Artykuły z kategorii

Ynet: Księga Zohar bez zasłon


Za oknami święto Lag ba-Omer. Dzieci zbierające gałązki i deski na ognisko. Morze pielgrzymów na górze Meron przy grobie rabina Szymona. Jeślibyśmy wiedzieli, jak ściśle jest wszystko ze sobą powiązane: długa droga na wygnaniu, powrót do korzeni, odrodzony, ale zniszczony kraj – i jaskinia, w której dziesięciu mędrców tworzyło Księgę Zohar.

Tylko raz pojechałem ze swoim nauczycielem, rabinem Baruchem Aszlagiem do jaskini Idra Rába. Wtedy jeszcze nie przyciągała tłumów wielbicieli. Prowadziłem samochód a RABASZ siedział obok spokojnie. Droga wiodła pod górę. Milczeliśmy. On był pogrążony w sobie i rozumiałem, że teraz nie jest czas na zadawanie pytań.

W podziemnym mroku jaskini jego milczenie jakby spotęgowało się. Opuścił głowę, zamknął oczy i stał przez długie minuty bez ruchu. Wydawało się niemożliwe zbliżyć. Wokół migotały świece i na zewnątrz wydawało się, jakby zastygł, ale czuło się, że wewnątrz on się wznosi.
Mnie przytłoczyły uczucia i straciłem poczucie czasu. Jakbym przeniósł się dwa tysiące lat wstecz, tam, gdzie autorzy Księgi Zohar razem wznosili się nad światem, żeby poznać jego możliwości.

Kabalistyczna księga ksiąg

Idra Raba (duże półkole) – to mała jaskinia, zagubiona na górzystym terenie między górą Meron i starożytnym miastem Safed, na które ona „spogląda” z góry. Niegdyś Rabin Szymon przywiódł tutaj swoich uczniów i razem napisali księgę, że bardziej tajemniczej nie można znaleźć. Przez tysiące lat otaczały ją pogłoski, zagadki, głębokie niedopowiedzenia, a nawet obawy – to wszystko bez czego nie ma prawdziwej Tajemnicy.

Co przedstawia ta księga?

Przede wszystkim Zohar – to komentarz do Pięcioksięgu Tory i Księgi Proroków. Rabin Szymon (RASZBI) żył w II wieku naszej ery. I jako pierwszy z kabalistów opisał, w jaki sposób jedność i wzajemne poręczenie między ludźmi wprowadza w działanie pozytywną siłę, założoną w nieskończonej Naturze. A jeden z jego uczniów – rabin Aba – zakodował w słowach księgi jej  prawdziwą istotę, duchową mądrość zjednoczenia. Podobnie jak wielu starożytnym uczonym, RASZBI musiał ukryć swoje odkrycia, ponieważ ludzkość nie była jeszcze na nie gotowa. To dlatego Księga Zohar została ukryta zaraz po napisaniu.

A po pięciuset latach znaleźli ją Arabowie, miejscowi mieszkańcy. Oczywiście, oni nie mogli zrozumieć całej wartości swojego znaleziska a tym bardziej stosować zgodnie z przeznaczeniem. I tak się stało, że jeden z mędrców Safed pewnego razu kupił na rynku ryby, owinięte w arkusze z Księgi Zohar. Oszołomiony swoim znaleziskiem, kupił od Arabów wszystko, co mieli i złożył z oddzielnych kartek księgę.

Setki lat później w Hiszpanii w XIII wieku trafiła ona do rabina Mosze de- Leona. Prawdą jest, że teraz z niej pozostała tylko dwudziesta cześć pierwotnej objętości. Kiedy wdowa rabina Mosze była zmuszona sprzedać rękopisy męża, wśród nich znalazła się Księga Zohar. Wydano ją i po raz pierwszy stała się własnością wielu. Tajemnica wyszła na światło dzienne.

W 16 wieku wielki kabalista ARI napisał pierwszy kabalistyczny komentarz do Zohar. Od tego czasu ta księga dostępna jest szerokiej publiczności.

Jednak pomostem do jej zrozumienia był Rav Jehuda Aszlag, ojciec mojego nauczyciela, który napisał nowoczesny komentarz pod nazwą „Sulam” (Drabina). Dzięki niemu każdy człowiek może zrozumieć, o czym mówi Księga Zohar.

Główna tajemnica Zoharu

Żadna książka nie może być porównana z Zoharem z powodu umieszczonej w nim duchowej sile. Nie przypadkowo rabin Szymon zgromadził dziewięciu uczniów – jednocząc się razem w jedną całość, stworzyli duchowy model dziesięciu sfirot, przez które RASZBI mógł przekazać światło Zohar w dół, światu.

