Artykuły z kategorii Z kabalistycznych źródeł

Gdzie znajduje się obecnie „grupa Abrahama”?

каббалист Михаэль ЛайтманNarodem Izraela nazywani są potomkowie tej części mieszkańców starożytnego Babilonu, którzy zostali przebudzeni do „pracy Stwórcy”, aby osiągnąć połączenie z Nim. Takich ludzi wybrał Abraham i organizował z nich swoją grupę.

My przyłączamy się do tej samej grupy, która częściowo istnieje w żyjących obecnie w naszym świecie ludziach, a częściowo w duszach, nie posiadających materialnego wcielenia.

Ale w istocie jest to ta sama grupa, te same dusze, które łączą się ze sobą, aby w tym połączeniu odkryć świat duchowy, Stwórcę i osiągnąć podobieństwo do Niego, sprawiając Mu tym samym przyjemność. Te wszystkie dusze razem nazywają się grupą Abrahama.

Część z tych dusz po upadku z poziomu duchowego zupełnie zaginęła i nikt nie wie, gdzie one są. Mówią, że w Pakistanie znaleziono 22 miliony mieszkańców, którzy rzekomo należeli niegdyś do ludu Izraela. Jednak nie ma teraz możliwości, aby to sprawdzić i nie jest to ważne. Nie interesuje nas ilość, lecz bierzemy pod uwagę dusze, pragnienia.

Według pragnienia, do grupy Abrahama należą ci ludzie, którzy dążą obecnie do osiągnięcia świata duchowego, oraz ci, którzy już osiągnęli tamten świat we wszystkich pokoleniach. A poza tym do tej grupy należą również ci, którzy niegdyś znajdowali się na poziomie duchowym, a następnie upadli z niego i odsunęli się od „pracy Stwórcy”. Znajdują się oni obecnie jakby w stanie „oczekiwania”, by powrócić ponownie do swoich osiągnięć duchowych.

„Izrael” (Jaszar-Kel, co znaczy „prosto do Stwórcy”) –  jest to dość liczna grupa, do której należało mnóstwo ludzi we wszystkich pokoleniach. Grupa ta musi stale wzmacniać się. My wszyscy pracujemy nad osiągnięciem duchowości w tym świecie. Łączą się z nami również wszystkie dusze, które pomagają nam z wyższego świata, z innego wymiaru i pracują z nami razem w jednym systemie, by przekazać światło do wspólnej duszy Adama haRiszon.

Tym budzimy wszystkie te dusze, które upadły ze świata duchowego podczas zburzenia Pierwszej i Drugiej Świątyni, i pomagamy im wrócić, ponieważ one zaplątały się obecnie między innymi pragnieniami i duszami – co nazywa się „wyjściem w wygnanie”. A poza tym budzimy dusze, które nigdy wcześniej nie były obudzone.

Nie pracujemy sami, lecz wraz z duszami praojców, z grupą Abrahama ze starożytnego Babilonu. Wszyscy razem! Jest to ogromny system.

Jednak nawet jeśli ten system przyłączy do siebie wszystkie dusze na świecie i jeśli wszyscy ludzie tego świata i wszystkie dusze w świecie duchowym zaczną wspólnie przekazywać światło, aby naprawić swoje pragnienia – okaże się, że to tylko cienka linia w świecie nieskończoności, Nefesz de-Nefesz. Ponieważ tak ogromna jest Malchut świata nieskończoności…

Z lekcji do artykułu „Wprowadzenie do Panim Meirot”, 22.02.2011


Położyć nacisk na jakość

Wszystko zależy od wysiłków. Człowiek musi wierzyć w zasadę „wysilił się i znalazł”. Dlatego Baal HaSulam pisze w pkt 17 Wprowadzenie do TES, że przed studiami zobowiązujemy się do tego, aby  umocnić się w wierze, jak jest napisane w Powiedzeniach Ojców: „Wierny jest Ten dla którego się trudzisz, aby dać ci nagrodę za twoje wysiłki”. Tą nagrodą będzie przejście z egoistycznej intencji lo liszma w altruistyczną liszma.

