Artykuły z kategorii Fragmenty z porannych lekcji

Jesteśmy odpowiedzialni za cały świat!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to oznacza w praktyce: „Cenić swoją wewnętrzną część bardziej niż zewnętrzną” – o konieczności której napisał Baal Ha Sulam w artykule „Przedmowa do Księgi Zohar”?

Odpowiedź: Cenić swoją wewnętrzną część – oznacza szanować swoją misję, obowiązek osiągnięcia wzajemnego obdarzania i zjednoczenia się „jako jeden człowiek z jednym sercem”, w braterskiej miłości – aby objawić Stwórcę, wspólną siłę obdarzania i miłości, która panuje w naturze. To powinno być najważniejsze dla człowieka. Istnieje wyższa siła obdarzania. Wypełnia wszystko, ale my tego nie czujemy, niwelując jej przejaw swoim egoizmem. Naszą prawidłową intencją jest to, aby odkryła się w nas w całej swojej mocy.

Dokonuję prostej kalkulacji: to jedyna rzecz, która jest dla mnie ważna w tym życiu, po to się urodziłem i żyję, muszę to osiągnąć, dopóki żyję na tym świecie. Cała ludzkość zależy od mojej pracy, ponieważ wszyscy jesteśmy połączeni tą samą siecią. Baal HaSulam napisał, że „człowiek z narodu Izraela” – czyli ci, którzy mają punkt w sercu (Isra-El w tłumaczeniu oznacza dążenie do Stwórcy), swoim kierunkiem określają kierunek i stan całego świata.

Taki człowiek nie może powiedzieć: „Mnie się nic nie chce teraz, jestem w upadku, dajcie mi spokój z waszą pracą duchową, idę odpocząć!” Gdzie jest twoja odpowiedzialność i zrozumienie, że za tobą stoją miliony i miliardy ludzi, którzy zależą od ciebie? To ty teraz decydujesz o ich losie, o tym, w jaki sposób będą zmierzać do naprawy – poprzez uderzenia czy świadomie, dobrem.

Jeśli są od ciebie zależni, to jak surowo będą żądać od ciebie twojego wyboru, jeśli wiedziesz wszystkich za sobą – w dobrą albo złą stronę. Nie masz wyboru, tak działa globalna sieć i takie jest twoje przydzielone miejsce w niej. Dlatego cały czas powinieneś być w wyższym strachu, pamiętając, że to Ty decydujesz, co stanie się z całym światem.

Potem odkryjesz, że wszyscy ludzie są twoimi dziećmi, najbliższymi ci osobami! Ale już teraz, poprzez wiarę ponad wiedzę, powinieneś tak myśleć. Wszystko, co robisz – robisz nie dla siebie, ale dla świata! To, jak ważne jest dla nas duchowe, jednoznacznie decyduje o losie całej ludzkości. To, co jest dla nas ważne, będzie ważne dla wszystkich innych.

Tak zbudowany jest cały ten system, w którym jesteśmy połączeni sztywnymi więzami. Ten, kto nie ma punktu w sercu, nie ma możliwości zmiany czegokolwiek – tylko ty masz, który jesteś nazywany „Isra-el” lub „Li-rosz” (Ja-głowa).

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do Księgi Zohar”, 20.04.2010


Kto wszystko zepsuł, ten to naprawi

каббалист Михаэль ЛайтманZło, które widzimy w świecie, jest projekcją naszych własnych właściwości. Dlatego jeśli jestem pod silnym wrażeniem tego zła, to jest również pożyteczne, bo w takim samym stopniu będę miał większą wolę gotowości, uwolnienia od niego. Wymaga się ode mnie jedynie uświadomienia sobie, że wszelkie zło wynika z mojego pragnienia przyjemności, mojego egoizmu. A jeśli wykorzenimy ten egoizm za pomocą wyższego światła, to całe życie uporządkuje się.

Widzimy, że świat jest rozdarty przez problemy zewnętrzne: wojny, epidemie, inflacje. Ale możemy to naprawić, jeśli dokonamy w sobie wewnętrznych zmian – jednak nie w każdym z nas, a w relacjach między nami. Nikt nie musi niczego naprawiać w sobie, należy naprawić tylko nasze relacje.

