Artykuły z kategorii

2015 rok – z powrotem do jaskini

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: 2015 rok zbliża się ku końcowi. Jaki wniósł wkład w historię ludzkości? Dlaczego w tym roku miała miejsce tak ogromna liczba ataków terrorystycznych, na całym świecie?

Odpowiedź: Broń stała się bardzo dostępna i tania. Nic nie przeszkadza człowiekowi ją kupić i używać. I dlatego przy wzrastającym egoiźmie, zwiększającym się z roku na rok, człowiek zaczyna używać broni do rozwiązania swoich problemów.

To pozwala mu zniszczyć przeciwników i zaspokoić swoją złośliwość. A oprócz tego, organizować bandy albo terrorystyczne grupy i poczuć się jak władca.

2015 różni się tym, że stopniowo obumarł przemysł ciężki starego stylu, oparty na obróbce metali, ropy naftowej i węgla. Wszystko przechodzi na lżejsze produkcje, do których nie jest już wymagana duża liczba pracowników, górników, nafciarzy.

Na przykład, w północnej części Stanów Zjednoczonych było skoncentrowanych wiele zakładów, kopalń, przedsiębiorstw produkcyjnych, przemysłowych. Były to okręgi przemysłowe, robotnicze obszary. Ale stopniowo przedsiębiorstwa zostały zamknięte i ludzie zostali bez pracy. W miastach – widmach niebezpiecznie było zatrzymać się, nawet w ciągu dnia a co dopiero nocą.

Podobne procesy występują w innych częściach świata. W Europie, Afryce, Azji także istnieje ogromna liczba bezrobotnych. Zakończył się rozkwit chińskiego przemysłu – nie jest już więcej nikomu potrzebny. Chiny były tak potrzebne, kiedy zamiast drogiego amerykańskiego pracownika można było wynająć taniego chińskiego.

Ale dzisiaj nie jest już potrzebny ani amerykański robotnik, ani chiński, dlatego że nowe technologie nie wymagają ludzkiej pracy. Okazuje się, że miliardy ludzi pozostanie niepotrzebnych. Nie będzie można ich niczym zająć, niczym wypełnić im czasu, nikt nie będzie ich uczył i dawał wykształcenia – ale broń będzie mogła swobodnie dostać sie w ich ręce. Sytuacja staje się nieprzewidywalna.

W tym roku przekonaliśmy się o tym, że uzbrojeni ludzie łatwo organizują się w grupy, takie jak ISIS Państwo Islamskie i zaczynają pokazywać się jako władcy świata. Początkowo działali w granicach swoich państw, ale dzisiaj to zjawisko przyjmuje międzynarodowy rozmach. Wkrótce cały świat stanie się równie niebezpieczny, jak kiedyś obszar, kontrolowany przez somalijskich piratów, rabujących statki.

2016 będzie rokiem terroru, z napadaniem na samoloty i statki we wszystkich możliwych formach,  zatrzyma międzynarodowy handel i zerwie międzynarodowe związki. Ludzie będą bać się latać samolotami i podróżować do innych krajów. Przy wszystkich nowoczesnych, wysoko rozwiniętych technologiach, nagle okaże się, że one działają przeciwko nam.

Rozpoczyna się wycowanie, jakby poprzedni rozwój obraca się i zrywa połaczenie kiedyś utworzone. Po ataku terrorystycznym w Egipcie, przestali tam przyjeżdżać urlopowicze, później to samo stało się w Turcji, następnego dnia będzie to miało miejsce gdzieś w południowej Francji, ponieważ terroryzm nie zna granic.

W rezultacie będziemy odcinać od siebie coraz więcej dróg, aż nie wrócimy ponownie, może nie do jaskiń, ale każdy do swego mieszkania. Cały ten ogromny otwarty świat, obiecujący wiele możliwości, już się skończył.

I to dobrze, dlatego że to w końcu zmusi człowieka do zastanowienia nad tym, co on ma w tym życiu? Ani praca nie daje mu satysfakcji, ani dzieci, ani żona, ani dom, a na ulice w ogóle strach wychodzić. I to się nazywa ludzkie życie?