„Oto jak dobrze i jak przyjemnie siedzieć braciom razem“. To – przyjaciele, kiedy siedzą razem i są nierozłączni. Na początku wydaje się, że walczą między sobą i są gotowi pozabijać się nawzajem. Ale potem wracają do braterskiej miłości „. Księga Zohar, rozdział. „Acharei mot”

Starają się zjednoczyć w miłości, nad ogniem wzajemnej nienawiści i podziałami, przyjaciele plotą wspólną sieć wzajemnych powiązań, żeby płynęło przez nią wyższe światło. Zohar alegorycznie opisuje setki tysięcy form tego połączenia w odniesieniu między członkami grupy, decydującymi zjednoczyć się, jak jeden człowiek z jednym sercem.

Grupa rabina Szymona pisała tylko o najważniejszym – braterstwie ludzi.

Jak powietrze do oddychania

Pisząc Księgę Zohar, jego autorom było jasne, że nie jest ona przeznaczona dla ich epoki, a dla przyszłych czasów, kiedy ludzkość osiągnie punkt bez powrotu. Innymi słowy, gdy zacięta nienawiść i nieprzejednany podział spowodują ogromne cierpienia, aż do wojen światowych. Przy czym dwie – to nie koniec. Kabaliści ostrzegają, że możliwa jest trzecia, a nawet czwarta, jeśli obecne tendencje pozostaną w mocy.

Gwałtownie zbliżamy się do tego rozwidlenia, na którym dążenie do unikalności i rozpaczliwa potrzeba jedności będą wymagać od nas połączenia tych biegunów. Ludzka natura i Natura jako całość, nakaz egoizmu i nakaz czasu – przyjdzie nam wznieść się ponad nimi i pogodzić je. Do tego właśnie potrzebna jest Kabała.

Z pomocą Księgi Zohar możemy stopniowo przyciągać „światło” – pozytywną siłę jedności, która pozwoli nam wznieść się po drabinie w górę, wznieść się nad kłopotami i problemami, żeby właśnie tam, na „wspólnym terytorium”, prawidłowo budować nasze relacje. Powiedziano o tym: „Wszystkie przestępstwa pokryje miłość“.

Właśnie o tym przypomina święto Lag ba-Omer. Dzieci przygotowują ogniska, dorośli jadą na górę Meron. Albo nie jadą, bo każdy jest inny. Ale wszyscy możemy zebrać się razem i wznosząc się ponad swoimi konfliktami, otworzyć Księgę Zohar i używać jej, jako przewodnika do zjednoczenia. Drabina duchowa już jest ustawiona, metoda stworzona i czeka na nas.

Z dniem święta!

Źródło: Ynet dnia 24.05.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4806810,00.html


Co uratuje UE przed rozpadem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ostatnie sondaże pokazują, że coraz więcej obywateli UE chce z niej wyjść. W Anglii, na dzień dzisiejszy jest to 50% populacji a we Francji i w Szwecji – 38%. Pod koniec miesiąca w Anglii będzie przeprowadzony ostateczny sondaż i jest to możliwe, że kraj ten opuści Unię Europejską.

Czy uważa Pan, że jest to kwestia czasu i tak czy inaczej wszystko się rozpadnie?

Odpowiedź: Byłem tego pewien od samego początku, ponieważ zamiast zjednoczenia serc został stworzony europejski „rynek“ a nie unia.

Pytanie: Do czego więc dojdziemy? Co można zrobić?

Odpowiedź: Nic, oprócz tego, aby spokojnie rozejść się, dopóki to jeszcze można zrobić. Wierzę, że przywódcy UE nie będą mogli do niczego dojść. Ale i nas oni na razie nie usłyszą.

My, jako kabaliści, nie możemy przyjść do nich i przekonać ich o swojej racji. Oni mają inny system poglądów, zrozumienia, dlatego nie przyjmą naszego programu.

Pytanie: Ale nie zakończy się to wojną?

Odpowiedź: W tym jest problem, że wszystko jest nieprzewidywalne.

Ja mogę przewidzieć działanie systemów, które znajdują się albo w dynamicznym rozwoju, albo przeciwnie, w anty-rozwoju. A tutaj nie ma ani jednego, ani drugiego. Teraz do Europy przybędzie jeszcze milion uchodźców. Wszystko wrze, jak w kotle i nie jest jasne, co z tego wyjdzie.

Pytanie: Czy sądzi Pan, że podział Europy ma miejsce właśnie ze względu na uchodźców?

Odpowiedź: Gdyby nie było uchodźców, to Europa doświadczyłaby tego o wiele łatwiej. Kraje UE znajdowałyby wspólne drogi.