Sprawiedliwym nazywa się tego, który kocha innych, jednoczy się z nimi, a nie tego, który siedzi i zamartwia się – to jest głupota. Gdy tylko naprawimy połączenie między nami, zmieni się cała rzeczywistość: świat, wojna, i my sami – wszystko stanie się inne.

A nasze relacje można naprawić tylko za pomocą światła, które powraca do źródła, a nie poprzez nasze własne wysiłki. Z naszej strony naprawianie siebie – oznacza uświadomienie sobie, że moja postawa wobec innych wymaga naprawy, i że sam nie jestem w stanie tego naprawić, ponieważ Stwórca zepsuł to od samego początku, jak jest powiedziane: „Ja stworzyłem zły początek”.

Dlatego wystarczy tylko zwrócić się do Stwórcy: On to zepsuł, On to naprawi, to się nazywa praca Stwórcy. A my tylko uczymy się na tym, jak powinno być i odkrywamy różnice między tym co pożądane i tym co jest rzeczywiste. Na tym polega nasza wygrana.

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”, 24.08.2022


Lekarstwo już zaczęło działać

сердце - группа Nie wiadomo ile jeszcze trzeba włożyć pracy, aby realnie zobaczyć nowy, naprawiony świat. Ale efekty naszej pracy widać już po tym, jak ludzie przebudzają się. W wyniku tego przebudzenia powinny nastąpić jakościowe, duże zmiany, a ludzie zaczną odczuwać duchową rzeczywistość. Aby to zrobić musimy osiągnąć ogólną siłę, która nazywa się „sześćset tysięcy dusz”.

Tę siłę trzeba osiągnąć zarówno pod względem wielkości, jak i mocy – to znaczy pod względem liczby ludzi dążących do duchowego celu, i pod względem siły ich zrozumienia, połączenia między nimi, ważności, jaką w tym odczuwają. Gdy tylko osiągniemy siłę „sześciu tysięcy dusz” – przed nami odkryje się duchowy świat.

Na tym polega cel rozpowszechniania Kabały – dołączyć do tego ruchu tak wielu ludzi, aby móc osiągnąć „pierwszy przystanek” w duchowym świecie – duchowego odkrycia. Kiedy połączymy się miedzy sobą z taką siłą i w takiej ilości, żeby ilość pomnożona przez jakość dała niezbędną moc (P=Uxl – moc równa się napięciu, pomnożona przez natężenie prądu), wtedy powstanie duchowe naczynie P , w którym może odkryć się Stwórca.

A wtedy wszyscy, którzy uczestniczą w tym wspólnym naczyniu, poczują odkrycie duchowości. Nazywa się to odkryciem Stwórcy stworzeniom. Zależy to tylko od ważności, jaką nadamy temu co duchowe w stosunku do tego co materialne. Budujemy już to wspólne naczynie do ujawnienia Stwórcy, ale dopóki nie zakończymy, nie będziemy w stanie go odkryć. Przejawi się ono w naszych odczuciach razem ze Stwórcą w nim.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do Księgi Zohar”, 20.04.2010


Przyczyna braku równowagi tkwi w nas, w ludziach

каббалист Михаэль ЛайтманNatura została wytrącona z równowagi, i na świecie zachodzą niewyobrażalne zjawiska, na całym świecie padają trujące deszcze, występują straszne susze. A najciekawsze jest to, że nie ma żadnego wyjaśnienia na to. To się po prostu dzieje bez żadnego powodu. Musimy więc zrozumieć, że przyczyna tkwi w nas, w ludziach! To my nie zachowujemy równowagi i przez to wytrącamy z równowagi nieożywioną naturę, rośliny i zwierzęta.

Miejmy nadzieję, że ta nierównowaga nie doprowadzi do wojny światowej i że uda nam się skierować ten proces na właściwą drogę w kierunku naprawy. Nie można winić za to tylko jednego człowieka, ale nas wszystkich, całą ludzkość. Można powiedzieć, że niektóre narody są bardziej winne, a inne mniej, ale wszyscy jesteśmy winni zachwiania równowagi i powodujemy nierównowagę w całej ludzkości i w całej naturze.

