się ze mną, bardzo często dzieje się z moimi uczniami. Nie byłem łatwym uczniem – wręcz przeciwnie, było we mnie coś takiego…

Pytanie: Co lepiej sprzyja postępowi ucznia, gdy jest ustępliwy czy zadziorny?

Odpowiedź: To zależy od rodzaju duszy.

Komentarz: Są przecież tacy uczniowie, Pan wie o tym, którzy wykonują bezwarunkowo wszystko posłusznie. I są tacy, którzy się opierają.

Odpowiedź: Ani ten zewnętrzny opór, ani ta pozorna pokora nie są tym o co chodzi. Pokora może wynikać z dumy, a opór, wręcz przeciwnie, z pragnienia, aby jak najszybciej odczuć na granicy, w sprzecznościach, gdzie człowiek musi zmienić siebie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Piramida”