Artykuły z kategorii Kabała i religia

Chińskie mądrości

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Mądrość Chińczyków jest często bardzo głęboka. Na przykład:

Ten, kto wytyka ci twoje wady, nie zawsze jest twoim wrogiem; ten, kto mówi o twoich zaletach, nie zawsze jest twoim przyjacielem.”

Odpowiedź: To absolutna prawda. Najważniejszą rzeczą dla człowieka jest korygowanie siebie na drodze życia. A ten, kto zwraca uwagę na twoje wady, wykonuje dla ciebie wielką pracę. Aby odkryć te wady, nie mówiąc już o ich naprawie, napotkasz ogromną ilość poważnych przeszkód, rozbijasz sobie czoło, wpadasz w kłopoty.

Ludzie nagle trafiają do więzienia, wychodzą po kilku latach, zaczynają od nowa itd. A taki ktoś, kto naprawdę wskaże ci twoje wady i pomoże je poczuć, zrozumieć, uświadomić – on ogranicza ci ogromną ilość cierpienia.

Komentarz: Uważamy takiego człowieka za wroga: wytknął mi moje wady, upokorzył mnie.

Odpowiedź: Upokorzenie to zupełnie inna sprawa. Mogę dostrzec wady, a mimo to być szczęśliwy, że ktoś mi je wytknął. A ten, który nic nie mówi, a nawet mnie chwali – być może chwali mnie z lubością, abym nie zwracał uwagi na moją korektę.

Pytanie: Nie bez powodu Pan zawsze powtarza, że ten, kto Pana krytykuje, jest Panu bliższy niż ten, kto Pana chwali?

Odpowiedź: Tak, oczywiście.

Pytanie: Czy Pan się przysłuchuje, gdy ktoś nagle coś Panu mówi?

Odpowiedź: Bardzo bym chciał.

Cytat: „To, co się przydarza, przydarza się w odpowiednim czasie.”

Odpowiedź: To musimy zaakceptować a priori, jako pewnik. Faktem jest, że wszystko wynika z otaczającego nas świata. Ma swoją własną drogę rozwoju. I dlatego wszystko, co rozgrywa się przed nami, wynika z tego ogromnego mechanizmu, w którym my jesteśmy tylko maleńkimi uczestnikami.

Musimy zrozumieć, że wszystko, co dzieje się wokół nas w tej ogromnej skali społeczeństwa lub Wszechświata w ogóle, dzieje się zgodnie z pewnym gigantycznym planem, a my znajdujemy się wewnątrz tego planu. Naszym zadaniem jest prawidłowe dopasowanie się do tego planu. Ale w żadnym wypadku nie zmienianie wszystkiego, co jest na zewnątrz, ale naprawienie siebie, tak abyśmy dostosowali się do tego zewnętrznego mechanizmu.

Pytanie: A wtedy uznam, że to, co się wydarzyło, przyszło w samą porę?

Odpowiedź: Przyszło w samą porę, właściwie i celowo. I nagle zdaję sobie sprawę ze słuszności wszystkiego, co się dzieje, i z tego, jak bardzo jest to odpowiednie dla mnie.

Pytanie: I niczego nie żałuję?

Odpowiedź: Nie ma czego żałować, ponieważ to wszystko dzieje się wokół mnie, przede mną. A to pokazuje mi tylko te kroki, które muszę podjąć, aby postrzegać wszystko poprawnie, zgadzać się z tym, łączyć się z tym i iść dalej w rezonansie z tym.

Pytanie: To znaczy w równowadze z tym wszystkim?

Odpowiedź: Tak, w harmonii z tym.

Cytat: „Ten, kto pije wodę, powinien pamiętać o tych, którzy wykopali studnię.”

Odpowiedź: Dobrze powiedziane. I być im wdzięcznym. Ponieważ ten, kto wykopał studnię, myślał nie tylko o sobie, myślał też o mnie, gdy ją zakładał. Więc jestem mu bardzo wdzięczny i muszę mu się za to w jakiś sposób odwdzięczyć: przynajmniej swoją postawą, a może tym, że zrobię coś dobrego wokół tej studni. Ale ogólnie rzecz biorąc, nawet moje ciepłe, wdzięczne nastawienie do osoby, która wykopała mi studnię, już czyni świat dobrym.