Najważniejsze jest to, żeby wszyscy zrozumieli, skąd bierze się ta nierównowaga. Faktem jest, że naturalny proces rozwoju prowadzi nas do tego, że jesteśmy bardziej połączeni ze sobą. Wszyscy widzimy, jak bardzo świat staje się połączony, jak wzmacniają się więzi między różnymi państwami i narodami: nie tylko w przemyśle i handlu, ale także na poziomie wewnętrznym zbliżamy się nawzajem.

Ale nasze połączenie nie jest prawidłowe. Więzi handlowe i przemysłowe nie przynoszą nam korzyści, ponieważ są tworzone z egoistycznych intencji, z chęci zarabiania na sobie nawzajem. Dlatego nie dodają do naszego świata zjednoczenia, a jeszcze bardziej obnażają nasz brak jedności. Ale my tego nie rozumiemy. Wydaje nam się, że jeśli handlujemy na całym świecie i możemy się ze sobą dogadać, to prowadzi to do zjednoczenia. Ale nie, to tylko przyśpiesza świadomość oddzielenia.

Potrzebujemy prawdziwego połączenia, i przede wszystkim świadomości w umyśle i uczuciach, że wszyscy jesteśmy od siebie zależni. Nie ma na świecie człowieka, który byłby wolny od tego, aby nawiązać dobre połączenia ze wszystkimi mieszkańcami świata. Cała nasza przyszłość zależy od tego, czy zrozumiemy, że tylko dobre relacje mogą sprawić że całe nasze życie uda się i nic poza tym.

Najpotężniejszą bronią jest pragnienie człowieka, ponieważ znajduje się na wysokości Stwórcy. Jeśli zechcemy dobrych relacji i harmonii, aby być jak jeden człowiek w poczuciu wzajemnego poręczenia, to na pewno na świecie będzie lepiej. Każdy powinien czuć swój związek ze wszystkimi, rozumiejąc, że wszyscy jesteśmy razem – to jedna ludzkość, jedno pragnienie, jedna dusza w poszukiwaniu jednego korzenia. Jeśli wszyscy dążymy do jednego korzenia, to wszystko wejdzie w równowagę i harmonię, tak że nie będzie żadnego niedostatku.

Każdy człowiek powinien czuć się nierozłączną częścią całego świata. Ludzkość jest już na to gotowa. Ludzie nawet w najbardziej odległych zakątkach planety są gotowi poczuć i zaakceptować tę ideę uniwersalnej zależności od siebie nawzajem. Wystarczy nam już ciosów od natury, których teraz doświadczamy, aby zrozumieć, jak bardzo jesteśmy od niej zależni i że tylko natura może nam pomóc. Natura ma sposoby oddziaływania na człowieka: poprzez jego życie, zdrowie, dzieci – wszystko, co jest mu drogie. W taki sposób można bardzo szybko człowiekowi uświadomić, że jest zobowiązany do połączenia z innymi, aby uratować siebie i swoich bliskich.

Z lekcji na temat „Proste drogi Stwórcy”, 18.08.2022


Błogosławieni, którzy pracują razem

каббалист Михаэль Лайтман Na świecie pojawia się coraz więcej problemów – to właśnie z góry ujawnia nam się brak połączenia między nami. Wyższe zarządzanie chce nam pokazać, jak wadliwe jest nasze połączenie i niewystarczające, aby odkryć między nami wyższe światło, wyższą siłę, Stwórcę.

Stwórca jest konsekwencją naszego połączenia: im bardziej łączymy się ze sobą nawzajem, tym bardziej Stwórca objawia się między nami. Dlatego Stwórca jest nazywany „przyjdź i zobacz” (bo-re). Zbliżając się bowiem i jednocząc się ze sobą, budujemy Go, jak jest powiedziane: „Wy stworzyliście Mnie”.