Przed studiami i w trakcie studiów człowiek jest zobowiązany, by dążyć do tej zmiany w sobie z tęsknotą. Dokładnie w tym zawarte są wszelkie starania. W tym samym wprowadzeniu wyjaśnia Baal HaSulam, że człowiek nie pownien być niedbałym ani w ilości ani w jakości wysiłków.

Jeśli zaczynamy studiować, wtedy możliwe, że chcemy zmienić się przez studia i przez  zawarte  w nim światło, ale potem zapominamy o tym i dajemy się odciągnąć, co znaczy, że nie inwestujemy jakościowo wystarczająco dużo wysiłku. Być może, że ilość jest wystarczająca, ale ważniejsza jest właściwie jakość: jak bardzo mnie boli – tak bardzo, że nie mogę stracić celu z oczu, podobnie do chorego, który cały czas myśli tylko o swoim uzdrowieniu. Bez względu na to co robi, wszystko jest przeznaczone do tego, aby wesprzeć go w jego uzdrowieniu.

Taką potrzebę nie można osiągnąć samemu. Można to tylko osiągnać z pomocą środowiska. Ono jest w stanie zobowiązać człowieka przez ważność celu, tylko w taki sposób, bedzie mógł ruszyć naprzód.

Jeśli spojrzymy na wszystkie dane nam do dyspozycji środki, zobaczymy, że zarówno grupa z jej zwyczajami jak również ja sam, Stwórca, nauczyciel, lekcje i rozpowszechnianie są do tego konieczne, aby wywołać w człowieku silne pragnienie do zmian, które spowodowane jest studiami. Musimy osiągnąć jedynie ten punkt, tylko on powinien być wynikiem wszystkich naszych wysiłków.

Wówczas podczas lekcji, powstanie w nas prawdziwe żądanie światła i niczego innego: ani wiedzy, ani mądrości, ani jakichkolwiek różnic – tylko żądanie zmiany. I siła tego żądania, bedzie do tego stopnia silna, że naprawdę doprowadzi nas do zmian.

To umożliwi człowiekowi, przejście do Tory jako do „przyprawy” i od niej do Tory życia zamiast „śmiertelnej trucizny”, którą zażywał wcześniej.

Ponieważ  naszą złą skłonność ujawniamy za pomocą światła. Światło to nazywane jest „aniołem śmierci”: z jednej strony pokazuje czlowiekowi, że jest on martwy duchowo, z drugiej strony zaś, nastepnie pomoże mu ono zabić jego egoistyczne pragnienie. W ten sposób postępujemy naprzód.

Z  lekcji do artykułu Rabasza, 07.02.2011


„Obwieszczać prawdę w nocy”

Pytanie: Studiuję już pewien czas w kampusie Kabały i teraz znajduję się w takim stanie, gdzie nie rozumiem nic i nic nie czuję…

Odpowiedź: Czym więcej się człowiek uczy, tym bardziej wchodzi w stan, w którym nic nie czuje i nic nie rozumie a potem pozostawia tę barierę za sobą

Chodzi tu o bardzo interesujące odczucie. Jest napisane, że Rabbi Szymon niegdyś czuł się jak prosty handlarz – jako Szymon z Rynku. To znaczy, że jego cała wiedza, wszystkie odczucia, wszystkie wrażenia, które były związane z nauką Kabały, nagle zniknęły.

Ale odpowiednio do odczuwanej ciemności – czuł również poziom, który powinien rozpoznać. Jeżeli człowiek rozwija się duchowo, to przerwa między tym, co osiągnął podczas wzniesienia, a tym gdzie „upada”, tracąc wszystko, jest ogromna. Więc jeśli otoczy cię ciemność, wtedy może pomóc ci tylko fakt, że studiujesz tą ciemność i rozumiesz w czym dokładnie jest ona widoczna.