Pytanie: Myślę, że jest to bardzo kabalistyczne. To znaczy, nie zwracam uwagi na przyjemność, którą czerpię z wody, ale patrzę na tego, który wykopał dla mnie studnię. Czy tak powinien postępować człowiek w swoim życiu? Na przykład, po tym wykopać studnię dla innych?

Odpowiedź: Człowiek powinien czuć, że wszystko, co ma, wokół siebie i na świecie – nasi przodkowie zrobili to dla nas i zostawili nam. I my powinniśmy zrobić to samo dla innych i dla następnych pokoleń.

Cytat: „Nieszczęście wchodzi przez drzwi, które zostały mu otwarte.”

Odpowiedź: To zależy tylko od człowieka.

Pytanie: Czy to ja otwieram drzwi nieszczęściu?

Odpowiedź: Tak, wszyscy to robimy, oczywiście. W rzeczywistości świat jest wypełniony bezgranicznym absolutnym szczęściem, a my tworzymy coś przeciwnego poprzez nasz stosunek do niego. Tak więc alegorycznie mówi się, że otwieramy mu drzwi.

Pytanie: A gdybym był pełen myśli, że świat wokół mnie jest źródłem absolutnego szczęścia? Gdybym myślał o tym przez cały czas i zmierzał w tym kierunku, czy otwierałbym te drzwi nieszczęściu? Czy wciąż byłbym popychany przez nieszczęście?

Odpowiedź: To nasz egoizm. W rzeczywistości egoizm istnieje w nas, dzięki czemu jesteśmy wyraźnie świadomi i znacznie bardziej skłonni do otwierania dobrych drzwi. Ale nadużywamy go, i to jest problem.

Człowiek jest więc nieszczęśliwy. Dano mu egoistyczne pragnienie, podstawę, charakter, aspirację, ale właśnie po to, by mógł z góry wszystko prawidłowo odczuwać i z góry prawidłowo się skorygować. A on wykorzystuje to zupełnie inaczej.

Pytanie: I dlatego otwiera drzwi do nieszczęścia?

Odpowiedź: Tak. Dokładnie nadeptuje na grabie. Powiedzmy, że są „grabie”, które wskazują ci właściwą drogę, a ty musisz przechodzić między nimi i ciągle na nie wchodzisz. A to złe odczuwanie naszego życia bierze się stąd, że mamy do niego absolutnie złe nastawienie.

To znaczy, tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy z tego, że egoizm wskazuje nam właściwą drogę, którą powinniśmy podążać. I używamy go bezpośrednio. Kończy się to nadepnięciem na grabie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 02.07.2019


Różnica między Kabałą a religią

каббалист Михаэль Лайтман Kabała i religia to absolutnie przeciwne rzeczy. Ponieważ Kabała naucza, że trzeba zmienić siebie, a religia twierdzi, że wystarczy wykonywać zewnętrzne działania, i dzięki temu zrobisz wszystko, co trzeba w życiu: otrzymasz raj, przyszły świat, w którym czeka na ciebie dobro, i tak dalej, i tak dalej.

Według Kabały niebo i piekło to stany, które człowiek odczuwa w naszym świecie przebywając w ciele. Ale ma jednak możliwość wzniesienia się ze swojego ciała, aby mu nie rozkazywało, a wtedy poczuje, co dzieje się na zewnątrz ciała, człowiek nie musi z tego powodu umierać.

A jeśli nie osiągnął stanu ponad ciałem, wtedy jego śmierć prowadzi go tylko do najbardziej minimalnego stanu duchowego, którego nawet nie można nazwać duchowym. Jest to po prostu stan pewnego rodzaju wyrzeczenia się egoizmu, ale nie stan posiadania właściwości duchowej.