A jeśli nie jesteśmy ze sobą połączeni, to tak, jakby nie było Stwórcy, nie ma do kogo się zwrócić. Ogólna siła, którą chcemy odkryć w połączeniu między nami – to będzie Stwórca, do którego możemy zwrócić się o pomoc.

Powiedzmy że teraz, gdy światu grozi głód, wiele krajów rozumie, że muszą współpracować ze sobą, bo to przyniesie im błogosławieństwo. Ale nie myślcie, że pójdzie to gładko i łatwo. Równocześnie będzie wiele państw, które nie będą chciały takiej współpracy – podniosą ceny i spalą swoje uprawy.

Wkraczamy w okres, w którym działania natury, czyli Stwórcy, stają się bardzo bezpośrednie i celowe, aby zmusić nas, do odczucia i zrozumienia Jego intencji, tak jakbyśmy stali tuż przed Nim. Stwórca żąda od nas prawidłowego zachowania, i my musimy odpowiedzieć na to żądanie.

Obowiązkiem naszej światowej kabalistycznej grupy jest zarządzanie procesem naprawy, bez pozostawania biernym. Możemy ten ruch odwrócić: w lewo lub w prawo, promować zjednoczenie, wyjaśniać wszystkim, co robić, jak kapitan który stoi przy sterze i dowodzi marynarzami, wyjaśnia im, jak mają działać w każdej chwili.

Tak trzeba uświadomić całej ludzkości, gdzie jesteśmy i co możemy zrobić, aby uchronić się przed uderzeniami fal, aby każdy mógł przybić do spokojnego, obiecanego brzegu.

Z lekcji na temat „Proste drogi Stwórcy”, 18.08.2022


Czy czas jest mechaniczny czy żywy?

каббалист Михаэль Лайтман„Nauka Dziesięciu Sefirot”, cz. 1, „Pytania i odpowiedzi dotyczące znaczenia terminów”.

Pytanie 16: Co to jest czas?

Czas – to pewna suma etapów, wynikających jeden z drugiego i następujących po sobie w łańcuchu przyczynowo-skutkowym, jak na przykład dni, miesiące i lata.

Nie ma czasu – jest tylko poczucie zmian, które generuje w nas uczucie upływu czasu. W duchowym jest to oczywiste, a w materialnym świecie jest zakamuflowane, dlatego w nim przeplata się wiele zjawisk, konsekwencji, zmian, jakby nie związanych bezpośrednio z tym co duchowe, czyli niezależnych od naszych wysiłków i postępu.

Dlatego w świecie materialnym czas jest nieżywy i płynie „mechanicznie”, niezależnie od wewnętrznych zmian w człowieku. A w świecie duchowym, czas – to wewnętrzne poczucie zmian, przez które przechodzi człowiek. Dlatego czas materialny i czas duchowy – to zupełnie różne pojęcia. Czas duchowy może płynąć szybciej lub wolniej, kurczyć się lub rozciągać, w zależności od ilości zmian zachodzących w człowieku.

W świecie materialnym czas zależy od punktu, w którym się znajdujemy. Jeśli przemieszczamy się w inną przestrzeń, tam czas będzie inny.

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sefirot”, 20.06.2011


Wielka rodzina

каббалист Михаэль ЛайтманNajważniejszą rzeczą, której nam brakuje, jest zjednoczenie, przynajmniej w niektórych aspektach. Baal HaSulam napisał, że cały świat wchodzi w stan zwany „ostatnim pokoleniem”, w którym wszyscy muszą być ze sobą połączeni. Czy tego chcemy, czy nie, to wyższe zarządzanie będzie obracało nas cały czas wokół zjednoczenia między wszystkimi ludźmi na świecie.

Zobaczymy, jak różne kraje, firmy, partie, organizacje społeczne zostaną wciągnięte w jeden wir, łącząc się, zderzając i wpływając na siebie nawzajem. Z dnia na dzień cała ta plątanina stanie się coraz bardziej zagmatwana i gotująca, w miarę jak świat będzie poruszał się w kierunku uniwersalnego globalnego połączenia.