Co dzieje się w tym momencie, jakie uczucia wywołuje ona w tobie, jesteś zdezorientowany, w czym znajduje się dla ciebie absolutna ciemność, odczuwasz zwątpienie, nie masz już więcej sił duchowych i gdzie możesz znaleźć ich jeszcze odrobinę – takie wyjaśnienia, powinniśmy robić w stanie ciemności. Nazywa sie to, „praca w nocy” – jest to okres, który jest  bardzo poważany przez mędrców kabały: „Rankiem obwieszczać Twoją łaskę i Twoją prawdę nocami” (Ps. 92:3).

Innymi słowy, człowiek zaczyna  rozróżniać w ciemności, co powinno zostać ujawnione, ponieważ ciemność jest odwrotną stroną światła. A jeśli nie bedziesz poprostu siedzieć i zżerać samego siebie, ale bedziesz  poprawnie analizować, wówczas nastąpi „rano” i światło oświeci wszystko. Tak człowiek powinien w ciemności rozpoznać światło i sprawdzić, co dokładnie powinien rozpoznać z tej ciemności. I już z ciemności powinien rozpoznać, że zbliża się do celu.

Jest to bardzo przyjemna praca – znajdować się w ciemności! Jest to wyjątkowy stan. W ten sposób zostanie nam pokazane, jak dalece sami nie jestemy zdolni, aby coś zrobić. Człowiek w końcu uświadamia sobie swoją prawdziwą naturę, rozumie, że jest nic nie wart bez pomocy z góry.

Jeśli świeci ci wyższe światlo, to prostujesz się jak kwiat, który garnie się ku słońcu. A jeśli nie ma światła – wtedy „więdniesz” natychmiast upadasz w dół.

Z wykładu z północnego Tel Awiwu, 19.12.2010 


Religią przyszłości jest „Miłość do bliźniego”

Pytanie: Co powinno być połączeniem pomiędzy religią judaistyczną, a państwem Izraela?

Odpowiedź: Nie powinno być żadnego połączenia pomiędzy religią i państwem. Każda osoba powinna mieć możliwość prowadzenia życia zgodnie ze swoim wyborem bez przymusu. Kabała mówi: „Nie ma przymusu w duchowości!”.

Na ludzi należy wpływać jedynie przez właściwą edukację. Oczywiście, wychowywanie w Izraelu ma się odbywać w duchu tradycji żydowskiej, kultury żydowskiej i wszystkiego, co otrzymaliśmy od naszych przodków. Jednakże ma to być wykonane przez delikatne, życzliwe wychowywanie w duchu tradycji narodowych. Poprzez rozpowszechnianie kabały, dzisiejsza religia – zestaw obowiązkowych zadań, przemieni się w prawdziwą religię. To jest to co Baal HaSulam opisuje w artykule „Istota religii i jej cel”. Jak to się stanie?

Wyższa siła, która objawia się nam dzisiaj zmieni nas i wtedy ludzie zaczną odczuwać i rozumieć Stwórcę. Jego odkrycie wyeliminuje potrzebę usług religijnych jakie znamy dzisiaj takich jak religia i jej przywódcy, i potrzebę pośredników pomiędzy człowiekiem, a Stwórcą,. Jest napisane: „I ludzie przestaną nauczać o Stwórcy, bo wszyscy będą Mnie znali, od małego do dużego”.

Objawienie Stwórcy pokaże wszystkim zasadę całej Tory: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, która jest teraz nieobecna nawet pomiędzy religijnymi ludźmi. Baal HaSulam pisze w „Pokoleniu przyszłości”: „Klasa religijna (etyczna), określająca życie wszelkich narodów, musi najpierw i przede wszystkim zobowiązać swych reprezentantów, by zajęli się obdarzaniem, zgodnie z zasadą „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. I to będzie społeczna świadomość wszystkich narodów… Jednakże poza tym wyjątkiem, każdy naród powinien dowolnie podążać za swoją religią oraz tradycjami, i żaden naród nie powinien mieszać się w sprawy drugiego.”