Pytanie: Czy może pojawić się taki lider, który będzie w stanie zjednoczyć Europę?

Odpowiedź: Nowy Hitler? Jest to możliwe. Taki obrót może się zdarzyć i we Francji, i na Węgrzech, to jest w krajach szczególnie bliskich nazizmowi. A pozostałe kraje to przejmą. Każdy z nich będzie miał swojego lidera, ale w zasadzie wszystko jest nieprzewidywalne.

My podchodzimy do następnego stanu świata. Ja niczego nie przewiduję a tylko mówię o tym, że musimy bardzo szybko i pilnie wprowadzić w ten świat Wyższą siłę dobra i miłości. A jak ona będzie działać w świecie – to nie jest nasz problem. Nasze zadanie – przynieść światło dla narodów świata.

W programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 02.06.2016


22 czerwca, dokładnie o godzinie czwartej

каббалист Михаэль Лайтман Replika: 75 lat temu, w dniu 22 czerwca o godzinie 3:06 wojska faszystowskie przekroczyły granicę Związku Radzieckiego. Rozpoczęła się Wielka Wojna Ojczyźniana.

Odpowiedź: Urodziłem się tuż po wojnie i to było odczuwalne przez całe dzieciństwo i młodość. Jako mali chłopcy biegaliśmy rozkopywać ślady wojny i czego my tam nie znajdywaliśmy: hełmy, karabiny maszynowe, części zapasowe sprzętu wojskowego. Dziwnie, że nie wylecieliśmy w powietrze. Przecież takich przypadków było wiele.

Ale pokolenia zmieniają się i ludzkość zapomina o wszystkim. W następnym powojennym pokoleniu jeszcze coś pozostaje w pamięci, a przez dwa pokolenia i w trzecim – praktycznie  wszystko się zaciera. Czwarte pokolenie w ogóle nie pamięta niczego, nie boi się i nie rozumie, co to jest wojna.

Ono nie ogląda filmów o wojnie, ponieważ nie czuje, że ona ich dotyczy. To nie jest ta tematyka, która istnieje w ich życiu, wyobraźni, w ich wewnętrznych informacyjnych zapisach.

Pytanie: Nie obchodzi ich wzruszająca historia o wojnie?

Odpowiedź: Nie, wszystko idzie w zapomnienie i dlatego wojny się powtarzają.

Ostatnia wojna światowa była na granicy wojny atomowej i zakończyła się nuklearnym bombardowaniem. A teraz to może być wielokrotnie większe. Niestety, ludzkość niczego się nie uczy. Zgadza się wychowywać nazistów. Wzajemna nienawiść przelewa się przez krawędź.

A co najważniejsze, że nie same masy, a ich rządy ponownie i znowu reaktywują wszystko, i z pomocą nowoczesnej technologii nastawiają narody, i kontynenty jeden przeciw drugiemu. To co się dzieje, jest po prostu nieprawdopodobne!

Widzimy, jak Wyższa siła popycha nas do tego: albo będziecie szli prawidłową, dobrą drogą, naprawiając się i podnosząc się do Mojego poziomu, co jest celem waszego stworzenia, albo nie będziecie mogli żyć w pokoju na tej ziemi, w swojej prymitywnej codzienności, jak zwierzęta.

Pytanie: Okazuje się, że dobrobyt materialny, spokój własnej rodziny i itp. To są wymyślone wartości?

Odpowiedź: Musimy zrozumieć, że tylko z tego powodu nie godzi się żyć i nie warto i po prostu niemożliwe! Jedyne, co możemy zrobić – to tylko wznieść się ponad siebie.

A jeśli nie, to będziemy podnosili się poprzez wielkie cierpienia, kiedy ludzie będą spalani bombami atomowymi! Nie po prostu zabici – ale spaleni! A potem reszta ludzkości w końcu zrozumie, że innego wyjścia nie ma, konieczne jest, aby wznieść się na następny duchowy poziom naszego rozwoju.

Rzecz w tym, że natura rozwija się według czterech stopni. Świat już przeszedł nieożywiony,  roślinny i zwierzęcy poziom rozwoju i dzisiaj musimy podnieść się na ostatni poziom – Człowiek! Musimy opanować czwarty stopień natury. Jeśli damy radę – to wzniesiemy się spokojnie i łatwo. A jeśli nie – to przez cierpienia, kiedy śmierć stanie się wybawieniem. To jest to, co nas czeka.
Ale każdy z nas, posiadający metodę naprawy – naukę Kabały, ma poważne zadanie – przynieść ją światu. Postaramy się zrobić to razem!

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 22.06.2016