Dlatego trzeba będzie wyjaśnić, w jakim stanie znajdujemy się, jak bardzo jesteśmy przeciwni i nieprzygotowani by usłyszeć siebie nawzajem, robiąc zupełnie niepotrzebne rzeczy. Aż w końcu z tej konfrontacji zobaczymy, że w rzeczywistości nie ma między nami żadnej różnicy. Niezależnie, od tego, czym kto się zajmuje, wszyscy jesteśmy zobowiązani zjednoczyć się.

To dosłownie jak rodzina, w której każdy ma swoje obowiązki i swoje zajęcia. Jednak istnieje pewien krąg, który nas łączy – rodzina, w której dorastamy i uczymy się lepiej rozumieć i czuć siebie nawzajem, aby dzień po dniu budować środowisko dla naszej egzystencji.

Nie ma znaczenia, czym zajmuje się matka, gdzie pracuje ojciec i gdzie uczą się dzieci. Ponieważ oprócz osobistych zajęć każdego z nich, istnieje między nimi wspólna więź, która nazywa się rodziną. Nie ma znaczenia, że ​​każdy z członków rodziny jest zajęty własnymi sprawami w świecie zewnętrznym, ale wewnątrz rodziny jesteśmy połączeni w jedną całość.

W taki sam sposób musimy patrzeć na połączenie wszystkich ludzi. Na świecie jest wiele tysięcy różnych firm, partii, grup, ale wszyscy powinniśmy poczuć, że jesteśmy w jednym systemie, w jednej rodzinie. Pomimo tego, że każdy ma swoje zajęcia poza tym systemem, jest coś, co nas łączy w jedną rodzinę. I w tej rodzinie nie ustanawiamy, jakim rodzajem osobistego biznesu zajmuje się każdy. Ważne jest dla nas tylko to, abyśmy czuli się jak rodzina, jak bliscy ludzie, związani i zależni od siebie nawzajem.

Zobaczymy, jak z dnia na dzień coraz mocniej wiąże nas siła wyższa, natura, program ewolucji. Jesteśmy coraz bardziej od siebie zależni i nie mamy możliwości ucieczki od tej rodziny. Należy więcej o tym pisać, aż ludzkość uświadomi sobie, że natura nie pozostawia nam wyboru, popycha nas do poznania tego systemu i uznania, że ​​wszyscy jesteśmy jedną rodziną.

Naprawdę zaczniemy postrzegać każdego mieszkańca tego świata jako krewnego, należącego do tej samej rodziny i zgodnie z tym ustanowimy między nami nowe relacje. Wyeliminuje to wiele problemów na drodze naszego duchowego rozwoju, przecież właśnie tego chce od nas Stwórca.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 25.06.2022


Kula ziemska kurczy się

каббалист Михаэль ЛайтманJeśli nie zdobędziemy właściwości obdarzania, to będziemy stale cierpieć i po prostu nie będziemy w stanie kontynuować takiej egzystencji. Właściwość obdarzania jest naszym jedynym zbawieniem zdolnym wznieść nas ponad egoistyczne pragnienia. Jeśli bowiem odczuwa się tylko pragnienie otrzymywania, to jest uczucie śmierci.

Dlatego Stwórca na nowo rozbudza trochę światła w obdarzających pragnieniach i w efekcie odczuwamy brak światła w otrzymujących pragnieniach. Nie jesteśmy świadomi tego, co się dzieje, tylko czujemy, że świat staje się coraz ciemniejszy i mroczniejszy. Stoimy u progu okresu, w którym ludzie na całej kuli ziemskiej zaczną odczuwać, że pomimo wszystkich osiągnięć nowoczesnej technologii, nauki, inżynierii wciąż niemniej cierpimy.

A wszystko to z powodu braku połączenia między ludźmi. Czekają nas ciężkie próby: ekstremalne zimno, ekstremalne upały, głód – wszelkiego rodzaju kataklizmy, wszystko z powodu naszego braku jedności. Odczuje to każdy człowiek, bez względu na to, w jakim miejscu świata żyje. Wówczas zrozumiemy, że zjednoczenie nie tylko zapewnia dobre żniwa czy ratuje nas od suszy, ale poprzez zjednoczenie przyciągamy do siebie błogosławieństwa, przyciągamy wyższą siłę, która nas pobłogosławi, zjednoczy i poprowadzi do dobroci, rozleje na nas obfitość z góry.