Nauka Kabały wyjaśnia, że główna zasada Tory: „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” wskazuje iż przestrzeganie micwot (przykazań) i Tory oznacza naprawę egoizmu człowieka, gdzie osiąga on poziom miłości do bliźniego. Więc jest to naprawa jego egoistycznych pragnień, które nazywa się przestrzeganiem przykazań.

Jeżeli osoba angażuje się w naprawianie samego siebie by rozwijać w sobie właściwość obdarzania w stosunku do bliźniego, oznacza to, że wykonuje zasady Tory. Oto co powiedział wielki mędrzec Akiwa, kiedy poproszono go o objaśnienie całej Tory „stojąc na jednej nodze” (metaforycznie rzecz ujmując), zacytował ogólną zasadę całej Tory: „Kochaj bliźniego jak siebie”. Inny mędrzec o imieniu Hillel (żyjący w czasach Talmudu – początek ery) określa tą zasadę: „Nie czyń drugiemu tego, czego nie chcesz, by inni tobie uczynili”.

Dlatego też, cała instytucja religii bez wątpienia przejdzie przez wielkie zmiany, bo nie stosuje się ona do powyższych zasad.


Przyspieszmy czas wyzwolenia

каббалист Михаэль ЛайтманZ artykułu Baal Ha-Sulama „Ostatnie pokolenie”: Jeśli wszystkie narody świata zgodzą się, wówczas znikną na świecie wojny, ponieważ każdy będzie się troszczył nie o własną korzyść, a o korzyść bliźniego.

Jest to nauka o podobieństwie właściwości – nauka Masziacha… O tym powiedziano: „I przekują swoje miecze na lemiesze”.

„Masziach” (Mesjasz) to największe światło „Jechida”, które przychodzi i zdolne jest do naprawy wszystkiego. Gdy pojawi się u nas bardzo silne pragnienie osiągnięcia ostatecznej naprawy (Gmar Tikun), wówczas to światło objawi się z całą mocą i naprawi wszystkie pragnienia.

Nawet te małe światła, które obecnie otrzymujemy i które tworzą związek między nami, łączą nas i umożliwiają nam organizację zjazdów – są pomocą z góry, a nie naszymi własnymi osiągnięciami.

Wszystko, co widzę przed sobą: przyjaciół, cały ten świat – jest to obraz stojącego przede mną Stwórcy, który w taki sposób mi się przedstawia.

Dlatego już teraz przychodzi do nas siła zwana Masziach i wyciąga całą ludzkość z jej ostatniego stopnia, z ostatniego stanu do stanu końcowej naprawy.

Ale na razie nazywa się to „bólami porodowymi Masziacha”, ujawnieniem siły Masziacha światu. Są to pierwsze, początkowe stany całego tego procesu „narodzin”.

W sposób dobry czy zły, drogą wielkich cierpień i wojen lub dzięki naszemu własnemu uświadomieniu i  pragnieniu, aby się naprawić – w każdym razie naprawa powinna zakończyć się przed końcem 6000 lat według czasu tego świata.

Ten termin jest określany przez sześć sfirot Zeir Anpina (WA”K) i jest podzielony na trzy okresy po 2 tysiące lat każdy, co wyraża wpływ Zeir Anpina na trzy światy BE”A (Bria, Jecira, Asija). Dlatego w ciągu tego czasu powinniśmy osiągnąć naprawę.

Rozpoczynając już od naszych czasów wkraczamy w epokę Masziacha i dlatego ujawnia się nauka kabały. Ale już dziś, nie czekając na koniec tego terminu, możemy naprawić wszystko.

Podobnie jak to było podczas wyjścia z Egiptu, które wydarzyło się po 210 latach wygnania zamiast ustalonych 400 lat, tak samo i dziś nie musimy czekać, aż na kalendarzu minie 6000 lat. W duchowym możemy przyspieszyć czas, przyciągnąć stan końcowy i realizować go już teraz.

Oznacza to, że „Isra-el”, czyli człowiek, który dąży „prosto do Stwórcy”, „przyspiesza” czas i przesuwa go naprzód. Dlatego już teraz możemy osiągnąć czas wyzwolenia i przyjścia Masziacha. Wszystko zależy od nas!