Przecież mówimy o duszy człowieka, który chce ją naprawić. W naszym świecie nie ma nic wyższego, i jeśli człowiek do tego dąży, nie można mu tego zabronić. Na tym polega problem pomiędzy kabalistami a religijnymi, którzy stawiają barierę: „Nadal wypełniaj, a nie angażuj się w rozwój duszy”.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”


Pytania dotyczące pracy duchowej – 177

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jest powiedziane: „Przecież nawet „złodziej w ukryciu wzywa Stwórcę” a zatem nie ma tutaj konieczności w mochin de-gadlut, aby chronić, by gałąź nie została oderwana od swojego korzenia“. Co to znaczy?

Odpowiedź: Oznacza to, że nawet „złodziej w ukryciu wzywa Stwórcę” i dlatego nie ma potrzeby aby wyższe światło, strzegło go, aby nie oderwał się od Stwórcy.

Pytanie: Religijni ludzie rodzą się z imieniem Stwórcy i żyją z nim. Jak mogę osiągnąć taki stan, że nie ma nikogo, oprócz Niego, i zacząć kochać, nie wiem kogo, dokładnie tak samo, jak oni kłaniają się przed Nim?

Odpowiedź: Chodzi o to, że istnieje duża różnica między twoją drogą a ich drogą. Jesteś stopniowo prowadzony do Stwórcy, przez samego Stwórcę, przyciąga cię do siebie.

Pytanie: Jak przyciągnąć siłę przezwyciężania i pracować tylko dla Stwórcy?

Odpowiedź: Prosić o to, abyś swoim pragnieniem zmienił to, co zstępuje na ciebie z góry.

Pytanie: Jeśli jestem w „Lo liszma“, zadaję pytanie, co dostanę za tę pracę, i robię to w celu anulowania się, czy jest tutaj miejsce na osobistą prośbę?

Odpowiedź: Na osobistą prośbę nie ma miejsca praktycznie nigdy. Dopiero po wzniesieniu się do poziomu wspólnej prośby, można mieć osobistą prośbę.

Pytanie: Aby osiągnąć pierwszy duchowy stopień, musimy przebudzić określoną liczbę dusz? Jak to się stanie?

Odpowiedź: Poprzez naprawę tych, którzy już się przebudzili.

Z lekcji na temat „Kontynuujemy kongres we wzniesieniu”, 15.09.2024


Droga, która daje poczucie Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Baal HaSulam napisał, że nie ma nic bardziej naturalnego i koniecznego niż połączenie ze Stwórcą, ponieważ On jest naturą. Czy można to przekazać światu nie poprzez wiarę poniżej wiedzy, religię, ale w wiedzy lub ponad wiedzę?

Odpowiedź: Nie. Wyobraźcie sobie, że jesteśmy w stanie, gdy Stwórca ze swojego poziomu, ze swojej wysokości, wysyła nam pewne sygnały. Nie możemy ich poprawnie rozpoznać. Jedyne, co możemy zrobić, to prosić Go, aby przyciągnął nas do siebie. Tylko wtedy zaczniemy bardziej czuć, rozumieć Stwórcę i wejść z Nim w relacje.

Odczucie Stwórcy może dać tylko ta droga, o której mówi Kabała. A wszystkie inne drogi zbudowane są na tym, żeby człowiek przyuczał się do wiary, że istnienie jakaś siła.

Pytanie: Czyli bez zjednoczenia ludzi w dziesiątki, bez praktycznej metody, nie można przekazać jej światu?

Odpowiedź: Nie. Natura jest tak skonstruowana, że tylko poprzez dziesiątki możemy przybliżyć się do Stwórcy.

Z lekcji na temat „Kontynuujemy kongres we wzniesieniu”, 15.09.2024


Dwa rodzaje strachu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest różnica między strachem przed Stwórcą ludzi religijnych a strachem kabalistów przed Stwórcą?

Odpowiedź: Religijni odczuwają strach, ponieważ boją się kary. A kabaliści nie mają tego strachu. Ale istnieje strach o to, że kabaliści nie wypełnią pragnienia Stwórcy. Aby przejść od jednego rodzaju strachu do drugiego, znacznie wyższego – trwogi przed Stwórcą, konieczna jest poważna modlitwa.

Pytanie: Od czasu do czasu odczuwamy trwogę przed Stwórcą. Jak stale znajdować się w tym stanie?