Jest powiedziane, że nie samym chlebem człowiek żyje. Wszyscy jesteśmy zależni od jednej siły, która otacza nas, i wspiera. Jeśli nie chcemy cierpieć z powodu braku słonecznego ciepła, wody, plonów, nagle rozprzestrzeniających się po świecie epidemii i innych problemów, to zależy tylko od zbliżenia się do siły dobra a oddalenia się od siły zła.

A jak możemy zbliżyć się do dobra i oddalić od zła? Tylko jeśli zrobimy to wewnątrz siebie, czyli gdy zrozumiemy, czym jest dobro i wyrzekniemy się zła. Jeśli skierujemy się coraz bardziej do zjednoczenia się i wspierania na całej kuli ziemskiej, to zobaczymy, że w takiej formie możemy zarządzać światem, jakby obracając sterem. Będziemy mogli kierować swoim życiem.

Wkrótce dla wielu ludzi stanie się to zrozumiałe, że kula ziemska kurczy się, staje się coraz mniejsza, zmusza nas do coraz większego połączenia i uzależnienia od siebie nawzajem.

Z lekcji na temat „Proste drogi Stwórcy”, 18.08.2022


Im ciaśniej egoizmowi, tym przestronniej Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPodejmij wysiłki, aby połączyć się z przyjaciółmi a poczujesz, że w odstępach między wami nie ma miejsca, gdzie mógłby odkryć się Stwórca. Im bardziej się zbliżamy, nie zawężamy tym miejsca, a wręcz przeciwnie, otwieramy miejsce dla odkrycia się Stwórcy. Ponieważ to podlega odwrotnym prawom.

W duchowości nie ma miejsca, to zero! Dlatego jeśli jednoczymy się tak bardzo ciasno, żeby całkowicie przylgnąć do siebie nawzajem, to tym tworzymy miejsce dla Stwórcy. Duchowe miejsce – to potrzeba odkrycia Stwórcy we wspólnym pragnieniu, w jednym kli.

Musimy tak zjednoczyć nasze pragnienia, aby stały się jak jedno pragnienie.

Z lekcji według listu Baal HaSulama nr 38, 10.08.2022


Synapsy do przekazywania informacji duchowych

каббалист Михаэль ЛайтманKabała – to nauka o tym, jak otrzymać odkrycie Stwórcy w naszym świecie, poczuć je i przyswoić do tego stopnia, że ​​można przekazać je innym ludziom i przyszłym pokoleniom. Kabała uczy tego, jak postrzegać rzeczywistość, która nie jest odczuwana przez pięć zwykłych organów zmysłów człowieka.

A jeśli nie jest do uchwycenia przez nasze narządy percepcji, to jak może być postrzegana przez nasz umysł? Nie może! Ponieważ nasz umysł jest konsekwencją wrażeń z naszego świata. W takim stopniu, w jakim rozwijamy się w tym świecie, budujemy w swoim mózgu różne formy, definicje, obrazy, wszelkiego rodzaju połączenia, synapsy.

Dlatego nie jesteśmy w stanie postrzegać świata duchowego. Do tego musimy rozwinąć nowe narządy percepcji: odkryć nowe połączenia między nami w mózgu i w sercu, których nie ma w zwykłym człowieku. Ale my możemy to zrobić. Jeśli stopniowo budujemy takie połączenia, to one działają jak synapsy w mózgu, łącząc dla nas wszelkiego rodzaju pojęcia i przeciwieństwa.

W istocie są to formuły połączenia w materii i przestrzeni wszystkiego, co istnieje. W taki sposób budujemy w sobie narzędzia do postrzegania rzeczywistości, która znajduje się ponad materialnymi zmysłami i umysłem, i zaczynamy odczuwać duchowy świat.

Z lekcji według artykułu „Nauka Kabały i jej istota”, 10.08.2022