Dziewiątego Awa zamiast płakać, warto zastanowić się

каббалист Михаэль ЛайтманRozbicie nastąpiło na dwóch stopniach: Pierwszej Świątyni i Drugiej Świątyni, aż osiągnęło pełną miarę. Teraz już można przystąpić do budowy Trzeciej Świątyni, czyli stanu, który budujemy na podstawie przebytych zniszczeń, w ten sposób osiągniemy naprawę całej rzeczywistości, całego świata. To jest zadanie które stoi dzisiaj przed nami.

9 Awa symbolizuje szczególną datę w kalendarzu, odzwierciedlającą duchowy korzeń przebytych rozbić: zburzenie Pierwszej Świątyni i Drugiej Świątyni. To rozbicie rozprzestrzeniało się z góry w dół a dzisiaj znajdujemy się u samego podnóża tej drabiny, dlatego Pierwsza Świątynia znajdowała się wyżej niż Druga.

Pierwsza Świątynia znajdowała się na poziomie światła Chaja, który jest bardzo wysokim poziomem, natomiast Druga Świątynia była znacznie niżej: na poziomie światła Neszama. Musieliśmy przejść przez ten upadek: zburzenie Pierwszej Świątyni, a następnie zburzenie Drugiej Świątyni, do całkowitej utraty duchowości.

Wszystko po to, abyśmy dzisiaj mogli się wznieść, dokonać naprawy tych rozbitych duchowych genów (reszimot) i zbudować Trzecią Świątynię. Oczywiście, nie budujemy jej sami, lecz jedynie wyjaśniamy ten stan i wznosimy rozbite reszimot, i wtedy przychodzi światło, które buduje duchowe naczynie, zwane „Trzecią Świątynią”.

Ponieważ 9 Awa symbolizuje zniszczenie Świątyni, ten dzień jest uważany za dzień żałoby. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy siedzieć i płakać. Przede wszystkich należy zastanowić się, aby zrozumieć, co się dzieje i dlaczego powinniśmy opłakiwać ten stan. Ten dzień przychodzi po to, aby uczyć nas, jak odbudować swój dom świętości, swoją duszę w naprawionym stanie, napełnioną odkryciem Stwórcy.

Z lekcji na temat „9 Awa”