Tendencją ostatniego czasu było zwiększenie człowiekowi wolności, otwartości. I on nadal ma możliwość dotrzeć do każdego miejsca, ale nie może sobie na to pozwolić ze strachu, bo wszędzie staje się niebezpiecznie.

Z rozmowy na temat nowego życia, 22.12.2015


Cały świat w nerwach

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: W 2015 roku we wszystkich światowych ośrodkach władzy panował niepokój i złe przeczucia, wszyscy doświadczają uczucia niepewności i strachu. W Europie symbolem roku stały się dwa krwawe terrorystyczne ataki w Paryżu.

Kryzys gospodarczy dręczący kontynent na przestrzeni kilku lat, osiągnął punkt krytyczny, problem uchodźców, konfrontacje krajów UE. W Stanach Zjednoczonych ponury nastrój w społeczeństwie.

Najważniejszym czynnikiem jest niezadowolenie z elity, nierówność i korupcja. Te skargi powiązane są z ideami o narodowym upadku. Nowy poważny wstrząs może stać się zwiastunem prawdziwego nieszczęścia …

Mój komentarz: Przyszłość świata jest z góry przesądzona – świat musi upodobnić się do integralnego systemu natury, długą drogą cierpienia (ewolucji człowieka i społeczeństwa) lub szybką drogą naszego aktywnego udziału. Organizacja Bnei Baruch jest gotowa do realizacji drogi świadomego rozwoju!


Wyniki 2015 roku: dobro i zło

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli podsumować wyniki 2015 roku, jak Pan widzi równowagę sił między dobrem a złem? Jakie siły panowały w ubiegłym roku: dobra nad złem czy zła nad dobrem?

Odpowiedź: Jeśli spojrzymy na równowagę pomiędzy dobrem i złem, to na razie nie widzę, żeby świat zmierzal w kierunku dobra.

W rzeczywistości pojęcie dobra i zła jest bardzo subiektywne. Wszystko zależy od tego, jak je oceniasz. Jeśli spojrzeć na to, jak ludzie żyli 100-200 lat temu, to teraz żyjemy w warunkach, których nie mieli wtedy nawet panowie, a co dopiero zwykli ludzie. Z drugiej strony, jeśli zacznę porównywać się do ludzi żyjących w Europie lub Ameryce, to można zauważyć, że przegrywam w stosunku do nich.

Dlatego nie ma dobra i nie ma zła, wszystko to jest względne. Na przykład, zdrowy człowiek, który ma wszystko, może czuć, że jest mu źle, ma wszystkiego dość i niczego nie oczekuje od przyszłości. Chociaż jeśli porównać go do ciężko chorych ludzi albo z tracącymi miliony na giełdzie, to jego stan jest dobry, ale on tego nie czuje.

To znaczy, dobro i zło – to nie są absolutne pojęcia, nie mają standardowej miary, można je ocenić tylko w odniesieniu do tego, czy jest to dobre, czy złe.

Jeśli spytacie mnie, to ja sprawdzam dobro i zło w odniesieniu do tego, co możemy osiągnąć – i to znajduje się w naszych rękach, w naszych siłach, ale nie wykorzystujemy naszego potencjału.

Dlatego widzę państwo Izrael i jego obywateli w niedobrym stanie, który coraz bardziej się pogarsza i nie mamy z czego być dumi, z czego się cieszyć, powinniśmy zdać sobie sprawę
z tego, co się dzieje.

Z punktu widzenia nauki kabały nasz stan jest bardzo zły. Ponieważ żyjemy w szczególnym wieku, kiedy my, naród Izraela, możemy przynieść sobie i całemu światu dobro i obfitość we wszystkich dziedzinach – w zdrowiu, klimacie, stosunkach między ludźmi i między krajami, między dziećmi i rodzicami, oczyścić się od narkotyków i alkoholu, od prostytucji i kradzieży, zamienić naszych sąsiadów w naszych zwolenników itd ..

Ale nie rozumiemy, że to wszystko znajduje się w naszych rękach i że my ściągamy na siebie wszystko przeciwne.