Odpowiedź: To zależy od twojego otoczenia, od przyjaciół. Jeśli wszyscy myślicie o tym wspólnie, to jakby utrzymujecie piłkę w powietrzu. Przecież gdy cała drużyna gra w piłkę, to jest w stanie utrzymać ją w powietrzu przez cały czas. Tak jest i w tym przypadku.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 14.08.2024


Tylko na życzenie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wszystkie narody mają własne tradycje. Ale my mówimy, że światowym kli jest Izrael, naród Izraela. Chciałbym zrozumieć, czy stopniowo będziemy poznawać, coraz głębiej te koncepcje, tradycje i przyjmiemy je? Co nam przeszkadza? Wydaje mi się, że jest to w pełni dobre, pozytywne dążenie.

Odpowiedź: Nie sądzę. To ogromna liczba praw, które musi zgłębiać człowiek należący do społeczności żydowskiej. Ale inni zupełnie tego nie potrzebują. To cię tylko zdezorientuje. Powinieneś studiować Kabałę. A Żydzi oprócz tego muszą także znać swoje prawa, które mają obowiązek wypełniać, bo bez tego nie będą bliscy Stwórcy.

Pytanie: Czy nie stanie się to swego rodzaju przeszkodą, która będzie odróżniała nas od grupy centralnej i pozostałych?

Odpowiedź: Nie sądzę, żeby taki stan był możliwy. Nie zmuszamy nikogo do modlitwy ani przestrzegania jakichkolwiek przykazań. Wszystko robimy dobrowolnie. Jeśli człowiek jest na to gotowy, niezależnie od tego, czy jest Żydem, czy nie, jest to jego osobista sprawa. Nie ma potrzeby zwracać na to uwagi. Każdy robi to, co chce.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 04.07.2024


Niezwykła wiara

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Przez tysiące lat wszystkie religie głoszą, że nie ma wiedzy, jest tylko wiara. Wielu z nas przyszło do Kabały, aby zrozumieć Stwórcę, czyli zdobyć wiedzę. Wydaje mi się, że jest tu pewna sprzeczność.

Czy powinniśmy mieć wiedzę i wiarę, czy tylko wiarę ponad wiedzę?

Odpowiedź: Chodzi o to, że wiara, którą praktykujemy w nauce Kabały, nie jest zwykłą wiarą, a wiarą w to, że Stwórca jest wyższą siłą natury. To właśnie Stwórcę pojmujemy w rozumie i w uczuciach, upodabniając się do Niego w stopniu obdarzania. W taki sposób zaczynamy rozumieć Stwórcę i świat, który stworzył.

Z lekcji nr 1 Międzynarodowego Kongresu Kabalistycznego „Wznosimy się ponad wiedzę”, 18.05.2024


Jak Platon zamienił Kabałę w filozofię

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W 414 roku przed naszą erą, w północnym Egipcie żył prorok Yirməyāhū, (Jeremiasz w interpretacji chrześcijańskiej), jeden z czterech największych proroków i kabalistów. Było to w czasach Pierwszej Świątyni. W tym okresie uczył się u niego młody grecki filozof o imieniu Arystokles, później nazwany Platonem.

Platon tak wspominał: „Byłem z Jeremiaszem w Egipcie i początkowo śmiałem się z jego słów, ale w końcu zrozumiałem, że jego przemówienia były słowami Boga Żywego i że był on mędrcem i prorokiem”.

Pytanie brzmi: czy mądrość proroka, kabalisty była w tym czasie dostępna dla innych narodów?

Odpowiedź: Tak, ponieważ byli także na odpowiednim poziomie duchowym. Oznacza to, że Platon praktycznie rozumiał z kim ma do czynienia. Dlatego ta mądrość mogła być mu ujawniona.

Pytanie: Dlaczego więc później ukryto tę mądrość? Dlaczego Kabała została ukryta dla świata?

Odpowiedź: Są to okresy w rozwoju ludzkości. Na początku wszystko było proste, nastąpiło zbliżenie między narodami i ogólnie nie było żadnej różnicy. A potem dochodziło do coraz większego oddalenia. Każdy poszedł swoją drogą i w rezultacie doszło do takiego rozdzielenia, które trwa po dziś dzień.