Z chwili, gdy zostały zakończone niezbędne przygotowania, zaczęły występować informacyjne geny („reszimot”) ostatniego okresu i ujawnił się środek do ich stosowania – nauka kabały i księga Zohar. Od tego momentu wszystko znajduje się w naszych rękach.

Z lekcji do artykułu „Ostanie pokolenie”, 07.11.2010


Podstawa, fundament mądrości Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Postaram się wyjaśnić zaprzeczenie pomiędzy frazą „wiara ponad rozum”, i jej przeciwstawnego stwierdzenia, że Kabała nie opiera się na wierze, tylko na odczuciach i precyzyjnej wiedzy.

Czy znaczy to, „wiara ponad rozum”, że ja, zamiast wierzyć w coś ślepo co mi opowiedziano, że mam prawo decydować, czy uważam to opowiedziane, za prawdziwe lub fałszywe?

Odpowiedź: Pierwszy człowiek, który to odczuł był Adam (patrz również artykuł Baal HaSulama „Tajemnica Mądrości” w Księdze Owoce Mądrości, hebr.). Kalendarz żydowski rozpoczyna się w tym dniu – w pierwszym dniu miesiąca Tishrey w roku 0 (przed 5768 laty).

W następnych po Adamie pokoleniach, istnieli inni, którzy objawili Stwórcę, ale Kabała, jaką znamy ją dzisiaj, powstała 20 pokoleń później w starożytnym Babilonie (przed 4000 laty). Babiloński kapłan o imieniu Abraham „odkrył” kabalistyczne zasady i opisał je w „Księdze Stworzenia”. Zebrał on wokół siebie podobnie myślących ludzi, tworząc z nimi pierwszą grupę kabalistyczną. Jego zwolennicy – fizyczni i duchowi synowie (wówczas ludzie byli nazwani od przywódcy plemienia) rozwijali się dalej duchowo. Do czasu, aż utracili przez upadek duchowy odczucie Stwórcy i otrzymali odczucie naszego świata (w wyniku czego została zniszczona Druga Świątynia przed 2000 lat temu).

Po tym upadły wszystkie definicje i nazwy, z których wcześniej korzystano, i mowa, język ogólnie (hebrajski) z byłego poziomu duchowego na poziom ziemski.Te same słowa były przywiązane do rzeczy, które można było zobaczyć, usłyszeć i zrozumieć. Słowa, że tak powiem otrzymały fizycznie ziemskie znaczenie i straciły znaczenie, które miały w przeszłości. Od tego czasu teksty kabalistyczne są pisane tymi samymi literami i słowami, ale wszystko zależy od osoby, przez która są one odczytywane – albo chodzi tu o kogoś, kto znajduje się na poziomie duchowym, albo „tylko” na poziomie fizycznie ziemskim.

„Wiara ponad rozum” opisuje następujące warunki: pragnienie (właściwości) dawania (Bina, Chafez Chessed, światło Chassadim) stoi ponad pragnieniem otrzymywania – nazywane też wiedzą, ponieważ w tym otrzymuje się światło mądrości – Chochma.

Dla ludzi, którzy nie postrzegają Wyższego Świata, słowo „wiara” jest równoznaczne z „wierzyć” w coś, co może istnieje – albo może tez nie, coś czego nie można poczuć.

Lecz kabała nie mówi, o tym rodzaju „wiary”, ona stara się wyłącznie o to, by objawić Stwórce dla ludzkości w tym świecie! (patrz: Baal HaSulam artykuł: Istota nauki kabały)

Wiec jeśli chcesz zrozumieć prawdę, podczas czytania tekstów kabalistycznych, musisz to co czytasz z fizycznego ziemskiego poziomu „przetłumaczyć” na poziom duchowy. Wtedy nie będziesz się tak plątał i gubił jak ci wszyscy religijni ludzie, którzy interpretują kabalistyczne teksty (Tora, Talmud, itd.) tylko na „materialnym” poziomie. Właściwie jest to podstawowe źródło wszystkich błędnych interpretacji Stwórcy.