To znaczy, jeśli mówimy o dobrze i źle, które odkryło się w 2015 roku, to przejawiło się więcej zła. Ale to dobrze, bo możemy wyciągnąć z tego morał. Zło, które odkryliśmy, podobne jest do  diagnozy, którą ostatecznie stwierdzono u chorego i teraz on wie, że należy tylko znaleźć lekarstwo – i on wyzdrowieje.

Mam wielką nadzieję, że 2016 rok będzie rokiem odkrycia lekarstwa dla narodu Izraela i jego uzdrowienia ze wszystkich ciosów.

Z rozmowy na temat nowego życia, 24.12.2015


Kabała – „Jak mogę pozbyć się swojego egoizmu”


Nad ziejącą pustką

каббалист Михаэль ЛайтманDepresja jest jednym z problemów współczesnego świata. Pojawiła się na przełomie XVII – XVIII wieku w postaci lekkiej chandry, charakterystycznej dla arystokracji. Ludzie prowadzili bezczynny tryb życia, nie wiedzieli, co ze sobą zrobić, czym się zająć. W związku z tym, w sposób ukryty zaczęło pojawiać się pytanie o sens życia: jakby wszystko jest, a jednocześnie nic nie ma.

Aby odwrócić uwagę od tych myśli i stłumić rosnącą pustkę, społeczeństwo zaczęło popierać romanse, seks, niewielkie wojny. Następnie rozpoczął się rozwój różnych technologii. Stały się popularne sport, podróże, pogoń za modą. Wszystko miało na celu zajęcie człowieka, danie mu jakiegoś wypełnienia, zamiast prawdziwej odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego żyję?“.

Równolegle rozwijały się środki masowego przekazu: radio, telewizja, do których wkrótce dodano internet, wypełniający wolny czas i wszystkie dziedziny życia człowieka. Przecież do internetu „wrzucane“ są najróżniejsze informacje, które zapełniają powstającą w nas pustkę.

Bez względu na to, czym człowiek by się nie zajmował, coraz bardziej ujawnia się w nim wewnętrzna świadomość bezwartościowości, nieważności, ograniczenia swojego istnienia. Mniej lub bardziej wykształconego człowieka podświadomie nurtuje pytanie o sens życia. Ta ziejąca pustka znajduje się wewnątrz niego i musi coś z tym zrobić.

Aby w jakiś sposób pohamować depresję, zaczęto ludziom oferować środki uspokajające, a dzisiaj oficjalnie zezwolono na lekkie narkotyki. Pod płaszczykiem walki o ludzkie zdrowie, organizacje państwowe zakazują palenia papierosów, za to powoli zabijają ludzi narkotykami.

Tak więc, dzisiaj wszystko jest możliwe. Człowiek nie jest niczym ograniczony, także z seksualnego punktu widzenia, ani z punktu widzenia zapotrzebowania na narkotyki. Wypełniaj się wszystkim, czego sobie życzysz, po to, żeby nie czuć depresji. Przecież ona doprowadza do tego, że jesteś w stanie zabić wszystko i wszystkich, w tym nawet i siebie – już nie jest to straszne.

Poszukiwanie sensu życia jest najtrudniejsze. Ponieważ, aby go odnaleźć, człowiek musi się wznieść ponad siebie. A wyżej siebie podnieść się nie może, z wyjątkiem tych przypadków, kiedy wolą losu odnajduję naukę kabały. Choć jest to również długa droga, ale przynajmniej widzi jakąś perspektywę – choć jeszcze nie czuje, ale chociaż teoretycznie.

Okazuje się, że depresja to problem całej ludzkości. Im szybciej ludzkość pod wpływem internetu i ogólnego rozwoju będzie szła do przodu, coraz więcej ludzi poczuje nicość życia, jego ograniczenie i krótkotrwałość.

Jednak podświadomie czujemy, że w naszym życiu zawarty jest znacznie większy potencjał niż ten, w którym teraz istniejemy. Przecież człowiek nie jest stworzony po to, aby żyć jak zwierzę, to znaczy do zajmowania się sobą, swoim potomstwem i własnym gospodarstwem, aż do grobowej deski. Jest w nim jakiś wewnętrzny zalążek, wymagający rozwiązania i realizacji. Z jednej strony taki zalążek posiada każdy człowiek, a z drugiej strony można go zdusić.

