Lekarz, który uwalnia od egoizmu
Pytanie: Jak mogę uwolnić swoje serce od egoizmu, aby w nim królował Stwórca?
Odpowiedź: Sami nie możemy nic zrobić – to powinno być zrozumiałe dla każdego. O tym powiedziano: „Zwróć się do Mistrza, który mnie stworzył!” Nasza praca nie polega na tym, aby naprawić siebie – ale na nauczeniu się procesu naprawy, zrozumieniu jego konieczności, naszej własnej niewydolności, i wtedy poprosić!
„Uzdrowicielem wszystkich rozbitych serc” jest Stwórca, a nie my sami. Dlatego musimy tylko ujawnić swoje rozbicie – albo poprzez naukę i połączenie, albo doświadczymy tego poprzez cierpienia: zarówno takie ostrzały, które przeszły w ostatnich dniach na południu Izraela, jak i kryzys gospodarczy na całym świecie i fale niepokojów, które przetoczyły się przez wiele krajów.
Wszelkie pojawiające się problemy zdrowotne, indywidualne i ogólne, począwszy od najmniejszych, wynikają z braku naprawy. Poza tym nie ma dla nich żadnych innych przyczyn. Jeśli człowieka obudzi niewielkie ukłucie z góry i jest już w stanie iść z nim do przodu, to dziękuje Stwórcy za takie przebudzenie i nie potrzebuje silniejszych ciosów. Powiedziano, że „w stosunku do sprawiedliwych Stwórca jest wymagający na grubość włosa”.
Oznacza to, że akceptują najmniejszy problem, łącząc go z korzeniem i rozumieją, że pochodzi z góry. To im wystarczy, aby zaczęli naprawę – byli wrażliwi na wszystkie otrzymane wpływy które otrzymują i rozwijali się. Ale jeśli nie zwracasz uwagi na małe wskazówki wysyłane z góry, to jest tak jak z matką, która chce delikatnie nauczyć małe dziecko, a ono nie zwraca uwagi – i matka musi naciskać coraz mocniej i surowiej, a czasem nawet dać klapsa, żeby dziecko w końcu zareagowało.
Ostatecznie nasz egoizm, wymaga jakiejś przestrogi żeby sprawić, że będzie bolało. Człowiek powinien do najmniejszego bólu, dodać od siebie duchowy ból, aby zmusić się do ostrożności, ponieważ pracuje przeciwko własnym egoistycznym pragnieniom.
Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 21.08.2011
Pytanie:
Życie w świecie materialnym nieustannie stawia przed nami trudne problemy, odpychając nas od tego co duchowe i umniejszając znaczenie zjednoczenia się z bliźnimi. Ale pewnego dnia odkryjemy, jak bardzo cały ten podział przyczynia się do naprawy sytuacji.
Ze względu na wszystkie wydarzenia mające miejsce na świecie, Stwórca stopniowo
W naszym połączeniu z przyjaciółmi szukamy i chcemy uchwycić Stwórcę, tak jak radar łapie potrzebną falę. Dlatego musimy stworzyć takie połączenie, które będzie miało właściwości Stwórcy, czyli wzajemne obdarzanie między nami. Jeśli wszyscy osiągnęliśmy wzajemne obdarzanie, to z pewnością, jesteśmy dokładnie skierowani do Stwórcy.
Warunki i zasady życia ostatniego pokolenia wymagają, aby każdy członek społeczeństwa wiedział, jak to społeczeństwo funkcjonuje, w jakim celu istnieje i w jakiej formie powinno istnieć.
W Stwórcy nie ma nic poza miłością. Abyśmy jednak mogli pojąć, czym jest miłość, ponieważ jest dla nas czymś zupełnie niepojętym, Stwórca stwarza w pragnieniu otrzymywania przyjemności różnego rodzaju warunki, za pomocą których możemy osiągnąć miłość.
Cierpliwość i wytrwałość to dwie główne cechy potrzebne w pracy duchowej. Stwórca sprawdza nasze oddanie, jak bardzo jesteśmy do Niego przywiązani i zdolni do poświęcenia wszystkiego innego, poza Nim, dosłownie nie ma nikogo oprócz Stwórcy. Do nas należy sprawdzanie siebie, czy
Podczas całej naszej duchowej drogi musimy iść wiarą ponad wiedzę, ponieważ zyskujemy poczucie duchowości, wchodzimy w sferę Stwórcy, pragniemy przyciągać Jego siłę. Nazywa się to wiarą ponad wiedzę, gdy nie idę z zamkniętymi oczami, ale z siłą obdarzania, nie z rozumem i uczuciem, ale z wyższym stopniem. Ale idę z nim w taki sposób, że przyjmuję rozum i doznania wyższego, wywyższam je nad swoimi, w przeciwieństwie do moich własnych. Czyli zdobywam nowe właściwości, znacznie wyższe, bardziej logiczne. Tyle że mnie, nie wydają się logiczne.
Nie mamy wyjścia, po wszystkich zwrotach historii, które mogą się jeszcze wydarzyć, i tak dojdziemy do postanowienia, że musimy wznieść się ponad ludzką egoistyczną naturę i dojść do stanu obdarzania (liszma). To jedyny cel który stoi przed nami, w przeciwieństwie do materialnego ideału bogacenia się i bycia królami świata.