Pytanie: Skąd wziął się ten zakaz? Kto zakazał rozpowszechniania Kabały wśród narodów świata?

Odpowiedź: Było to konsekwencją zniszczenia Świątyni, czyli upadku z poziomu „Świątyni”.

Pytanie: Okazuje się, że sami kabaliści zakazali tego wszystkiego?

Odpowiedź: Tak, oczywiście.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że świat nie był gotowy na przyjęcie tej wiedzy?

Odpowiedź: Tak, naturalnie. A gdyby otrzymał ją w tamtym czasie, to nie byłby w stanie prawidłowo ją wykorzystać.

Pytanie: A jak ta mądrość, którą Platon otrzymał od Jeremiasza, zamieniła się potem w filozofię grecką, gdzie jest wielu bogów?

Odpowiedź: Wzięli z tego, co mogli, to co zdołali zrozumieć, by w jakiś sposób przyswoić ją sobie, wprowadzić do swojego społeczeństwa, swojego sposobu życia i to wszystko. A potem…

Komentarz: Ale Platon żył według tego. Nawet poczuł, że są to słowa Boga Żywego.

Odpowiedź: To nie ma znaczenia.

Pytanie: Dokąd to potem doprowadziło i jak zamieniło się w filozofię?

Odpowiedź: Rozpłynęło się. Nie od razu, stopniowo.

Pytanie: Ale faktem jest, że to Platon, o którym się mówi, i który jest znany, czy jednak jest w tym jakaś zasługa Jeremiasza, jego nauczyciela- kabalisty?

Odpowiedź: Oczywiście! Wszystko, co Platon później mówił, częściowo otrzymał od Jeremiasza.

Komentarz: Można więc powiedzieć, że ta wysoka filozofia grecka, o której wszyscy mówią, jest konsekwencją…

Odpowiedź: Spotkania z kabalistami.

Komentarz: Bardzo często jest Pan osądzany o to, że rozpowszechnia Pan naukę Kabały na świecie, wśród wszystkich. Oznacza to, że dla wielu ludzi zakaz ten nadal jeszcze obowiązuje.

Odpowiedź: Kim są ci wszyscy, niech milczą.

Pytanie: A niech Pan powie, co się stało? Co to za przewrót nastąpił?

Odpowiedź: Kabała ogólnie rozprzestrzeniała się falami. Były czasy, kiedy można było nauczać, mówić, pisać. A były też czasy, kiedy była bardziej ograniczona i ukryta.

Pytanie: Co się stało z tym czasem, który nagle zażądał Kabały? Co to za czas?

Odpowiedź: Ponieważ żyjemy w egoistycznym świecie, egoizm stale rozwija się w nas. I dlatego kabaliści zobaczyli, że nie mają innej metody, sposobu, broni przeciwko egoizmowi, który w społeczeństwie jest już tak rozwinięty, że postanowili wydobyć Kabałę ze swoich sekretnych miejsc i pokazać ją całemu światu.

Pytanie: Czy Pana nauczyciel wiedział, że wybierze Pan tę drogę – rozpowszechniania?

Odpowiedź: Oczywiście, że wiedział. Dlatego pisał? Pisał też jego ojciec Baal HaSulam.

Komentarz: Ojciec nawet napisał więcej,

Odpowiedź: Tak. Było to naturalne, że ci, którzy uważają się za następców Baal HaSulama i Rabasza, ale nie tylko ich, także Rambama, Ramhala, Baal Szem Towa, wszyscy muszą rozpowszechniać Kabałę.

Pytanie: Czyli czas zażądał Kabały?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Jakie problemy może dzisiaj rozwiązać nauka Kabały?

Odpowiedź: Może wzmocnić ludzi w ich wysiłkach, by dowiedzieć się, kim jesteśmy, jaki jest nasz cel i co możemy zrobić, aby przynieść światu pokój. Tego potrzebuje każdy człowiek. Jaki jest sens życia. Kabała odpowiada przecież na wszystkie podobne pytania. Uważam, że tylko jej ujawnienie może dać ludziom klucz do Wyższego Świata.