W artykule „Osiągnąć tajemnice mądrości” Baal HaSulam napisał: „Zrozumienie całego wszechświata w całej jego głębi i wszystkie jego relacje pojedynczych części, zostały w pełni przez Adama zrozumiane”. Dlatego nazywamy go „Pierwszym człowiekiem” – bo on był pierwszy, który osiągnął stopień „człowieka” – Adam po hebrajsku.

Adam oznacza „na obraz i podobieństwo Stwórcy“.


Jak dokładna, precyzyjana jest kabalistyczna chronologia przeszłości i przyszłości?

Pytanie: Kabała opiera część swoich argumentów na określonym chronologicznym porządku, podzielonym przez tysiące lat istnienia imperium królestwa babilońskiego i na danych z życia Adama w Babilonie. Lecz praca nowoczesnego matematyka (Anatolija Fomenko, profesora matematyki na Uniwersytecie Moskiewskim i członka Rosyjskiej Akademii Nauk) w zakresie chronologii historycznej, budzi jednak wątpliwości co do ogólnie przyjętych sekwencji i danych dotyczących wydarzeń.

Na przykład, datuje egipskie piramidy, od 11 do 14 wieku przed nasza erą, według datowania znaków zodiaku, które zostały w niej znalezione. Oznacza to, że egoizm nie wzrastał przez 2000 lat. Dane z ksiąg mogą się mylić, przez błędnie datowane wcześniej rękopisy, kiedy zostały w rzeczywistości później zapisane.

Kabała, która stanowi rozszerzenie nauki poza naszym światem, w świat duchowy, opiera się na naukach tego świata, w tym historii i chronologii. Co byłoby, jeśli rzeczywista chronologia zostałaby radykalnie zrewidowana: Czy może się okazać, że też kabaliści popełnili błąd (w opisie wydarzeń historycznych z lat życia Adama i innych kabalistów)?

Odpowiedź: Do dzisiejszego dnia, wszelkie wątpliwości co do prawdziwości Biblii, z historycznego punktu widzenia, okazały się fałszywe, co potwierdza autentyczność historii Biblii. Kalendarz Biblijny zaczyna się od Adama – początku ludzkiej naprawy w tym świecie, i kończy się na ostatecznej naprawie wszystkich ludzi po 6000 latach.

W ostatnich 5769 latach, wszystko okazało się prawdą, jak zostało przepowiedziane w Biblii (jak wiemy my kabaliści). Księga Zohar, która została napisana 2000 lat temu, mówi, że nasz czas (począwszy od 1995) jest czasem odsłonięcia tej księgi i to jest właśnie teraz, w tej chwili, obecnie prawda! Jest wiele rzeczy na niebie i na ziemi, o których nie śniło się nawet filozofom.

Każdy jednak ma prawo mieć swoje wątpliwości dotyczące tego świata. To jest prawo nie tylko każdego naukowca!


Historia Józefa uczy nas o nienawiści i miłości do bliźniego

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to za piosenka, którą śpiewamy po każdym Jesziwat Hawerim (spotkaniu przyjaciół), której tytuł brzmi „Hineh Ma Tov”? Jest ona bardzo głęboka i wyjątkowa. O czym ona jest i jakie jest jej kabalistyczne znaczenie i historia?

Odpowiedź: Po tym jak bracia Józefa, którzy go nienawidzili, sprzedali go do Egiptu, Józef został namiestnikiem Faraona. Gdy później jego bracia wrócili tam by kupić jedzenie, nie rozpoznali go. Józef wysłał wtedy za nimi Eigipcjan, zmuszając ich, by pożałowali tego, co mu zrobili. Gdy było już po wszystkim, Józef ujawnił im się. Usiedli wtedy razem i pełni radości i miłości, zjedli wspólnie posiłek w czasie którego śpiewali tę piosenkę. Słowa tej piosenki są następujące: „Hineh Ma Tov Ve Ma Naim, Shevet Achim Gam Yachad” – „Jak cudownie i przyjemnie jest siedzieć razem, jako bracia”.