Dziś wiodącą branżą na świecie jest branża rozrywkowa. Na nią przeznaczane są ogromne środki i siły itd. Ale nawet ona już nie wystarcza. Już nie zadowoli nas Hollywood i inne masowe rozrywki.

Człowiek w poszukiwaniu sensu życia staje się niecierpliwy. Nawet w internecie nie może oglądać dowolnego klipu dłużej niż 5 minut. Za rok to będzie o minutę krócej, a potem jeszcze minutę krócej. Nurtuje go pytanie: „Czy znajdę tu coś? Jeśli nie, to nie chcę nawet oglądać“.  Przecież oglądanie długich klipów tylko powiększa pustkę, czyli lepiej ich nie oglądać.

Problem jest w tym, że jeśli człowiek otwiera dowolną książkę czy zajmuje się jakąś sprawą, to boi się zakończyć swoje zajęcie jeszcze większym ujawnieniem pustki, bezużyteczności, nieważności, brakiem odpowiedzi na nurtujące go pytanie i dlatego stara się mu zapobiec.

Dlatego ludzie ograniczają swoje rozmowy internetowe i telefoniczne, ograniczając się do krótkich fraz: „do jutra“, „zadzwońmy się“ – tak jakby chcieli zostawić coś na przyszłość. A co ich czeka jutro? Taka sama pustka, jak dzisiaj, ale lepiej przerwać rozmowę w środku, żeby było o czym porozmawiać później.

Człowiek musi czuć, że ma przyszłość. Lecz przyszłości nie ma. Dzisiaj jakoś udaje nam się ją widzieć, choć iluzorycznie i mgliście – jeszcze możemy się okłamywać. Ale z dnia na dzień to odczucie przemija i w rękach ludzi nie zostaje nic, czym mogliby wypełnić pustkę.

Czymkolwiek by się nie zajmowali, pustka pozostaje i robi się coraz bardziej ziejąca, czarna i mroczna. Dlatego młode pokolenie spokojnie rozstaje się z życiem, przecież o wiele łatwiej zapomnieć się, zażywając narkotyki, i spokojnie odejść, niż nosić w sobie tę ciemność.

Mamy do czynienia z ogromnym problemem, którym nikt nie chce i nie może się zająć. Tylko Kabała daje na niego odpowiedź. Ale oczywiście, póki ludzie nie są całkowicie rozczarowani, oni nas nie usłyszą. Powinniśmy być gotowi przedstawić im naukę Kabały w zrozumiały dla nich sposób, żeby zrozumieli, że tylko my mamy odpowiedź, a odpowiedź jest tylko jedna – osiągnąć nieskończone, wieczne, doskonałe istnienie, które nie jest skupione w naszym ciele, ale wewnątrz nas, w poczuciu swojego „ja“.

Przecież moje ciało (zwierzęca substancja) za jakiś czas umrze, a człowiek we mnie – jest wieczny. Dlatego muszę oddzielić swoje „ja“ od tego, co teraz uważam za siebie, wyjąć go, odizolować od mojego ciała i zacząć rozwijać, wychowywać i tworzyć. To jest „człowiek we mnie“ i powinienem go tworzyć.

Pytanie: Okazuje się, że jeśli człowiek wejdzie na tę drogę, to depresja minie?

Odpowiedź: Tak, ale będą pojawiały się na pewno inne problemy, ponieważ on musi się podnieść. Jednak wszystkie będą się sprowadzać do tego, aby oderwać go od jego „zwierzęcia“. Wznosząc się nad ciałem, człowiek będzie istniał w wieczności i doskonałości.

Jest to odpowiedź, którą daje nauka Kabały, ale odpowiedź prawdziwa, realizowana przez nas samych, w naszym świecie i w nas. W tym nie jesteśmy od nikogo zależni, nikt nie może nas ograniczyć. W tym jest nasza wolna wola. Do realizacji tej drogi nie potrzebujemy żadnych sztucznych technik, ani specjalnych narzędzi – po prostu wszystko jest w naszych rękach.