Pytanie: Istnieje wiele różnych praktyk, a Pan cały czas wyróżnia jednak Kabałę. Mówi Pan: „Jest wyjątkowa, ta nauka”. Ciągle oddziela ją Pan od wszystkich praktyk i religii. Dlaczego?

Odpowiedź: Dlatego że, zasadniczo w Kabale nie ma żadnych praktyk. Tylko dążenie serca człowieka do połączenia się ze Stwórcą.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 01.01.2024


Lekcja z góry

каббалист Михаэль Лайтман Chasydyzm jest nurtem zbudowanym na wywyższeniu nauczyciela, wywyższeniu Stwórcy. A kabalista oprócz tego, ma jeszcze krytyczny stosunek do nauczyciela, gdyż człowiek studiujący Kabałę składa się z dwóch właściwości: egoizmu i punktu w sercu skierowanego przeciwko egoizmowi. Chodzi o to, że egoistyczna właściwość chasyda jest gotowa podporządkować się nauczycielowi, tak jak małe zwierzęta służą człowiekowi i czują się dobrze razem z nim.

Pamiętam, że kiedy zaczynałem studiować Kabałę, dosłownie po roku lub dwóch, spotkałem swojego przyjaciela, który do tego czasu przeprowadził się do Ameryki, do rabina Lubawicza i powiedział: „Michael, znalazłem rawa! Znalazłem nauczyciela!” Mówił to z takim entuzjazmem, że aż mu zazdrościłem: „A ja? Nic takiego nie miałem. A on taki szczęśliwy, przepełniony – odnalazł cały świat”.

Następnego dnia przyszedłem do mojego nauczyciela Rabasza i opowiedziałem mu wszystko. Byłem młody, niezależny i powiedziałem wszystko, jak jest: „Oczywiście, czuję się niekomfortowo przed Panem, ale ja nie czuję, że znalazłam nauczyciela, że ​​jestem taki szczęśliwy, że ​​to mnie napełnia i mam wszystko na świecie.

Nie mam niczego. Nic nie znalazłem, ciągle jestem pod presją, w poszukiwaniach. Przyzwyczaiłem się już do tego w swoim życiu, ale dlaczego drogi tak się różnią?” Rabasz odpowiedział: „Dostałeś lekcję z góry – uczucie, że tak naprawdę nie masz nic w swoich rękach”.

Będzie jeszcze gorzej, coraz gorzej, aż człowiek naprawdę zacznie krzyczeć, domagać się ze wszystkich sił, dopóki nie poczuje: albo śmierć, albo rozwiązanie. Nie może być inaczej. Ale aby osiągnąć ten punkt, człowiek musi dużo zainwestować.

Nie powinien czekać, aż to się zamanifestuje, ale cały czas powinien naciskać. To jest bardzo trudne. Potrzeba wielu nerwów, wielu, wielu lat. Wszystko to dotyczy tych, którzy mają punkt w sercu. A ci, którzy go nie mają, do nich nie ma żadnych pretensji.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Chasydyzm”


Stopień rozwoju punktu w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy wśród Pana uczniów są ludzie którzy nie mają punktów w sercach?

Odpowiedź: Nie. Ale są tacy, którzy mają je bardzo głęboko ukryte, inaczej by tutaj nie trafili. U takiego człowieku następuje stopniowy rozwój tego punktu. Ale zdarza się, że ludzie przychodzą z czystej ciekawości i od razu odchodzą.

Są jeszcze tacy, którzy przychodzą do mnie a potem odchodzą do innych. Wzbudzają w sobie wstępny punkt w sercu – punkt chasydyzmu i idą do tych, którzy być może także są nazywani kabalistami, ale zamiast Kabały zajmują się innymi technikami duchowymi.

Pytanie: Opowiadano mi, jak pewien człowiek szukał kabalistów. Podszedł do jednego z nich a ten, dosłownie go dotknął i powiedział, że podobno posiada taką czy taką energię itd. Czy to realnie jest widoczne?

Odpowiedź: To samo może powiedzieć każda Cyganka lub przepowiadacze typu Messinga, którzy nie są kabalistami. Nie ma to nic wspólnego z Kabałą. Kabaliści nie posiadają takich właściwości.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Określić punkt w sercu”