To samo dotyczy nas: na początku nienawidzimy się, lecz potem zbliżamy się do siebie i stajemy się jak bracia!


Poznanie, reszimot

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wyjaśnienia na temat nauki Kabały, które dał Pan astrofizykom, są porywające. Powiedział Pan, że gdy patrzymy na rzeczywistość przez pryzmat intencji obdarzania, to widzimy 99% materii. Co dokładnie widzimy i jak to wygląda?

Odpowiedź: Materia, którą ujawniamy z pomocą nauki Kabały, jest powyżej naszego poziomu egoistycznego. To nie jest ciemna materia, o której mówią astrofizycy, ani duchy, o których mówią mistycy. Tą materią jest pragnienie upodobnienia się do Stwórcy. Uzyskując to pragnienie, człowiek staje się Adamem. Słowo to pochodzi od hebrajskiego „adame le Elion”, co znaczy „podobny do Stwórcy”.

Materiałem tego Adama – naszej duszy, jest pragnienie obdarzania i miłości. Musimy uzyskać ten materiał, aby stać się podobnym do Stwórcy i zlać się z Nim. Materia naszego świata jest postrzegana tylko w naszych fizycznych organach zmysłu, a gdy ciało biologiczne znika, znika również ten świat, ponieważ nasze ciało tworzy go w sobie.

Pytanie: Za każdym razem, gdy na Pana wykładach natykam się na słowo „reszimo”, tracę orientację. Z jednej strony studiowałem, że reszimot mamy z poprzednich gilgulim (kołowrotów wcieleń). Z drugiej strony, gdy oglądałem jeden z programów porannych, usłyszałem od jednego z Pana studentów, że reszimo – to duchowy gen. Jeśli dobrze zrozumiałem, rieszimot – to scenariusz naszego życia. Co to jest dokładnie: scenariusz, gen, przeszłe wcielenia?

Odpowiedź: Wszystkie dusze zstąpiły ze świata nieskończoności do naszego świata po 125 stopniach pięciu światów. W trakcie zejścia każda dusza zmniejszała się, póki na poziomie naszego świata nie przemieniła się w punkt. Ale w tym punkcie, jak w kropli nasienia, zawarta jest cała informacja o całej duszy i jej zejściu.

I gdy człowiek zaczyna odczuwać pragnienie osiągnięcia korzenia swojej duszy, to w nim stopniowo przejawiają się te „duchowe geny” – informacyjne dane o drodze zstąpienia duszy z góry na dół w odwrotnej kolejności – z dołu do góry. Człowiek rodzi się w tym świecie tyle razy, ile jest to koniecznie dla osiągnięcia swojego korzenia, skąd jego dusza zstąpiła.

(Reszimot to l.mn. od reszimo)


Ta gra jest poważnym przedsięwzięciem

Wszyscy jesteśmy częściami jednej całości, lecz nasz egoizm dzieli ją na odrębne, nie połączone ze sobą fragmenty. Pragnąc i dążąc do tego, aby odbudować tę mozaikę, łączę się z wszystkimi, którzy także poszukują jedności, a poprzez nasze wspólne wysiłki, przyciągamy na siebie działanie siły, która oddziaływuje w całości. Ta siła naprawia nas i łączy nas razem. Czyniąc to, stajemy się podobni do Natury.

Gdy znajdujemy się wewnątrz grupy ludzi, którzy dążą do zjednoczenia, musimy wyrażać swój serdeczny i ciepły stosunek do nich, jak do przyjaciół, nawet jeżeli w rzeczywistości czujemy inaczej. Gramy przeciwko sobie nawzajem, lecz razem gramy przeciwko naszemu egoizmowi. Musimy zrobić wszystko, co tylko możliwe, aby zmylić nasz egoizm i pokonać go. Ta gra nie jest oszustwem, ani podstępem, lecz poważną kwestią, przedsięwzięciem, które pozwala nam się rozwijać.

Baal HaSulam fragment artykyłu Rabasza pt. „O miłości do bliźnich – 1” (Esej 3, 1984)