Z programu TV „Krótkie historie“ cz.2, 23.10.2014


My wszyscy – to jedna dusza, cz.1

каббалист Михаэль ЛайтманŻycie – to rezultat połączenia

Pytanie: Mówi Pan, że wszyscy jesteśmy połączeni w jedną sieć – jak jedna wielka dusza. Obecnie na świecie ten temat niepokoi bardzo wielu ludzi: w Internecie jest wiele informacji na temat takich badań, wiele utworów, artykułów. Ludzie mają poczucie, że wszyscy jesteśmy częścią jednego wielkiego systemu. Czy rzeczywiście wszyscy jesteśmy częścią jednej duszy?

Odpowiedź: Wszyscy jesteśmy – jedną duszą. Dusza – jest to ogromne pragnienie, by żyć, istnieć,  właściwe dla wszystkich poziomów natury. W nieożywionej naturze każdy atom i każda molekuła chcą istnieć, utrzymać swoje połączenie. Dlatego, aby zniszczyć jakieś połączenie, jest konieczne zastosowanie energii, ciepła lub ciśnienie.

Ponieważ każda część natury stara się chronić siebie. Ten instynkt samozachowawczy nazywa się pragnieniem otrzymywać, rozkoszować się, zachować siebie. W miarę rozwoju, różne substancje łączą się między sobą coraz bardziej, zwiększając ilość części włączających się w połączenie, a co za tym idzie ich jakość i w taki sposób na kuli ziemskiej rozwija się życie.

Stopniowo, od ameby i prymitywnych organizmów ewoluowały coraz bardziej złożone stworzenia, które żyły najpierw w wodzie, a potem wyszły na ląd. Widzimy, że całe życie pochodzi z połączenia części, że właśnie ich połączenie rodzi ilościowy i jakościowy rozwój na coraz wyższym poziomie, dopóki dzieło nie dochodzi do człowieka. Budowa fizjologicznego ciała człowieka jest niezwykle złożona, składa się z ogromnej liczby elementów.

Ale oprócz tego, istnieje w nim absolutnie wyjątkowa zdolność umysłowego i zmysłowego postrzegania świata – to, co my nazywamy ludzkim umysłem i sercem. Rozumem i sercem człowiek wychodzi na zewnątrz swojego ciała, pragnąc osiągnąć to, co nie odnosi się do naszej trójwymiarowej przestrzeni i zwyczajnego życia, dąży do tego, aby przemierzać ogromne odległości, wyjść w kosmos, zrobić skok w czasie i przestrzeni.

I wszystko to dzięki wewnętrznemu ludzkiemu duchowi, złożoność którego określana jest już nie przez atomy i molekuły, a złożonością naszych odczuć ponad materią. Cały ten materialny i tak zwany „duchowy” rozwój zachodzi dzięki bardziej złożonej organizacji większego połączenia, pojawienia się nowych zwiazków. Rozwój ten jest podobny do ewolucji komputerów. Pierwsze kalkulatory były czysto mechaniczne. Potem rozwinęły się, stały się najpierw elektryczne, a nastepnie elektroniczne.

Ale wszystko pochodzi z prostych operacji z zerem i jedynką. Tak jak w naszym życiu jest albo plus, albo minus. Duży plus – to dużo jednostek, a duży minus – dużo zer. Ale jest to jedyny środek pomiaru, bo wszystko inne pochodzi z połączenia, oprócz którego nie ma nic.

Cała złożoność i wieczność wszechświata, cała wielkość ludzkiego umysłu określana jest tym, że w mózgu istnieje miliardy komórek, z których każda jest albo minusem albo plusem – zero lub jeden. Ale łącząc się ze sobą, dają nam możliwość zapisu bezmiaru informacji i porównania ich między sobą. W wyniku porównania zmysłowej i intelektualnej informacji powstaje jeszcze bardziej rozwinięte ludzkie postrzeganie świata.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu radiowego na 103FM, 18.11.2015